Dodaj do ulubionych

Tyta dla pierwszaka

18.08.14, 14:30
Jak to wyglądało u waszych dzieci? Miały? A wy same miałyście czy nie?

Mam wrażenie że w naszym pokoleniu to był regionalny zwyczaj nie wszędzie praktykowany... Jeśli któraś jest innego zdania to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:34
      nie mam pojecia co to jest
      • ichi51e Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:07
        Tez nie wiem sad dodatkowo jakps wulgarnie mi sie skojarzylo...
      • peggy_su Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:24
        https://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/s/k/Pierwszaki_start_2790875.jpg
    • zona_mi Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:34
      Ten zwyczaj kojarzy mi się tylko ze Śląskiem - nie słyszałam, by gdzie indziej kilkadziesiąt lat temu był praktykowany.
      U nas - Wrocław - dotąd nie jest.
    • joanna_poz Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:36
      > Mam wrażenie że w naszym pokoleniu to był regionalny zwyczaj nie wszędzie prakt
      > ykowany.

      nadal jest to regionalny zwyczaj. chyba poza Śląskiem się go nigdzie indziej nie praktykuje.
    • marzeka1 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:37
      U mnie nigdy i nigdzie takie zwyczaju nie było; czytałam o nim i cieszę się, że nie było.
      • gulcia77 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:22
        No, ja akurat pochodzę z Górnego Śląska i bardzo się cieszę, że się na nie go załapałam, Młody zresztą też. A dlaczego ty się cieszysz, że nie???
      • cytrynamalina Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:30
        dlaczego sie cieszysz? dziwna jestes marzeka, ktore dziecko sie nie cieszy z ulubionych slodyczy?! dzieki temu szkola skojarzyla mi sie z czyms milym
    • bbkk Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:37
      Do niedawna nie wiedziałam co to jest. Dowiedziałam się oczywiście dzięki forum.
      To regionalny zwyczaj.
    • majarzeszow Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:37
      Oho ! Początek roku szkolnego juz za pasem, skoro znowu ta TYTA (piernik jasny wie co to jest big_grin
    • chipsi Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:40
      Każdy mały Hanys tyte dostaje jak idzie do pierwszej klasy. Zawsze tak było, jest i mam nadzieje że będzie bo to bardzo fajny zwyczaj. Moja mama miała tyte, ja miałam tyte i moja córa tyte dostała. Taką złą tyte - bo z samymi słodyczami smile Tata mój tyt nie miał bo to Gorol tongue_out
      • braktalentu Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:22
        My też mieszkamy za gorolską granicą, ale że bajtle rodziłam na śląsku, to i do śląskich szkół posyłam i tytę gryfną gizdom pierońskim wyrychtowałam.
    • madame_edith Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:43
      Znam zwyczaj tylko z Niemiec, moje dzieci warszawskie więc jedno nie dostało drugie nie dostanie. Nie ma tego zwyczaju w tej części Polski.
    • szmytka1 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 14:50
      U mnie nieznane, nie miałam jako dizecko, nie słysząłam o tym do niedawna nawet.
      • jan.kran Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:01
        Moje dzieci miały , ja nie poszłam tak daleko jak niektœre niemeickie sąsiadki które robiły same. Ale bardzo lubię ten zwyczaj , znam go z DE , w Polsce wiem że na śląsku tylko praktykowany.
    • naomi19 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:07
      u nas 100% dzieci ma tyty w dniu pojscia do szkoly, ja rowniez mialam i wtedy tez wszystkie dzieci mialy, rodzicechyba tez, musze spytac
      uwazam to za bardz mily zwyczaj
      slodkosci dla dziecka jako umilenie tego wyjatkowego dnia
      ja zrobilam tyte corce sama, bo te hellołkitowo-monsterowe swinstwa mnie nie przekonaly, ma wyjatkowa tyte, bo zrobiona przez mame, dodatkowo z jej imieniem, baaardzo duza, a w srodku nie tylko ulubione slodycze, ale tez maly upominek, ktory mam nadzieje bedzie milo wspominac
      obowziazkowo z tyta robi sie zdjecie!
      oczywiscie jestem z gornego slaska
      • czarna_kita Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:27
        Pierwsze słyszę o czymś takim ale ja z Pomorza tongue_out
        • cytrynamalina Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:28
          to niech dzieciaki zaluja ze nie maja takiej fajnej tradycji jak slaskie dzieci! smile
          • attiya Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:11
            buahahabig_grin
            u nas nie trzeba dzieci przekupywać, żeby do szkoły poszły big_grin
            • gulcia77 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:30
              Gratuluję...poziomu....
              • attiya Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:44
                Pogratuluj tym, co piszą, że na pocieszenie kupują dzieciom wór cukierków, coby bardzo smutne nie szły do szkoły big_grinsuspicious
                to dopiero jest nastawienie, że trzeba dziecku coś dać, żeby nie załamywało się idąc pierwszy raz do szkoły....uncertain
                • naomi19 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:47
                  zupelnie nie rozumiesz
                  cieszymy sie, ze corka idzie do szkoly, ona tez sie cieszy
                  zeby uczcic ten dzien wreczamy tyte, cos milego
                  dziwny stosunek masz do szkoly i podarunkow
                  • gulcia77 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:52
                    Eeee, to jest lans na te straszliwe, przerażające słodycze. Jak tu się przyznać na emamie, że dziecku można kupić coś innego niż marchewkę wink
                  • attiya Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 20:39
                    też bardzo się cieszę, że moje dziecko idzie do szkoły ale nie rozumiem, dlaczego zaraz musi być torba cukierków tongue_out
                    jakby nie było innych fajnych sposobów wspólnego cieszenia się tongue_out
                    • peggy_su Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 20:54
                      A ja nie rozumiem po co na Boże Narodzenie strojenie choinki i prezenty pod nią tongue_out
                      Rozumiesz słowo "tradycja"?
                      • chipsi Re: Tyta dla pierwszaka 19.08.14, 09:44
                        Peggy, z pod klawiatury mi to wyjęłaś tongue_out
                        Wyobraziłam sobie jak Marzeka i Attiya siedzą w wigilię o chlebie i wodzie by ich o brak uciechy z narodzin Jezuska nie posądzić big_grin
                  • attiya Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 21:13
                    myślę, że powinniście co poniedziałek dziecku tytę ową kupować suspicious tongue_out
                • gulcia77 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:50
                  Nie wór, tylko tytę, to jest zwyczaj. Takie kulturowe bogactwo. Sama miałam, moja mama miała (tata nie miał, bo gorol), młody miał. Szkoda, że sympatyczny zwyczaj w Polsce praktykowany jest tylko na Górnym Śląsku i na Opolszczyźnie. Obawiam się jednak, że zrozumienie odmienności kultury jest dla Ciebie nieco zbyt trudne big_grin
            • edelstein Re: Tyta dla pierwszaka 19.08.14, 11:30
              Jakie przekupywanie?
              Dawno, dawno temu mowiono dzieciom, ze w domu nauczyciela rosnie drzewo z tytami.Gdy tyty urosly na odpowiednia wysokosc to byl znak, ze czas isc do szkoly.

              "Zu behaupten, Amerika wäre nicht wegen dem Öl im Irak, ist dasselbe, wie wenn man sagen würde, dass Anna Nicole Smith aus Liebe geheiratet hat."
              • chipsi Re: Tyta dla pierwszaka 19.08.14, 12:02
                O, tego nie znałam, fajne, coś jak Mikołaj smile U nas tyta to jak tort na urodziny czy coś w ten deseń.
    • cytrynamalina Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:27
      Oczywiscie, ze mialam tyte! i mam zdjecia z tyta. Byla polowa mnie jak ogladam zdjecia. Pamietam, ze nie moglam sie doczekac pierwszej klasy i poczatku roku. Tyte wypelnilam moimi ulubionymi slodyczami. Moi rodzic e tez mieli tyte ze slodyczami. Natomiast moja kolezanka z ławki nie ślazaczka miała tyte ale rodzice zrobili jej świnstwo. Wypelnili tyte watą a tylko na gore dali cukierki ze niby tyta wypelniona tez slodyszami. Taką Tyte Podroba uncertain!!!
      • bbkk Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:30
        Pewnie mysleli ze wszystkie takie.
    • mid.week Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:33
      Była tyta, ale u nas nazywana rożkiem obfitości (Wrocław). Wychowawczyni jest germanistką.
    • edelstein Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:37
      Ja nie mialam.
      Syn bedzie mial.Juz sie ciesza na robienie tej tyty.

      "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
      Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
      Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
      Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
      • aqua48 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:53
        Nie praktykuje się tego zwyczaju w Małopolsce na szczęście. Na szczęście, bo obowiązkowe pasienie dzieci dużą ilością słodyczy jakoś nie wydaje mi się fajne. A obowiązek kupowania tych słodyczy w trudnym dla wielu uboższych rodzin momencie roku, kiedy nie tylko tornistry, podręczniki, zeszyty, stroje, ale i nowe buty i kurtki na zimę są dzieciom bardziej konieczne wydaje mi się.. hm niemoralne? Nie widzę też żadnej potrzeby specjalnego "osładzania" dzieciom pójścia do szkoły, toż to nie kara i więzienie.
        • edelstein Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:08
          Rozumiem ze BN tez jest nie moralne bo tuz przed trzeba kupic buty i kurtki?tongue_out
          Tylko na forum ematka wieloletnia tradycja moze zostac sprowadzona do niemoralnego zwyczaju.
        • jematkajakichmalo Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:11
          Nieszkam w de i te tyty sa tu od zawsze (chyba??) choc ja tego w ogole nie znalam i dowiedzialam sie dopiero teraz jak corka idzie do I klasy.
          Te tyty nie musza zawierac slodyczy, a juz na pewno nie musza byc wypelnione po brzegi... Tam maja byc drobiazgi. Moja corka dotanie kilka drobnych "gadzetow" do szkoly (ktore nie byly na obowiazkowej liscie) i ani jednego slodycza smile
          • edelstein Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:20
            Od 19wieku.
        • naomi19 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:48
          aqua, cos ci wystaje z tylka, pomoc?
          • gulcia77 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:54
            Daj luz big_grin Swoją drogą, Naomi, w którym roku szłaś do pierwszej klasy??? Ja w '83. Obecność tyt - 100%. U mojego młodego też wszyscy mieli.
        • chipsi Re: Tyta dla pierwszaka 19.08.14, 09:45
          Rany, następna co w wigilie o chlebie i wodzie siedzi big_grin
          • jan.kran Re: Tyta dla pierwszaka 19.08.14, 10:07
            Moje dzieci miały ocywiscie slodycze ale też wymarzone bluzy z motywami Disneya i szkolne gadżety.
            Mam zdjęcia jednego i drugiego z tytą , czasem sobie ogldamy z sentymentemsmile
    • moofka Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 15:53
      Ja miałam - szlam do szkoły w Katowicach. Starszemumnie zrobiłam - bo nie ma zwyczaju i w sumie żałuje, ze nie miał. Mlodszemu zrobię za pare dni , idzie do szkoły jako sześciolatek, niech ma na osłodę i niech sie dziwią i gapią wink
      • 3fanta Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:16
        Ja miałam.Syn miał nawet dwie bo ja jedną zrobiłam a drugą od mojej kuzynki dostał.Wszystkie dzieci miały tyty nawet te z uboższych rodzin.Córka też dostanie jak pójdzie do szkoły
        • nusia271 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:23
          Ja tez mialam tyte byla tak 3/4 mnie na wysokosc. Zdjecie pamiotkowe tez jest smile teraz nie mieszkam na slasku ale dzieciom tyte zrobie jak bedzie pora.
    • green_agula Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:23
      to jest nasz śląśki zwyczaj smile
      ja miałam tyte i moj syn w tym roku z taką pojdzie wink

    • slonko1335 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:26
      Nie praktykujemy, w naszym regionie nie jest to zwyczaj chociaż za miedzą Niemcy.
    • grave_digger Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 16:37
      U nas jest tyta.
    • nerri Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:18
      Gorole nie dostają tyt tongue_out

      Miałam i uważam to za fajny zwyczaj big_grin
      • nenia1 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:57
        nerri napisała:

        > Gorole nie dostają tyt tongue_out

        big_grin
    • asia_i_p Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:28
      Ja nie miałam, ciotka Ślązaczka zrobiła mojej siostrze i stąd poznałam zwyczaj. Mojej córce zrobiłam, ze słodyczami i szkolnymi drobiazgami.
    • melancho_lia Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:35
      Ja nie mialam, syn miał. Nawet nie wiedziałam ze taki zwyczaj jest, dopoki nie dostal.

      Tyta to ten róg ze słodyczami, tak? 😉
    • anika772 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:48
      Nie praktykujemy, Polska centralna.
      Młodsza dostanie srebrną sowę 1 września, jej starsza siostra też dostała. Lokalny domowy obyczajwink
    • lily-evans01 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:51
      Za swoich czasów szkolnych nawet nie słyszałam o takim zwyczaju. Mieszkam w zachodniopomorskim.
      Córka szła w tamtym roku do I klasy i wszystkie pierwszaki dostawały takie tytki od dyrekcji naszej szkoły w dzień rozpoczęcia roku. Były tam też drobne przybory szkolne oprócz słodyczy, jakieś notesiki, kolorowe ołówki itp.
      Bardzo sympatyczny zwyczaj...
    • mika_p Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:54
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,151758949,,Do_mieszkanek_Slaska_a_propos_tyty_.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,146169453,,_Rog_obfitosci_tuta_tyta.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,127988818,,Tuba_stozek_ze_slodyczami_dla_pierwszaka.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,83195016,,rozek_do_szkoly_znacie_ten_zwyczaj_.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,47899958,,Co_chodzi_z_tymi_rozkami_obfitosci_.html?v=2
      Plus jakiś milion pojedynczych postów w różnych wątkach luzem, w różnych kontekstach
    • attiya Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 18:57
      a co to jest tyta? dlaczego zakładasz, że owa tyta występuje w całej pl?
      nie, nigdy nie miałam jakiejś tyty
      • naomi19 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:51
        wspolczuje, to stad tyle jadu, wszystkie dzieci mialy, a ty nie? takie rzeczy sie pamieta cale zycie, rozumiem tongue_out
      • wrednarzeka Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:52
        czemu założyłam, że zwyczaj się rozpowszechnił? Bo na Śląsku zrobiło się to strasznie komercyjne, w każdym papierniczym, szkolnym i słodyczowym sklepie jest szeroki wybór tyt w różnych kolorach i rozmiarach, zapakowanych i pustych, zupełnie "no name" i "markowych" (postacie z aktualnych kreskówek oraz z logo niemieckiej firmy papierniczej). Namnożyło się tego draństwa gorzej niż serduszek na walentynki... więc skoro nad Bałtyk zawędrowały "zakopiańskie" ciupagi to czemu tyta nie mogła się rozpanoszyć po całym kraju ?
        • gulcia77 Re: Tyta dla pierwszaka 18.08.14, 19:59
          Wiesz co, ja pamiętam, że tyty na Śląsku to były w każdym papierniczym już kiedy ja szlam do pierwszej klasy, a był to czas kompletnych braków wszystkiego. Z tym, że u mnie większość klasy miała tyty z logo niemieckie firmy papierniczej (ja też) i sięgały one co najmniej połowy pierwszoklasisty. Aż z ciekawości wytargałam album. Zdjęcie z tytą jest, do tego miałam śliczne, koronkowe podkolanówki i bardzo ładną sukienkę-bezrękawnik.
          Co ciekawe, mój, z urodzenia Kujawiak, też uważa, że zwyczaj jest sympatyczny i, że nie byłoby źle, gdyby się rozlał na całą Polskę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka