Dodaj do ulubionych

talent dzieka - nie potrafię się wczuć

10.04.14, 10:04
moje dziecko ma 8 lat talent literacki. Pisze wiersze, opowiadania, niektóre są naprawdę super ALE też dużo opowiada historii, które wymyśla. Są to opowiadania, które ciągną się i ciągną, zawierają masę szczegółów i nie zawsze są spójne. Nie "spójne" to może nie jest dobre słowo, bo jak ją pytać o szczegóły to potrafi wyjaśnić i wszystko jest zrozumiałe. Chodzi o to, że opowiadając używa skrótów myślowych, ma w głowie plan ale nie zawsze jest to czytelne dla odbiorcy.

Co dzień wymyśla jakieś historyjki i kurcze no ciężko się tego słucha. Staram się, żeby nie czuła się ignorowana. Często przerywam to, co akurat robię, patrzę na nią i... nie słucham, choć z całej siły staram się słuchać. Umysł odlatuje do innych spraw. Często proszę ją o skrócenie opowiadania, bo już nie daję rady.

Jestem dość rzeczowa. Czytuję literaturę faktu, jeśli oglądam tv to głównie wiadomości, dokumenty lub filmy, oparte na prawdziwych wydarzeniach. Nie ogarniam, nie czuję, nie interesują mnie historyjki, oderwane od realiów.

Czuję się z tym strasznie.
Cały czas mam w głowie chłopca, który zainspirował producentów do nakręcenia filmu fantasy (nie pamiętam jakiego, bo fantasy to nie jest moja bajka).
Jeśli w moim dziecku drzemie jakikolwiek potencjał to właśnie go "ograniczam", bo jestem pewna, że córka wyczuwa moje znudzenie czy zniecierpliwienie. Oczywiście podkreślam, żeby pamiętała, że historia musi być przejrzysta, ciekawa, że pewne detale można pominąć...

Kupiłam jej kilka zeszytów, żeby koniecznie każdą historię zapisywała. Owszem trochę treści się pojawiło. Są wiersze, piosenki, kilka opowiadań (pisane opowiadania mają bardziej zwartą i logiczną formę) ALE i tak co dzień jest jakieś opowiadanie do wysłuchania.

No i jeszcze zamęcza mnie pytaniami w stylu: co by było gdyby? Zmusza mój umysł do rozważania różnych opcji i tłumaczenia się z tego.

Jak to pogodzić? Jak dać jej wsparcie a jednocześnie nie męczyć się.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 10:52
      Jesli meczysz sie sluchajac tego to twoje dziecko nie ma talentu literackiego tylko raczej jest mlodocianym grafomanem. Wyrosnie.
      • yeerba Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 11:01
        ichi51e napisała:

        > Jesli meczysz sie sluchajac tego to twoje dziecko nie ma talentu literackiego t
        > ylko raczej jest mlodocianym grafomanem. Wyrosnie.

        Czytaj uważnie.
        Pisanie wychodzi o niebo lepiej.
        Słuchanie opowiadań mnie męczy.
    • princy-mincy Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 11:11
      Ja byłam takim dzieckiem wink

      Gdyby moje dziecko takie było, zachecalabym je do pisania, skoro sama twierdzisz, ze forma pisemna jes ok.
      Widocznie podczas pisania bardziej sie skupia.
      Nie przerywalabym natomiast swoich zajęć by słuchać, raczej poprosiłAbym, by ustalić jakaś porę (np wieczorem) na opowiadanie.
      • metro_2033 Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 11:14
        I co? Jesteś dzisiaj znaną pisarką?
        • princy-mincy Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 11:42
          Oczywiscie, ze nie jestem. Po prostu w pewnym momencie życia znudziło mi sie pisanie.
          Ale w szkole długo należałam do kolka literackiego, z prac pisemnych na języku polskim zawsze miałam najwyższe stopnie.
          Mam tez gdzieś zeszyty z moimi opowiadaniami, mama je zachowała smile
    • gemmavera Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 11:50
      Ha, zupełnie jakbym o moim dziecku czytała.
      Moim zdaniem nie ma nic złego w powiedzeniu dziecku wprost: "sorry, ale teraz jestem zajęta, (gotuję obiad/muszę się skupić/jestem zmęczona/mam myśli zaprzątnięte czymś innym), zapisz to, a ja chętnie przeczytam później".
      Dla mnie to wcale nie jest podcinanie skrzydeł czy ograniczanie potencjału. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mnie codziennie bombardował np. informacjami o budowie czterosuwa, a ja miałabym cały czas być zainteresowana, żeby go nie ograniczać.

      Lepiej, żeby dziecko dostało informację, że jego hobby może być ciężkie do strawienia wink od bliskiej osoby, niż żeby kiedyś brutalnie uświadomił je ktoś inny, kto będzie miał w nosie i opowiadania, i uczucia Twojej córki. IMO dzieci muszą sie uczyć, że nie zawsze mogą być w centrum zainteresowania. I dobrze, jeśli nauczą sie tego właśnie w domu, w ciepłej atmosferze.
      Oczywiście czasem trzeba opowiadania wysłuchać, no wiadomo. wink)
    • saqigar Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 12:21
      Deleguj zadanie. Poszukaj z dzieckiem jakiegos forum literackiego. Niech publikuje w internecie. Poszukaj grupy literackiej dla dzieci. Porozmawiaj z nauczycielka o zalozeniu kola mlodych literatow, niech im przewodniczy.
      Bardzo fajne zainteresowanie. Nawet, jesli nie bedzie z niej pisarki, to osoby umiejace poskladac pare sensownych slow, to rzadkosc.
      Nie ograniczaj jej wyobrazni, bo osoby potrafiace pokonac ograniczenia rzeczywistosci sa rzadkie.
      • verdana Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 17:07
        Ja robiłam tak samo. Bo długich opowieści nie da się wytrzymać. Udawałam sumiennie. I nie zaszkodziło, córka jak najbardziej pisze i publikuje.
    • peggy_su Re: talent dzieka - nie potrafię się wczuć 10.04.14, 17:19
      Ja tak miałam będąc dzieckiem. Mama mi często powtarzała że już nie może mnie słuchać tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka