Dodaj do ulubionych

IKEA-strzał w kolano?

31.03.14, 12:18
słyszałyście o tym przewrocie? ikea wprowadza zupelnie nowe systemy kuchenne niekompatybilne ze starymi
www.domosfera.pl/wnetrza/1,93228,15684857.html
ja niestety należę do tych rozczarowanych klientów, tez kupowałam u nich kuchnię z myślą ,że za jakiś czas wymienimy sobie tylko fronty i małym kosztem i małym nakładem pracy będziemy mieć nową kuchnięsad
Obserwuj wątek
    • sweetsimplicity Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 12:23
      tego dotyczy mój wątek poniżej - zonk roku. smile))
      • e_on Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 12:46
        Hmm.. Ikea to korporacja... Wiara że korporacje są przyjazne klientom jest IMHO nieco naiwna.
        Ważne, że teraz wiele osób kupi całą kuchnię, zamiast wymieniać fragmenty...
    • ichi51e Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 12:31
      Dziwie sie. Co jakis czas robia tak z kanapami - wprowadzajac inny uklad poduszek inny ksztalt itp i czlowiek moze sie cmoknac w pompke. Ja tam nie jestem zaskoczona firma ta jest znana ze swojej polityki.
      Patrz sofa karlanda (jak sie pani znudzi to zmiani pani obicie i ma nowa!) zamieniona na sofe karlstad. Roznia sie kosmetycznie pokrowce nie pasuja. Ale spoko nisza sie zrobila powstaly firmy szyjace pokrowce. To samo bedzie z szafkami.
      • riki_i Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 12:45
        Te szafki (obojętnie - stary czy nowy typ) nawet na zdjęciach wyglądają tak badziewnie, że ja nie wierzę żeby miały przetrwać 25 lat, co rzekomo gwarantowali. Stylistycznie przypominają twory z czasów późnego Gierka.

        Kiedyś byłem totalnym wrogiem Ikei , ale dziś uznaję ich wielkość w niektórych sprawach. Warto tam np. kupić sztućce, czasem jakieś naczynia szklane, kupiłem też fajną zastawę stołową do części socjalnej mojego biura.

        Ale... jeśli chodzi o zakupy grubszego kalibru niż tzw. dodatki, to albo sprzedają tam totalny badziew, albo cena wcale nie jest niska (widziałem niezłą sofę, ale kosztowała tyle co w sklepie designerskim). Poza tym ten styyyyl... jak dla mnie odpychający i wstrętny.

        A jeszcze co do szafek... Czy nadal trzeba tam samemu projektować kuchnię posługując się nieprzyjaznym programem komputerowym? Pamiętam, że w Black Red White siedział Pan i projektował, a Ikea kazała się logować na stronie i bawić samemu nieczytelnymi ikonkami. Obie firmy to chyba ta sama półka cenowa.
        • landora Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 13:23
          Takich przebojów, jakie moi rodzice mieli z Black Red White, zarówno w trakcie projektowania (pani nieuprzejma i traktująca klientów z góry), jak i w trakcie realizacji (oczekiwanie na niektóre elementy - ponad 3 tygodnie, monterzy niekompetentni), to nikomu nie życzę. W dodatku meble okazały się być naprawdę kiepskiej jakości. I oczywiście, kiedy coś się zepsuło (a gwarancja nie wynosi 25 lat), to nie dało się już tego elementu dokupić, bo skończyła się seria.
      • annajustyna Re: IKEA-strzał w kolano? 08.04.14, 12:43
        Tez jestem ofiara przemiany karlanda w karlstad sad.
    • crises Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 12:42
      Tak, też uważam, że to strzał w kolano. IKEA przez długie lata była kojarzyła się jednak z czymś względnie stabilnym, na czym można było się opierać na lata, a tu zonk, i to ogromny, bo to kuchnia. Częstą wymianę krzeseł czy nawet kanap jestem w stanie przeboleć, a kuchnia to jednak poważna sprawa.
      • iwoniaw ??? 31.03.14, 13:09
        CytatIKEA przez długie lata była kojarzyła s
        > ię jednak z czymś względnie stabilnym, na czym można było się opierać na lata,


        Kiedy niby IKEA pracowała na taki wizerunek? Odkąd pamiętam, zawsze reklamowali się w stylu "pierwsze meble do pierwszego lokum"/"urządź się w mieszkaniu studenckim"/"zmień małymi nakładami pokój/mieszkanie". Jeśli pokazywali jakieś stare meble, to raczej w konwencji "patrzcie, co za sensacja - 20-letnie krzesło się uchowało i po przemalowaniu/zmianie tapicerki pasuje do NOWYCH stylizacji" (sugestia, że meble nie rozpadają się od patrzenia, a niektóre są zadziwiająco długowieczne.
        • crises Re: ??? 31.03.14, 13:48
          Korzystałam z IKEI w ten sposób odkąd jest w Polsce - wymieniałam różne elementy, fronty, pokrycia, gałki, duperelki, w ogólnie ikeowej bazie. Mieli taki "trzon", na którym można było się oprzeć.

          Nigdy nie kierowali całości oferty do ludzi, którzy wyprowadzali się z domu, żeby nie musieć oglądać, jak mama i tato gonią się nago z widłami po domu (że przypomnę znaną reklamę). Większość mebli kuchennych to akurat był segment dość stabilny i solidny.
    • sadosia75 Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 13:55
      Zastanawiam się ile kosztuje ( średnio ) kuchnia w Ikea taka od góry do dołu wyposażona?
      Mają niektóre fajne rzeczy w pomyśle ( np. cargo ) ale nie w wykonaniu. Ściągnęliśmy od nich właśnie cargo w szafie czy pod zlewem ale cenowo na projekcie wyszło drożej niż przy zamówieniu indywidualnym na wymiar. A mówię tylko o szafkach i frontach bez wyposażenia szafek itp.
      Mają świetne dodatki, ładnie zrobioną poszwę na pościel, miłe w dotyku tkaniny. Jednego czego im odmówić nie można to miękkich sof, no ale faktycznie te zmiany nas odstraszyły od zakupu sof u nich. Bo dziś chcę mieć szarą a za rok różową .
      A jak z trwałością kuchni Ikea? Mamy jedno mieszkanie do urządzenia pójdzie pod wnajem więc pewnie zdecydujemy się na Ikea w wersji podstawowej.
      • crises Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 14:08
        A ze 6 k PLN (bez AGD).

        Jest upiornie trwała, w moim pierwszym mieszkaniu jest do dziś ta sama kuchnia, już kilkanaście lat (a to teoretycznie nie trwała ADEL brzoza).
        • sadosia75 Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 14:12
          A jak z blatami? te najszybciej się niszczą zazwyczaj.
          No i dużym plusem jest to, że wszystkie wyposażenie typu jakieś pojemniki do szafek, segregatory itp pasują do większości jak nie do każdego modelu.
          Cenowo wygląda ok, jakościowo mówisz, że też?
          • crises Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 14:23
            Z doświadczeń własnych i znajomych: te drewniane olejowane się niszczą, bo są dość miękkie, laminowane są trwałe.
          • morgen_stern Re: IKEA-strzał w kolano? 08.04.14, 12:38
            Mam nadzieję, że mój zniszczy się szybko, bo mi jednak nie podchodzi wink zły wybór.
            W zeszłym roku dałam za małą kuchnię (5 m2) jakieś pięć z hakiem, razem ze zmywarką.
      • maghdalena33 Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 14:52
        Mam kuchnię z Ikea. Ponieważ na szybko musiałam ją urządzić to kupowałam razem wszystko łącznie ze sprzętem. Kuchnia nie należy do małych, nie jest również specjalnie wielka- 14 m. Za całą kuchnię ze sprzętem (czyli kuchenka indukcyjna, piekarnik, lodówka do zabudowy, kuchenka mikrofalowa) zapłaciłam 19 tys. Szlag mnie teraz trafił gdyż chciałam wymienić jedne drzwiczki. Ktoś wie czy jest jeszcze szansa na załapanie się na części ze starych kuchni?
        Aha kuchnia ma 5 lat. Jest jak na razie trwała nic się nie dzieje. Blat mam dębowy również jest ok.
        • nowel1 Re: IKEA-strzał w kolano? 31.03.14, 14:58
          Piszą, że jeszcze przez 2 lata można dokupować części do staryych.
      • izak31 Re: IKEA-strzał w kolano? 08.04.14, 12:18
        Ja rok temu zostawiłam w IKEA 13 tys. I nie kupowałam tak AGD.
    • zielonakrufka88 Re: IKEA-strzał w kolano? 08.04.14, 12:22
      o boze, no wprowadzaja, maja prawo, o co to cale aj waj
      Nikt nikomu nie kaze kupowac kuchni w IKEI. IKEA tez nigdy z nikim nie podpisała cyrografu ze nigdy, przenigdy nie wprowadzi nowej serii mebli.
      • aqua48 Fronty kuchenne 08.04.14, 13:29
        Można do posiadanych szafek zamówić wszędzie, nie ma obowiązku w IKEI. I nie jest to takie drogie, nawet jeśli zamówi się pana, który je ładnie zamontuje.
        • babcia.stefa Re: Fronty kuchenne 08.04.14, 13:56
          Tylko że są brzydkie jak kupa i/lub tandetne. Przynajmniej tradycyjne, bo w nowoczesnych coś by się wybrało, ale jak ktoś nie chce nowoczesnej kuchni, to jest w czarnej dooopie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka