zebra51
04.04.14, 08:10
bo ja już nie wiem...
Ostatnio w tramwaju jachało dziewczę, które ostentacyjnie wyrzucało z siebie kłęby pary, a na zwróconą uwagę zareagowała jeszcze pianą na pysku, że to nie papieros...
W windzie - identyczna sytuacja.
Kłęby pary spotkałam również w sklepach.
Wszystkie sytuacje z ubiegłego tygodnia we Wrocławiu.
Już wolę regularnych palaczy, taki przynajmniej nie ma misji naukowego udowadnianie, że to przecież nie papieros.