O matko jedyna! Jaka to droga przyjemność to odchudzanie!
Ciuchy sportowe, buty, kosmetyki najlepiej eko, książki, prasa, nie wspominając już o indywidualnych poradach specjalistów...
No może i dałoby się bez tego wszystkiego, ale jakoś człowiek się musi motywować, a powyciągany dres z czasów studenckich raczej nie zachęci do ćwiczeń...

Zastanawiałyście się nad tym, jak rozsądnie rozegrać tę kwestię?
Odchudzanie to jednak nie hobby a konieczność, więc człowiek sknerzy... A może nie?