Dodaj do ulubionych

Dziecko ma problem z przełykaniem

15.08.14, 23:07
Mam 14-miesięczną córkę, która je tylko same zmiksowane rzeczy. Każdą twardszą (całą) rzeczą się dławi, krztusi i wymiotuje. Jestem załamana, bo ona nie je nawet zwykłych chrupek kukurydzianych, które mój siostrzeniec wcinał mając pół roku i nie miał ani jednego zęba. Moja natomiast ugryzie tę chrupkę, przeżuje, widać że jej smakuje, a jak chce przełknąć, to nie może - utyka jej to gdzieś w gardle, przylepia się, i zaraz zaczyna wymiotować. I tak jest za każdym razem. Kiedyś ugryzła mały kawałeczek chleba, i mało się tym nie zadławiła, bo jej nie mógł przejść przez gardło (dodam, że go wcześniej długo gryza). Musiałam jej ten chleb wyciągać palcem z gardła. Potrafi zwymiotować gdy do zupy dostanie się maleńkie ziarenko ryżu albo kosteczka marchewki!

Jest mi przykro, jak słyszę "a bo jej nie nauczyłaś, nie przyzwyczaiłaś" - tylko jak konkretnie miałam to zrobić? Przecież odkąd skończyła 7 miesięcy, podawałam jej w zupie większe kawałki, chrupki itp i za każdym razem było to samo - krztuszenie, szeroko otwarta buzia, jakby nie mogła chwycić oddechu, wymioty, kaszel, płacz i koniec jedzenia. Jej się po prostu nie da "przyzwyczaić"! Dodam, że byłam już u kilku lekarzy z tym problemem, nic nie stwierdzili. Bardzo proszę o niepisanie opinii typu "nie przyzwyczaiłaś" bo robię to już od wielu miesięcy, bezskutecznie. Będę wdzięczna za podzielenie się podobnymi doświadczeniami, w szczególności jak taki problem rozwiązać, i co było przyczyną.
Obserwuj wątek
    • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 15.08.14, 23:11
      Zapomniałam dodać, że dziecko poza tym rozwija się normalnie, jest wesołe, waga prawidłowa, dobrze już chodzi. Tylko ten problem z przełykaniem...
      • gofer73 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 15.08.14, 23:24
        Przy zaburzeniach połykania tzw dysfagii łatwiej przyjmuje się pokarmy o określonej konsystencji - z reguły są to papki. Osoba mająca problemy z przełykaniem też często ksztusi się przy próbie spożycia innego pokarmu. Sugeruję wizytę u lekarza i badania aby wykluczyć tę ewentualność.
        • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 00:16
          Bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź, a nie krytykę za "błędy w żywieniu dziecka".
          To rzeczywiście wygląda jak dysfagia, nie ma oczywiście wszystkich objawów z podlinkowanej listy, ale niektóre się zgadzają. Poczytam sobie o tym dokładniej.
    • black.joanna Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 15.08.14, 23:18
      Poczytaj tu:
      www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/dysfagia_czyli_o_zaburzeniu_polykania_pokarmu_u_dzieci.html
    • tautologiczna Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 00:28
      Miałam tak samo z naszym Sebkiem...
      Weź gumową rurkę, zatkaj nosek malutkiej, niech odchrząknie, a potem wlewaj do noska wodę tak, zeby wpływała pod kątem. Przełyk wowczas odetka sie.
      Powodzenia!
      • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 00:37
        Dzięki za ten wpis.
        A o tej rurce, to rozumiem mówisz w przypadku krztuszenia się pokarmem?
        Bardzo Cię proszę jeszcze o informację, jak sobie poradziliście z tym problemem u synka.
        • tautologiczna Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 00:53
          Nasączasz rurkę i głęboko, głęboko wpychasz w nosek, az poczujesz opor, wtedy jedno szybkie pchnięcie i powinno pojsc gładko.

          maliqa napisał(a):

          > Dzięki za ten wpis.
          > A o tej rurce, to rozumiem mówisz w przypadku krztuszenia się pokarmem?
          > Bardzo Cię proszę jeszcze o informację, jak sobie poradziliście z tym problemem
          > u synka.
          • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 01:20
            tautologiczna napisała:

            > Nasączasz rurkę i głęboko, głęboko wpychasz w nosek, az poczujesz opor, wtedy j
            > edno szybkie pchnięcie i powinno pojsc gładko.
            >
            Proszę cię powiedz że żartujesz z tą rurką głęboko w nosku...
            Moja się nawet dotknąć nie da, w życiu bym jej tej rurki nie włożyła do nosa! A siłę ma że nie wiem.
            Moje pytanie odnosiło się ogólnie, jak poradziliście sobie z problemem przełykania u synka, a nie co robiliście jak już doszło do zatrzymania jedzenia w gardle (to wiem, rurka z wodą - brrr).
            • memphis90 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 13:59
              ABSOLUTNIE NIE WKŁADAJ DZIECKU DO NOSA ŻADNEJ RURKI I NICZEGO NIĄ NIE PRZEBIJAJ. Dziecko możesz zabić albo na OIOM na wiele miesięcy wysłać uncertain
              • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 23:48
                memphis90 napisała:

                > ABSOLUTNIE NIE WKŁADAJ DZIECKU DO NOSA ŻADNEJ RURKI I NICZEGO NIĄ NIE PRZEBI
                > JAJ
                . Dziecko możesz zabić albo na OIOM na wiele miesięcy wysłać uncertain

                Memphis, NAWET BY MI PRZEZ GŁOWĘ NIE PRZYSZŁO ŻEBY DZIECKU WSADZAĆ RURKĘ DO NOSA! W pierwszej chwili myślałam że chodzi o taki aerozol do noska jak się stosuje przy katarze, ale jak przeczytałam opis, że "wsadzic do oporu i pchnąć", to mi się niedobrze zrobiło.
          • naturella Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 06:04
            Nie udzielaj takich porad, bo ktoś moze przez Ciebie zrobic krzywdę dziecku. Rurka do nosa? W jakim celu?! Do nosa cokolwiek to moze wkładać laryngolog, a odsysanie itp robi sie, uprzednio smarując rurke lignokainą - poza tym trzeba wiedzieć, jak to robić i po co (w opisanym przypadku absolutnie, lanie wody do nosa?!).

            Prosze moderację o wykasowanie postu z zaleceniem, jest szkodliwy.
            • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 10:04
              > Nie udzielaj takich porad, bo ktoś moze przez Ciebie zrobic krzywdę dziecku. Ru
              > rka do nosa? W jakim celu?! Do nosa cokolwiek to moze wkładać laryngolog, a ods
              > ysanie itp robi sie, uprzednio smarując rurke lignokainą - poza tym trzeba wied
              > zieć, jak to robić i po co (w opisanym przypadku absolutnie, lanie wody do nosa
              > ?!).

              Dokładnie tak samo sobie pomyślałam. Na początku sądziłam, że tę "rurkę" to się bardziej przykłada niż wkłada do noska, tak jak np. wstrzykuje się wodę morską do nosa taką cienką rureczką z aerozolem podczas kataru, żeby nawilżyć śluzówkę nosa i gardła, to jeszcze jest ok. Ale jak przeczytałam, że się wkłada głęboko, "do oporu", i leje przez nią wodę, to mnie zmroziło. Można tym zrobić dziecku poważną krzywdę.
          • edelstein Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 11:01
            Ty nie masz alle w doma.
          • zona30 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 23:44
            tautologiczna napisała:

            > Nasączasz rurkę i głęboko, głęboko wpychasz w nosek, az poczujesz opor, wtedy j
            > edno szybkie pchnięcie i powinno pojsc gładko.

            Ty jesteś chyba nienormalna. Jeśli masz dziecko, i prowadzisz na nim takie eksperymenty jak wyżej opisany, to powinna się tobą zainteresować opieka społeczna.
    • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 00:34
      Znalazłam na sąsiednim forum taki wątek .
      Trochę mnie podłamały niektóre wpisy:
      "ja nie miksowałam 6 miesieczniakowi juz"
      "Jak mozna robic takie elementarne bledy w zywieniu dziecka?! To kiedy zamierzaliscie podac jej jedzenie w kawalku?! Ja zaczelam jak mial skonczone 5mcy"
      "Mój mały ma 7 miesięcy i tez je niemiksowane. ale zupkę ciężko mu podać. Za to je mięso z zupę, warzywa i wszystko co ma stałą postać"

      Jeśli to prawda, to naprawdę zazdroszczę...
      • tautologiczna Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 00:35
        zrob jak ci napisalam, a bedzie ok

        maliqa napisał(a):

        > Znalazłam na sąsiednim forum taki wątek .
        > Trochę mnie podłamały niektóre wpisy:
        > "ja nie miksowałam 6 miesieczniakowi juz"
        > "Jak mozna robic takie elementarne bledy w zywieniu dziecka?! To kiedy zamierza
        > liscie podac jej jedzenie w kawalku?! Ja zaczelam jak mial skonczone 5mcy"
        > "Mój mały ma 7 miesięcy i tez je niemiksowane. ale zupkę ciężko mu podać. Za to
        > je mięso z zupę, warzywa i wszystko co ma stałą postać"
        >
        > Jeśli to prawda, to naprawdę zazdroszczę...
    • mag1982 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 10:06
      Moja córka miała podobnie. Jedzenie musiało być idealnie zmiksowane inaczej miała odruch wymiotny. Co jakiś czas próbowaliśmy, częściowo blw stosowałam. Większość przememlała i wypluwała ale myślę, że jednak pomogło to w przezwyciężeniu tej nadwrażliwości i w końcu gdy miała coś koło roku przeszło. Jeśli się bardzo niepokoisz radzę wizytę u pediatry.
      • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 10:38
        mag1982 napisała:

        > Moja córka miała podobnie. Jedzenie musiało być idealnie zmiksowane inaczej mia
        > ła odruch wymiotny. Co jakiś czas próbowaliśmy, częściowo blw stosowałam. Więks
        > zość przememlała i wypluwała ale myślę, że jednak pomogło to w przezwyciężeniu
        > tej nadwrażliwości i w końcu gdy miała coś koło roku przeszło. Jeśli się bardzo
        > niepokoisz radzę wizytę u pediatry.

        Piszesz że Twojej córci przeszło jak miała ok. roku... moja już skończyła roczek dawno. Ja też próbowałam stosować blw, bo wszyscy tak zachwalali, ale to skończyło się jak zwykle- wymiotami. Powiedziałabym nawet, że blw jest dla niejadków (moja apetyt ma spory), a w przypadku problemów jak moja blw ma może być wręcz niebezpieczne.

      • vitadea Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 10:51
        Wiecie co? Bardzo dużo się teraz mówi o tym blw, tak tak, nowoczesny rodzic stosuje blw, nosi dziecko w chuście i używa pieluch wielorazowych. Aha, i pierze ubranka w łupkach orzechów. Nie dajmy się zwariować tej eko modzie. Co do blw, moje dziecko co prawda nie miało problemów z przełykaniem, ale kiedyś też o mało się nie udławiło kawałkiem ugotowanego brokuła. Dlatego jak czytam o blw, że dziecko może jeść to co dorosły, samo sobie wybrać, nic mu nie siekać, itp, to trzeba sobie powiedzieć wprost - to jest wręcz szkodliwe.

        Ale mnie to w ogóle większość z tych "ekowynalazków" nie pasuje. Superchusta tak przez wszystkie mamy zachwalana (ze splotem skośno-krzyżowym, pewnej niemieckiej firmy, och i ach) leży w szafie nieużywana (za cholerę dziecko nie dało sie w nią zawiązać, a jak już sobie jakoś poradziłam, to darł się w niebogłosy; jakby któraś z mam chciała, to mogę tanio odsprzedać bo mi to w szafie zawadza). W łupkach ciuchy się nie doprały - wolę płatki mydlane. Jedyne co stosuję to pieluchy tetrowe, ale nie w tych "ekootulaczach" które są jeszcze grubsze niż pampers i dziecko mi płakało, tylko zwykła tetra + majteczki. To tylko w domu, na spacer zakładam pampersa.
        • babowa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 11:57
          twoja coreczka moze potrzebowac terapii si, poszukaj logopedy ktory ma pojecie o tym i specjalnymi masazami powinnas wyeliminowac te niedogodnosc
          powodzenia
        • raczek47 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 20:15
          ja przepraszam,że się wcinam w wątek,ale ja już duże dzieci mam i nie łapię co to jest to blw?
          Objaśni ktoś, bo nie kojarzę takiego terminu?
          • ichi51e Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 20:26
            Baby led weaning - czyli metoda na odstawianie od mleka wg dziecka. Dsjesz od razu (tzn od momentu odkrorego dzieciak przedstawi zainteresowanie jedzeniem) jedzenie w chwytnych kawalkach - i dzieciak je sam sam odgryza rzuje etc. rozyczki brokula banany udko kurczaka. Dziala przy wspolpracujacym dziecku i matce ktora nie dostaje zawali jak dzieciak sie dlawi odkasluje troche rzyga smile szybko zreszta rozkminia w ktora strone zarcie idzie.
            • ichi51e Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 20:26
              Zuje - strasznie przepraszam (karmie)
            • raczek47 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 20:42
              Dzięki za wyjaśnienie.To nie dla mnie-syn mi się kiedyś zadławił marchewką, miał chyba 9 m-y.
              Brrr...trauma do dziś.
              • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 23:18
                Dla mnie też absolutnie nie.
                Podstawową "wadą" blw jest zakrztuszenie - dla mnie to dyskwalifikuje tę całą metodę. Nie przekonują mnie również jej "dobre strony", oto przykłady z jednej ze stron o blw:
                - "Rozwija zmysły - smaku, węchu, wzroku i dotyku". - jest mnóstwo innych metod / zabaw rozwijających zmysły dziecka, a inne pokarmy zacznie próbować jak będzie gotowe
                - "Doskonali technikę gryzienia i żucia, co także, poprzez wytrenowanie żuchwy, wpływa PRAWDOPODOBNIE na szybszy rozwój mowy". - dziecko zaczyna mówić w swoim tempie, jedne dwulatki mówią całymi zdaniami, inne trzylatki mówią słabo - pytanie po co ten proces przyspieszać? Co to zmieni w życiu dziecka jak zacznie mówić trzy miesiące szybciej?
                - "Wypracowuje dobrą koordynację ruchów, a zwłaszcza ręki i oka". - ten argument powala na kolana. Ta, jakby dziecko nic innego nie brało do ręki, nie bawiło się...
                Tez myślę, że to po prostu kolejna "moda".
                • alienka20 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 13:35
                  W UK jest to oficjalnie zalecany sposób karmienia starszych niemowląt.
                  Z tego, co pamiętam podpatrzyli to u Hindusów, gdzie jest to oczywistością.
                  Stosowałam to od 8 miesiąca. Dziecko było chętne, jadło ile chciało, ja miałam może trochę więcej sprzątania, ale teraz przynajmniej ładnie je łyżeczką czy widelcem i nie bałagani.
                  Radzi sobie też z suszonymi twardymi owocami a nawet i mnie "pokarmi" swoim obiadem wink.
                  Co do rozwoju mowy - nie wypowiem się, bo mówi mało, większość po swojemu.

                  Autorce polecam jednak przejść się do lekarza a jeśli nic nie zdiagnozuje, to po prostu blw i cierpliwość. Mój się dławił na początku, gdy mu właśnie podawałam grudki ale sam już sobie wyćwiczył jak jeść na gotowanych brokułach, .
                  Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija wink.
        • claudel6 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 00:12
          uojezu, z tych wszystkich ekowynalazków akurat powrót do pieluch wielorazowych jest najbardziej hardkorowy,
        • yen26 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 18:40
          hej napisz na gazetowego Jestem zainteresowana chustą smile
          • vitadea Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 20:08
            Twój gazetowy to yen26@gazeta.pl?
    • ichi51e Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 12:36
      Nie martw sie - zalapie. Jeszcze 100 lat temu w anglii dzieci do 5 roku zycia jadly wszystko przecierane przez sitko i jakos na ludzi wychodzily.
      Przegapilas prwnie moment na wczesna nauke gryzienia (ok 6-8mc) albo spanikowalas jak dzieciak probowal sam odkaslac albo sie kiedys sama poddlawila i ma bloka. Jak zacznie bardziej kumac to zalapie. Dawaj przetarte i cale do lapki niech ciamka w swoim tempie.
      Ludzmi sie nie przejmuj.
      • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 23:28
        ichi51e napisała:

        > Nie martw sie - zalapie. Jeszcze 100 lat temu w anglii dzieci do 5 roku zycia j
        > adly wszystko przecierane przez sitko i jakos na ludzi wychodzily.

        Pocieszyłaś mnie smile

        > Przegapilas prwnie moment na wczesna nauke gryzienia (ok 6-8mc) albo spanikowal
        > as jak dzieciak probowal sam odkaslac albo sie kiedys sama poddlawila i ma blok
        > a. Jak zacznie bardziej kumac to zalapie.

        Nie przegapiłam. Próbowałam blw jak miała 6 mies, ale za każdym razem kończyło się dławieniem i wymiotami. Dodam, że dokładnie stosowałam się do zasad blw, przeczytałam książki, konsultowałam z dietetykiem. Boję się, że to właśnie przez blw dziecko się zablokowało.
        Rozmawiałam z lekarzem, nie jest przeciwny BLW ale niestety NIE JEST TO METODA DLA KAŻDEGO DZIECKA! O czym zwolennicy BLW jakoś nie raczą wspomnieć.

        Dawaj przetarte i cale do lapki niech
        > ciamka w swoim tempie.

        Je tylko dokładnie przetarte. Dawanie całych kawałków do łapki kończy się tym, co zwykle: mała odgryza kawałek, gryzie i przeżuwa, potem próbuje połknąć - dławi się, nie może chwycić oddechu, i na końcu wymiotuje. Lekarz powiedział, żebym nie ryzykowała, i w dalszym ciągu dawała papki, żadnych całych kawałków do rączek, nawet chrupek kukurydzianych!

        > Ludzmi sie nie przejmuj.

        Próbuję smile
        • ichi51e Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 14:58
          Czasem sie tak zablokuja i juz. Doroslego jedzacego przecierane nie spotkalam (poza moim wujem ktory musial miec zupe krem inaczej nie wzial do ust ale inne wszystko jadl ze smakiem) ludzie tylko czekaja zeby sie do czegos przyczepic - jak ja cie swietnie rozumiem - moje dziecko malo mowi - diagnoza rodzinna: jest gluchy. Najlepsze ze puszczaja ja ze smutkiem po dalszej rodzinie big_grin no i nieodpieluszony (w wieku prawie dwoch lat, teraz juz je przekroczyl wiec juz nikt nie ma smialosci tego strasznego wstydliwego faktu ze mna omawiac tylko slysze ze normalne dzieci (inne po rodzinie) juz odpieluszone... Ciekawa jestem czy to sie miedys konczy...
    • marianna72 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 13:25
      E tam nie ma reguly i nie daj sobie wmowic ze to twoja wina.Moj najmlodszy trzeci byl na mleku z piersi ( na samym mleku nic innego wczesniej nie probowal) do 9 miesiaca .Te 8 lat temu kiedy sie urodzil bylam na etapie jak najdluzszego karmienia piersia znalazlam artykuly ktore to popieralywink)) a poniewaz poprzednia dwojka dal mi w kosc podczas wprowadzania nowych pokarmow stwierdzialm ,ze nie wprowadzanie ich jak najdluzej ulatwi zycie mnie i dziecku .Pierwsze pokarmy inne niz mleko zaczelam wprowadzac po 9 miesiacu i jakos maly nauczyl sie gryzc i przelykac a wedlug teorii , ktore ty slyszalas nie powinnien umiec .Daj dziecku czas , probuj i nie przejmuj sie z glodu nie umrze .Jesli bylas juz u lekarza i wykluczylas jakies problemy to ja bym po prostu dala jej wiecej czasu
    • memphis90 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 16.08.14, 14:04
      IMO logopeda i rehabilitacja jamy ustnej (masaże, stymulowanie żucia itd). A próbowałaś tych gryzaków z siateczką?
      • tumigutek5 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 00:09
        nie logopeda, tylko neurologopeda - bardzo polecam Aleksandra Łada - jest z południa Polski , ale z tego co kojarzę wizytuje też inne miasta . Jest naprawdę rewelacyjna , już niejednego wcześniaka (które w 95% mają przeczulicę przełyku przez długą intubację lub długie karmienie sondą) wyprowadziła na normalne jedzenie .
        i nie dawaj se wciskać kitu że Ty w jakiś sposób zawaliłaś bo nie pozwalałaś się dziecku krzysic i co jedzenie wymiotować. Gadaja tak mądre mamuśki co pojęcia o problemie nie mają wink ale nie denerwuj się , dobry neurologopeda i ćwiczenia, masaże dają rewelacyjne rezultaty ... a na razie miksuj dziecku na papki smile
        • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 00:14
          Dzięki wielkie. Dokładnie jest tak, jak mówisz, ktoś kto nie ma pojęcia o problemie pierwszy krytykuje.
          • mruwa9 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 01:11
            w rodzinie mielismy podobny przypadek. Dziecko jeszcze w wieku 7-8 lat rzygalo do talerza, gdy wyczulo grudke uncertain W koncu jakos minelo, nie wiadomo, kiedy. Obecnie to nastolatek wszystkojedzacy i uwiebiajacy kosztowac nowe smaki i potrawy.
    • kerri31 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 20:23
      Miałam ten sam problem do 12 miesiąca życia. Jak patrzyłam na 8 miesięczne dziecko zajadąjace chrupki, wafle ryżowe, chlebek to myślałam, że coś zrobiłam nie tak. Mój miał prawie rok a tylko papki bo na każdą grudkę w zupie reagował jak Twój.
      Wymioty, krztuszenie, dławienie.
      Nie raz najadłam się strachu podczas karmienia go, doszło do tego , że zaczynałam czuć lęk przed karmieniem go i odwlekałam tą chwilę na tyle, na ile to możliwe ( w granicach rozsądku i stopnia głodu dziecka oczywiście).

      Zaczęłam trochę o tym czytać, niektórzy lekarze twierdzili , że to nadwrażliwość przełyku , inni że dziecko jeśli ma za mało zębów , to nie ma czym gryźć i się dławi.

      Mój syn , który obecnie ma 14 miesięcy ma dopiero dwa pełne ząbki na dole (jedynki) i trzeci wyżyna mu się z góry. Teoretycznie nie ma czym gryźć ale po skończeniu roku, kiedy słoiczkami przestał się najadać a ja wciąż wydawałam krocie na ich zakup, zaczęłam go uczyć jeść większe kawałki.

      Robiąc zupki sama, nie miksowałam do końca na papkę. Kiedy zauważałam, że zaczyna wyczuwać na języku grudki , zaczęłam go zagadywać. Za chwilę dawałam mu popić łyka herbatki. Pokazywałam mu też osobiście wink proces gryzienia, żułam na jego oczach i mówiłam "gryź". Patrzył zaciekawiony. Dawałam mu smakować rzeczy, których nigdy nie próbował w taki sposób, że odgryzałam mały kawałeczek, zgniatałam w palcach i wkładałam mu do ust. Po czym mówiłam 'gryź' i żułam na jego oczach. Zajażył dość szybko, zmotywował go chyba nowy posmak produktów, których dotąd nie jadł. Dziś po 1,5 miesiąca prób je sam chrupki, biszkopt, wafle a domowe obiadki czy zupy je jak my tylko 'podziabane' widelcem ale nie na papkę ! . Uwielbia spagetti, mięsko z fileta kurczaka, które skubię mu palcami i w małych kawałkach wkładam do buzi. Uwielbia ogórki kiszone ale te podaję mu w gryzaku do owoców. Czasami gryzie jeszcze zbyt duże kawałki i mógłby się udławić.
      Nauczyłam go głównie zachętą, poprzez skubanie maluśkich kawałeczków w palcach banana, jabłka, chleba, szynki, kotlecika. Spróbuj, wiem że się boisz ale dziecko również zmienia się z miesiąca na miesiąc , jest żądne nowych smaków smile Najważniejsze to umieć reagować w razie zadławienia ale zazwyczaj dziecko wymiotuje, co jest pozytywnym objawem pozbywania się niechcianego pokarmu.

      Znam przypadki dwulatków, jedzących wyłącznie papki. Nie mnie oceniać, czy rodzice nie nauczyli, bali się, byli wygodni . Z własnego doświadczenia wiem, że można mimo małej ilości ząbków u dziecka nauczyć jeść kawałki pokarmu.
      Mój syn teraz chodzi dumny po domu kiedy dostanie kawałek fileta czy ziemniaka i żuje, jak zje przychodzi z otwartą buzią jak pisklak po jeszcze big_grin big_grin
      --
      Szyjka to wstrętny podstępny twór.Na pocieszenie dodam, ze potem dwukrotnie jeszcze urodziłam zdrowe prawie donoszone dzieci, ale ciąże trudne, szyjka zaszyta. by- chyba.ze
      • maliqa Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 17.08.14, 23:44
        kerri31 napisała:

        > Miałam ten sam problem do 12 miesiąca życia. Jak patrzyłam na 8 miesięczne dzie
        > cko zajadąjace chrupki, wafle ryżowe, chlebek to myślałam, że coś zrobiłam nie
        > tak. Mój miał prawie rok a tylko papki bo na każdą grudkę w zupie reagował jak
        > Twój.
        > Wymioty, krztuszenie, dławienie.
        > Nie raz najadłam się strachu podczas karmienia go, doszło do tego , że zaczynał
        > am czuć lęk przed karmieniem go i odwlekałam tą chwilę na tyle, na ile to możli
        > we ( w granicach rozsądku i stopnia głodu dziecka oczywiście).
        >
        > Zaczęłam trochę o tym czytać, niektórzy lekarze twierdzili , że to nadwrażliwoś
        > ć przełyku , inni że dziecko jeśli ma za mało zębów , to nie ma czym gryźć i si
        > ę dławi.
        >
        > Mój syn , który obecnie ma 14 miesięcy ma dopiero dwa pełne ząbki na dole (jedy
        > nki) i trzeci wyżyna mu się z góry. Teoretycznie nie ma czym gryźć ale po skońc
        > zeniu roku, kiedy słoiczkami przestał się najadać a ja wciąż wydawałam krocie n
        > a ich zakup, zaczęłam go uczyć jeść większe kawałki.

        Jakbym czytała o sobie, Kerri... moje dziecko ma 14 miesięcy ale nadal je tylko papki - zupka musi być idealnie zblendowana. Ja już dawno odeszłam od słoiczków, bo się nimi w ogóle nie najadało, gotuję sama i miksuję wszystko. Owoce też, lub ścieram na tarce. Do tego herbatniki, biszkopty itp - na tarce. Jak tylko wyczuje najmniejszą grudkę - dławi się i wymiotuje. Najgorsze, że nawet dobrze gryzie, problem jest tylko w momencie przełykania. Też boję się dziecka karmić bo wiem że jak wyczuje najmniejszą grudkę, będzie się dławić. Spróbuję jednak zastosować Twoją metodę "małych kroczków" zaczynając od nie miksowania do końca, a jak to nie pomoże, to chyba skorzystam z pomocy neurologopedy.
    • mikams75 Re: Dziecko ma problem z przełykaniem 18.08.14, 12:32
      tez to przerabialam i swirowalam, a lekarz kazal czekac, tlumaczac to niedojrzaloscia przelyku.
      Dziecko nauczylo sie w koncu przezuwac i lykac pokarmy jak mialo czym je gryzc, memlanie jak inne niemowlaki i rozcieranie nie przechodzilo zupelnie. to nieprawda, ze kazdy maluch to potrafi.
      Na pewno nie ma co ukrywac grudek i kawalkow w papkach - przeciez to i dorosly moglby zwymiotowac. Przyznajcie sie -kozuch w mleku - ktora nie ma odruchu wymiotnego jak sie niespodziewanie trafi? Ja mam.
      A wiec tylko cos o widocznej konsystencji i strukturze - najlepiej do lapki albo gladka papka bez niespodzianek. I cierpliwosci duzo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka