Dodaj do ulubionych

Pierwszy pocałunek

11.03.14, 14:10
Nosz kurde, wzruszyłam się wink

Zgodziłyście się na taki eksperyment? Bo ja zdecydowanie tak smile
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:27
      Nie dziękuję. To dziwaczny pomysł.
      • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:29
        Ale że dlaczego?
        Ja bardzo lubię całować i bardzo chętnie do takiej akcji bym przystąpiła.
        • anika772 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:30
          Ja też lubię, ale niekoniecznie z nieznajomymi i nie przed kamerami.
          • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:33
            fuj
        • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:33
          Jest już wątek z tym filmem, mój.

          Ale nawiązując do tego, że tak ochoczo zgłaszasz się na ochotnika - fakt bycia mężatką Ci w tym nie przeszkadza? Też bym się chyba zgodziła, ale tylko pod warunkiem, że byłabym sama.
          • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 11:46
            Jestem na takim etapie małżeństwa, że absolutnie fakt bycia mężatką by mi nie przeszkadzał. Mężowi, jak typowy pies ogrodnika, nie pozwoliłabym na coś takiego, ofkors.
    • karola1008 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:41
      Eeeeee...nie. Może to się komuś wydać głupie, ale całować lubię się wyłącznie z mężem smile. To dla mnie czynność tego rodzaju, że rezerwuję ją dla mężczyzny, którego kocham. Tzn. kocham jako mężczyznę oczywiście. Taka to już ze mnie cnotka big_grin. Choć pomysł reżyserki ciekawy i mogło z niego coś ciekawego powstać. Zwłaszcza, gdy do eksperymentu zgłosiły się osoby nie będące w związkach.
    • triss_merigold6 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 14:43
      Jeszcze mnie nie pogięło, żeby w czymś takim brać udział.
    • kk345 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:05
      Dość typowe dla współczesności- uczucia czy gesty, kiedyś zarezerwowane dla najbliższych, teraz stają się cudze i publiczne. Brrrr.... ale na pewno da sie to efektownie zalajkować na fejsie
      • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:12
        wlasnie o to chodzi.
        nie wyobrazam sie lizac z obcym i obiojetnym mi emocjonalnie facetem, nie wazne, czy przed kamera, czy w dyskotekowym kiblu. na jedno wychodzi.
        jeszcze raz fuj.
        • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:19
          Niby macie rację, ale właśnie na filmie wcale jakoś tej obojętności nie widać. Moim zdaniem między większością z ludzi na filmie bardzo szybko powstała przyjazna intymność, wygląda że pocałunki sprawiły im duża przyjemność i po wszystkim byli dla siebie bardzo serdeczni.
      • asia_i_p Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:51
        Ciekawe, zinterpretowałyśmy to dokładnie na odwrót.

        Dla mnie to był protest przeciwko współczesnemu izolowaniu się - patrz wątki o tym, jak ta obca kobieta mogła się odezwać do mojego dziecka, dlaczego siedzenia w autobusie są takie wąskie i muszę się ocierać o innych ludzi, itd. Ja bym powiedziała, że nasza cywilizacja ma tendencje do zwiększania obszaru prywatnego, nie zmniejszania i że te zdjęcia były prowokacją wymierzoną w ten trend.
        • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:56
          co tam pocałunek, zamiast ocierac sie w autobusie, stawiam na pełna penetrację.
          kochajmy sie!
        • kk345 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 16:30
          asia_i_p napisała:

          > Ciekawe, zinterpretowałyśmy to dokładnie na odwrót.
          >
          > Dla mnie to był protest przeciwko współczesnemu izolowaniu się - patrz wątki o
          > tym, jak ta obca kobieta mogła się odezwać do mojego dziecka, dlaczego siedzeni
          > a w autobusie są takie wąskie i muszę się ocierać o innych ludzi, itd. Ja bym p
          > owiedziała, że nasza cywilizacja ma tendencje do zwiększania obszaru prywatnego
          > , nie zmniejszania i że te zdjęcia były prowokacją wymierzoną w ten trend.

          Ludzie zbliżają się do siebie na przykład w trudnych czasach- gadają, klepią po plecach, nawet przytulają- nawet wtedy jednak nieznajomi nie całują się na ulicach...
          Między izolowaniem się, a całowaniem z obcym mężczyzną jest cała masa możliwości pośrednich. Ciekawe swoją drogą, czy ci całujący się potrafiliby ze sobą swobodnie rozmawiać przez- powiedzmy- pól godziny, zamiast pocałunków. Jakoś czuję , ze nie bardzo.
          • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 16:37
            Chyba sądzisz po sobie. Myślę, że bez żadnego problemu mogliby ze sobą spędzić fajnie nawet cały dzień. Wszyscy wyglądali na bardzo sympatycznych, wręcz uroczych, otwartych ludzi.
            • kk345 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 18:59
              Mim zdaniem to taka sztuczna bliskosc i otwartość, na pokaz, dla gawiedzi- taki erzatz prawdziwych relacji, coś, jak wrzucanie życia na fejsa- namiastka prawdziwych relacji, pójście na skróty
              • aneta-skarpeta Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:44
                a mi sie wydaje, że między panem w czapce, a panią w paski nieźle zaistkrzyło- co mało się nie zjedliwink

                mnie ten film wzruszył, rozczulił- przypomniał mi tą niepewności pierwszych pocałunków w sumie z obcą osobą- tu jest to pokazane w pigułce, ale ruszyło mnie, tymbardziej, że widziałam tam bardzo dużo sympatycznych uczuc miedzy nimi, niesmialości, smiechu i radości

                ja-gdybym nie miala meża oczywiście pfuuu- to bym chętnie tak zaeksperymentowała

                nie takie rzeczy się robiło;P
    • drinkit Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:09
      jak by mnie mój chlop akurat mocno wnerwił to chyba tak
    • majenkir Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:22
      Ta w paski przejela sie rola wink
      • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:30
        smile
        jak mozna w ciagu kilkudzisieciu sekund polubic kogos az tak bardzo, zeby wymienic z nim płyn ustrojowy?
        • marychna31 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:33
          Odnoszę wrażenie z wszystkich twoich wpisów, że akurat ty nie jesteś w stanie polubić nikogo, niezależnie od ilości spędzonego z nim czasu.
    • maslova Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:29
      Wbrew teoriom niektórych osób przypisujących homoseksualistom rozbuchaną i wręcz ekshibicjonistyczną seksualność, geje z filmu okazali się najbardziej powściągliwi wink
      • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:31
        nie widze na nich kubraczków prady, wiec nie byli to geje smile
      • scher Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 20:04
        maslova napisała:

        > geje z filmu okazali się najbardziej powściągliwi wink

        I są to najbardziej obrzydliwe fragmenty tego filmu. Musiałem przewijać.
        • maslova Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 22:21
          scher napisał:

          > maslova napisała:
          >
          > > geje z filmu okazali się najbardziej powściągliwi wink
          >
          > I są to najbardziej obrzydliwe fragmenty tego filmu. Musiałem przewijać.
          >


          Dlatego, że byli powściągliwi?? wink
          • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 00:13
            maslova napisała:

            > > I są to najbardziej obrzydliwe fragmenty tego filmu. Musiałem przewijać
            > Dlatego, że byli powściągliwi?? wink

            Dlatego, że na widok całujących się facetów każdemu normalnemu mężczyźnie zbiera się na wymioty.
            • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 09:50
              scher napisał:

              > Dlatego, że na widok całujących się facetów każdemu normalnemu mężczyźnie zbier
              > a się na wymioty.

              Normalnemu mezczyznie, pewnemu swojego heteroseksualizmu widok całujących sie facetów jest doskonale obojetny.
              A niepokój, moze nawet do urzygu, odczuwaja ci niepewni, bardzo mocno wypierajacy swoje bi- lub homo- preferencje. Zwłaszcza jak maja prawicowe poglady.
              • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:39
                cosmetic.wipes napisał(a):

                > A niepokój

                Nie niepokój, lecz obrzydzenie.
                Jesteś kobietą, co ty możesz o tym wiedzieć?
                • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 11:06
                  > Nie niepokój, lecz obrzydzenie.

                  Tym gorzejtongue_out

                  > Jesteś kobietą, co ty możesz o tym wiedzieć?

                  To nie jest jakas wiedza tajemna, nawet dla srednio inteligentnego czlowieka jest ona dostepna i oczywista. Nie ma potrzeby doswiadczac wszystkiego, zeby wiedziec. Czyz musiales sprobowac guano, aby nabyc wiedze ze jednak jest niesmaczne? lub zachorowac na raka, by wiedziec, że boli?

                  Zaprzeczaj dalej, rzucaj się i irytuj. To wszystko swiadczy o nie do konca ujawnionym problemie z orientacja, ktory najwyrazniej strasznie cie meczy.

                  Moze coming out cie wyzwolibig_grin

                  • arwena_11 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 11:56
                    A jak kobiecie robi się niedobrze jak widzi dwóch całujących się facetów to co? domorosły psychologu?
                    • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:22
                      A robi ci sie niedobrze? Takie nieuzasadnione mdlosci moga swiadczyc o czyms groznym. To grozne cos moze siedziec w glowie i niekoniecznie musi byc guzem mozguwink

                      Stabilny emocjonalnie, zdrowo myslacy czlowiek nie przejawia tak skrajnych odczuc jak obrzydzenie w stosunku do zupelnie obcych sobie, nie robiacych nikomu krzywdy ludzi.

                      Ot, zwykly pocalunek, nie ma sie za bardzo czym ani podniecac, ani obrzydzac.



                      • aneta-skarpeta Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:46
                        mnie 2 całujacych sie gejów nie obrzydza, ale wzdrygam się gdy calują się np 2 brudasy, ćpunyw stanie rozkladu etc

                        a krzywdy mi nie robią przecieżwink
                        • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:56
                          Calujace sie cpuny w stanie rozkladu na mnie tez zrobilyby wrazeniebig_grin
                  • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:20
                    cosmetic.wipes napisał(a):

                    > Zaprzeczaj dalej, rzucaj się i irytuj.

                    Na razie to ty się rzucasz i irytujesz. To się nazywa irytacja ideologiczna.
                    W imię chorych ideologii już niejeden usiłował zanegować prawa natury. Zawsze kończyło się to klęską.
                    • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:26
                      Homoseksualizm zdarza się też u zwierząt. Je też podejrzewasz o negowanie praw natury?
                    • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:32
                      Ja sie nie irytuje, ja z ciebie smiejetongue_out

                      > W imię chorych ideologii już niejeden usiłował zanegować prawa natury. Zawsze k
                      > ończyło się to klęską.

                      Rozumiem, ze w zgodzie z prawem natury odmowisz przyjecia przeszczepu, gdyby ci serducho lub nereczki wysiadly?
                      • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:37
                        cosmetic.wipes napisał(a):

                        > Ja sie nie irytuje, ja z ciebie smiejetongue_out

                        Zostałaś przyłapana na ideologicznej irytacji i nieudolnym usiłowaniu rechotu w celu pokrycia zmieszania.
                        • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:07
                          > Zostałaś przyłapana na ideologicznej irytacji i nieudolnym usiłowaniu rechotu w
                          > celu pokrycia zmieszania.

                          Nieudolnie probujesz odwrocic uwage od twojego problemu z rozpoznaniem wlasnej orientacjitongue_out

                  • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:06
                    cosmetic.wipes napisał(a):

                    > > Jesteś kobietą, co ty możesz o tym wiedzieć?
                    > Czyz musiales sprobowac guano, aby nabyc wiedze ze jednak jest
                    > niesmaczne?

                    Może wiesz, że jest niesmaczne. Ale nigdy się nie dowiesz, jaki to smak.
                    No chyba, że chodzisz na te same imprezy, co autorka wątku - zawsze ci coś do wódki mogą dosypać i twoja wiedza na temat smaków się pogłębi. smile
                    • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:25
                      > Może wiesz, że jest niesmaczne.

                      Smierdzi, z tego wynika, ze jest niesmaczne.

                      > Ale nigdy się nie dowiesz, jaki to smak.

                      Mam nadzieje, ze sie nie dowiembig_grin

                      > No chyba, że chodzisz na te same imprezy, co autorka wątku - zawsze ci coś do w
                      > ódki mogą dosypać i twoja wiedza na temat smaków się pogłębi. smile

                      Nie znam autorki watku, ale moze ty skorzystasz z jakiejs dosypki i twoja wiedza na temat wlasnego wnetrza sie poglebismile
                      • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:40
                        cosmetic.wipes napisał(a):

                        > > Ale nigdy się nie dowiesz, jaki to smak.
                        > Mam nadzieje, ze sie nie dowiembig_grin

                        Tak samo nie dowiesz się, co czuje mężczyzna, widząc dwóch całujących się facetów. Nie dowiesz się - jesteś kobietą.
                        • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:56
                          Wydaje ci sie ze jestes glosem calej populacji mezczyzn?

                          No moze i jestes, ale jakiejs tam grupy facetow. Grupy zaburzonychbig_grin



                          • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 15:00
                            cosmetic.wipes napisał(a):

                            > Wydaje ci sie ze jestes glosem calej populacji mezczyzn?

                            Jestem głosem znacznej większości populacji.

                            > No moze i jestes, ale jakiejs tam grupy facetow. Grupy zaburzonychbig_grin

                            Rzekła ta, co po krótkiej znajomości, ni z tego, ni z owego patrzy rozmówcom w krocza.
                            • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 15:59
                              scher napisał:

                              > Jestem głosem znacznej większości populacji.

                              Powyzszym potwierdzasz ze masz zaburzenia. W postaci urojen. Ale nie martw się, to sie da wyleczyc.

                              > Rzekła ta, co po krótkiej znajomości, ni z tego, ni z owego patrzy rozmówcom w
                              > krocza.

                              Moze juz tak ci sie roi, ze ulegles zludzeniu - jednak nie zagladalam w twoje krocze, gdyz dzieli nas odleglosc oraz brak kontaktu wzrokowego. Inna sprawa, ze ogladanie krocza prawicowca z mania wielkosciowa i homofobia nie byloby dla mnie przyjemne. Wole mlodych, jedrnych heterykow bez kija w doopie wiec czuj sie bezpiecznytongue_out

                              • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 16:15
                                cosmetic.wipes napisał(a):

                                > jednak nie zagladalam w twoje krocze, gdyz dzieli nas odleglosc oraz brak
                                > kontaktu wzrokowego.

                                Rany, zamiast obrócić sprawę w żart, śmiertelnie poważnie się tłumaczysz. Wyżej cię ceniłem jako interlokutorkę.
                                <ziew>
                                • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 16:21
                                  Przecież obróciła to w żart, tylko Ty się chyba nie znasz na żartach.
                                  • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 17:05
                                    Przywrocilas mi wiare w ludzi. Dzieki big_grin
                                • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 16:52
                                  Matkooo, scher, nie obrazaj sie.
                                  Mnie tez sie fajnie z toba przekomarzawink

                                  Nie wydaje ci sie, ze niektore zarty moga byc niezbyt wyrazne wlasnie przez brak kontaktu bezposredniego? Mimika i intonacja jednak duzo daja.

                                  Tylko zebys nie pomyslal, ze cie w zawoalowany sposob namawiam na spotkanie w celu ogladania kroczybig_grin
                • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:01
                  Znam kilku facetów, którzy dla jaj, podczas mocno zakrapianej imprezy zaczęli się całować. Mnóstwo śmiechu przy tym było, a potem oni opisywali swoje wrażenia. Co ciekawe, głównym tematem była przede wszystkim gładkość języka.
                  Mnie osobiście i bardzo dogłębnie pocałował jeden gej. Trudno tu mówić o dużej namiętności z obu stron, jednak rozrywkowo było mocno. No i, również dla jaj, całowałam się z kilkoma koleżankami i również to było traktowane jako imprezowa rozrywka.
                  • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:22
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Znam kilku facetów, którzy dla jaj, podczas mocno zakrapianej imprezy
                    > zaczęli się całować.

                    Raczej nie chodzimy na te same imprezy. Chyba bym faktycznie zwymiotował z obrzydzenia.
                    • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:02
                      Scher, przypominasz mojego jednego znajomego samca alfa. Zero tolerancji i pełne obrzydzenie dla związków homoseksualnych. Na tej właśnie imprezie on jak pierwszy całował się z facetem.
                      Nie zapieraj się za mocno z tymi rzygowinami, bo możesz z siebie głupka zrobić wink
                      • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:30
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > Zero tolerancji i pełne obrzydzenie dla związków homoseksualnych. Na tej
                        > właśnie imprezie on jak pierwszy całował się z facetem.

                        Coś mu do wódki dosypaliście?
                        • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 15:41
                          Daj spokój. Nie mierz wszystkich swoją miarką.
            • maslova Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 09:52
              O kurczę, a mojemu mężowi na taki widok na nic się nie zbiera. Mam się niepokoić?
            • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:29
              Tak, tak. Na pocieszenie możesz sobie zawsze powtarzać, że jesteś normalny.
        • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:14
          lesbijki tez przewinąłeś?
          • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:58
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > lesbijki tez przewinąłeś?

            Też, ale tylko dlatego, że nie były w moim typie.
            • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:34
              A nie dlatego, ze to niezgodne z prawem natury?
              • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:38
                cosmetic.wipes napisał(a):

                > A nie dlatego, ze to niezgodne z prawem natury?

                Chyba nie sądzisz, że widok całującej się kobiety będzie wywoływał u mężczyzny obrzydzenie?
                • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:54
                  Poniewaz cala krew splynela ci w krocze na mysl o calujacych się kobietach i nie bardzo sie skupiles na tresci,wiec jeszcze raz:

                  Czy calowanie sie dwoch kobiet jest zgodne z prawami natury?
                  • scher Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:56
                    cosmetic.wipes napisał(a):

                    > Poniewaz cala krew splynela ci w krocze

                    Nie przypominam sobie, aby nasza znajomość osiągnęła etap zaglądania sobie w krocza.
                    • cosmetic.wipes Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:09
                      > Nie przypominam sobie, aby nasza znajomość osiągnęła etap zaglądania sobie w kr
                      > ocza.

                      Scher, jestes miszczem unikowbig_grin
                      I akurat to mowie /ciezko sie przyznac/ z podziwem.
    • neffi79 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:33
      nie, wrażeń mi nie brakuje, dziękuję za wymianę płynów z obcymi.
      kolejny awangardowy wybryk jakiejś reżyserzyny, by zabłysnąć w tłumie.
      • marychna31 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:36
        > nie, wrażeń mi nie brakuje, dziękuję za wymianę płynów z obcymi.
        Musisz zrozumieć, że nie każdemu wrażeń dostarczają imprezy w burdelu z alfonsami. Niektórzy są mniej nowocześni wrażenie na nich robi eksperyment z pocałunkami.
        • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:55
          marychna31 napisała:

          > > nie, wrażeń mi nie brakuje, dziękuję za wymianę płynów z obcymi.
          > Musisz zrozumieć, że nie każdemu wrażeń dostarczają imprezy w burdelu z alfonsa
          > mi. Niektórzy są mniej nowocześni wrażenie na nich robi eksperyment z pocałunka
          > mi.

          Touche! Marychna31 big_grin Faith! Brawo! big_grin
        • kk345 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 16:33
          marychna31 napisała:

          > > nie, wrażeń mi nie brakuje, dziękuję za wymianę płynów z obcymi.
          > Musisz zrozumieć, że nie każdemu wrażeń dostarczają imprezy w burdelu z alfonsa
          > mi. Niektórzy są mniej nowocześni wrażenie na nich robi eksperyment z pocałunka
          > mi.

          Jakim cudem przeskoczyłaś od całowania się do burdelu???
          • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 17:25
            nefti się chwaliła, że ma przyjaciół w burdelowej branży.
    • sumire Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:35
      nie gorszy mnie ten pomysł ani trochę. ale... zależy od nieznajomego, który by mi się trafił wink
    • edelstein Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:44

      Zdecydowanienie,mam wszystko co potrzeba w zwiazku,nie musze szukac poza.
    • asia_i_p Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:47
      Ja bym pewnie się nie zgodziła.

      Z drugiej strony uważam, że w czasach, kiedy ludzie na wszystkie sposoby starają się od siebie izolować, a każdy bliższy kontakt jest obwarowany środkami bezpieczeństwa albo budzi wstręt, jest w tym rzeczywiście coś pięknego.
      • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 15:58
        w kazdych czasach kobieta całujaca sie publicznie z obcym mezczyzna to ladacznica, od starozytnosci do 21 wieku
        czy bliskosc na prawde musi sie od razu manifestowac konsumpcja fizyczna? tutaj jest pole do popisu dla artystów, jak byc blisko siebie bez wymiany płynow ustrojowych, bo tak kazdy potrafi od tysiecy lat.
        • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 16:09
          Nie musi, ale jak widać może i nie wszyscy uważają to za przejaw złego prowadzenia się czy coś obrzydliwego.
          • kietka Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 16:24
            no, nie kazdemu smile fakt
        • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:16
          > w kazdych czasach kobieta całujaca sie publicznie z obcym mezczyzna to ladaczni
          > ca, od starozytnosci do 21 wieku

          ??????????????????
    • quelquechose Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 16:32
      Nie wiem, co moj facet by na to powiedzial wink Moze jakbym byla singielka i trafil sie jakis fajny koles smile

      Na filmach widac, ze nie kazdy czul sie komfortowo oraz ze miedzy niektorymi zaiskrzylo smile
    • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 16:36
      fajne smile
    • sanrio Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 17:00
      Fuuuuuj big_grin
      obrzydza mnie idea całowania z kimś obcym, aczkolwiek jak już bym musiała suspicious to ci ludzie z filmu są naprawdę fajni! Zarówno kobiety jak i faceci.
    • peggy_su Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 17:01
      Mnie to nie wzrusza, jest dziwaczne.
    • zebra12 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 20:25
      W życiu. Wstrętne.
      • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 20:31
        co jest wstretnego w calowaniu ?
        (znaczy wiem ze fuj, plyny ustrojowe, bakterie itd)
        ale tak serio ?
        • wioskowy_glupek Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 20:37
          idiotyzm, ale już się nie mogę doczekać kolejnych odsłon typu
          - pierwsze puknięcie z nieznajomym
          - pierwszy orgazm itd...
          • bei Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 21:15

            Sztuka budzi emocje, niekoniecznie te dobre smile
            Projekt ciekawy- dla widzów...i dla biorących udział, w końcu wyrazili zgodę na taką formę tworzenia .



            olaromanska.blox.pl/html

            www.dlaleszka.cba.pl/
        • kk345 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 22:31
          rhaenyra napisała:

          > co jest wstretnego w calowaniu ?
          > (znaczy wiem ze fuj, plyny ustrojowe, bakterie itd)
          > ale tak serio ?

          Proponuję krotka wizualizację: wyobraź sobie jakiegoś obojętnego sobie faceta, może zwykłego sąsiada z klatki obok, albo przeciętnego kolegę z pracy, takiego całkowicie aseksualnego twoim zdaniem, nie budzącego żadnych emocji. Ważne: nie wybieraj kogoś, kto ci się podoba, to musi być ktoś całkowicie tobie obojętny. Już? To teraz stań w wyobraźni naprzeciwko niego i wyraź siebie przez pocałunek z tym przygodnym panem. Nadal jest cool i światowo?

          No i w filmie widać wyłącznie ludzi estetycznych, ładnych. Ciekawe, jak rozwijałaby się sytuacja, gdyby w filmie zagrali ludzie o nienachalnej urodzie, niezbyt "dekoracyjni"
          • triss_merigold6 Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 22:37
            Po zjedzeniu sałatki z czosnkiem, posiadacze próchnicy, palacze którzy nie umyli zębów 10 minut wcześniej...
            • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 00:23
              a jakby do tego jeszcze byli trendowaci i bez nosa ... suspicious


              ale nie sa
              na filmie sa fajni ladni ludzie ktorzy sie fajnie caluja
              co w tym wstretnego ?
              • peggy_su Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 01:00
                A namiętne całowanie się z przypadkowymi przechodniami uważasz za fajne. ładne, wzruszające?
                • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 01:03
                  z ladnymi przypadkowymi przechodniami ?
                  a jak myslisz ?big_grin
                  • peggy_su Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 01:15
                    Ale to że Tobie się oni wszyscy podobają, to nie znaczy że każdemu się podobają, albo że podobali się sobie nawzajem.
                    Eksperyment zakładał odgórne dobranie w pary obce sobie osoby, w domyśle bez pytania czy ten pan się podoba? czy ta pani może być?
                    Może kogoś kręci intymny kontakt z dowolną, przypadkową osobą. Ja już zdecydowanie bardziej rozumiem całowanie się z nowopoznanym koleżką na imprezie, który zdążył mi się spodobać, i którego wybrałam samodzielnie.
                    • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 01:19
                      iii tam tongue_out

                      no ale przeziez nikt ich nie zmuszal
                      nie chcieliby to by se poszli
                      raczej wiekszosc wygladala na zadowolonych big_grin
                      • peggy_su Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 01:31
                        Mogło im się podobać, ale rozumiem że sama idea może być dla kogoś obrzydliwa.
                        Dla mnie samej jest dziwaczna. Nie pocałowałabym obcego człowieka, choćby nie wiem jak był piękny.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:19
                    czasem to aż żal że nei wypada... big_grin
    • riki_i Re: Pierwszy pocałunek 11.03.14, 23:39
      A czym tu się wzruszać? Przecież to tendencyjne do bólu - starannie dobrani względnie młodzi ludzie, czyści i zadbani i jeszcze jako tako z góry skojarzeni przez reżysera tego mini big brothera. Gdyby brać po kolei ludzi przechodzących ulicą Marszałkowską w Warszawie, wynik byłby zgoła odmienny. Statystyczni ludzie tak nie wyglądają, a poza tym zazwyczaj są starzy i zaniedbani.

      To jest pseudosztuka dla ubogich i żerowanie na niskich instynktach. Obejrzyj sobie Rosa pierwsze 10 minut fabularyzowanego porno z wyższej półki, to też się wzruszysz.

      Dokładnie takie same manipulacje media robią, gdy trzeba np. deportować z kraju większą liczbę cudzoziemców. W Austrii przy takiej okazji od razu znaleziono jakąś młodą ładną Albankę i zrobiono z niej symbol ZUA , jakim jest deportacja nielegalnie przebywających w tym kraju Albańczyków. To, że tatuś i brat tej ślicznotki wyglądali na 10 lat bez wyroku i mieli powiązania z mafią już nikogo z panów lewackich dziennikarzy nie obchodziło.

      Jeszcze co do filmiku, to rozśmieszyło mnie jak się wczuła w rolę pani w koszulce w paski. Za to geje byli skrępowani wink
    • mindtriper Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 08:10
      Mnie zaskoczyło, choć to jednak zrozumiałe - nagła czułość jaka się pojawiła po pocałunku. Inaczej na siebie patrzyli, mieli ochotę się objąć, przytulić.
      Wielka jest siła oksytocyny!
      To tłumaczy dlaczego ludzie zakochują się w sobie po seksie, tylko po seksie.

      Ale zastanawia mnie dlaczego komentarze w tym wątku są w większości takie (nie, fuj, dziwne, wstrętne) a nie inne...
      • triss_merigold6 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 08:28
        - bo wiemy, że przypadkowi nieznajomi w autobusie/na ulicy nie wyglądają tak estetycznie i apetycznie
        - bo całowanie się wymaga przekroczenia jakiejś bariery intymności, to nie jest podanie ręki
        - bo całość śmierdzi na kilometr tanią manipulacją prezentowaną jako sztuka
        • mindtriper Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 08:52
          E, sfilmowanie na czrno-białej taśmie ładnych ludzi jeszcze nie jest sztuką, bez przesady.
          Mnie dziwi obrzydzenie.
          Ciekawe czy widząc w filmie fabularnym "sceny" też myślą sobie, ale obrzydliwe, przecież ci aktorzy nie są parą i w ogóle.
          • iwles Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:00

            > Ciekawe czy widząc w filmie fabularnym "sceny" też myślą sobie, ale obrzydliwe,
            > przecież ci aktorzy nie są parą i w ogóle.

            big_grinbig_grinbig_grin

            a ty myślisz, że w filmach pocałunki czy inne intymne sceny są prawdziwe ?
            • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:20
              > a ty myślisz, że w filmach pocałunki czy inne intymne sceny są prawdziwe ?

              nie mniej prawdziwe niż na tym filmiku...
              • iwles Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:31

                to na tym filmiku nie całują się prawdziwie ? Myślisz, że znają i zastosowali tutaj różne "kruczki" aktorskie ?
                • aneta-skarpeta Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:52
                  jestem przekonana, że w wielu przypadkach na filmach ludzie calują sie naprawdę, a nie udają jak w latach 30tych- bo to widać np gdy oboje maja uchylone usta i muskaja się lub nie tylko.
                  • iwles Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:56

                    Kiedyś oglądałam jakiś program, w którym ktoraś znana aktorka (nie pamiętam, czy Janda, czy ktoś inny), pokazywała, jak markują pocałunek (taki namiętny, nie cmok). W życiu bym nie zauważyła różnicy smile
                • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 18:06
                  ja osobiscie uwazam ze na wiekszosci filmów aktorzy sie normalnie całują.
      • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:39
        > Mnie zaskoczyło, choć to jednak zrozumiałe - nagła czułość jaka się pojawiła po
        > pocałunku. Inaczej na siebie patrzyli, mieli ochotę się objąć, przytulić.

        no to było śliczne smile najbardziej mi sie podoba jak sie na siebie patrzy ta para z kolesiem z brodą. część uczestników wyglądała na skrępowanych, a w tej parze była jakas taka radosna nadzieja smile
        moze im coś z tego wyjdzie? smile
    • atena12345 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 08:31
      bleee.....
      • kietka Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 09:40
        o to własnie chodzi, ze to nie sa aktorzy. aktorzy nie pornograficzni ucza sie, jak grac takie sceny i nie jest to wkładanie sobie jezyka do gardła.

        tak sie zastanawiam, ktora zachwycona ematka chciałąby pania w bluzce w paski na synową smile
        • priszczilla Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:27
          Wszystko jasne, wprawdzie w filmie obie płcie po równo są reprezentowane to kobiety to wywłoki, których byś jako synowych nie zaakceptowała. Gdybym miała syna to przede wszystkim chciałabym, żeby się trzymał z daleka od takich jak Ty.
        • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:35
          > tak sie zastanawiam, ktora zachwycona ematka chciałąby pania w bluzce w paski n
          > a synową smile

          ja. a co w tej pani złego?
          • kietka Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:10
            czy ja pisze, ze cos złego?
            co to za srtereotypy?
            • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 18:06
              to czemu sie zastanaiasz kto by ją chcial za synowa?
          • aneta-skarpeta Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:53
            ja to bym chciała być pania w paskismile
            • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:48
              ja bym chetnie pocalowala pania w paski tongue_out
              wiec w sumie to sie zgadza ze nie chcialabym jej na synowa tongue_out
    • bella_roza Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:03
      tak na trzeźwo to nie wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 10:23
      ja juz pisałam ze zastanawia mnie dobór par do całowania. wedlug jakiego klucza tego dokonano.
    • morgen_stern Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:00
      Ciekawy eksperyment, ładny filmik. Nie przebieram nogami, żeby brać w czymś takim udział, ale rozbawiła mnie podnieta niektórych ematek i zbiorowe fujfuj smile
      • aneta-skarpeta Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:54
        a mi sie w sumie zrobiło smutno, bo widac ematki w wiekszości zapomniały jak to jest byc młodym, bez meża i lekko szalonym. Ja nie wiem czy by mi stracyzło odwagi w sumie, ale akcja fajna i o dziwo bardziej czuła niż seksualna
        • morgen_stern Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:27
          Co się dziwisz, dulszczyzna i spięte poślady tu przecież kwitną w najlepsze.
        • rhaenyra Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 14:47
          bo to takie odmladzajace jest
          powrot do czasow kiedy pocalunek sam w sobie byl czyms wow ( i nie tylko z chopakiem suspicious )
          a nie wstepem do seksu
        • rosapulchra-0 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 15:49
          aneta-skarpeta napisała:

          > a mi sie w sumie zrobiło smutno, bo widac ematki w wiekszości zapomniały jak to
          > jest byc młodym, bez meża i lekko szalonym. Ja nie wiem czy by mi stracyzło od
          > wagi w sumie, ale akcja fajna i o dziwo bardziej czuła niż seksualna

          Tez zwróciłam na tę czułość uwagę. A co do ematek - przeca one są świętsze od papieża.
    • naomi19 Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 12:33
      Muzyka i montaż taki, żeby się wzruszyć. Nie obrzydza mnie to (niby co w całowaniu obrzydliwego), ale nie rozumiem sensu, celu, dla którego taki filmik powstał.
      • a.nancy po co postał? a po to: 12.03.14, 13:26
        naomi19 napisała:

        > Muzyka i montaż taki, żeby się wzruszyć. Nie obrzydza mnie to (niby co w całowa
        > niu obrzydliwego), ale nie rozumiem sensu, celu, dla którego taki filmik powsta
        > ł.

        jezebel.com/that-viral-strangers-making-out-video-is-a-clothing-a-1541351735
        żaden "eksperyment", tylko kampania reklamowa. żadni "przypadkowi nieznajomi", tylko wynajęci aktorzy.
        • priszczilla Re: po co postał? a po to: 12.03.14, 13:29
          LOL, czy ktoś zauważył jakieś ciuchy na tym filmie? wink
          • sumire Re: po co postał? a po to: 12.03.14, 13:34
            ahem - przynajmniej parę razy w tym wątku wspomniano panią w paski, więc chyba jednak tak wink
            • aneta-skarpeta Re: po co postał? a po to: 12.03.14, 13:57
              co prawda nie kojarzę zbytnio ciuchów poza paskamiwink ale wg mnie reklama fajna, pewnie wiele osób jednak potem sprawdzi o jaką marke chodzi i jest to fajne budowanie wizerunku- ludzi itwartych, fajnie wygladajacych, ale nie seksualnie zezwierzęconych- choć wiadomo, ematki sobie nie wyobrażają wymiany płynów ustrojowym z obcym, a juz w ogóle nie z mężem- a wiadomo, mąż był znany od zawszewink
              • rhaenyra Re: po co postał? a po to: 12.03.14, 14:45
                moze maz to kuzyn tongue_out
              • a.nancy Re: po co postał? a po to: 12.03.14, 17:34
                > choć wiadomo, ematki sobie nie wyobrażają wymiany płynów ustrojo
                > wym z obcym, a juz w ogóle nie z mężem- a wiadomo, mąż był znany od zawszewink

                ja z (przyszłym) mężem nie tylko takie płyny wymieniłam na pierwszej... no, nawet nie można tego nazwać randką tongue_out - ale jednak nie był pierwszy raz widzianym na oczy, przypadkowo spotkanym na ulicy facetem.
        • naomi19 Re: po co postał? a po to: 12.03.14, 14:11
          aaaa reklama, no tak.
    • demonii.larua Re: Pierwszy pocałunek 12.03.14, 13:14
      Najbardziej podobały mi się momenty już po smile
      Ogólnie filmik jak filmik, ale żeby reagować obrzydzeniem... big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka