18.05.14, 23:15
Jest pewne malzenstwo. Facet udaje męza. Tzn moze sie myle ale to wyglada tak.
Żona prosi męza przytul mnie a on jestem zmeczony. To trwa kilka lat. Zmeczony bo spedzal caly dzien np przy kompie a innego dnia w pracy. A zycie sie toczy. Mąz slowa nie zamieni z żoną, nie ma kontaktu tylko awantury. Jest rozdrazniony. Kochanka odpada. Stawiam na egoizm i samolubstwo. Nie lubi towarzystwa. Samotnik. Żona cierpi. Co dalej...
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: co dalej 18.05.14, 23:20
      Rozwód.
    • euphoria77 Re: co dalej 19.05.14, 00:50
      Terapia małżeńska, psychiatra - może to jednak depresja
    • kosheen4 Re: co dalej 19.05.14, 01:11
      badanie tarczycy zawsze spoko
      • ewkazdrzewka Re: co dalej 19.05.14, 05:04
        Ten facet jest zimny dla żony od zawsze. Jego rodzice zawsze spali osobno, uczuc nie okazywali. Zimny posąg.
        • evee1 Re: co dalej 19.05.14, 05:11
          To po co za niego wyszla?
          • ewkazdrzewka Re: co dalej 19.05.14, 07:04
            A kto wiedział ze po latach tak bedzie
            • nowel1 Re: co dalej 19.05.14, 07:54
              Napisałaś, że jest zimny OD ZAWSZE, a nie że "po latach". Zdecyduj się smile
              • feel_good_inc "Bo on się po ślubie zmieni" 19.05.14, 08:15
                Lada dzień... laaaadaaaa dzień....
    • klamkas Re: co dalej 19.05.14, 11:06
      A ile lat ona mówiła, że jest zmęczona i nie ma ochoty na przytulanie, zanim on osiągnął ten stan?
      • ina_nova Re: co dalej 19.05.14, 11:09
        przecież napisała, że jest taki od zawsze.
        • klamkas Re: co dalej 19.05.14, 11:12
          A potem, że "kto by przypuszczał, że po latach taki będzie".

          Poza tym nawet jeśli od zawsze, to co kazało jej przypuszczać, że się zmieni i nagle zacznie być czułym i przytulastym miśkiem?
          • ina_nova Re: co dalej 19.05.14, 11:44
            > Poza tym nawet jeśli od zawsze, to co kazało jej przypuszczać, że się zmieni i
            > nagle zacznie być czułym i przytulastym miśkiem?

            Brak doswiadczenia życiowego i zaprogramowanie na matke polkę wiecznie cierpiąca.
      • ewkazdrzewka Re: co dalej 19.05.14, 11:37
        nie był przytulaskiem/miśkiem itd....
        Jakis czas był ok, pomimo małych uczuć, których nie okazywał tak dużo.Dało sie wytrzymać młodej kobiecie. ale z czasem kobieta ma większe potrzeby, tzn więcej czułości potrzebuje, seksu, itd. Ludzie sie zmieniają. Jedni mają większe potrzeby drudzy mniejsze. Po latach też się zmienia.Ludzioe biora rozwody bo się zmieniaja, to chyba nic dziwnego.
        A jak Wy dziewczynymogłybyscie życ z kimś bez czułości, seksu,bez rozmow?
        • ina_nova Re: co dalej 19.05.14, 11:45
          > Jakis czas był ok, pomimo małych uczuć, których nie okazywał tak dużo.Dało sie
          > wytrzymać młodej kobiecie.

          Ktos powinien był ci powiedzieć, że nic nie musisz wytrzymywać.

          > A jak Wy dziewczynymogłybyscie życ z kimś bez czułości, seksu,bez rozmow?

          To chyba oczywiste, chyba, że pytasz masochistki.
    • antychreza Re: co dalej 19.05.14, 11:37
      Ale zaraz, jak jest małżeństwo, to chłop nikogo nie udaje. Jakiś troll?
      • ewkazdrzewka Re: co dalej 19.05.14, 11:42
        antychreza napisała:

        > Ale zaraz, jak jest małżeństwo, to chłop nikogo nie udaje. Jakiś troll?

        udaje męża na piapierku, ale nie robi to co mąż.
    • szmytka1 Re: co dalej 19.05.14, 11:42
      to ty nie wiesz, że e-matki mają idealnych mężów a jak coś nie tak u kuzynek i koleżanek w małżeństwie to frakcje są 2 - rozwód natychmiast, albo terapia dobra na wszystko.

      ja z moim wytrzymuję tak: tępię gada i biorę na litość na przemian.
      • ina_nova Re: co dalej 19.05.14, 11:46
        > ja z moim wytrzymuję tak: tępię gada i biorę na litość na przemian.

        i to jest twoim zdaniem świetna recepta na zdrowy i szczęśliwy związek?
        • szmytka1 Re: co dalej 19.05.14, 11:51
          nie, ale jak ją poznam i uda mi się z powodzeniem zastosować w realnym zyciu to pierwsze co zrobię, to odpalę komputer i podzielę się tym na e-matce. Przeca wiadomo, że każdy chłop prosty jak budowa cepa i recepta jest jedna, jedyna słuszna na związek udany. Czekam tylko aż idealne e-matki wskazówek udzielą jak juz zaczną rozkminiac cyz ten konkretny maż taki felerny był od początku, czy zepsuł się w trakcie a może wątek dla trollowania został stworzony.
          • szmytka1 Re: co dalej 19.05.14, 11:52
            uz
            > zaczną rozkminiac cyz ten konkretny maż

            tfu, oczywiście jak już przestaną...
            • cocos_live Re: co dalej 19.05.14, 16:30
              Znam ten typ, moj maz stracil rodzicow w wieku 16lat, zaczelismy byx razwm gdy mial 36. Nie uznaje spotkan rodzinnych, okazywania uczuc w miejscach publicznych, czulosc to tylko podczas sexu, ma swoj swiat, czasami mam wrazenie ze zyje z obcym facetem, ale sie nie uzalam bo wiedzialm co biore
              • ewkazdrzewka Re: co dalej 19.05.14, 16:46
                Jednak sa tacy faceci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka