Dodaj do ulubionych

Ksiądz i smsy

21.07.14, 09:08
Pomóżcie spojrzeć na to "z boku".
Od grudnia proboszcz z jednej parafii zaczął pisać smsy do mojego męża. Nr ma od niego bo zanosił paczkę dla biednych dzieci i ten go prosił o nr więc dał bez żadnych oporów. No i zaczęło się. Wszystko byłoby ok, ale... Zaprosiliśmy go na kawę, bo się wpraszał i wpraszał. Ciągle smsy do męża co mu przynieść - nie NAM. Przyniósł koniak. Wg mnie gdyby dorzucił coś słodkiego dla gospodyni to by nie zgrzeszył, o dziecku juz nie wspomnę. Cały pobyt u nas (ok 2 godziny) przegadał z mężem - ja z dzieckiem - niewidoczne oprócz przywitania się. No i od tych kilku miesięcy mąż dostaje smsy typu: "Pamiętam o Tobie przyjacielu", "kolega to nawet nie napisze nic", "napiłbym się z Tobą czegoś dobrego", "Myślę o koledze. Pozdrawiam". Nigdy nie napisał, że NAS pozdrawia, co u NAS. Jako ksiadz powinien na nas patrzeć jak na rodzinę a nie... no właśnie. Czy to normalne? Mąż już nie odpisuje od dawna na te smsy, jest zniesmaczony jak dostaje następne i szczerze nawet tam do kosciołą chodzimy z niechęcią.
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:14
      Kup mężowi żel truskawkowy i nie przeszkadzaj w dziele bożym!
      https://media.tumblr.com/tumblr_lclz9wqpM11qaxxvao1_r1_500.gif
      • cosmetic.wipes Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:19
        A jak księżulo na truskawki uczulony, to wątkodajka zostanie okrzyknieta morderczynią.
        Niech kupi żel antyalergiczny i bezzapachowy big_grin
      • awidyna Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:22
        Padłam smile Czyli odczucia mamy jednak dobre?
        • stacie_o Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:25
          Coś tu nie gra... a może zwyczajnie, zamiast miłości, chodzi o kumpla do kielicha?
          • awidyna Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:27
            Mąż jest z tych niepijących.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 11:03
              awidyna napisała:

              > Mąż jest z tych niepijących.

              To niech zacznie! Dla księdza się nie poświęci!? Bezbożnik jeden....

              Ksiadz Anatol
        • feel_good_inc Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:25
          awidyna napisała:
          > Padłam smile Czyli odczucia mamy jednak dobre?

          A bo ja wiem jakie wy macie odczucia? Już sam fakt zadawania się z księdzem jest niepokojący big_grin
        • lafiorka2 Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 19:09
          awidyna napisała:

          > Padłam smile Czyli odczucia mamy jednak dobre?

          myślisz,że ksiądz chce bzyknąć twojego chłopa?!
          jesteś głupia.
          • kolter-nr Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 19:10
            lafiorka2 napisała:

            > awidyna napisała:
            >
            > > Padłam smile Czyli odczucia mamy jednak dobre?
            >
            > myślisz,że ksiądz chce bzyknąć twojego chłopa?!
            > jesteś głupia.

            Ze niby tamten pleban woli kawalerów ?
            • lafiorka2 Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 19:14
              kolter-nr napisał:


              >
              > Ze niby tamten pleban woli kawalerów ?
              >
              >
              nie,że niby jak już ksiądz to nie może z ludźmi rozmawiać?To jest głupie i tyle!
              ja wiem,że ematka nie chodzi do kościoła i w ogóle,ale żeby być taką idiotką,to nie wiedziałam.
              • kolter-nr Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 19:20
                lafiorka2 napisała:

                > kolter-nr napisał:

                > nie,że niby jak już ksiądz to nie może z ludźmi rozmawiać?To jest głupie i tyle!

                Jak widać z opisu Ona i jej Tato uważają ze pleban jest ciepły.

                > ja wiem,że ematka nie chodzi do kościoła i w ogóle,ale żeby być taką idiotką,to
                > nie wiedziałam.

                Masz na myśli to ze o księżach to Ty tylko na kolanach ??
      • aka10 Re: A co, zazdrościsz? :D 21.07.14, 09:46
        feel_good_inc napisał:

        > Kup mężowi żel truskawkowy i nie przeszkadzaj w dziele bożym!
        > https://media.tumblr.com/tumblr_lclz9wqpM11qaxxvao1_r1_500.gif
        >
        To akurat jest dwoch ksiezywink Z reklamy Björna Borga.
    • przystanek_tramwajowy Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 09:15
      Pan Bóg kazał się dzielić. Bądź dobrą katoliczką, podziel się mężem z wielebnym, może coś wam skapnie z tacy. big_grin
    • lady-z-gaga Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 09:27
      Nie wyciągaj pochopnych wniosków. Poczekaj do walentynek, jesli mąz dostanie prezent, wtedy będzie jasność wink
      • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 09:31
        Jedne już były i nic wink
        • przystanek_tramwajowy Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 09:55
          awidyna napisała:

          > Jedne już były i nic wink


          Naprawdę wink ? Nie zapominaj, że żona zawsze dowiaduje się ostatnia. wink
        • goodnightmoon Re: Ksiądz i smsy 24.07.14, 00:54
          Nic??? Kurcze, jestem troche rozczarowana wink
    • mid.week Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 09:47
      miłość nie wybiera smile
      • bei Pozorrrrry:) 21.07.14, 10:02
        przyjaźń z mężem to droga do jego żonysmile
        Przeciez gdyby do Ciebie pisał, Ciebie pozdrawiał, Tobie przynosił prezenty to od razu by było podejrzane...a tak, co najwyżej mąż pomyśli, ze ksiądz ma inną orientację.
        • awidyna Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 10:55
          Eee... nie. On ewidentnie ma chrapkę na męża.
          • marzeka1 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 10:59
            To DLACZEGO mąż nie zareaguje jak facet, któremu to przeszkadza i nie postawi sprawy jasno (albo ty?). Tego nie rozumiem.
            • jdylag75 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:02
              Bo to KSIĄDZ!
              Wstydź się Marzeko Jeden.
              • marzeka1 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:08
                I co z tego , ze ksiądz i piszę to jako osoba wierząca i mająca zaprzyjaźnionych księży?
                No dziewczyna tutaj ponarzeka, część anty napisze swoje cuda, ale jeśli to odnosi się do prawdziwego życia, nie rozumiem zareagowania.
                • marzeka1 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:10
                  Poprawka: nie rozumiem braku zareagowania, gdy coś nam przeszkadza mocno.
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:14
                    marzeka1 napisała:

                    > Poprawka: nie rozumiem braku zareagowania, gdy coś nam przeszkadza mocno.

                    "Braku zareagowania"? Cały czas się wydaję, że przyznanie się do religijności to jak przyznanie się do - przynajmniej lekkiego - upośledzenia umysłowego.

                    A wracając do braku reakcji.... Sugerujesz kastrację księdza prewencyjną, żeby nie wykorzystał męża?

                    Ksiadz Anatol
                    • marzeka1 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:16
                      Jak lepiej ci się, chłopcze, żyje z myśleniem o mnie jako "upośledzonej umysłowo" to cóż- a żyj sobie big_grin
                  • jdylag75 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:20
                    Oj, żartujemy. Wyluzuj.
                    Na miejscu autorki, a raczej jej męża, zareagowałabym identycznie jak w przypadku namolnej osoby niemundurowej. Nie wiem dlaczego on tego nie robi, a domyślam się, ze nie robi bo od grudnia ma problem. Założę się, ze nie reaguje jak względem zwykłego śmiertelnika bo właśnie chodzi o księdza, a utarte jest w naszej mentalności, że księża ( i zakonnice) z założenia chcą dobrze, wiec nie można im postawić granic, bo przecież chcą dobrze.
                    • feel_good_inc Oczywiście, że księża i zakonnice chcą dobra! 21.07.14, 11:30
                      Dlatego przed przyjściem księdza dobrze swoje dobra skutecznie schować.
            • awidyna Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:15
              Ale jak? Ma zapytać prosto z mostu czy jest pedałem czy co? A zdajesz sobie sprawę jak to by było gdyby nie był? Właśnie to nie jest takie proste. Wg Ciebie jest pedałem czy nie? Bo ja do tej pory nie wiem.
              • marzeka1 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:18
                awidyna napisała:

                > Ale jak? Ma zapytać prosto z mostu czy jest pedałem czy co? A zdajesz sobie spr
                > awę jak to by było gdyby nie był? Właśnie to nie jest takie proste. Wg Ciebie j
                > est pedałem czy nie? Bo ja do tej pory nie wiem.

                - przepraszam, twój mąż jest dzieckiem?- bo pedofilia odnosi się do dzieci. Tu chodzi pewnie o bycie homo.
                I tak jak mu to bardzo przeszkadza, reaguje się wprost , co z reguły zakłada zerwanie "przyjaźni". Bo z przyjaźnią nie ma nic wspólnego.
                • awidyna Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:24
                  A pedał to nie gej? Wiesz, zareagować zareagował ale widać to mało. Odpisał kilka razy że nie ma czasu a od kilku miesięcy w ogóle nie odpisuje. Więc wg. Twojego widzimisię zerwał te niby przyjaźń, której nigdy nie było.
                  A w ogóle to dobrze, ze poruszyłaś temat pedofilii, bo pomijając już chęć na męża to mnie bardziej martwi to, ze jak rzeczywiście jest zboczeńcem to co z dziećmi, które służą do mszy? Mało teraz jest czarnych zboczeńców?
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:18
                awidyna napisała:

                > Ale jak? Ma zapytać prosto z mostu czy jest pedałem czy co? A zdajesz sobie spr
                > awę jak to by było gdyby nie był? Właśnie to nie jest takie proste. Wg Ciebie j
                > est pedałem czy nie? Bo ja do tej pory nie wiem.

                Mówi się homoseksualista.... okazałbyś księdzu trochę szacunku.

                Ksiadz Anatol
              • jdylag75 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:24
                Ale po co masz pytać czy jest gejem czy hetero. Jego sprawa
                Was dotyka fakt otrzymywania dwuznacznych w waszym odczuciu smsów.
                Szczerze mówiąc zapytałabym przy okazji wprost o co chodzi z tymi smsami i czy sobie, kurka, numerów nie pomylił, bo nie przypominam sobie, żebyśmy się jakoś ostatnio zaprzyjaźnili szczególnie.
            • marychna31 na to jest akurat prosta odpowiedź 21.07.14, 13:16
              Gdyby ten ksiądz przyszedł do męża i powiedział: Kocham cię, chcę z tobą spędzić życie albo chociaż pójść parę razy do łóżka" to mąż autorki watki pewnie nie miałby większego problemy zareagować jak zaproponowałaś. Ale tu są delikatne podchody, niedomówienia, niejednoznaczności i dziwna atmosfera. W takiej sytuacji nie jest łatwo zareagować wprost, tym bardziej, ze chodzi o osobę duchowną z organizacji jawnie i agresywnie zwalczającej osoby ie heteronormatywne. To oczywiste, ze sytuacja jest bardzo niezręczna.
              • awidyna Re: dokładnie!!! 21.07.14, 13:57
                chyba jedyna załapałaś w czym problem.
                Gdyby tak zrobił to dostałby strzała, kopa w d*** i zgłosilibyśmy to odpowiednim instancjom. Ale za podchody i niedomówienia strzała nikomu mąż nie będzie dawał z prostych przyczyn - jeszcze nie ma za co.
          • sashka75 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:18
            Ciesz sie, ze na meza, a nie na dziecko!!
          • sashka75 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:20
            awidyna napisała:

            > Eee... nie. On ewidentnie ma chrapkę na męża.

            Ciesz sie, ze na meza, a nie na dziecko tongue_out


    • jdylag75 Re: Pozorrrrry:) 21.07.14, 11:27
      Jest to najbardziej podłe dobro jakie znam.
    • jdylag75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:31
      Tak w ogóle to bardzo ciekawy problem, zastanawia mnie dlaczego Twój mąż nie reaguje dojrzale i stanowczo w tej sytuacji? Wyobraźmy sobie analogiczny problem z jakimś przypadkowo poznanym mężczyzną, czy w tej sytuacji unikałby konfrontacji?
      Jakieś pomysły o co w tym chodzi?

      • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:33
        Tak. Brak pewności czy księdzu chodzi o to co nam chodzi po głowie czy poprostu niewinne smsy wysyła.
        • sashka75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:35
          awidyna napisała:

          > Tak. Brak pewności czy księdzu chodzi o to co nam chodzi po głowie czy poprostu
          > niewinne smsy wysyła.

          Namawianie do picia nie jest takie niewinne.
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:37
            sashka75 napisała:

            > awidyna napisała:
            >
            > > Tak. Brak pewności czy księdzu chodzi o to co nam chodzi po głowie czy po
            > prostu
            > > niewinne smsy wysyła.
            >
            > Namawianie do picia nie jest takie niewinne.

            Zawsze się mogą na kremówkę umówić!

            Ksiadz Anatol
            • sashka75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:40
              Cytuje autorke
              ''No i od tych kilku miesięcy mąż dostaje smsy typu: "Pamiętam o Tobie przyjacielu", "kolega to nawet nie napisze nic", "napiłbym się z Tobą czegoś dobrego", "Myślę o koledze. Pozdrawiam". Nigdy nie napisał, że NAS pozdrawia, co u NAS. ''

              O kremowkach nie bylo mowy wink
        • jdylag75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:37
          Ale jakie ma znaczenie czy to jest ksiądz? To przypadkowo poznany facet, któremu Twój mąż dał nr telefonu w konkretnym celu.
          Nie jest istotne czego się domyślacie, bo to może być nieprawda, tylko jakie wysyłacie sygnały.
          • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:42
            Nie przypadkowo poznany. Znaliśmy go wcześniej, chrzcił naszą córkę. Więc trochę inaczej sprawa wygląda niż np. poznany w knajpie gość, który dostał nr tel od męża (a mąż do knajp nie chodzi i telefonów nie rozdaje).
        • jdylag75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:40
          Te smsy nie są niewinne. Czy gdyby mąż dostawał takie od osoby którą luźno zna też uważałabyś je za niewinne?
          • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:44
            No dyć po to zadałam pytanie na forum, żeby na to spojrzeć z boku, na chłodno. Bo nas też niepokoją te smsy i też nie wydają się niewinne. Teraz mam większą pewność, że mamy rację. I o to mi chodziło.
            • jdylag75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 11:47
              No więc wg mnie one przekraczają mocno granice które wyznacza relacja pt. znajomość.
              Szczerze mówiąc nadziwić się nie mogę, że potrzebujecie spojrzenia z boku. I stad moje pytanie skąd się to bierze. Ogólne ono jest
          • hiacynta333 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 13:17
            jdylag75 napisała:

            > Te smsy nie są niewinne. Czy gdyby mąż dostawał takie od osoby którą luźno zn
            > a też uważałabyś je za niewinne?

            A gdyby je pisała kobieta, np. koleżanka z pracy?
            • jdylag75 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 13:23
              Płeć nie ma znaczenia. Ważne jest czy facet chce takie wiadomości otrzymywać czy nie.
    • plater-2 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 12:26
      Skoro to nie Wasz parafia, nie musicie tam "chodzic z niechęcią".

      Skoro mąż nie ma odwagi odpowiedzieć - proszę do mnie wiecej nie wydzwaniac to pozostaje jeszcze ostatnia możliwosc.

      Nie macie w telefonie takiej funkcji, ze z konkretnym numerem nie rozmawiam, odpowiada automatycznie, ze dziekujemy nie skorzystamy ?
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 12:30
        plater-2 napisała:

        > Skoro to nie Wasz parafia, nie musicie tam "chodzic z niechęcią".
        >
        > Skoro mąż nie ma odwagi odpowiedzieć - proszę do mnie wiecej nie wydzwaniac to
        > pozostaje jeszcze ostatnia możliwosc.

        Skąd wiesz, że o brak odwagi tu chodzi? Może mąż też ma smaka na księdza, tylko nie wie jak to rozegrać przed żoną?

        Ksiadz Anatol
        • plater-2 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 12:38
          A przed zona tylko udaje, ze "zniesmaczony" ????
    • neffi79 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 12:43
      eee grubymi nicmi szyta ta opowieśćwink ale OK zakłądając, ze to prawda dziwi mnie zachowanie Twojego męza i jest bardziej podejrzane niz księdzabig_grin
      ksiądz wypisuje sms-sy a wy siedzicie ciucho jak zbłąkane owieczki, przepraszam, twój mąz delikatnie narzeka (może lubi takie niedwuznaczne nękanko?big_grin)
      może niech mąz zareaguje stanowczo, ew. przedłozy sprawę przełozonemu, mój mąż poszedłby zaraz do gościa i zrobił mu pranie mózgu
      • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:03
        Neffi no proszę Cię. Powyżej jedna z forumek świetnie zrozumiała w czym problem. Pranie mózgu to można zrobić mając pewność 100% w takiej sytuacji, a nie przy niedomówieniach tak jak tu. A mąż lubi nękanko owszem ale z mojej strony nie jakiegoś klechy ;p
        • neffi79 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:18
          to niech zrobi tylko "pranie wstepne"big_grin - w sensie rozmowy, przecież znają sie w miare dobrze
          próbował mąż? czy tak siedzi cicho i kolekcjonuje sms-y?
          • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:28
            Nie rozmawiają ze sobą, ksiądz tylko smsy pisze. Kilkakrotnie pisał, że nie ma czasu odpisywać, że jest zajęty. Od kilku miesięcy nie odpisuje w ogóle na smsy. Wiesz, nie traktujemy tego jakoś poważnie, to nie jest problem, który przeszkadza w życiu - podchodzimy do tego humorystycznie. Wątek założyłam po to, zeby się zorientować czy treść tych smsów rzeczywiście może być traktowana jak podejrzewamy. Mnie bardziej martwi ten ksiądz i dzieciaki służące do mszy. Skoro jest zboczeńcem (a tego nie wiem na 100%) to kiedyś prędzej czy później może znaleźć kozła ofiarnego.
            • enatealie Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:47
              Treść sms-ów sugeruje, że ksiądz jest zboczony?
              Żarty żartami, ale to trochę niestosowne. Na moje w tym wypadku chodzi wyłącznie o towarzystwo do kieliszka, kolegi do pogadania po męsku i tyle. Zachowanie jest namolne, ale nie doszukiwałabym się w tym drugiego dna.
            • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:51
              homoseksualizm to zboczenie?
              i ma związek z pedofilą?
              może zamiast lata do kościoła, poświęciłabys ten czas na przeczytanie jakiejś książki medycznej?
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:01
                naomi19 napisała:

                > homoseksualizm to zboczenie?
                > i ma związek z pedofilą?
                > może zamiast lata do kościoła, poświęciłabys ten czas na przeczytanie jakiejś k
                > siążki medycznej?

                O to to... i jeszcze niech sprawdzi znacznie zwrotu "kozioł ofiarny"...

                Ale ja się nie dziwię, ktoś kto ma bliskie relacje z księdzem nie może być zbyt bystry... hehehehe

                Ksiadz Anatol
              • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:01
                Może poczytam.
                "Jak pokazują badania naukowców odsetek homoseksualistów, którzy są pedofilami dochodzi do 40 proc. I to oni - jako najgroźniejsi - znacznie częściej molestują dzieci niż tzw. pedofile heteroseksualni."
                • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:06
                  Ale mi nie chodziło o dział Medycyna i Bóg czy Siostrzyczka Gienia- Poradnik Zdrowotny w Gościu Niedzielnym.
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:12
                    naomi19 napisała:

                    > Ale mi nie chodziło o dział Medycyna i Bóg czy Siostrzyczka Gienia- Poradnik Zd
                    > rowotny w Gościu Niedzielnym.

                    Gość Niedzielny jest za bardzo lewicowy... wyczuwam Ich dziennik albo niezalezna (od rozumu) .pl

                    Ksiadz Anatol
                    • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:15
                      Jeździłam kiedyś do jednej pacjentki, u której non stop było włączone Radio Maryja, jest tam taka audycja nt zdrowia i podobno jakaś pani doktor to prowadzi. Sądząc po tym, co opowiadała, ciężko było w to uwierzyc...
                      • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:19
                        Skoro czerpie wiedzę z wikipedii tak jak Ty to jesteś tak samo "mondra" jak i on.
                        • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:22
                          nie ja zwyczajnie przekleiłam t, co jest najbardziej podstawową wiedzą, ponieważ jej nie masz, teraz możesz otworzyc ksiazki, jestes gotowa
                          • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:30
                            Zaprzeczasz sama sobie. Wielce zdziwiona napisałaś: homoseksualizm to zboczenie?
                            i ma związek z pedofilą? Po czym wkleiłaś cytat z wikipedii "Skutkuje to podziałem pedofilów na homoseksualnych (pociąga ich tylko płeć męska), heteroseksualnych (pociąga ich tylko płeć żeńska) i biseksualnych (pociągają ich obie płcie)." Trochę Ci nie po drodze
                            • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:49
                              Dalej nic nie rozumiesz, podejrzewam, że nawet nie przeczytałaś tych kilku zdań, ale dobrze, wyłuszczę to, co najistotniejsze.
                              Nie oznacza to, że homoseksualni mężczyźni są bardziej skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci, tylko że większy odsetek pedofilów jest homoseksualny w swojej orientacji względem płci dziecka.
                              Już prościej się nie da, także jeśli tego nie zrozumiesz teraz, tonie zrozumiesz nigdy. Przykro mi.
                              • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:59
                                Bardzo dobrze rozumiem. Ale czy widzisz tam, żeby było napisane, że homoseksualni mężczyźni nie są skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci?
                                • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 19:25
                                  Tam jest wszystko napisane mozliwie najlatwiejszym jezykiem...

                                  Odsetek pedofilow wrsod homoseksualistow nie rozni sie od tego wsrod hetero.

                                  Co, nie zgadza sie z ideologią lub z tym, co pisze siostrzyczka Gienia?
                                  • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 20:11
                                    Chyba jesteśmy z różnych bajek. Co Ty masz z tą Gienią? Znajoma Twoja czy ki pieron?
                  • grrrrw Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 17:17
                    Szukam i szukam tego poradnika zdrowotnego w Gosciu Niedzielnym i znalazłam tylko to:

                    gosc.pl/doc/757945.Brak-rownowagi

                    Mozesz podac link ?
                    • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 19:26
                      Nie znalazlas go, bo go wymyslilam big_grin
                      Ale audycja w Radiu Maryja nie jest zmyslona, polecam z calego serca. Polecam tez adycje kulinarne w RM prowadzone przez pewna siostrzyczkę. Cudo.
                      • grrrrw przepisy siostry Leonilli sprzedja sie na pniu !! 21.07.14, 20:49
                        www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=przepisy+iostry+Leonilli
                        • naomi19 Re: przepisy siostry Leonilli sprzedja sie na pni 22.07.14, 00:25
                          ja nie twierdze, ze te potrawy sa niedobre, ale ze audycja jest przekoszmarna, kobita nie zna wlasnych przepisaow,wertuje ksiazke, zadaje wciaz te same pytania
                          polecam
                          • grrrrw "nienawidze owsianki" 23.07.14, 10:21
                            Nie slucham i nie ogladam programow o gotowaniu niezaleznie od stacji.

                            Moze ona ma tak duzo przepisow w głowie,ze nie pamieta szczegolow ???
                • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:10
                  a na początek, wiedza z zakresu podstawówki, bo za taką uważa się Wikipedię

                  Podział pedofilów ze względu na orientację seksualną[edytuj | edytuj kod]
                  Pedofile zazwyczaj odczuwają pociąg seksualny do konkretnej płci dziecka. Skutkuje to podziałem pedofilów na homoseksualnych (pociąga ich tylko płeć męska), heteroseksualnych (pociąga ich tylko płeć żeńska) i biseksualnych (pociągają ich obie płcie). Wśród pedofilów odsetek homoseksualnych pedofilów waha się od 9 do 40%, czyli jest około 4–20 razy większy niż odsetek dorosłych mężczyzn, których pociągają inni dorośli mężczyźni, w męskiej populacji. Nie oznacza to, że homoseksualni mężczyźni są bardziej skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci, tylko że większy odsetek pedofilów jest homoseksualny w swojej orientacji względem płci dziecka. Pedofile heteroseksualni preferują dziewczynki między 8 a 10 rokiem życia, a homoseksualni preferują chłopców między 10 a 13 rokiem życia[4].


                  bo widzę, że masz spore problemy z wyszukiwanie informacji. P/S zainteresuj się bardiej mężusiem, bo może się okazac, ze to on jest zboczencem, a ksiadz zwyczajnie wie, do kogo uderzac...
            • klawiatura_zablokowana Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 23:09
              > Mnie bardziej martwi ten ksiądz i dzieciaki służące do mszy. Skoro jes
              > t zboczeńcem (a tego nie wiem na 100%) to kiedyś prędzej czy później może znale
              > źć kozła ofiarnego.

              Ale nie rozumiem, co mają do tego jakieś dzieciaki?
              Skoro ksiądz jest homo, to interesują go dorośli mężczyźni. Tak jak wspomniany nękany mąż.

              Jak kobieta ma chrapkę na ładnego faceta, to nikt nie drży o to, że będzie molestowała chłopczyków z podstawówki, prawda?
    • rosapulchra-0 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 13:18
      Koniak przyniósł? A nie uprzedził, że po koniaku to dpa boli? suspicious
      (to z kawału o koniaku i dwóch facetach)
      • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:05
        Kawału nie znam, ale może przyniósł go z podtekstem a my nie wiedzieli wink
    • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 14:15
      moze ta chrapka stad, ze pan maz wyspowiadal sie kiedys ksiedzu i ksiadz wie, do kogo uderzac tongue_out

      spowiedz byla wymyslona wlasnie po to- by wiedziec jak najwiecej o spoleczenstwie i miec na ludzi haki
      jak widac XXI wiek i nadal to pieknie funkcjonuje
    • joanekjoanek Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:44
      Ksiądz, nie ksiądz, a ja jestem od pewnego czasu bogatsza o wiedzę, że "szczególne względy" wobec płci męskiej nie muszą być wcale pochodną pociągu seksualnego, a mogą być po prostu pochodną maczyzmu wiecznie żywego.
      Mam sąsiada, na moją miarę jeszcze młody (koło 40. na oko), który to sąsiad ignoruje mnie kompletnie i rozmawia wyłącznie z moim mężem. A to po temu, że rozmawiają o sprawach typu droga i płot, co sąsiad uznaje za wyłączną domenę rodu męskiego i w związku z tym jak chce sobie pogadać, to ja jestem absolutnie czystym powietrzem. Mimo że mój mąż od niego ucieka, kasę w domu zarabiam i trzymam zasadniczo ja i to ja mam głos zasadniczy przy decyzjach, czy wyskoczyć z paru zbędnych tysiączków na przykład na drogę. Nie, dla pana sąsiada ja nie istnieję, ponieważ nie posiadam siusiaka.

      Jestem w stanie sobie wyobrazić, że pan ksiądz szuka towarzystwa, pogadałby se, pochlał z kimś, no ale przecież oczywiste jest, że nie z jakąś BABĄ w tle lub na pierwszym planie, tylko z CZŁOWIEKIEM, posiadaczem siusiaka. I po temu do człowieka są pisane smsy, a nie do jego trzody; do człowieka jest zwracane się w liczbie pojedynczej, bo przecież to drugie to tylko baba, ona nie istnieje, kiedy poważni ludzie rozmawiają. Owszem, są ludzie o takiej mentalności, i owszem, jak najbardziej profesja księdza mi z taką mentalnością konweniuje.
      • awidyna Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 15:47
        No coś w tym jest wink
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 16:00
        joanekjoanek napisała:

        > Jestem w stanie sobie wyobrazić, że pan ksiądz szuka towarzystwa, pogadałby se,
        > pochlał z kimś, no ale przecież oczywiste jest, że nie z jakąś BABĄ w tle lub
        > na pierwszym planie, tylko z CZŁOWIEKIEM, posiadaczem siusiaka. I po temu do cz
        > łowieka są pisane smsy, a nie do jego trzody; do człowieka jest zwracane się w
        > liczbie pojedynczej, bo przecież to drugie to tylko baba, ona nie istnieje, kie
        > dy poważni ludzie rozmawiają. Owszem, są ludzie o takiej mentalności, i owszem,
        > jak najbardziej profesja księdza mi z taką mentalnością konweniuje.

        Zasadniczo możesz mieć rację. W nauce społecznej kościoła kobieta to wciąż podczłowiek, znacznie bardziej podatny na zakusy szatana. I dobrze trzymać się od niej na dystans....

        Ale z drugiej strony ksiądz mógłby spokojnie pochlać w zamkniętym kręgu kolegów po fachu, pogadać z nimi czy nawet wyskoczyć na panienki lekkich obyczajów i pojechać na dwa baty. Ale, ale, z jakiś powodu mu to nie odpowiada..... czemuż to czemuż?

        Ksiadz Anatol
        • grrrrw Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 20:53
          Mozesz podrzucic jakis link dotyczcy stanowiska Kosciola w sprawie kobiet ?
          • joanekjoanek Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 22:38
            grrrrw napisała:

            > Mozesz podrzucic jakis link dotyczcy stanowiska Kosciola w sprawie kobiet ?

            Tak zwaną Biblię uznajecie, czy niekoniecznie? Jak tak, to tam sporo smaczków można znaleźć. Jak nie (?!), to polecam na przykład niejakich "doktorów Kościoła", u św. Augustyna czy innego Akwinaty całe mnóstwo radości w temacie. Obsłuż sobie gugla, głupie wikicytaty już cię powinny usatysfakcjonować.
          • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 00:31
            nie, no te pytania o linki mnie zawsze rozwalaja
            ale pytanie katoliczki (?) o LINK ze stanowiskiem kosciola
            dziewczyno, otworz Biblie, to naprawde powinno wystarczyc smile
            a tu masz maly skrot z wytlumaczeniem big_grin
            www.cytatybiblijne.pl/tag/kobieta/
            www.cytatybiblijne.pl/tag/%C5%BCona/
            • grrrrw DEI VERBUM 23.07.14, 10:31
              Aczkolwiek strona ta posługuje sie cytatami Bibli Tysiąclecia, trudno ja uznać za źródło oficjalnej doktryny Koscioła Katolickiego.

              Doktryna ta bowiem, w przeciwienstwie do protestanckiej, nie opiera sie na analizie samego tekstu Biblii. Jest jeszcze Tradycja, która jest punktem odniesienia do poprawnej jej interpretacji.
              • kolter Re: DEI VERBUM 23.07.14, 13:45
                grrrrw napisała:

                > Aczkolwiek strona ta posługuje sie cytatami Bibli Tysiąclecia, trudno ja uznać
                > za źródło oficjalnej doktryny Koscioła Katolickiego.
                >
                > Doktryna ta bowiem, w przeciwienstwie do protestanckiej, nie opiera sie na an
                > alizie samego tekstu Biblii. Jest jeszcze Tradycja, która jest punktem odniesienia do poprawnej jej interpretacji.

                Tak jak Mówisz , z 90% katolickich dogmatów z punktu widzenia Jezusa i jego Uczniów byłoby zwykła herezją .
          • kolter Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 09:18
            grrrrw napisała:

            > Mozesz podrzucic jakis link dotyczcy stanowiska Kosciola w sprawie kobiet ?

            Nie wiesz ze możesz w kościele być sprzątaczką , sponsorką lub seks partnerką plebana ? na tym twoja rola się kończy.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 09:43
              kolter napisał:

              > grrrrw napisała:
              >
              > > Mozesz podrzucic jakis link dotyczcy stanowiska Kosciola w sprawie kobi
              > et ?
              >
              > Nie wiesz ze możesz w kościele być sprzątaczką , sponsorką lub seks partnerką p
              > lebana ? na tym twoja rola się kończy.

              Sprzątaczką to raczej od niedawna, gdy został zniesiony zapis:

              "Kobiecie pod żadnym warunkiem nie wolno zbliżać się do ołtarza, a uczestnicząc w nabożeństwie, winna zachować stosowną odległość"

              W ogóle kościół ostatnio mocno do przodu prze. Już w 1999 roku na Światowej Konferencji ds Kobiet Watykan ogłasza:

              "Papież uznaje, że funkcjonowanie kobiety poza domem i jej dążenie do kariery zawodowej oraz działalność społeczna nie jest grzechem."

              Idą do przodu jak burza!

              Ksiadz Anatol
              • kolter Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 09:55
                najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

                >
                > Sprzątaczką to raczej od niedawna, gdy został zniesiony zapis:
                >
                > "Kobiecie pod żadnym warunkiem nie wolno zbliżać się do ołtarza, a uczestnicząc
                > w nabożeństwie, winna zachować stosowną odległość"

                Mówiłem o plebani smile)

                > W ogóle kościół ostatnio mocno do przodu prze. Już w 1999 roku na Światowej Konferencji ds Kobiet Watykan ogłasza:

                > "Papież uznaje, że funkcjonowanie kobiety poza domem i jej dążenie do kariery zawodowej oraz działalność społeczna nie jest grzechem."

                No a kiedy to niby z biblijnego punktu widzenia było to grzechem ?

                > Idą do przodu jak burza!
                >
                Wolna mielą te ichnie młyny
      • majenkir Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 16:06
        joanekjoanek napisała:
        > Mam sąsiada, na moją miarę jeszcze młody (koło 40. na oko), który to sąsiad ign
        > oruje mnie kompletnie i rozmawia wyłącznie z moim mężem.


        Ale chyba sasiad nie wysyla takich textow mezowi? wink
        "Pamiętam o Tobie przyjacielu", "kolega to nawet nie napisze nic", "Myślę o koledze.
        • zona.pilota Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 18:24
          Mam przeczucie, że autorka tego wątku zrobiła marną prowokację, temat chodliwy, gorący. Idealny do głupich żartów. Po prostu nie wierzę w ani jedno słowo, które napisała.
          A na pewno nie wierzę w to, że osoba używająca określeń klecha chodzi do kościoła. hmmm proboszcz wypisuje do męzusia smsy a ona biega co niedziela do kosciołabig_grin co za bzdury.
          Dajcie spokój. Żenada.
          • kolter-nr Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 19:06
            zona.pilota napisała:

            > Mam przeczucie, że autorka tego wątku zrobiła marną prowokację, temat chodliwy,
            > gorący. Idealny do głupich żartów. Po prostu nie wierzę w ani jedno słowo, które napisała.
            > A na pewno nie wierzę w to, że osoba używająca określeń klecha chodzi do kościo
            > ła. hmmm proboszcz wypisuje do męzusia smsy a ona biega co niedziela do koscioł
            > abig_grin co za bzdury.
            > Dajcie spokój. Żenada.

            Klecha może być reakcją na pedalskie zapędy plebana
            • naomi19 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 19:28
              Klecha jest reakcją na pedofilię i zboczenie! I bardzo słusznie tongue_out
              • klawiatura_zablokowana Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 23:11
                Ale gdzie wy tam pedofilię widzicie? Ten mąż ma 8 lat???
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 09:21
            zona.pilota napisała:

            > A na pewno nie wierzę w to, że osoba używająca określeń klecha chodzi do kościo
            > ła. hmmm proboszcz wypisuje do męzusia smsy a ona biega co niedziela do koscioł
            > abig_grin co za bzdury.

            Kościół od 2000 lat morduje, rabuje, gwałci, ćwiartuje, pali na stosach, podbija, eksterminuje, oszukuje, kłamie i strzyże do gołej skóry swoje owieczki. A owieczki wciąż karnie co niedziele składają ofiarę - w większości szczerze nienawidząc kościoła i obrzędu.... ale przecie co sąsiad powie!?

            Zapewne dokładnie ten typ katolika!

            Ksiadz Anatol
            • kolter Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 09:38
              najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):


              > Kościół od 2000 lat morduje, rabuje, gwałci, ćwiartuje, pali na stosach, podbij
              > a, eksterminuje, oszukuje, kłamie i strzyże do gołej skóry swoje owieczki. A ow
              > ieczki wciąż karnie co niedziele składają ofiarę - w większości szczerze niena
              > widząc kościoła i obrzędu.... ale przecie co sąsiad powie!?

              Nie od 2 tys lat ,bo przez pierwsze trzy wieku byli w nim jeszcze chrześcijanie . Zaczęli tak działać jak opisujesz dopiero w IV wieku czyli ten okres wynosi około 1700 lat.
    • kolter-nr Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 17:05
      awidyna napisała:

      Jaj nie ma ten Twój tato ? niech mu powie; spadaj ja nie jestem ciepły
      • k1234561 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 17:28
        Ja bym na miejscu męża,smsy ignorowała.Odcięcie się od księdza otwartym tekstem nie wchodzi w grę,bo zawsze może odwrócić kota ogonem,że on tylko chciał towarzysko pogadać.Dlatego pozostaje ignorowanie.Gorzej będzie jeśli np.po mszy podejdzie do Was i zacznie męża zagadywać,czemu to nie odpisuje,czemu się nie odzywa i takie tam.Wtedy zmieniłabym kościół na inny i do innego bym chodziła na niedzielną mszę świętą.
        • kolter-nr Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 19:04
          k1234561 napisała:

          > Ja bym na miejscu męża,smsy ignorowała.Odcięcie się od księdza otwartym tekstem
          > nie wchodzi w grę,bo zawsze może odwrócić kota ogonem,że on tylko chciał towar
          > zysko pogadać.Dlatego pozostaje ignorowanie.Gorzej będzie jeśli np.po mszy pode
          > jdzie do Was i zacznie męża zagadywać,czemu to nie odpisuje,czemu się nie odzyw
          > a i takie tam.Wtedy zmieniłabym kościół na inny i do innego bym chodziła na nie
          > dzielną mszę świętą.

          Ty jak widać masz ten podświadomy strach przed plebanem . Najlepiej udawać ze nic się nie dzieje ??
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 08:32
            kolter-nr napisał:

            > k1234561 napisała:
            >
            > > Ja bym na miejscu męża,smsy ignorowała.Odcięcie się od księdza otwartym t
            > ekstem
            > > nie wchodzi w grę,bo zawsze może odwrócić kota ogonem,że on tylko chciał
            > towar
            > > zysko pogadać.Dlatego pozostaje ignorowanie.Gorzej będzie jeśli np.po msz
            > y pode
            > > jdzie do Was i zacznie męża zagadywać,czemu to nie odpisuje,czemu się nie
            > odzyw
            > > a i takie tam.Wtedy zmieniłabym kościół na inny i do innego bym chodziła
            > na nie
            > > dzielną mszę świętą.
            >
            > Ty jak widać masz ten podświadomy strach przed plebanem . Najlepiej udawać ze n
            > ic się nie dzieje ??

            Katolicy zamiatanie pod dywan opanowali do perfekcji. Ale ostatnio im coś dywanu nie starcza....

            Ksiadz Anatol
            • kolter Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 09:21
              najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

              > > Ty jak widać masz ten podświadomy strach przed plebanem . Najlepiej udawać ze nic się nie dzieje ??
              >
              > Katolicy zamiatanie pod dywan opanowali do perfekcji. Ale ostatnio im coś dywanu nie starcza....

              No jest w końcu XXI wiek.
          • k1234561 Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 22:14
            kolter-nr napisał:

            > k1234561 napisała:
            >
            > > Ja bym na miejscu męża,smsy ignorowała.Odcięcie się od księdza otwartym t
            > ekstem
            > > nie wchodzi w grę,bo zawsze może odwrócić kota ogonem,że on tylko chciał
            > towar
            > > zysko pogadać.Dlatego pozostaje ignorowanie.Gorzej będzie jeśli np.po msz
            > y pode
            > > jdzie do Was i zacznie męża zagadywać,czemu to nie odpisuje,czemu się nie
            > odzyw
            > > a i takie tam.Wtedy zmieniłabym kościół na inny i do innego bym chodziła
            > na nie
            > > dzielną mszę świętą.
            >
            > Ty jak widać masz ten podświadomy strach przed plebanem . Najlepiej udawać ze n
            > ic się nie dzieje ??

            Nie,no najlepiej niech nagabywany mąż autorki wątku pójdzie na plebanię i ostro,krótko,w żołnierskich słowach wytłumaczy księdzu,że ma się delikatnie mówiąc od niego odczepić.Albo może jeszcze lepiej jeśli by księżulo po mszy ich zdybał wychodzących z kościoła niech mąż ryknie na cały głos że ma go (księdza) i jego smsów serdecznie dosyć i ma sobie dać z nim spokój.Tak?Tak lepiej?
            A wiesz co zrobi wtedy ksiądz?Na plebani czy w kościele,z rozbrajającym uśmiechem na twarzy powie,że on chciał się po prostu po koleżeńsku spotkać na herbatkę i tyle i nie rozumie skąd to całe zamieszanie.Odwróci kota ogonem a mąż wyjdzie na głupka.
            No to chyba lepiej samemu się odsunąć,zerwać kontakty,nie odpisywać na smsy,niż robić rozróbę.W takich sytuacjach niestety,ale ksiądz się zawsze wywinie,nie ma mocnych.
            • kolter Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 23:33
              k1234561 napisała:

              >
              > Nie,no najlepiej niech nagabywany mąż autorki wątku pójdzie na plebanię i ostro
              > ,krótko,w żołnierskich słowach wytłumaczy księdzu,że ma się delikatnie mówiąc o
              > d niego odczepić.Albo może jeszcze lepiej jeśli by księżulo po mszy ich zdybał
              > wychodzących z kościoła niech mąż ryknie na cały głos że ma go (księdza) i jego
              > smsów serdecznie dosyć i ma sobie dać z nim spokój.Tak?Tak lepiej?
              > A wiesz co zrobi wtedy ksiądz?Na plebani czy w kościele,z rozbrajającym uśmiech
              > em na twarzy powie,że on chciał się po prostu po koleżeńsku spotkać na herbat
              > kę i tyle i nie rozumie skąd to całe zamieszanie.Odwróci kota ogonem a mąż wyjdzie na głupka.
              > No to chyba lepiej samemu się odsunąć,zerwać kontakty,nie odpisywać na smsy,niż
              > robić rozróbę.W takich sytuacjach niestety,ale ksiądz się zawsze wywinie,nie ma mocnych.

              Na głupka to on tylko u głupa wyjdzie, każdy normalny zrozumie ze jego cnota w pupie jest zagrożona smile) Tak ze te twoje dyplomacje mnie śmieszą.

              >.W takich sytuacjach niestety,ale ksiądz się zawsze wywinie,nie ma mocnych.

              No tak masz klasyczny syndrom sztokholmski w stosunku do kleru.
              • k1234561 Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 07:59
                kolter napisał:

                > >.W takich sytuacjach niestety,ale ksiądz się zawsze wywinie,nie ma mocnych
                > .
                >
                > No tak masz klasyczny syndrom sztokholmski w stosunku do kleru.

                Nie mam syndromu sztokholmskiego tylko biorę rzeczywistość taką jak jest.A jest taka,że jak dotąd żaden ksiądz podejrzewany o molestowanie seksualne itp. nie beknął za to.Najpierw jest szum medialny,czasem nawet z policją w tle,potem pikiety babć w obronie ukochanego księżula,potem niby przesłuchania,przesłuchania,przesłuchania,a na koniec jak już sprawa ucichnie a prości ludzie zapomną to ksiądz jest przenoszony do innej parafii.A ofiara najczęsciej milczy,wstydzi się,bo ją ogół zakrzyczy i zaszczuje.Taka jest prawda.Jakby ci księża rzeczywiście byli pociągani do odpowiedzialności karnej,jakby musieli odsiedzieć wyrok w normalnym więzieniu,jakby kuria musiała wypłacić ofierze molestowania grubą kasę i autentycznie była z tego rozliczona to wszystko byłoby inaczej i molestowań byłoby znacznie mniej a i ofiary nie bałyby się mówić.Ale u nas jest jak jest,pora oczy otworzyć.Ksiądz jest nie do ruszenia.Sorry.Będzie uciekał od odpowiedzialności w nieskończoność,chowając się pod skrzydłami kurii,a nawet Watykanu.A przełożeni będa kręcić,maślić,wymyślać byle tylko sprawę zamieść pod dywan i udawać,że nic się nie stało.A najgorzej wychodzi na tym pokrzywdzony.Nie dość,że spotkało go coś złego i paskudnego to jeszcze opinia publiczna i tak murem za księdzem stanie.A ci co przeciw księdzu by się wypowiedzieli to zaraz są wrogami kościoła i całego chrześcijaństwa,zostaną zakrzyczani,ośmieszeni i zaszczuci oraz zrobi się z nich głupków.
                • kolter Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 08:39
                  k1234561 napisała:


                  > Nie mam syndromu sztokholmskiego tylko biorę rzeczywistość taką jak jest

                  Masz i to ten najgorszego sortu smile)

                  .A jest taka,że jak dotąd żaden ksiądz podejrzewany o molestowanie seksualne itp. nie
                  > beknął za to.

                  Ty chyba żyjesz w innej rzeczywistości smile) od kilku lat co raz jakiś klecha idzie do pudła za molestowanie .

                  Najpierw jest szum medialny,czasem nawet z policją w tle,potem pik
                  > iety babć w obronie ukochanego księżula,potem niby przesłuchania,przesłuchania,
                  > przesłuchania,a na koniec jak już sprawa ucichnie a prości ludzie zapomną to ks
                  > iądz jest przenoszony do innej parafii.A ofiara najczęsciej milczy,wstydzi się,
                  > bo ją ogół zakrzyczy i zaszczuje.Taka jest prawda.Jakby ci księża rzeczywiście
                  > byli pociągani do odpowiedzialności karnej,jakby musieli odsiedzieć wyrok w nor
                  > malnym więzieniu,jakby kuria musiała wypłacić ofierze molestowania grubą kasę i
                  > autentycznie była z tego rozliczona to wszystko byłoby inaczej i molestowań by
                  > łoby znacznie mniej a i ofiary nie bałyby się mówić.Ale u nas jest jak jest,por
                  > a oczy otworzyć.Ksiądz jest nie do ruszenia.Sorry.Będzie uciekał od odpowiedzia
                  > lności w nieskończoność,chowając się pod skrzydłami kurii,a nawet Watykanu.A pr
                  > zełożeni będa kręcić,maślić,wymyślać byle tylko sprawę zamieść pod dywan i udaw
                  > ać,że nic się nie stało.A najgorzej wychodzi na tym pokrzywdzony.Nie dość,że sp
                  > otkało go coś złego i paskudnego to jeszcze opinia publiczna i tak murem za ksi
                  > ędzem stanie.A ci co przeciw księdzu by się wypowiedzieli to zaraz są wrogami k
                  > ościoła i całego chrześcijaństwa,zostaną zakrzyczani,ośmieszeni i zaszczuci ora
                  > z zrobi się z nich głupków.

                  Odnoszę wrażenie ze Ty jesteś taką zastraszona ofiarą księdza plebana sad(

                  www.google.pl/search?q=ksziadz+skazany+za+molestowanie&oq=ksziadz+skazany+za+molestowanie&aqs=chrome..69i57j0l2.6237j0j8&sourceid=chrome&es_sm=93&ie=UTF-8#q=ksi%C4%85dz+skazany+za+molestowanie&spell=1
                  • mozambique Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 13:51
                    przykłąd jakiś ? tego co do pudła poszedł?
                    • kolter Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 14:43
                      mozambique napisała:

                      > przykłąd jakiś ? tego co do pudła poszedł?

                      R., były proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Kołobrzegu, w 2012 r. został skazany na dwa lata więzienia (odbywa karę) za 10 czynów pedofilskich wobec Marcina K. i jeden taki czyn popełniony na innym małoletnim. Do przestępstw doszło w latach 1999-2001.

                      Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,16151041,200_tysiecy_zlotych_za_molestowanie__Byly_ksiadz_oferuje.html#ixzz38IM48Ekf
                      • k1234561 Re: Ksiądz i smsy 24.07.14, 06:50
                        kolter napisał:

                        > mozambique napisała:
                        >
                        > > przykłąd jakiś ? tego co do pudła poszedł?
                        >
                        > R., były proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Kołobrzegu, w 2012 r. został ska
                        > zany na dwa lata więzienia (odbywa karę) za 10 czynów pedofilskich wobec
                        > Marcina K. i jeden taki czyn popełniony na innym małoletnim. Do przestępstw do
                        > szło w latach 1999-2001.
                        >
                        > Cały tekst: rel="nofollow">szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,16151041,200_tysiecy_zlotych_za_molestowanie__Byly_ksiadz_oferuje.html#ixzz38IM48Ekf
                        >


                        To zaledwie jeden na tysiące księży podejrzanych o molestowanie.Jednego bidoka dorwali i wsadzili,pewnie nie miał pleców u biskupa,albo go w kurii nie lubili i nikt się za nim nie wstawił.
                        Potwierdza to tylko fakt,że reszta tego zboczonego towarzystwa używa ile wlezie,a potem i tak zostają przeniesieni do innej parafii.A ofiara albo milczy,albo się boi,bo niestety wciąż panuje stereotyp ksiądz=Bóg.
                        • kolter Re: Ksiądz i smsy 24.07.14, 08:43
                          k1234561 napisała:
                          >
                          > To zaledwie jeden na tysiące księży podejrzanych o molestowanie.

                          Nawet ja zdeklarowany antyklerykał nie rzuciłbym takiego mocnego oskarżenia.

                          Jednego bidoka dorwali i wsadzili,pewnie nie miał pleców u biskupa,albo go w kurii nie lubili
                          > i nikt się za nim nie wstawił.

                          Daj boziu więcej takich bidoków

                          > Potwierdza to tylko fakt,że reszta tego zboczonego towarzystwa używa ile wlezie
                          > ,a potem i tak zostają przeniesieni do innej parafii.A ofiara albo milczy,albo
                          > się boi,bo niestety wciąż panuje stereotyp ksiądz=Bóg.

                          Mylisz się , to rzeczywiście zaczyna się zmieniać na niekorzyść kleru
    • lafiorka2 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 19:08
      ale że jak ksiądz to znaczy że nie może mieć przyjaciół wśród "cywili"?

      A męzowi też przeszkadza? czy tylko tobie,bo ci słodkiego nie przyniósł.big_grin
    • sandra1301 Re: Ksiądz i smsy 21.07.14, 20:36
      Ale dajecie się wkręcić. Toż to ściema i kit na całego, trolling!!!!
      Nie wierzę w ani jedno słowo.
    • czar_bajry Re: Ksiądz i smsy 22.07.14, 00:28
      jak nic romans się kroi, pilnuj małżonkatongue_out
    • croyance Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 17:22
      Zasadniczo moze byc tez tak, ze ksiadz jest samotnym i rozczarowanym zyciem czlowiekiem - a moze po prostu tylko samotnym - i w taki dosc nieumiejetny sposob probuje nawiazac przyjazn, znalezc kogos do pogadania/pojscia na piwo etc. Moze dlatego pisze. A moze jest po prostu towarzyski i pisze tak do dwudziestu osob. Nie wiadomo.
      • enatealie Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 18:08
        Widzę to podobnie. Skąd w tej dyskusji jakieś nawiązania do pedofilii, domniemanego homoseksualizmu księdza- pojęcia nie mam.
        Mąż niech postąpi w taki sposób, w jaki postąpiłby z namolnym kolegą. Chyba, że dolega mu strach i przed sutanną.
        • mamalgosia Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 18:17
          Ale mężowi chyba to nie przeszkadza, tylko autorce wątku
    • mamalgosia Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 18:15
      Ale przecież nie trzeba się przyjaźnić z obojgiem małżonków. ja na przykład mam koleżanki, które przychodzą do MNIE, a nie do NAS, ze MNĄ chcą rozmawiac przez telefon,a nie z NAMI itd
    • sloooneczko Re: Ksiądz i smsy 23.07.14, 22:21
      w kościele już spotkałam się z tym, że kobieta jest przezroczysta ( młodzi którzy przyszli omówić zawarcie związku małżeńskiego) więc postawa nie bardzo mnie dziwi

      zapytałam mojego M, który ma jednoznaczne zdanie na temat homoseksualistów i kościoła ogólnie, byłam pewna komentarza ale powiedział mi, że może ksiądz nie ma kogos takiego z kim można się od czasu do czasu na głębszego umówić i pogadać najzwyczajniej ( to też ludzie) a akurat w Twoim mężu dostrzegł osobę z którą mógłby złapać kontakt.. mnie dziwi ta namolność, brak reakcji z jednej strony a on dalej wysyła smsy. Nie wiem jak często ale z drugiej strony ze względu na profesję nie jest znów to takie dziwne.. trudno powiedzieć. Myślę, że Twój mąż powinien po prostu pójść do niego i otwarcie powiedzieć jakie ma obawy. Jeżeli się myli wyznaczyć granice jeżeli mu ta znajomość nie odpowiada.

      Nie musi interesować się Tobą i dzieckiem w jakiś szczególny sposób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka