Dodaj do ulubionych

Oddać dziecko

12.05.14, 10:28
Czy w Polsce można oddać swoje dziecko do adopcji, jeśli nie jest ono noworodkiem?
Nie, nie zastanawiam się nad oddaniem swojego, taka kwestia wypłynęła w rozmowie ze znajomymi- mnie się jakoś wydaje, że nie jest to takie proste i nie można ot tak sobie zrezygnować z bycia rodzicem, ale może się mylę?
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:29
      są odbiera prawa, ale trzeba być naprawdę s..em. Najszybciej pójdzie do domu dziecka bez możliwości adopcji.
      • noname2002 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:33
        Ja wiem, że sąd zabiera dzieci z patologicznych rodzin ale mi chodzi o coś innego-czy sam rodzic może ot tak sobie oddać dziecko(do adopcji, do dd, gdziekolwiek) czy ponosi jakieś konsekwencje?
        • mx3_sp Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:40
          chcesz legalnie oddać innej rodzinie dziecko by je adoptowała? Tylko sąd może znieść Twoje obowiązki i prawa wobec dziecka. W praktyce jeśli nie jesteś katem żaden sąd dla widzimisię rodzica nie zabierze mu ani praw ani obowiązków wobec dziecka.
      • mid.week Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:35
        Pytanie jest o sytuację, kiedy rodzic chce się tych praw zrzec, a nie kiedy sąd je odbiera.
        Z tego co wiem, musi być jakiś prawny opiekun dziecka. Tzn nie można się zrzec nie przekazując ich komuś. Ale nie jestem prawnikiem, więc mogę sie mylić.
        • annajustyna Re: Oddać dziecko 12.05.14, 17:51
          Mozna tylko do 6 tyg. po porodzie.
      • kolteta Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:32
        mx3_sp napisała:

        > są odbiera prawa, ale trzeba być naprawdę s..em.

        Proszę cię! Teraz prawa odbiera się i zwyczajnym rodzicom tylko dlatego, że NORMALNE metody wychowawcze traktuje się jako znęcanie się. Ile było takich przypadków, że niedouczona pani psycholog zarządziła nasłanie kuratora i ograniczenia praw, bo dziecko narysowało rysunek inny niż pozostałe dzieci. Jeszcze nie wiecie, że w Polsce żadne dziecko nie jest wasze a państwowe?
        • mx3_sp Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:41
          w takich sytuacjach co najwyżej ogranicza, a nie odbiera, a tu własnie lezy pies pogrzebany.
        • a.nancy Re: Oddać dziecko 12.05.14, 15:13
          > Proszę cię! Teraz prawa odbiera się i zwyczajnym rodzicom tylko dlatego, że NOR
          > MALNE metody wychowawcze traktuje się jako znęcanie się.

          na przykład jakie?

          > Ile było takich przypa
          > dków, że niedouczona pani psycholog zarządziła nasłanie kuratora i ograniczenia
          > praw, bo dziecko narysowało rysunek inny niż pozostałe dzieci.

          ile?
    • tol8 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:36
      a mnie zastanawia od zawsze w jaki sposób ludzie oddają dzieci mocno niepełnosprawne do różnego rodzaju zakładów opiekuńczych. Dziwi mnie, że tak można zrzucić na państwo ciężar opieki.
      • marychna31 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:41
        > rawne do różnego rodzaju zakładów opiekuńczych. Dziwi mnie, że tak można zrzuci
        > ć na państwo ciężar opieki.

        Pewnie państwo wychodzi z założenia, że lepiej przejąć ciężar opieki niż kolekcjonować zwłoki czy też leczyć ofiary przemocy i zaniedbań.
      • anetchen2306 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:48
        A co to znaczy "oddaja"?
        Z tego co wiem, to powierzaja dziecko pod opieke osrodkowi, zachowujac pelnie wladzy rodzicielskiej, pokrywaja koszty leczenia i utrzymania dziecka w takowym osrodku, odwiedzaja dziecko, zabieraja na wakacje, czas urlopu ... Na koszt panstwa o osrodkach opiekunczych przebywaja TYLKO te dzieci, ktorych rodzice maja ograniczone prawa rodzicielskie wyrokiem sadowym (znam tez takowych, ktorzy maja ograniczone prawa, natomiast ciazy na nich nadal obowiazek alimentacyjny wobec dziecka). Znaczy to, ze rodzice nie byli w stanie (z roznych powodow) zagwarantowac dziecku nalezytej codziennej opieki i pielegnacji, w zwiazku z czym droga sadowa umieszczono dziecko w "placowce". Rodzice sami bynajmniej ich tam nie umiescili.
        Nie ma w polskim prawodawstwie takiego prawa, ktore umozliwialoby "zrzeczenie sie praw rodzicielskich" w stosunku do starszego dziecka. Zrzeczenie sie praw mozliwe jest tylko krotko po porodzie (nie pamietam, ile dokladnie tygodnii). Na rodzicach ciazy ZAWSZE obowiazek alimentacyjny. Tylko sad moze rodzica z tego obowiazku zwolnic (odbierajac lub znacznie ograniczajac prawa rodzicielskie).
        Nie mozna "oddac" dziecka do placowki opiekunczej, bo sie rodzicowi nagle odwidzialo byc rodzicem, bo rodzic nie ma nagle ochoty na posiadanie dzieci i zajmowanie sie nimi.
        • przystanek_tramwajowy Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:53
          Mylisz się. Można przyprowadzić dziecko do Domu Dziecka i zostawić.

          www.fakt.pl/dramat-w-bydgoszczy-matka-zostawila-dzieci-w-domu-dziecka,artykuly,425081,1.html
          Kilkanaście lat temu był program w TVP o Domach Dziecka. Bohaterem jednego z odcinków był Krzyś, którego matka przyprowadziła do DD jak miał 2 lata i zostawiła.
          • vocativa Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:58
            Co gorsza nie jest to jedyny przypadek, bo ja znam z innego miasta i chłopiec 3 letni...
            • anetchen2306 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:07
              ... ale to jest PORZUCENIE. Porzucenie wlasnego dziecka (poprzez opuszczenie albo zaniechanie opieki) jest przestepstwem sciganym z oskarzenia publicznego. Czyli najpierw jest przestepstwo (popelnione przez rodzica), potem sad, potem wyrok, a nie, ze oddaje, bo chce i zalatwiam sobie jeszcze na to podkladke w postaci papierow.
              Nie mozna dziecka "oddac legalnie".
              • vocativa Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:13
                Tak, dokładnie niżej opisując przypadek napisałam,że jest to porzucenie.
              • noname2002 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:23
                ... ale to jest PORZUCENIE. Porzucenie wlasnego dziecka (poprzez opuszczenie al
                > bo zaniechanie opieki) jest przestepstwem sciganym z oskarzenia publicznego. Cz
                > yli najpierw jest przestepstwo (popelnione przez rodzica), potem sad, potem wyr
                > ok, a nie, ze oddaje, bo chce i zalatwiam sobie jeszcze na to podkladke w posta
                > ci papierow.
                > Nie mozna dziecka "oddac legalnie".

                Dziękuję, o to mi właśnie chodziło, czy są jakieś konsekwencje.
                • mx3_sp Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:27
                  od 6 miesięcy do 8 lat. Paragraf ten dotyczy nie tylko porzucenia dziecka, małoletniego, ale również dorosłej nieporadnej, niesamodzielnej.
      • morekac Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:09
        Myślę, że to jest trochę inna sytuacja, bo te dzieci często wymagają warunków, których dom rodzinny nie jest w stanie zapewnić - w takich ośrodkach czeka się na miejsce i nie można dziecka oddać ot tak.
        Przy okazji: uważasz, że państwo nie powinno pomagać w takich sytuacjach?
      • echtom Re: Oddać dziecko 12.05.14, 17:25
        > Dziwi mnie, że tak można zrzucić na państwo ciężar opieki.

        A mnie dziwi Twoje zdziwienie. Oddając chore dziecko do szpitala, zamiast leczyć domowymi sposobami, też zrzuca na państwo ciężar opieki?
    • gazeta_mi_placi Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:38
      Jak niskie i szczupłe można upchnąć do okna życia, swoją drogą czy ktoś wie czy okna życia mają jakiś limit wiekowy? Podobno za granicą wybuchł skandal gdy do takiego okna ktoś oddał 3-latkę z ZD.
      • morekac Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:10
        czy ktoś wie czy okna życia mają jakiś limit wiekowy?
        Wiekowy niekoniecznie, ale rozmiarowy - z pewnością.
    • vocativa Re: Oddać dziecko 12.05.14, 10:50
      Od strony formalnej jest to porzucenie dziecka, sąd pozbawia władzy rodzicielskiej. Do czasu pozbawienia DD, czy rodzina zastępcza może pozwać rodziców o alimenty. I niestety słyszałam ( z pewnego źródła) że matka dosłownie przyprowadziła trzyletniego chłopca za rękę do domu dziecka i stwierdziła,że on skomplikował jej życie i nie będzie go dłużej wychowywaćsad Chłopiec podobno codziennie mówił,że mama na pewno jutro przyjdzie...
    • ichi51e Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:05
      Ale mozliwa jest adopcja ze wskazaniem. Nie sadze zeby to dotyczylo tylko noworodkow.
      • ichi51e Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:08
        Musi miec skonczone 6 tygodni parenting.pl/portal/adopcja-ze-wskazaniem
    • zolla78 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:20
      Można, ale nie zawsze się pewnie to uda bez alimentów. Składasz wniosek do sądu o pozbawienie cię praw rodzicielskich z uwagi na dobro dziecka względnie ich ograniczenie i ustanowienie dla dziecka rodziny zastępczej i z jakimś uzasadnieniem, że będzie to dla dobra dziecka i raczej trudno wyobrazić mi sobie sędziego, który uzna, że lepsze dla dziecka jest bycie z matką, która go nie chce niż właśnie rodzina zastępcza. Zwłaszcza, że czasem w takich wypadkach uaktywnia się jakaś rodzina, która tą rodziną zastępczą jest. Nawet jak pierwsze postanowienie to będzie tylko ograniczenie władzy, to jak znajdzie się chętny do adopcji, to odbiorą władzę całkowicie.
      • mx3_sp Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:25
        Nawet jak pierwsze postanowienie to będzie tylko ograniczenie władzy, to jak znajdzie się chętny do adopcji, to odbiorą władzę całkowicie. Bzdura! Dziecko będzie wisiało w domu dziecka bo rodzice będa mieć tylko ograniczone prawa. Kończąc 13 lat samo bedzie mogło składać wnioski o zmianę statusu to jednak trwa bo dziecko do 18 lat musi mieć opiekuna prawnego. Summa summarum po 18 rż będąc dorosłym może swoją wolę wskazać, jednak żyjący rodzic i tak musi wywiązać się ze swoich obowiązków, tu już względem państwa.
    • demonii.larua Re: Oddać dziecko 12.05.14, 11:43
      Nie można oddać, pozostawienie dziecka (starszego niż noworodek) w placówce opiekuńczej jest traktowane jak porzucenie.
      • majenkir Re: 12.05.14, 13:31
        demonii.larua napisała:
        > Nie można oddać, pozostawienie dziecka (starszego niż noworodek) w placówce opi
        > ekuńczej jest traktowane jak porzucenie.


        I bardzo zle.
        • demonii.larua Re: 12.05.14, 13:39
          Nie wiem czy źle... w obliczu odstawek potomstwa do DD na przykład z powodu: bo jedziemy za granicę pracować, to bardzo dobrze. Dziecko to nie pluszak, któremu można dowolnie zmieniać miejsce pobytu. No... przynajmniej ja tak uważam.
          • bi_scotti Re: 12.05.14, 14:11
            Zawsze jest mozliwa inna interpretacja: dziecko ma tylko jednego rodzica (drugi nie zyje badz nie da sie go odnalezc) i np. dowiaduje sie, ze ma postepujaca chorobe psychiczna, ze mozna ja zaleczac ale wciaz bedzie postepowac, np. early onset of Alzheimer (sa rzadkie przypadki ludzi, ktorym proces degeneracji rozpoczyna sie kolo 40-tki, nawet przed). Decyduje wiec, ze poki ma jeszcze pelnie wladz umyslowych, chce zadysponowac co i jak ma sie wydarzyc z dzieckiem i uznaje, ze lepiej je oddac (do placowki czy rodziny zastepczej) jak najszybciej zanim objawy stana sie np. dla tego dziecka niebezpieczne lub zwyczajnie disturbing. Dlaczego zawsze widziec tylko podle motywacje? Ludzie w wiekszosci dobrzy sa i swoje dzieci kochaja.
            • demonii.larua Re: 12.05.14, 16:37
              Dlatego od oceny sytuacji są sądy. Niestety większość dzieci w polskich domach dziecka nie znalazło się tam na skutek troski i miłości rodzicielskiej.
    • plater-2 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 14:19
      Jakies dziesiec lat temu byla w TV taka sprawa.
      Matka samotna dwojki (?) dzieci w wieku gimnazjalnym z choroba nowotworowa nieuleczalna, szukala m.in. za posrednictwem programu telewizyjnego rodziny, ktora po jej smierci adoptowalaby te dzieci. Nie chciala zeby poszly do domu dziecka. Nie wiem, jak to sie skonczylo.
    • ichi51e Re: Oddać dziecko 12.05.14, 14:48
      Przypomnialo mi sie jeszcze ze byla sprawa - matka byla nieodpowiedzialna/uposledzona ojciec nn wiec babcia starala sie o adopcje (dziecko chyba w dd przez matke wyladadowalo babka z matka reszte dzieci ukrywaly) babci bardzo zalezalo odwiedzala chlopca w dd - chyba w koncu go odzyskala...
      • annakate okiem praktyka 12.05.14, 17:05
        Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak "oddanie do adopcji", "zrzeczenie się dziecka" - to są gwarowe nazwy wyrażenia zgody na przysposobienie dziecka, wyraża się taką zgodę przed sędzią, który sporządza z tego protokół. Konsekwencją złożenia takiego oświadczenia jest utrata władzy rodzicielskiej, więc pozbawianie władzy rodzicielskiej jest zbędne. Rolą sądu jest zorganizowanie dziecku opieki faktycznej - czyli zazwyczaj umieszcza się dziecko w pieczy zastępczej (rodzinnej lub domu dziecka - gdzie są miejsca) i szuka rodziny adopcyjnej. Zdrowe maluchy znajdują ją od razu, dla starszych (do wieku 6-7 lat) trochę trzeba poszukać, ale zwykle z sukcesem. Gorzej, jeśli dziecko jest chore, niepełnosprawne - nie ma się co czarować, na takie kolejki nie ma.
        Miałam do czynienia ze zgodą na przysposobienie siedmiolatka - starszego dziecka nie. Dziecko było już w placówce, rodzice de facto dali mu szansę na szybkie wyjście z niej do innej rodziny, bo szanse powrotu do nich były niewielkie.
        Formalnie nie ma granicy wieku, do jakiego można wyrazić zgodę na przysposobienie, to znaczy granicą są 18 urodziny, bo w polsce można przysposobić tylko osobę małoletnią.
        Pozostawienie dziecka w oknie zycia jest porzuceniem w sensie prawa rodzinnego - otwiera drogę do przysposobienia dziecka bez zgody rodziców (nie potrzeba jej, kiedy jej uzyskanie jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione) - sąd musi tylko najpierw nadać dziecku imię i nazwisko. Nie hgrozi natomiast żadną odpowiedzialnością karną - dziecko jest pozostawione w bezpiecznym miejscu, nic mu nie grozi. Inaczej jest jesli dziecko pozostawia się w pudle na chodniku czy na śmietniku - wtedy oczywiście grozi odpowiedzialność karna, bo dziecko jest narażone na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
        Czym innym jest jeszcze wyrażenie zgody na przysposobienie przez konkretną osobę - jak np. w sytuacji kiedy rodzic jest chory na postępującą, nieuleczalną chorobę i zgadza się by dziecko przysposobiła wskazana osoba.
    • amy.28 Re: Oddać dziecko 12.05.14, 17:33
      powinna być legalna i pozbawiona konsekwencji prawnych możliwość oddania dziecka.
      tylko że to jest piętnowane, a co za tym idzie rodzi patologie.

      skoro ktoś woli wrzucić noworodka do zamrażarki albo beczki, trzymać roczniaka przez całe jego życie schowane w bagażniku albo utopić w stawie trzyletnie dziecko - to znaczy że system jest chory.

      jeśli w głowie matki pojawia się myśl - chce się pozbyć dziecka - to pewnie przemykają jej przez głowę możliwości. i skoro wybiera morderstwo to znaczy że bardziej obawiała się legalnych rozwiązań. i to jest chore.
      • annajustyna Re: Oddać dziecko 12.05.14, 17:53
        I powinna byc przymusowa sterylizacja po takim oddaniu/porzuceniu.
    • antyk-acap Re: Oddać dziecko 12.05.14, 17:54
      I alimenty trzeba płacić...
    • 3fanta Re: Oddać dziecko 12.05.14, 20:03
      U znajomych moich rodziców była taka sprawa,ze babka oddała dwoje małych dzieci pod opiekę babci.Jedno dziecko miało 13 miesięcy drugie miesiąc.Ojciec dzieci nigdy się nimi nie interesował.Pani znalazla wtedy nowego pana ale ten jej z dziećmi nie chciał a ona wredna sucz dzieci matce zostawiła i poszła do niego.Potem zostało dopiero to wszystko załatwione sądownie.Babcia chyba rodziną zastępczą została czy coś w każdym razie dostawała na te dzieci jakąś kasę.Matka odwiedzała dzieci sporadycznie raz na kilka lat.Nowych dzieci z panem nie miała.Oboje to typ ludzi,którzy nie nadają się na rodziców.Dzieciom u dziadków nie było źle ale były zbyt krotko trzymane.Nie chodzić tam i siam.To nie jest towarzystwo dla was itp.Masz siostrę to nie musisz łazić do innych dzieciarów.Po szkole to tylko nauka i obowiązki domowe.Dziewczyny dużo chorowały bo były przegrzewane non stop.Za ciepło były ubierane.Ta starsza była byla bardziej buntownicza to jak babcia była zajęta w domu to wyrywała się czasem aby się z nami bawić ale ta mlodsza ją stopowała.Dziewczyny rok po roku ale do klasy chodziły razem bo ta młodsza poszła do szkoły jako sześciolatka.teraz są dorosłe.Na nowo nawiązały na nowo kontakt z matką.Odwiedzają ją od czasu do czasu.Matka ma lepszy kontakt z wnukami niż z nimi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka