Jest fajny

I jego mama również.
Córka ma 13 lat i zakochana po uszy
A ja tego nie ogarniam. Widzę jak się tulą do siebie i nie ogarniam.
Pocieszam się że jego mama też nie do końca

Musimy się chyba przyzwyczaić

Przyznam że powtarzam córce do głowy informacje o seksie, ciąży (wszystko wie od dawna ale powtarzam i ostrzegam, chociaż staram się nie przesadzać i nie świrować)- na co ona reaguje śmiechem że mama przeżywa a oni się nawet nie całują (mam nadzieję! - ok, pewnie się całują, wiem)
Kurcze, miałyście problem z pierwszym chłopakiem? Tzn ja go lubię, jest fajny ale dziwne mi i nieco się boję naczytawszy się tych wszystkich artykułów i wątków o tym co młodzież wyprawia.
mam szczerą nadzieję że wychowanie jakie wdrożyliśmy przyniesie teraz owoce i że dziecię okaże się rozsądne i mądre