Dodaj do ulubionych

decyzja wcale nie łatwa

26.08.04, 12:41
Minęły zaledwie 2 miesiące od tragedii jaką przeżyłam(po bardzo krótkiej
chorobie zmarła moja mama) a przede mną kolejna próba.Musze podjąc barzdo
wazną decyzję taką z serii-byc albo nie być. Sprawa dotyczy mojej córeczki.
Urodziła się z opadajacą powieką. Niby nic strasznego. wzrok rozwija sie
prawidłowo, dno oka w normie, nie mniej jednak powinna mieć zrobiony zabieg
polegajacy na podnoszeniu powieki.Zabieg podobno nieskomplikowany- taka
kosmetyka.Konsultowałam juz to z kilkoma specjalistami i kazdy twierdzi,ze
nie ma co czekać.Lepiej kuc żelazo póki gorące.Teraz Jej to nie przeszkadza
ale w przyszłości może grozić zez, niedowidzenie.
I tu zaczyna sie problem.pojawiają sie obawy - a jesli wyrażę zgode na zabieg
i coś złego sie wydarzy np. nie wybudzi sie ze znieczulenia, bedą jakieś
komplikacje.Nie przezyłabym tego.Wszyscy wkoło radzą robic zabieg i już.
Łatwo im mówić -nie ich dziecko.Wiem ,że zabieg jest konieczny,ze to dla Jej
dobra.Ale z drugirj strony potwornie sie boję.Wyobraźnia podsuwa mi okropne
scenrisze wydarzeń.Gdyby od zabiegu zależało jej zycie nie wahałabym sie ani
chwili.
Mąż jest za,a ja sie waham.To naprawde trudny orzech do zgryzienia.Wybralismy
juz szpital ,w którym byłby ewentualnie wykonany zabieg-klinika w Katowicach-
byliśmy tam na konsultacji.Wszystko gotowe.Nie ma żadnych przeciwskazan a ja
sie boję. Czy ze mna jest cos nie tak?Czy ja przesadzam?A Wy e-mamy co o tym
sądzicie , jaką decyzje byście podjęły?
Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 12:49
      Twój strach jest w pełni uzasadniony, też sie bałam i miałam wiele wątpliwości
      ale zdrowie dziecka jest najważniejsz
      moja córcia miała problemy ze słuchem leczono ja długo i nagle z dnia na dzień
      operacja - pełna narkoza, nie miałam czasu by sie zastanawiac, Mała przeszła to
      znacznie lepiej niż ja po roku druga poprawka po tamtej + migdałki, tez szybko
      z tego wyszła, najważniejsze byś Ty jej nie pokazała że się boisz,
      a klinike sprawdź, ja opinie o swojej poczytałam w internecie, porozmawiałam z
      ludźmi i polecam, jeśłi problemu z uszami do Chorzowa - świetni specjaliści
      powodzenia będzie dobrze
      M
    • vaana Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 12:52
      Pomimo obaw, ktore rozumiem, jednak zdecydowalabym sie teraz. Biorac pod uwage
      opinie lekarzy i obecny stan zdrowia Twojej corki (czyli zadnych
      przeciwwskazan), uwazam, ze powinnas sie przemoc. Porozmawiaj moze o swoich
      obawach z lekarzem, ktory mialby przeprowadzic zabieg? Przyjrzyj mu sie pod
      kontem - to ten czlowiek mialby popelnic jakis blad. Postaraj sie wyeliminowac
      swoj strach, tak naprawde ten zabieg nie jest skomplikowany, a korzysc dla
      Twojej coreczki bedzie naprawde wielka. Poszukaj na forum zdrowie wiecej info o
      ewentualnych komplikacjach po takim zabiegu, moze to chociaz w czesci rozwieje
      Twoje obawy.
    • dyrgosia Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 12:52
      Jasne, że nie przesadzasz, to nic dziwnego, że boisz się o swoje dziecko.
      Operację warto zrobić, będziesz musiała uporać się ze swoim strachem. Trzymam
      mocno kciuki za Ciebie i Twoją córeczkę.
      Daj znać jak przeżyłas operację ?
    • franczeska0 Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 12:58
      Heloł.
      Wydaje mi się,że Twoje obawy są normalnym objawem ogromnej troski o
      córcie...nic dziwnego,przecież to Twój największy SKARB!!!
      Wiem ze sie boisz,ale pomyśl...jesli teraz sie nie zdecydujesz i za jakiś
      niedługi czas wzrok się jej pogorszy??? Co wtedy???
      Teraz gdy juz wszystko jest przygotowane i nie ma żadnego faktycznego ryzyka
      nie masz co odwlekać.Zgódz się i pomóz swojemu dziecku już teraz...po co ma się
      nadal męczyć??? Ja przynajmniej zdecydowałabym sie na ten zabieg juz teraz.
      Ale decyzja nalezy do Ciebie.
      Pozdrawiam gorąco i zycze podjecia decyzji zgodnej z Twoimi przekonaniami.Buzka.
    • weronikarb Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 13:11
      Bez zastanowienia tak! Sama nie widze na jedno oko i nie zycze tego Twojej
      córce, to nie jest tylko kosmetyka - teraz tak jest uwazane, ale sama mowilas
      czym moze skonczyc sie to ze jej nie zoperujesz. Zastanow sie przez
      niby "głupstwo" Twoja córka moze cierpiec do konca zycia. Pozatym moowisz ze
      moze sie nie obudzic itp. czarnowidztwo. To powiedz po co ryzykowalas i ja
      rodzilas? Przeciez wiesz ile wtedy jej grozilo? Powiedz czemu wprowadzalas nowe
      pokarmy - tu tez jest duze zagrozenie. Powiedz czemu uczylas chodzic - mogla
      sie zabic. Na kazdym kroku na nas czeka praktycznie nieszczescie.
      Przeprowadzajac operacje robisz to tylko dla dobra dziecka a nie swojego
      • kama90 Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 13:23
        Masz racje moje czarnowidztwo nie ma granic.Zawsze byłam pesymistką i zawsze
        wszystko widziałam w czarnych kolorach. teraz jest jeszcze gorzej bo taka
        decyzje musze podjąc w trudnym dla mnie momencie. tak jak pisłam na poczatku
        nie zdążyłam sie otrzasnąć po smierci mojej mamy.
        Dodam,że do tej pory lekarze uspakajali nas,ze może sie samo cofnie,że
        ewentualny zabieg bedzie konieczny jak mała będzie kilulatkem ( teraz ma 9
        miesiecy)A teraz okazuję sie,że to już teraz. Liczyłam sie z zabiegiem.Nie
        zmienia to faktu,że okropnie sie o Nia boję.
        Dziekuję Wam.Wasze opowiezdzi potwierdzaja tylko ,że muszę sie wziąść w garść.
        Chyba od poniedziałku zaczne załatwiać formalności.Trzymajcie kciuki.
        • iskra14 Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 13:45
          rozumiem cię. Mój syn miał ostatno operowaną przepuklinę. Dla chirurgów to
          kolejny rutynowy prosty zabieg, a ja podświadomie miałam takie myśli jak ty.
          starałam się z nimi walczyć. Bardzo pomogły mi rozmowy w szpitalu, których
          dzieci przechodziły kolejną operację. Przyznam, że kiedy zobaczyłam, że chirurg
          skończył, a małego nie wywożą to liczyłam minuty. Wyszła jednak pani
          anestezjolog i powiedziała, że już po wszystkim, ale to musi chwilę potrwać,
          żeby dziecko było dobrze wybudzone. Nie możemy zakładać
          najczarniejszychscenariuszy. poza tym tak jak piszesz nie jest to już tylko
          kwestia kosmetyki, ale wiąże się z ewentualnymi późniejszymi problemami. Jeśli
          zdecydujesz się, to musisz zachować spokój. dzieci wszystko wyczuwają. nasza
          rola taka, aby jak najmniej odczuły zabieg. Pozdrawiam
        • mama_szefusia Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 15:18
          Cześć Gosiu!

          Rozumiem Cię i ściskam mocno. Wierzę, że podejmiesz najlepszą decyzję dla
          swojej córeczki. Wydaje mi się, że Ty już podjęłaś decyzję tylko jeszcze jej
          się trochę boisz. Trzymamy mocno kciuki.

          Pozdrawiam
    • poleczka2 Re: decyzja wcale nie łatwa 26.08.04, 15:06
      Moja mama miała taki sam dylemat 20 lat temu gdy decydowała się czy zgodzić się
      na operację moich stóp. Od urodzenia mam problemy ortopedyczne i do tego
      płaskostopie i można było to jeszcze wtedy wykorygować. Z dzieciństwa pamiętam
      wizyty u ortopedów co parę miesięcy i ćwiczenia jakie musiałam wykonywać. Na
      operację mama nie zgodziła się i do dzisiaj czuję tego konsekwencje. Nie mogę
      daleko chodzić a w ciąży bardzo bolą mnie nogi.
      Ja wiem, że ryzyko jest zawsze ale ja bym się zdecydowała. Dla jej przyszłego
      zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka