Dodaj do ulubionych

Kociary pomocy

23.04.14, 10:23
Nie mam jak teraz pojechać z kotem do weterynarza, dopiero jutro będzie to możliwe, czy do tego czasu mogę coś ulżyć kotu, który ma biegunkę? Od 2 dni kot robił 2 x na dobę rzadką kupę, jadł i pił normalnie, zachowywał się normalnie. Wczoraj wieczorem pogorszyło się, bo dodatkowo zrobił 2 x (bardzo małe ilości) w pokoju (a on nigdy nie robi poza łazienką), kupa poza tym, że jest płynna i śmierdząca , nie jest podejrzana, żadnych dziwnych kolorów, krwi itp. Wczoraj zabrałam kotu żarcie, jest o samej wodzie, od rana nic się nie dzieje, kot chodzi i jęczy o jedzenie a ja się boję mu dać. Karmę ma dobrą, wysokiej jakości, nie zmienialiśmy na inną. Kot nigdy nie miał żadnych sensacji zdrowotnych, jest niewychodzący, niczego poza swoimi chrupkami nie jadł, nie podrzucamy mu swojego jedzenia, a on z takich co nie ukradnie ze stołu bo wszystkim gardzi. Do picia zawsze dostaje wodę. Kwiatów w doniczkach też nie mógł poobgryzać bo ich nie posiadam. Nie wiem co może być przyczyną, pewnie wet jutro zrobi jakieś badania, ale tak na teraz - czy coś mogę zrobić? Czy dać mu te jego chrupki (żal patrzeć na głodomora) czy lepiej nie ryzykować? Kot ogólnie zachowuje się po swojemu, jest dość żwawy, skacze po parapetach, szafkach, śpi, pije wodę, podlizuje się żeby dostać jeść.
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: Kociary pomocy 23.04.14, 10:28
      Ja swojemu (ok 5kg wagi) dałam tabletkę loperamidu. Bez recepty można kupić pod nazwą laremid.
      Zawsze mam w domu jakiegoś sraczkostopa wink
      • stacie_o Re: Kociary pomocy 23.04.14, 10:36
        Nam wet kazał dawać węgiel.
    • nieufna2 Re: Kociary pomocy 23.04.14, 10:47
      Kota trzeba nakarmić. Głodny kot nie da sobie rady z chorobą. Niech zje najlepiej trochę musu dobrej firmy.
      • kota_marcowa Re: Kociary pomocy 23.04.14, 10:53
        A tu się zgadzam, mi wet powiedział, że po 3 dniach bez jedzenia, kot może nawet umrzeć.
        • anomalia_pogodowa81 Re: Kociary pomocy 23.04.14, 12:12
          Nie może "umrzeć", tylko może dostać zapalenia wątroby, co go może w dalszej perspektywie wykończyć.
          Rzeczywiście koci układ pokarmowy skonstruowany jest tak, że MUSI codziennie przyjmować pokarmy, dlatego autorko -korzystaj z tego, że kot ma apetyt i podawaj mu jedzenie, może być rozwodnione, np. zmieszaj mokrą karmę z ciepłą przegotowaną wodą w proporcji 1:1.
          Niech je.
          A dopóki jest żwawy i nie wykazuje żadnych objawów apatii ani cierpienia to nie podawaj mu żadnych leków.
          • orissa Re: Kociary pomocy 23.04.14, 13:31
            Rozmoczonego nie tknął, drugą porcję zrobiłam lekko zwilżoną, też nie ruszył. Dopiero całkiem suche (czyli takie jak zawsze) uznał za godne zjedzenia. Próbowałam mu podać węgiel ale nie wyszło. Jeśli po tym jedzeniu zrobi znów na rzadko to poczekam na syna i wciśniemy kotu węgiel, to chyba jedyny w miarę neutralny lek. Aha, kot zaczął lizać wszystko co się da - meble, drzwi, plastikową skrzynię na zabawki dzieciaków. Czy to może oznaczać, że się odwadnia? że jakiegoś składnika mu brakuje? Generalnie nie widać po nim, żeby mu coś dolegało.
          • chalsia Re: Kociary pomocy 23.04.14, 19:03
            > Nie może "umrzeć", tylko może dostać zapalenia wątroby, co go może w dalszej pe
            > rspektywie wykończyć.

            bzdura nr 1

            > Rzeczywiście koci układ pokarmowy skonstruowany jest tak, że MUSI codziennie pr
            > zyjmować pokarmy,

            bzdura nr 2

            kot MOŻE umrzeć po kilku dniach nie jedzenia, ponieważ jest bezwzględnym mięsożercą i nie syntetyzuje niektórych aminokwasów, które może dostać jedynie z mięsnym jedzeniem
            śmierć kota nie jest wtedy wynikiem zapalenia wątroby
            budowa kociego układu pokarmowego nie ma tu nic do rzeczy i NIE oznacza, że kot musi jeść codziennie - nie musi, ale nie może też - w przeciwieństwie do psa - bezkarnie nie jeść przez 3 dni
            • bei Re: Kociary pomocy 23.04.14, 19:22
              Zadzwon do weta, ja bym go zapytała, czy mogę podac do proporcji wagowej stoperan.
    • petuniasta Re: Kociary pomocy 23.04.14, 10:52
      ugotuj mu kurczaka albo rybe bez soli i podaj zamiast karmy
    • saqigar Re: Kociary pomocy 23.04.14, 11:29
      Z doswiadczenia wiem, ze nie ma czegos takiego jak dobra karma, bo z dobrej firmy. Moje uczulaly losowo pokarmy z drogich i dobrych, a tez tanich firm. Zmien mu koniecznie pokarm na jakis sensitive, albo przez jakis czas gotowany kurczak. Mozesz dodac wegla, z tego co wiem mozna tez Smecte. I koniecznie do weterynarza.
      • orissa Re: Kociary pomocy 23.04.14, 12:03
        Mój kot nie ruszy nic innego poza chrupkami, no chyba że wcale nie jest taki głodny jak mi się wydaje. Dawałam mu gotowanego kurczaka, powąchał i mało mnie wzrokiem nie zabił że mu takie byle co daję, mokrego kociego żarcia nie tknie za nic w świecie, całe życie jest na suchym (od dawna kupujemy karmy Ziwipeak, Orijen, Applaws, Acana, kot jest do nich przyzwyczajony i nigdy żadnych sensacji po nich nie miał). Próbowałam mu rozpuszczony węgiel podać ze strzykawki ale sama nie dam rady, muszę poczekać na wsparcie. Wet jutro.
        • saqigar Re: Kociary pomocy 23.04.14, 12:16
          Strzykawki zazwyczaj boja sie jak ognia. Rozdrobnij troche, kota za kark i poloz za jezyk. Rzeczywiscie przy uczuleniu na pokarm biegunka byla z krwawym sluzem i weterynarka twierdzila, ze to jest wlasnie typowe przy uczuleniach.
          • orissa Re: Kociary pomocy 23.04.14, 13:26
            Nie dałam rady, nie mam tyle siły żeby z nim wojować. Muszę poczekać aż wróci ktoś z domowników i mi pomoże. Kupy były bez żadnego śluzu ani śladów krwi, poza konsystencją nic niepokojącego w nich nie było, od rana nic nie zrobił ale to nie dziwne, jak nie miał jedzenia. Teraz udało mu się wyszarpnąć trochę chrupków ale na sucho.
    • ulas123 Re: Kociary pomocy 23.04.14, 13:46
      Daj kotu jeść, bo mu uszkodzisz wątrobę.
      Do weterynarz dziś jechać nie możesz, to do niego zadzwoń - jego rady będą lepsze.
      Przy okazji powiesz jakie kot ma objawy, weterynarz może zwrócić uwagę na coś co osobom bez wykształcenia weterynaryjnego umknie.
      Dowiesz się czy coś podawać czy nie, czy masz jutro jechać z kotem będącym na czczo /badanie krwi?/ z próbką kału /do ewentualnego badania ?/ itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka