Dodaj do ulubionych

Seksafera.

29.03.14, 21:57
Seksafera o której coraz głośniej i podzielone zdania na ten temat. Dla jednych to same chciały i "dawały" dla innych biedne wykorzystane dziewczyny. Zaszokowały mnie słowa lokalnego biznesmena ( starego dziada dla mnie jakby nie było ) który twierdzi i broni się mówiąc, że...

- To są normalne, zwykłe prostytutki, wychodziły sobie na miasto i wydzwaniały do każdego. (...) Jak prostytutka, co w burdelu pracuje... jak ja lubię do burdelu iść i jej zapłacić, to nie jestem karany. Jak ona wyjdzie na miasto i zadzwoni- do mnie czy do kogo- to wtedy ja mam być karany, tak?- w tak szokujących słowach mówi jeden z oskarżonych, z którym dziennikarz rozmawiał telefonicznie.

Zastanawiam się czy chociaż jedna żona tych zboczonych "policjantów" odejdzie od niech czy ukarze za upokorzenie i zdradę czy potępi za czyny? To były dziewczyny ledwo piętnastoletnie które jeden Bóg wie co przeżywały żeby zarobić 50 zł.

Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Seksafera. 29.03.14, 23:25
      Lokalna sitwa i wszystko jasne..
      • czar_bajry Re: Seksafera. 30.03.14, 00:54
        To są dziewczyny z domu dziecka, pozbawione miłości, wsparcia i kasy również,one także chciały by błyszczyk, perfumy czy rurki...
        Mężczyźni posiadający "władzę" i ten fakt wykorzystujący zasługują na najwyższą możliwą karę i potępienie społeczne.
        Owszem one mogły być "puszczalskie" ale nie było nikogo kto w jakikolwiek sposób chciał im pomóc, one były nauczone iż można je wykorzystać.
        Smutne to bardzo.
        • rosapulchra-0 Re: Seksafera. 30.03.14, 01:00
          To przerażające, nie tylko smutne.
          Zastanawiam się, jakie "konsekwencje" poniesie ten miejscowy biznesmen, który wprost nazwał tych zboczeńców pedofilami.
          • nangaparbat3 Re: Seksafera. 30.03.14, 01:07
            Glupio nazwal, bo to nie pedofile, tylko dranie. Ale jesli skończyły 15 lat - moze panom ujdzie na sucho. Z pietnastolatka wolno sie zabawic, nie byli ich wychowawcami ani nauczycielami, za co ich mogą skazać?
            Takie mamy prawo.
    • ginger.ale Re: Seksafera. 30.03.14, 12:25
      dla mnie to jakaś masakra, nie dość, że te dziewczyny zostały skrzywdzone/ oddane przez rodziców, to jeszcze wchodząc w dorosłe życie wykorzystane przez przedstawicieli lokalnego "estabilishmentu", pewnie wszyscy żonaci uncertain mam nadzieję, że wszyscy się od nich szybko odwrócą
      myślę, że ciężko będzie tym dziewczynom tworzyć normalne związki, oparte na zaufaniu, szacunku, bezwarunkowym uczuciu, i w przyszłości
      • nangaparbat3 Re: Seksafera. 30.03.14, 12:31
        wchodząc w dorosłe życie wykorzystane przez przed
        > stawicieli lokalnego "estabilishmentu", pewnie wszyscy żonaci uncertain mam nadzieję,
        > że wszyscy się od nich szybko odwrócą

        Raczej sie odwroca od tych dziewczynek.
        • ginger.ale Re: Seksafera. 30.03.14, 12:43
          nangaparbat3 napisała:

          > wchodząc w dorosłe życie wykorzystane przez przed
          > > stawicieli lokalnego "estabilishmentu", pewnie wszyscy żonaci uncertain mam nadz
          > ieję,
          > > że wszyscy się od nich szybko odwrócą
          >
          > Raczej sie odwroca od tych dziewczynek.

          no niestety, pewnie już będą żyły z łatką jeśli pozostaną w tej miejscowości

          jednak pozostaje mieć nadzieję, że panowie też zostaną kopnięci w d... przez żony, znajomych, kontrahentów, wyborców etc
          • nangaparbat3 Re: Seksafera. 30.03.14, 12:55
            Założe sie, że żony będą bronić mężow, atakować dziewczynki i tych, co ujawnili sprawę. Tak to działa, niestety.
            • arwena_11 Re: Seksafera. 30.03.14, 13:34
              Ale chyba zawsze były takie dziewczyny i faceci co korzystali z ich usług. Moja mama opowiadała mi jak jej koleżanki chodziły po do VICTORII wyrwać jakiś arabusów, bo dostaną kosmetyki czy fajną bluzkę. Wcale się z tym nie kryły. No tak, ale one nie miały lat tylko 18.
              Ja też miałam takie koleżanki w liceum. I naprawdę nikt ich nie zmuszał. I naprawde często nie były to dziewczyny z "patologii"
              Sama pamiętam propozycję jaką dostałyśmy z koleżanką na jakiejś imprezie w klubie żeglarskim. Szukali załogi na rejsy po Morzu Śródziemnym. W połowie lat 90 proponowali ok 500 euro na tydzień ( plus wikt i opierunek ) niewykwalifikowanej załodze ( miałyśmy patenty sternika jachtowego ale po morzu nigdy nie pływałyśmy ) i wpis w książeczkę żeglarską godzin. Obowiązki oficjalne to obsługa jachtu, praca w kambuzie itd. Nie wiem jak teraz ale wtedy za zdobycie godzin na morzu i możliwość pracy jako załoga się samemu płaciło grubą kasę. NIkt normalny by nie uwierzył, że praca nie ma drugiego dna. Zwłaszcza, że jachty luksusowe z panami biznesmenami ok 40 -50 letnimi.

              Na pewno znaleźli chętne, które dobrze wiedziały po co tam jadą. Nikt mi nie wmówi, że były nieświadome. Jak się obracało w środowisku żeglarskim, to stawki rejsów szkoleniowych i turystycznych się znało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka