konwalka 21.06.14, 14:47 ja tak uwielbiam te emołszyn m.onet.pl/wiadomosci/swiat,8zs8r Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
woman_in_love to juz lepiej w wieku 12 lat i samotn.na Rodos pol 21.06.14, 14:50 ecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: poszłyby? 21.06.14, 15:11 w zyciu. byłam na niby najwyższej takiej drewnianej atrakcji w Europie. Never ever! od tej pory wiem ze nie dla mnie sporty ekstremalne Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: poszłyby? 21.06.14, 15:53 w thorpe park? www.thorpepark.com/rides/stealth/ tez byłam i kocham Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: poszłyby? 21.06.14, 16:02 w hyde park w niemczech oprócz wspomnianiego colossa jest tam jeszcze scream i jeszcze coś takiego. po przejażdżce na kolejce ostatecznie bawilam się tylko na atrakcjach dla dzieci do lat 10 Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: poszłyby? 21.06.14, 15:58 hehe, boskie, jechałam na czyms podobnym (ale mniejszym oczywiście) swego czasu w Budapeszcie. Ale ludziska wrzeszczeli A ja nie. Pojechałabym, i to dziś! Lubiłam też płynąć... w sztormie. Płynełam podczas takiego 12 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: poszłyby? 21.06.14, 16:05 w życiu! Mój błędnik nie zniósłby czegoś takiego! No chyba że po podwójnej dawce aviomarinu. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: poszłyby? 21.06.14, 16:10 No więc ja mam chorobę lokomocyjna, zadna karuzela nei ejst dla mnie. A taka kolejka okazała sie ok. Podobnie kołysanie stakiem w sztormie. Inni rzygali, a ja- wyborne samopoczucie. Nie rozumiem tego, ale tak jest. Może chodzi o rodzaj amplitudy. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: poszłyby? 21.06.14, 16:06 Oj tak, na karuzeli mi niedobrze, więc nie wsiądę na żadną, nawet taką na placu zabaw, ale kolejki to mój żywioł. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: poszłyby? 21.06.14, 16:07 nie, ja nawet na zwykłą karuzelę w chorzowskim parku boję się wśiąść Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: poszłyby? 21.06.14, 16:44 Nigdy w życiu! Obrzygałabym wszystkich dookoła Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: poszłyby? 21.06.14, 16:47 eee by nie zdonżyła obrzygać najgorsze w tym jest czekanie na swoją kolejke Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: poszłyby? 21.06.14, 18:32 a w zyciu! umarlabym na zawal, zanim by ruszyla Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: poszłyby? 21.06.14, 18:34 Nigdy Koleżanka namawiała mnie na coś podobnego w Liseberg w Goteborgu. Przezornie zaliczyłam najpierw inne atrakcje i dziwnym trafem skończył mi się karnet Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: poszłyby? 22.06.14, 01:40 Liseberg to dla dzieciakow obskoczylam wszystkie atrakcje z wyjatkiem karuzel - nie moge. Jakos nie ruszaja mnie kolejki. ...a hustac czy krecic sie nie moge sie nawet na hustawce dla niemowlat *rzyg* nie rozumiem, jak dzeci moga sie bujac dluzej niz pare bujniec Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: poszłyby? 22.06.14, 10:37 Niestety, ze względu na kłopoty z sercem nie a zawsze chciałam. -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4 Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: poszłyby? 22.06.14, 12:04 Chyba bym się nie odważyła wsiąść, widok tych spadów jest porażający. Za to bardzo dobrze wspominam pewną kolejkę górską w Japonii, ale tylko dlatego, że jej nie było widać. Cała konstrukcja (metalowa) "ukryta" była w budynku, sporym. Wchodziło się po wysokich schodach i w mroku wsiadało do wagoników. Cały zjazd odbywał się w całkowitej ciemności, człowiek nie miał pojęcia czy zaraz będzie w górę, w dół czy zwrot w prawo/lewo. O ile pamiętam, poza ciemnością były tylko jakieś kosmiczne rozbłyski tu i ówdzie, jakby się w przestrzeni kosmicznej pędziło. Rollercoaster na pewno nie był skrajnie szybki ani te spadki nie były porównywalne do gigantów, ale zjazd był ekstra, podchodziłam mnóstwo razy Odpowiedz Link Zgłoś