Przepraszam z góry, jeżeli urażę czyjeś poczucie estetyki i zburzę sumienie. Niestety muszę o tym napisać. Wczoraj zobaczyłam jeden z wielu filmów obrazujacych los zwierząt rzeźnych we współczesnym świecie. To nie jest tak, że zabija się je po to by zjeść. To sa obozy śmierci, takie jak Oświęcim. A nawet gorsze, bo ludzie wiedzieli że jest wojna, a te zwierzęta nie wiedzą co zrobiły tak złego, że dzieje im się tak źle.
Rozumiem, że jak ktoś chce zjeść steka to poluje w lesie - zwierze żyje wolne i nie bardzo wie kiedy umiera.Albo sobie trzyma zwierzęta i karmi, żeby później zabić i zjeść. I to jest ok. Indianie tak strzelają do małpy że ta siedząca obok na drzewie się nie zorientuje. Itd.
Uważam że człowiek jedzący mięso powinien być przynajmniej świadomy tego, przez jakie piekło przechodzą żywe istoty.
Niemcy praktykują trzymanie świń w ogrodzie - nie nadają imienia a potem zabijają i jedzą. I taka świnia ma spokojne życie a dzieci uczą się skąd kiełbasa pochodzi. Widziałam o tym film.
W PL lepiej kupic mięso od górala, na spółkę z inną rodziną i zamrozić pół zwierzaka, ale nie kupować z "farm śmierci"
Czy wiecie na przykład że młode cielaki są zabierane matkom i trzymane w małych boksach kilka miesięcy nie mogąc się poruszać i kontaktować z nimim przez kilka miesięcy przed śmiercią? I po to by mięso było miekkie podaje się im wyłącznie płynne pożywienie..
Nikogo nie obchodzi cierpienie, choroby, ciężarne matki są zabijane. Zwierzęta są kopane, trzymane bez światła, wody. Itd.
Mi chodzi o przemysłową produkcję, tym postem chciałabym uświadomić wam za co płacicie... Jak uda mi się uświadomić choc jedną osobę to będzie dobrze..
Poniżej ten link. Dla mało wrażliwych. Ale jak masz dziś kotlety na obiad to zobacz. TRZEBA ŻYĆ ŚWIADOMIE.
www.mercyforanimals.org/markets/
Nie chcę dyskusji. Tylko o czymś ważnym przypomnieć.