orissa
23.04.14, 10:23
Nie mam jak teraz pojechać z kotem do weterynarza, dopiero jutro będzie to możliwe, czy do tego czasu mogę coś ulżyć kotu, który ma biegunkę? Od 2 dni kot robił 2 x na dobę rzadką kupę, jadł i pił normalnie, zachowywał się normalnie. Wczoraj wieczorem pogorszyło się, bo dodatkowo zrobił 2 x (bardzo małe ilości) w pokoju (a on nigdy nie robi poza łazienką), kupa poza tym, że jest płynna i śmierdząca , nie jest podejrzana, żadnych dziwnych kolorów, krwi itp. Wczoraj zabrałam kotu żarcie, jest o samej wodzie, od rana nic się nie dzieje, kot chodzi i jęczy o jedzenie a ja się boję mu dać. Karmę ma dobrą, wysokiej jakości, nie zmienialiśmy na inną. Kot nigdy nie miał żadnych sensacji zdrowotnych, jest niewychodzący, niczego poza swoimi chrupkami nie jadł, nie podrzucamy mu swojego jedzenia, a on z takich co nie ukradnie ze stołu bo wszystkim gardzi. Do picia zawsze dostaje wodę. Kwiatów w doniczkach też nie mógł poobgryzać bo ich nie posiadam. Nie wiem co może być przyczyną, pewnie wet jutro zrobi jakieś badania, ale tak na teraz - czy coś mogę zrobić? Czy dać mu te jego chrupki (żal patrzeć na głodomora) czy lepiej nie ryzykować? Kot ogólnie zachowuje się po swojemu, jest dość żwawy, skacze po parapetach, szafkach, śpi, pije wodę, podlizuje się żeby dostać jeść.