Dodaj do ulubionych

Pytanie do posiadaczek psów mam.

07.05.14, 22:15
Panuje przekonanie, że pies powinien się socjalizować, czyli że nie wystarczą mu codzienne spacery z człowiekiem tylko i wyłącznie, ale powinien także spotykać się z innymi psami regularnie. Jak to wygląda u Was? Czy poprostu spacerujecie z psem, czy może celowo chodzicie w miejsca, gdzie spotykają się psiarze? U mnie na osiedlu jest taka grupa, ale moim zdaniem są dziwni, a może to ja do nich nie pasuję? Nie chcę nikogo oceniać. Ale poprostu nie kręci mnie takie stanie z kimś i gadanie (najczęściej o psach) podczas gdy psy się bawią, biegają. Czy ja robię krzywdę swojemu psu? Pies ma 9 m-cy.
Obserwuj wątek
    • hipinka Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 07.05.14, 22:24
      pies tak naprawdę powinien mieć kontakt z innymi psami, zwłaszcza jak jest młody, musi się nauczyć nawiązywać kontakty i funkcjonować wśród innych jemu podobnych
      znam ludzi, którzy uważali, że niekoniecznie, teraz ich pies jest agresywny w stosunku do innych psów, no i jest problem np. przy spacerach, ale nie tylko. Oczywiście w Twoim przypadku tak być nie musi, ale istnieje takie prawdopodobieństwo
    • klamkas Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 07.05.14, 23:07
      Ostatnio byłam na spacerze z koleżanką i jej psem - suczka nie zaczepiała ludzi, nie zaczepiała dzieci, zaczepiała wszystkie napotkane psy (chowana w izolacji, bo a nuż jej piesek krzywdę zrobi, a nuż ona zrobi krzywdę, a nuż piesek ma pchły, a nuż jest chory...). Dodam, że zaczepiała mało dyskretnie i delikatnie - każda zaczepka kończyła się awanturą.
      • aneta-skarpeta Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 09:50
        powiem z własnego doświadczenia
        mój pies jest psem stróżującym, pilnujacym ale bardzo towarzyskim, z głebokim przekonaniem, że cały świat nalezy do niego

        prze 1,5 roku mieszkalismy w bloku i siłą rzeczy na spacerach, polanach spotykał się z psami- bardzo chętny do zabawy, wielokrotnie sie z obcymi psami ganiał etc

        potem przeprowadzilismy sie do domu i spacery odbywały się przez 2 lata gł. po lesie, pustych polanach-taka specyfika

        i pies nam zdziczał mimo wszystko i w tej chwili go spowrotem socjalizujemy z obcym swiatem
    • cherry.coke Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 07.05.14, 23:11
      Gadamy z napotkanymi psiarzami, psy bawia sie razem. Na szczescie trafiamy na symaptycznych, zdarzalo sie rozmawiac godzine smile Czasami podrzucamy tez psa sasiadom albo oni nam. Pies jest bardzo przyjazny wobec innych psow i widac jak zabawa z nimi spelnia inne jego potrzeby niz tylko wybieganie.
    • mama303 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 07.05.14, 23:11
      mimka23 napisała:

      > Ale poprostu nie kręci mnie takie stanie
      > z kimś i gadanie (najczęściej o psach) podczas gdy psy się bawią, biegają. Czy
      > ja robię krzywdę swojemu psu? Pies ma 9 m-cy.

      Myslę że nie robisz, ale czasem niech tam sie przywita obwącha z innymi i potem możecie sobie iśc razem na spacer.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 07.05.14, 23:12
      czy ja wiem... to chyba zalezy od psa.
      nigdy swoich psów nie socjalizowałam w ten sposób, raczej normalnie, na spacerze jak sie z jakims innym psem spotkał to sie obwąchiwały, cs tam sobie ustalały same, czasem sie pobawiły, czasem powarczały na siebie. ot, sie zachowywały jak to psy. bez grup wsparcia.
      • cherry.coke Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 07.05.14, 23:14
        No to dobrze robisz, ale sa wlasciciele, ktorzy nie pozwoliliby psom sie spotkac, odciagneliby je i poszli dalej.
    • chalsia Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 00:36
      Czy poprostu spacerujeci
      > e z psem, czy może celowo chodzicie w miejsca, gdzie spotykają się psiarze?

      jak pies był w wieku szczeniecym to specjalnie udawałam się w miejsca, gdzie można było sporo psów spotkać - własnie w celu socjalizowania psa
      i teraz w wieku dorosłym pies jest super zrównowazony w kontaktach z innymi psami
      • myelegans Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 01:25
        Psy to zwierzeta stadne i najlepiej czuja sie w stadzie. Jak nie ma drugiego psa w domu, to powinien mec okazje na integracje i zabawy z innymi psami.
        • default Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 07:42
          myelegans napisała:

          > Psy to zwierzeta stadne i najlepiej czuja sie w stadzie. Jak nie ma drugiego ps
          > a w domu, to powinien mec okazje na integracje i zabawy z innymi psami.

          Dwa psy w domu (czy więcej) stanowią towarzystwo dla siebie, ale jeśli chodzi o socjalizowanie, to stadu może nawet bardziej jest potrzebny kontakt z obcymi psami, bardziej niż pojedynczemu psu. Inaczej mogą stać się dla innych niebezpieczną bandą, bo zadziała instynkt stadny, który każe im atakować i przegnać obcego.
          • myelegans Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 23:18
            Zawsze przewodnikiem stada jest czlowiek.
            Ale masz racje, ze psy zawsze powinny byc narazane na towarzystwo psow z innego stada. Zrownowazony pies, zawsze bedzie wiedzial, gdzie jest jego miejsce i nie reagowal agresja czy nadmierna hiperaktywnoscia na inne psy. Jak reaguje to rola wlasciciela, zeby skorygowac te zachowania.
        • amanda872 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 06.08.14, 22:02
          absolutnie się zgadzam. Mam pięknego berneńczyka i więcej nie planuję, moje mieszkanie jest za małe. Ale co weekend chodzimy do zaprzyjaźnionej hodowli, więc ma okazję się wyszaleć.
    • a1ma Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 02:13
      Dokładnie z tego powodu mam dwa psy.
      Tak, uważam, ze jeden, który do tego przez kilka godzin jest zupełnie sam w domu, bedzie mniej szczęśliwy niz gdyby miał towarzystwo.
      • capa_negra Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 22:50
        Mam 3 psy
    • jola-kotka Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 03:33
      Wystarczy mieć więcej niż jednego psa i nie ma problemu
      • b-b1 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 07:18
        Większą krzywdę robisz sobie-choć pies też na pewno byłby bardziej zadowolony biegając z innymi psami. Sobie-bo istnieje prawdopodobieństwo, że takie postępowanie może(nie musi) zaowocować brakiem tolerancji dla innych futrzaków, więc Twoje spacery będą okupione stresem i nerwówką-bo zamiast się relaksować na spacerach będziesz wypatrywała kto z jakim psem idzie i z której strony, chcąc uniknąć konfrontacji.
    • xxe-lka Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 07:54
      socjalizacja psa jest ważna, ale nie aż tak żeby znosić towarzystwo psiarzy wink trochę żartuję, ale to baaaardzo specyficzne zjawisko społeczne - dla mnie nie do przejścia wink mamuśki z piaskownicy to przy nich pikuś wink
      moje psy socjalizują się jakoś przez osmozę chyba - no spacery tam czasem się jakiś psi kumpel znajdzie, dużo gości w domu, dużo spotkań z ludźmi w plenerze, czasem zabieram je w miejsca uczęszczane dość tłumnie
      a i ponoć funkcjonuje coś takiego jak psie przedszkole, ale ja wiem czy to takie niezbędne
    • mw144 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 07:58
      Mój pies się socjalizuje co najwyżej z kotemtongue_out Nie wychodzi poza ogród.
      • default Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 08:22
        Biedne zwierzę sad
        • atena12345 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 08:31
          default napisała:

          > Biedne zwierzę sad

          no faktycznie: pies biegający po ogrodzie, to nieszczęśliwy musi być uncertain
          • default Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 08:57
            Ja zdaję sobie sprawę, że pies nie wie, że istnieje jakiś świat poza kilkuset metrami jego terenu, więc pewnie nie czuje się specjalnie nieszczęśliwy, niemniej - w porównaniu z psami "bywałymi w świecie", jest to zwierzę w pewnym sensie upośledzone.
            Poza tym - co to znaczy "pies biegający po ogrodzie" ? Pies nie lata w kółko jak chomik w kołowrotku, wybiega się dopiero gdy pójdzie na spacer, gdy pościga się z innymi psami, gdy poaportuje intensywnie (a na ogół ludzie trzymający psa wyłącznie w ogrodzie raczej nie fundują mu kilkugodzinnej zabawy z piłką w tymże ogrodzie). Bezmyślne latanie wzdłuż płotu (jedyna forma ruchu "psów ogrodowych") działa wyłącznie ogłupiająco.
            • aneta-skarpeta Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 09:55
              zgodze się, bo o ile mój pies napewno generalnie bardzo szczęśliwy, a najszczęśliwszy jest z nami, chocby w domu, to jak pojedzie się z nim gdzieś np na biwak etc to pies jest prze-szcze-sliwy
              • default Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 10:12
                Moje, mimo posiadania 1500 m ogrodu, nade wszystko kochają spacery - kiedy wracam z pracy, to pomimo iż (latem) cały dzień "biegały po ogrodzie" - i tak molestują mnie intensywnie (łaszą się, podają łapy, patrzą w oczy) p.t. "pańcia, a kiedy spacerek ???" smile A kiedy sięgam po smycze, robi się istne pandemonium, szał radości.
            • noname2002 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 10:04
              Zgadzam się z Deafault. Psu potrzebny jest chociaż jeden dziennie dłuższy spacer.
              • eo_n Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 21:54
                noname2002 napisała:

                > Psu potrzebny jest chociaż jeden dziennie dłuższy space
                > r.
                Oczywiście że tak. Nawet nie napiszę, jaką przestrzeń ma do dyspozycji mój (a ma dużą), ale naprawdę wybiegany to jest po spacerze. W granicach działki też się nie załatwi z resztą...
                Psy są zbyt inteligentne, aby przebywać non-stop w tym samym otoczeniu wink
            • capa_negra Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 23:02
              a zdaję sobie sprawę, że pies nie wie, że istnieje jakiś świat poza kilkuset m
              > etrami jego terenu, więc pewnie nie czuje się specjalnie nieszczęśliwy, niemnie
              > j - w porównaniu z psami "bywałymi w świecie", jest to zwierzę w pewnym sensie
              > upośledzone.
              > Poza tym - co to znaczy "pies biegający po ogrodzie" ? Pies nie lata w kółko ja
              > k chomik w kołowrotku, wybiega się dopiero gdy pójdzie na spacer, gdy pościga s
              > ię z innymi psami, gdy poaportuje intensywnie (a na ogół ludzie trzymający psa
              > wyłącznie w ogrodzie raczej nie fundują mu kilkugodzinnej zabawy z piłką w tymż
              > e ogrodzie). Bezmyślne latanie wzdłuż płotu (jedyna forma ruchu "psów ogrodowyc
              > h") działa wyłącznie ogłupiająco.

              No zależy... ja mam 2 psy i sukę, sąsiad 2 suki i psa i 2 kozy... wiec jak się towarzystwo ( 8 sztuk spotka pod płotem) to i wybiegane są i z socjalizowane.
              Jak któreś stworzenie spierdzieli poza posesję ( moje czy sąsiadowe) to ewentualnie ściana płotu do ganiania się zmienia.
              Kiedyś całe towarzystwo ( wszystkie psy i kozy) zaliczyło wielką ucieczkę, dobiegło do głównej drogi, stwierdziło ze świat za płotem jest przereklamowany i szybcikiem wróciło do domu.
              Drugi sąsiad ma jednego psa i jak z nim nie wyjdzie to ten faktycznie głupieje, a jak wyjdzie to musi uważać bo "księciunio" rzuca się na wszystkie psy i suki też
          • mama303 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 22:18
            atena12345 napisała:

            > no faktycznie: pies biegający po ogrodzie, to nieszczęśliwy musi być uncertain

            No pewnie że nieszczęsliwy i głupieje, mózg psa pracuje intensywnie jak spotyka rozmaite zapachy a nie ciagle ten sam.
    • atena12345 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 08:30
      nie socjalizuję psa z innymi psami. Jak spotkamy jakiegoś, to się poobwąchują i tyle. Przez płot z psami sąsiadów czasem poobsikują się wzajemnie. Ot cała socjalizacja big_grin
    • aguar Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 09:17
      Jak mój pies był w wieku Twojego, to on po prostu strasznie lubił bawić się z innymi z psami, sprawiało mu to bardzo dużą radość więc staraliśmy mu się to zapewnić. Socjalizacja pewnie wyszła przy okazjismile
    • pieknestraszydlo Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 09:24
      Mam dwa psy, moje ukochane, moje naj naj naj...
      Oczywiście, pies powinien być oswojony ze wszystkim... Zludźmi, z psami, zrowerami, z samochodami, z odkurzaczem, z burzą..... itd, itd..... Idź z nim czym prędzej do tych psiaków, niekoniecznie na kilka godzin, wystarczy parę chwil codziennie.
      Kiedyś będziesz mogła spokojnie wychodzić z psem na spacery, bez obawy o agresję i bez obawy, że inny pies będzie mu się kojarzył z czymś strasznym i złym. Myślę, że te biegające psy osiedlowe i bawiące się razem, to świetny pomysł, bo przyjmą Twego psa z radością.
      • noname2002 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 10:08
        Oczywiście, pies powinien być oswojony ze wszystkim... Zludźmi, z psami, zrower
        > ami, z samochodami, z odkurzaczem, z burzą..... itd, itd

        Nie wiem czy można oswoić psa z burzą albo np. fajerwerkami, jedne się będą bały, inne nie.
        Moja suczka od szczenięcia była zabierana w różne miejsca i oswajana z ludźmi, psami, rowerami, samochodami, komunikacją miejską itd a i tak nienawidzi rowerów i boi się burzy/huku.
    • jagienka75 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 10:09
      spaceruję z psem kilka razy dziennie.
      z innymi psami niespecjalnie swojego socjalizuję, ponieważ moja małpa jest wobec nich agresywna. dlatego inne psy obchodzimy szerokim łukiem.
      na palcach jednej ręki można policzyć, ile innych psów lubi/bawi się.

      wcale tak nie jest, że my psiarze gadamy tylko o psach.
      jednak z większością jestem tylko na "dzień dobry".
    • mimka23 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 21:16
      Dziękuję za odowiedzi. Moja sytuacja z psem jest skomplikowana dodatkowo w taki sposób, że jest to mały kundelek, taki naprawdę drobny i delikatny. Kiedyś zaatakował go dość spory pies i sponiewierał pyskiem po ziemi (potem przez ponad tydzień kulał na tylną łapę). Od tamtego czasu toleruje psy małe, ale od wielkich ucieka. Grupa osiedlowych psiarzy to dog argentyński, labrador, chiłała i kilka kundelków mniejszych, ale dla mojego to za dużo. Ja stoję i czuję że nie mam o czym gadać z tymi ludźmi, dodatkowo mój pies siedzi raczej przy moich nogach i widać ze stresuje go gdy zbliża się akurat jeden z tych wielkich gabarytowo. Postanowiłam więc dać sobie spokój i omijamy tą grupę gdy spacerujemy. Oczywiście z innymi psami po drodze często się obwąchuje itp.
      • eo_n Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 21:57
        Mój był socjalizowany pod okiem treserki w grupie kilkumiesięczniaków "pod okiem" dwóch dorosłych szkolonych psów, które uczyły małolaty psich zachowań. Chodził do przedszkola smile
        Teraz niestety na wsi nam trochę zdziczał. Jak już ktoś wyżej wspomniał. Tzn. spotyka się z psami czasem, ale już nie tyle co w mieście i wyraźnie jest bardziej konfrontacyjnie nastawiony w stosunku do innych dużych samców (ale może to też trochę kwestia wieku).
        • morticia50 Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 08.05.14, 22:35
          mam stałą grupę psiarzy z którą spaceruję ,a psy się bawią
          mam też psiarzy przygodnych tzn.spotykamy się idziemy sobie gadając o de Maryny i o psach
          chodziłam z psem na szkolenia też się socjalizował.
          zabierałam do miasta do centrum ,żeby nauczył sie ,że tramwaj czy autobus nie gryziewink
          zabierałam na manifestacje ,żeby nie bał sie krzyczacych tłumówwink)))
          zabieram psa na biegi,spotkania z hodowcami rasy coś jakby zloty-sporadycznie.wystawy juz odpuściłam .zupełnie mnie to nie kręci aczkolwiek pies zdążył się zchampionićwink
          parę znajomości psiarskich zaowocowała zwykłym fajnym koleżeństwem sąsiedzkim
    • stoc-zka Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 11.07.14, 12:19
      Mam pytanie , chcemy zdecydowac się na jakiegos psa, mamy dom z duzym podwórkiem (wiec warunki pies by miał idealne) zastanawialiśmy się nad rasą chimerabulls.pl/bullterrier-miniaturowy/ jak sądzicie? Może ktos z Was jest posiadaczem takich psow i moglby się wypowiedziec?
    • majenkir Re: 11.07.14, 14:00
      mimka23 napisała:
      > Ale poprostu nie kręci mnie takie stanie z kimś i gadanie (najczęściej o psach) podczas gdy psy się bawią, biegają.


      Hehe, to ja tak mialam z dzieciakami na placach zabaw/playgroups. Ale sie poswiecilam tongue_out.
      • mimka23 Re: 11.07.14, 18:36
        Hehe, dobre. U mnie sytuacja się poprawiła, tzn. nie chodzę na te spendy psiarzy, ale w czasie spacerów staram się łazić w takie miejsca, żeby pies często spotykał się z innymi. Jego nastawienie jest pozytywne, raz się pogryzł z psem, dlatego że został przez niego zaatakowany - prowadziła tamtego na smyczy dziewczynka i nie utrzymała rozjuszonego psa, podbiegł i od razu zaatakował. Szczerze mówiąc byłam przekonana, że mój będzie na straconej pozycji a tymczasem się nie dał.
    • jola-kotka Re: Pytanie do posiadaczek psów mam. 06.08.14, 22:39
      Mam pięć sztuk więc problemu nie mam ale jakbym miała jednego to bym nie robiła z tego problemu i nie latala w poszukiwaniu kumpli mu. Wydaje mi się że człowiek psu wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka