kornelia363
08.07.14, 19:59
Na osiedlu jakiś czas temu zaczęła się pojawiać kobieta z 3 letnim dzieckiem. Kilka dni temu z nią rozmawiałam, byłam na placu zabaw z 2 letnią siostrzenicą i ta kobieta zaczęła rozmowę że mała ładnie mówi a jej syn mając 3 lata nie mówi. Ja wiem że chłopcy zaczynają później mówić, ale co mnie zdziwiło to, to że ona codziennie jest z tym chłopcem na placu zabaw i go huśta na huśtawce. Plac zabaw jest pod moim blokiem więc widzę co się dzieje. Pojawiają się już o 8.30 rano, buja tego chłopca do południa, później idą, pewnie na obiad i wracają po 13 i dalej go buja i tak do 17-18 godziny codziennie. Jak ma to dziecko mówić, skoro matka cały dzień go buja na huśtawce i nic innego nie robią.