Dodaj do ulubionych

Kolejkowe pytanko

01.04.14, 22:08
Jak to jest z s-v kolejkowym?
Jest lada z kasami na 3 sprzedających, obsługuje jedna, ogonek długi.
Podchodzi następna sprzedająca i mówi "poproszę kolejną osobę".
Do kasy rzuciła się druga i ostatnia osoba z kolejki i obie fukały na siebie.
Kto powinien być pierwszy?
P.S. Ja stałam gdzieś w środku.
Obserwuj wątek
    • babunia_wygodka Re: Kolejkowe pytanko 01.04.14, 22:24
      tryggia napisała:

      > Jak to jest z s-v kolejkowym?
      > Jest lada z kasami na 3 sprzedających, obsługuje jedna, ogonek długi.
      > Podchodzi następna sprzedająca i mówi "poproszę kolejną osobę".
      > Do kasy rzuciła się druga i ostatnia osoba z kolejki i obie fukały na siebie.
      > Kto powinien być pierwszy?

      No przecież ten kto był na początku kolejki, jak inaczej?

      Przy kasach na samoobsłudze to owszem, koniec kolejki się odrywa i idzie do otwieranej, no ale nie bardzo sobie wyobrażam jak by to miało wyglądać inaczej. Ale przy ladzie z kilkoma kasami - kolejka idzie jak szła.

    • kamunyak Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 02:43
      jeśli poprosiła "kolejną" no to kolejna, a nie ostatnia.
      Logicznie rzecz biorąc też powinna być załatwiona następna osoba w kolejce.
      • tryggia Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 08:11
        Dla mnie to oczywiste, ale widać dla pani na końcu nie.
    • maggi9 Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 08:14
      Zazwyczaj faktycznie jak jest jedna kolejka to podchodzi następna osoba ale na przykład u mnie w Społem jak otworzą nagle drugą kasę to leci...ostatnia big_grin
      • ichi51e Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 08:25
        Bo ostatnia ma czesto najwieksze mozliwosci manewru. W przeciwienstwie do 2giej ktora ma juz zakupy na tasmie. I trzeciej ktora zawahala sie zastanawiajac sie czy warto. Ale racja po stronie drugiego. Widze to czesto jak otwieraja kase.
    • edelstein Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 09:08

      Niby kolejna,als z drugiej strony,jesli ta kolejna na zakupy na tadmie to zanim sie zbierze z tym majdanem to da sie obsluzyc ostatnia.

      "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
      Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
      Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
      Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
      • tryggia Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 09:17
        I co jeszcze dołożysz do pytania? Jest już taśma. Może ciężarną?
        • edelstein Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 10:09

          Nie zrozumialas mojej odpowiedzi?trudno.
          Wstalas lewa noga?
    • lady-z-gaga Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 10:03
      naprawdę istnieją ludzie nie rozumiejący znaczenia słowa "kolejna"?
    • sueellen Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 10:17
      Zawsze mnie to wkurza bo ja z koszykiem, wózkiem i dwójką dzieci mam zerowe szanse w takim wyściugu. W końcu wyluzowałam i po prostu stoję gdzie stałam.

      Tylko raz się wkurzyłam, kiedy był dośc pusty sklep i żadna kasa nie była otwarta. Stałam przy kasach i czekałam na kasjerkę. Po chwili podeszły 2 inne osoby i kasjerka i te dwie inne osoby oczywiście rzuciły się przede mnie. Poprosiłam grzecznie by mnie przepuściły bo czekałam na kasjerkę PRZED nimi. Przepuścili mnie ze zbolałymi minami.
    • melancho_lia Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 10:20
      Zwykle idzie po prostu kolejna osoba z kolejki.
      Mnie za to osłabiają ludzie, którzy w sytuacji gdy stoi wspólna kolejka do kilku kas mijają ją i podchodzą do zwalniającej się kasy.
      I jeszcze mają focha i zdziwienie jak im się uwagę zwróci.
      Bo ta reszta ludzi to tak sobie czeka.
      • princess_yo_yo Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 10:37
        tez mnie to rozbraja, a wydawaloby sie ze idea kolejki nie jest az tak skomplikowana to pojecia dla nawet podprzecietnego rozumku wink
        • melancho_lia Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 10:46
          No ja się na takie "sprytne" jednostki nagminnie natykam.
      • edelstein Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 11:42

        No coz dla mnie kolejka jest do okreslonej kasy,chyba,ze jest jedna wspolna do wszystkich.Czyli ustawiam sie po otwarciu kasy w calkowicie nowej kolejce i nie widze zadnego powodu dla przepuszczania osob,ktore stoja w innej kolejce przy innej kasie.
        Rozumiem,ze wy po otwarciu nowej kasy przepuszczacie wszystkich z kas obok,ktorzy zechca sie w tej nowej kolejce ustawic.
        ?
        Nie wiem Jak w Pl,u Nas Jak otwieraja nowa kase,jest zapowiadane przez megafon. "Szanowni klienci otwieramy kase np.3."Nigdzie nie jest powiedziane otwieramy kase 3dla stojacych w kolejce do kas 1,3i4Czasy komuny i list kolejkowych dawno minely.
        To jest normalne i nigdy nie widzialam klotni z tego powodu.

        "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
        Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
        Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
        Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
        • melancho_lia Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 11:49
          Oj umiejętność czytania ze zrozumieniem po polsku też Ci zanika.
          • yvona73pol Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 12:08
            U nas prosza "nastepna czekajaca" osobe. Logika wskazuje na te, ktora byla "pierwsza w starej" kolejce. Choc czasami ludzie sie nawzajem przepuszczaja, ale bez kwasow jakichs.
          • edelstein Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 12:16

            Tobie tez.Przeczytaj od "chyba,ze"
        • lady-z-gaga Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 12:19
          przez megafon, powiadasz...wink ale w tym wątku raczej nie o supermarketach jest dyskusja
          inaczej jest w Biedronce albo Auchan itp, inaczej w sklepach odzieżowych, aptekach, poza tym w niektorych sklepach jest wywieszka, że obowiązuje jedna kolejka
          wszystko zależy od tego, jak jest zorganizowana przestrzeń i jak zlokalizowane kasy
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kolejkowe pytanko 02.04.14, 15:53
      No niby tak jest godnie i sprawiedliwie, żeby to była "kolejna osoba", czyli druga w kolejce za tą, która jest właśnie obsługiwana. Ale szczerze mówiąc, gdybym ja była tą "kolejną osobą", to bym się nigdzie nie ruszała, bo to byłoby całkowicie bezsensowne. Więcej czasu stracę zgarniając wszystkie manele z taśmy i cisnąć do drugiej kasy, niż czekając na swoją kolej w starej kasie. No chyba, że osoba przede mną kupowałaby połowę asortymentu w sklepie, a ja miałabym batonika, ale wtedy pewnie i tak bym olała przeciskanie się do następnej kasy. smile

      Poza tym co w takim razie z 3. i kolejną osobą z kolejki? Też mają przejść do nowej kasy, czy stać przy pierwszej? smile Jak dla mnie reguła kto pierwszy ten lepszy w tym wypadku mnie jakoś specjalnie nie boli tongue_out. Tym bardziej, że i tak zawsze zostaję w starej kolejce, bo nie chce mi się brać udziału w wyścigu, a skoro i tak przede mną osoby przejdą do nowej kolejki, to ja będę krócej czekała. Profit tongue_out

      Aha, a co do jednej kolejki do kilku kas, to też mnie wkurzają osoby, które ignorują wspólną kolejkę, ale to zupełnie inna inszość smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka