marzeka1
30.07.14, 10:43
Znaczor i jego ofiary
- kurczę, nie rozumiem, naprawdę, próbuję i nie rozumiem, wkurza za to brak reakcji ze strony policji i prokuratury;
Nie rozumiem tym bardziej, ze mój mąż jest po ciężkiej chorobie i ja w trakcie leczenia poważnej choroby i pewnie "wycięcia" z pracy około roku- nigdy nawet do głowy by mi nie przyszło, aby udać się do szarlatana, który jest psychiczny, jest niedoukiem itp. No nie rozumiem, a wy?