Baterie umywalkowa (albo inna) ze swiatlem LED? Taka co to swieci czerwono/zielono/niebiesko w zaleznosci od temperatury wody. Mam ochote sobie taka kupic i zastanawiam sie jakie sa haczyki.
Kilka tygodni temu poogladalam sobie jakies na sieci i wszystkie byly "bezbateryjne", a teraz dla odmiany trafiam na takie na baterie (cztery paluszki). Wie ktos czy to ma duze znaczenie? Czesto sie te baterie wymienia?
Cenowo tez to roznie wypada, sa takie sa 700, sa takie za 150-200zl, przeplaca sie czy faktycznie placi sie za cos konkretnego? Bo "jakosc" jako slowo jest mocno przereklamowana, moja poprzednia bateria to taniutka podrobka (teraz 99zl kosztuje, oryginal 10x wiecej) ktora miala sie dobrze przez 8 lat, jak dla mnie wystarczajaco.
Jesli ktos ma obiekcje w stosunku do mojego gustu, to niech sobie uleje, nie bedzie mi przeszkadzac