Dodaj do ulubionych

Taki problem

19.08.14, 00:44
Chcialabym dzien caly poswiecic na patrzenie na to, co mam przed nosem: gory, drzewa, rzeka, niebo, chmury. Chcialabym rozmyslac, medytowac i byc, tylko byc.

Chcialabym rozbudowac moj dom, ulepszac, upiekszac. Dbac bardziej o ogrod, o drzewa. Zbudowac most, przyjmowac rodzinne i przyjaciol, gotowac dla nich, piec chleb i cieszyc sie ich obecnoscia.

Chcialbym serfowac po inetrnecie, ogladac, sluchac, uczyc sie. Ciekawi mnie wszystko. Chcialabym czytac, sluchac nagran ptakow, symfonii, starych pisenek, chcialabym spiewac, malowac.

Chcialbym pisac- powiesci, kryminyly, s-f. Poswiecic sie temu bez reszty.

Chcialbym podrozowac - mieszkac miesiac tu, miesiac tam. Chodziec po bazarach, kupowac warzywa, gotowac ichniejsze potrawy, siedziec na skwerkach, w kawiarniach, obserwowac swiat.

Chcialbym pomagac potrzebujacym, udzielac sie spolecznie, wspomagac, wspierac jaks fundacje.

Chcialbym uczyc, dzielic sie doswiadczeniami i wiedza.

Nie mam pojecia jak to pogodzic, albo co wybrac. Dzien taki krotki, gdy robie jedno, na drugie nie ma juz czasu.

Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: Taki problem 19.08.14, 00:54
      laquinta napisała:

      > Chcialabym rozmyslac, medytowac i byc, tylko byc.
      >

      Sorry, nie moge sie powstrzymac: swego czasu moja corka zostala wyproszona z bardzo swiatobliwego ashram, bo w czasie porannej (obowiazkowej!) medytacji zasnela i podobno nawet mruczala przez sen tongue_out Podejrzewam, ze wciaz czasem rozmysla ale juz raczej nie medytuje, szczegolnie w miejscach publicznych wink A tak poza tym to good luck!
      • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 01:00
        bi_scotti napisała:

        swego czasu moja corka zostala wyproszona z ba
        > rdzo swiatobliwego ashram, bo w czasie porannej (obowiazkowej!) medytacji zasne
        > la i podobno nawet mruczala przez sen

        Bo medytuje sie w domu, a nie w jakims ashramie.

        A tak poza
        > tym to good luck!

        A co Ty bys wybrala?
        • bi_scotti Re: Taki problem 19.08.14, 01:25
          laquinta napisała:

          > Bo medytuje sie w domu, a nie w jakims ashramie.

          Podobno wlasnie w ashram, ja sie spierac nie bede, bo mnie medytacje nawet w wiezieniu nie wychodzily wink

          Co ja bym wybrala? Juz chyba najchetniej to pisanie tych kryminalow ale obawiam sie, ze powoli zapotrzebowanie na autorki/kobiety biorace sie za ten gatunek spada (za duzo sie ostatnio namnozylo) wiec sprzedanie takich wypocin mogloby byc trudne a jak juz sie poswiecic dla pisania to nie po to zeby zapelniac szuflady wink Tak na codzien to wybieram wstawanie o 6:00, przebiezke, prysznicek, kawke z Tim Hortons ... etc. etc. Od dawna nie mam jzu tak strasznego parcia na robienie czegos innego niz to, co robie. Mnie (szara?) codziennosc cieszy ... codziennie wink
          • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 01:55
            bi_scotti napisała:

            > Co ja bym wybrala? Juz chyba najchetniej to pisanie tych kryminalow ale obawiam
            > sie, ze powoli zapotrzebowanie na autorki/kobiety biorace sie za ten gatunek s
            > pada (za duzo sie ostatnio namnozylo) wiec sprzedanie takich wypocin mogloby by
            > c trudne a jak juz sie poswiecic dla pisania to nie po to zeby zapelniac szufla
            > dy wink

            Zapotrzebowanie jest na dobre kryminaly, a nie na kobiety czy facetow te kryminaly piszacych. Kiedy pisze, swiat przestaje dla mnie istniec, wszystko zamiera, staje sie nieistotne.

            I nie mam parcia, tylko ogromana chec, wrecz glod, robienia tego wszystkego na raz.
            • bi_scotti Re: Taki problem 19.08.14, 02:07
              laquinta napisała:

              > Zapotrzebowanie jest na dobre kryminaly, a nie na kobiety czy facetow te krymin
              > aly piszacych. Kiedy pisze, swiat przestaje dla mnie istniec, wszystko zamiera,
              > staje sie nieistotne.

              Moze to kwestia wieku (mojego) a moze znajomosci z dwoma naprawde cenionymi publishers, kto wie ... tak, czy inaczej, zapotrzebowanie na autorki kryminalow maleje a kwestia quality to zawsze bardziej kwestia PR/promocji/dobrego editing niz tego, co jest oryginalnie napisane. There is no good writing, only good rewriting, eh ... Life.
              A co Cie tak faktycznie powstrzymuje przed robieniem tego (wszytskiego), co bys chciala?
              • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 02:11
                bi_scotti napisała:

                > A co Cie tak faktycznie powstrzymuje przed robieniem tego (wszytskiego), co bys
                > chciala?

                Brak czasu.
    • mayaalex Re: Taki problem 19.08.14, 01:17
      hmmm... piekne zycie opisalas smile
      a jakby tak po trochu i po kawalku probowac wszystkiego? bo niektore rzeczy sie nie wykluczaja przeciez... wiem, ze pewnie nie o to Ci chodzi, ale sama nie mam pojecia co bym wybrala.
      i dzieki za inspiracje - na wakacjach wiecej czasu poswiece na patrzenie, na morze, na zielen, na moje piekne dzieci.
      • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 01:41
        mayaalex napisała:

        na wakacjach wiecej czasu poswiece na patrzenie, na mo
        > rze, na zielen, na moje piekne dzieci.

        Kiedy moje dzieci byly male, nie mialam takich, jak opisane wyzej, dylematow. Samo tylko bycie z nimi, zajmowalo mnostwo czasu - patrzenie, wsluchwanie sie, rozumienie ich, nie mowiac juz o ogarnianiu spraw domowych i zawodowych. Teraz tez jeszcze to i tamto musi byc dla nich zrobione, ale czasu dla siebie coraz wiecej, ale widze, ze i tak ciagle go malo.

        Nie da sie w tym samym czasie pisac, prowadzic otwartego domu, podrozowac po swiecie, siedziec na you tubie, czytac i uprawiac ogrodu, no nie da sie. A serce do wszystkiego sie rwie. smile
    • rosapulchra-0 Re: Taki problem 19.08.14, 01:57
      Skąd ten tekst ściągnęłaś?
      • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 02:00
        Nie sciagnelam.
    • crises Re: Taki problem 19.08.14, 07:01
      Udać się do lekarza leczącego niezdiagnozowane wcześniej ADHD u dorosłych.
      • bei Re: Taki problem 19.08.14, 07:19
        smile
        Oprócz pisania kryminalów i wiecznych podróży ( mam tylko te wakacyjne) to właśnie tak doświadczam życia.
        I nie medytuję klasycznie smile
        A czas jak piasek pomiedzy palcami ucieka i rośnie wieksze poczucie winy, że źle planuję dobę.
        • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 14:08
          Zaczyna do mnie docierac, ze to nie zle planowanie czasu, a jedynie jego brak na te wszystkie dzialnosci. Zycie w czasoprzestrzeni jest oraniczone czasem i przestrzenia. Dosc dobrze poradzilismy sobie z przestrzenia (samoloty), a z czasem, to jeszcze nie za bardzo. smile
    • guderianka Re: Taki problem 19.08.14, 07:22
      ja wiem jak
      robię to wszystko (poza podróżowaniem) po trochu
      całe moje życie jest po trochu
      nic do końca, nic do perfekcji
      są tego plusy -jednym z nich ciągły niedosyt
      to tak jakby dziecko wołać do domu z dworu w środku najlepszej zabawy-niby jest szkoda, że to już teraz ale dzięki temu, że jest niedosyt zabawa wydaje się niesamowitą i ekscytującą
    • alba27 Re: Taki problem 19.08.14, 08:01
      Ja mam podobnie jak autorka wątku. Chcę wszystkiego i to jednocześnie. Pasję znajduję wszędzie i ciągle mi mało, a jednocześnie to co jest cieszy bardzo. Ciągle chodzę póxno spać bo przed spaniem muszę poćwiczyć, poczytać, pomarzyć, poplanować jak marzenie spełnić, posłuchać dobrej muzyki, pośpiewać, zapisać w moim sekretnym zeszycie swoje mysli i rzeczy warte zapamiętania. Czasem ktoś potrzebuje pogadać i wtedy rozmawiam do nocy. Rano wstaję ciężko i obiecuję sobie że będę wcześiej spać chodzićsmile i ciągle coś nowego wymyślam. Kiedyś myślałam, że ze mną coś nie tak, bo powinnam być domatorką a nie ciągle gnać do przodu,ale wyczytałam, że marzyciele nie są domatorami i jest mi łatwiej. Dopiero niedawno zaakceptowałam to, że jestem jaka jestem i poczułam się wreszcie wolna i szczęśliwa. Wszystkie moje domowe obowiązki wykonuję szybko żeby mieć czas na wszystko inne smile Mam dużo energii i samodyscypliny, jak coś postanowię to nie szukam wymówek i nie marnuję czasu na rzeczy, które żadnej pozytywnej emocji nie wnoszą do mojego życia. i tyle mam jeszcze do zrobienie, że jakieś 100 lat jeszcze muszę pożyć !
    • chipsi Re: Taki problem 19.08.14, 12:34
      Roboty się złap, nie będziesz miała czasu na takie dylematy tongue_out

      gdybym miała czas i pieniądze robiłabym to wszystko. Dzień może i krótki ale tydzień długi big_grin
    • joa66 Re: Taki problem 19.08.14, 12:45
      Z tego co napisałaś wynika, że chciałabyś być...wolnym czlowiekiem. IMHO.

      btw wszystkie rzeczy, które wymieniłaś da się robić "razem" pod warunkiem, że nie chce się ich robi perfekcyjnie. I tu wracamy do kwestii wolności.
      • verdana Re: Taki problem 19.08.14, 13:01
        Tego się nie da pogodzić. Po prostu. To są marzenia, z których jedne da sie zrealizować choćby częściowo, inne wcale, a czasem coś się uda. Marzenia sa fajne, póki nie psują realnego życia, które nigdy do marzeń nie dorasta. I nagle okazuje się, że zamiast się cieszyć z tego, co się ma, martwimy się tym, co sie nie udało.
        Wydaje mi się, ze jesteś na skraju wpadnięcia w taką własnie pułapkę. Niby wszystko co piszesz brzmi fajnie, ale potem okazuje się, że życie nam sie "nie udało", bo było zwyczajne, a nie wymyślone.
        • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 14:17
          verdana napisała:

          I nagle okaz
          > uje się, że zamiast się cieszyć z tego, co się ma, martwimy się tym, co sie nie
          > udało.

          Ja to wszystko mam, i jeszcze wiecej, bo troche sportu uprawiam, pracuje, dbam o moja stara mame itd,
          Wiem, ze nie pogodze wsystkich moich pasji, ze z czegos musze zrezygnowac i zastanawiam sie, bo wybor trudny. Koncze wlasnie ksiazke, mam w polwie napisana druga, w glowie trzecia, ale pisanie odcina mnie od swiata, od meza, od wszystkiego.
          Moge teraz przez miesiac mieszkac w Paryzu, ale szkoda mi mojego ogrodu i tych pysznosci, ktore wyhodowalam. Chce bardzo zrobic remont domu, ale szkoda mi zabalaganic moj domowy i psychiczny 'pejzaz', Jest tak pieknie i cicho. A jeszcze internet kusi, kusi...ten dostep do wiedzy, genialne wyklady z kazdej dziedziny, filmy, ksiazki, muzyka.smile

          • bi_scotti Re: Taki problem 19.08.14, 14:23
            Raz wybrawszy, wciaz wybierac musze ...
            (z czego to, Kotku?) wink
            • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 15:34
              Myslalam, ze to Sw. Franciszek, ale wygooglalam, ze nie. smile
          • verdana Re: Taki problem 19.08.14, 14:41
            Nie, nie masz - bo zamiast cieszyć się domem i ogrodem, zastanawiasz sie nad straconym Paryżem, zamiast cieszyć książką - martwisz się , ze w tym czasie nie robisz czegoś innego, nie cieszysz się mieszkaniem, bo myślisz o remoncie, żyjesz w realu, ale kusi Cię internet. I tak to, co masz, staje się niepełne, mniej ważne, takie "niedokończone" w porównaniu z tym, co byś mogła jeszcze mieć.
            Nie warto.
        • joa66 Re: Taki problem 19.08.14, 14:37
          Da się pogodzic moim zdaniem pod warunkiem, że nie dązymy do perfekcji i 100% w kazdej z tych rzeczy.
    • priszczilla Re: Taki problem 19.08.14, 13:08
      Też bym tak chciała, chociaż zamiast kryminałów wolałabym pisać romanse.
    • nowi-jka Re: Taki problem 19.08.14, 14:14
      mam troche inne chciałabym ale tez wcia nie moge jakos tego pogodzic
    • redheadfreaq Re: Taki problem 19.08.14, 14:27
      Mam bardzo podobnie jak Ty, z drobnymi różnicami. Szansa na realizację tego marzenia jest raczej niewielka, ale... właśnie pracuję nad tym, by coś w moim życiu mogło się zmienić. Bardzo chciałabym rozwijać swoje zdolności artystyczne, może w końcu skończyć studia, bo do tej pory jakoś nie po drodze mi z tym było. Zrobić w końcu prawo jazdy, a na koniec spektakularnie uciec z korpo i hodować owce.
    • kocianna Re: Taki problem 19.08.14, 14:57
      Ja zaczynam uczyć się radości z "tu i teraz", a także podejścia "nic na siłę". Zostawiam sobie marzenia - celowo - bo wiem z doświadczenia, jaka pustka pojawia się, kiedy zostaną spełnione. Odchodzę od modelu wiecznego niespełnienia - bo tyle jeszcze rzeczy jest do zrobienia - w stronę szklanki do połowy pełnej - udało mi się tyle zrealizować. Skupiam się na sobie i realizacji WŁASNYCH planów, żeby nie nie dać się wykorzystywać przez innych. Uczę się, że JA też jestem ważna.
      I cieszę się z tego, co mam. Moje marzenia są ograniczone przez czasoprzestrzeń, ale i przez rzeczy "przyziemne" - obowiązki matki, żony, pracownika. Czasami gonię w piętkę, ale staram się zatrzymać i zapytać siebie, czego w danej chwili najbardziej potrzebuję. Jeśli się wsłucham - podejmuję najlepszą decyzję.
    • feel_good_inc Typowy syndrom osiołka, któremu w żłoby dano 19.08.14, 15:19
      https://www.geocities.ws/funny_144/somanysheep.jpg
      Fszysko byś zrobiła, tylko masz straszny zapierdziel na ematce.
      • laquinta Re: Typowy syndrom osiołka, któremu w żłoby dano 19.08.14, 15:32
        'So many sheep, so little time' - to tylko z pozoru tak wyglada. Kiedy przyjdzie czas dojenia owiec, strzyzenia, zabiegow pielegnacyjnych, kiedy jest czas wykotow, wtedy napis na koszulce bardzo sie sie sprawdza.
        • kanna Re: Typowy syndrom osiołka, któremu w żłoby dano 19.08.14, 17:21
          Ale pan z obrazka nie jest zainteresowany strzyżeniem tych owiec.. popatrz uważniej. wink
          • laquinta Re: Typowy syndrom osiołka, któremu w żłoby dano 19.08.14, 19:48
            O kurcze, faktycznie.
    • echtom Re: Taki problem 19.08.14, 15:45
      Jak ja Cię rozumiem smile No, może nie chciałabym robić dokładnie tych samych rzeczy, ale też wiele różnych nie do pogodzenia. Na szczęście nie mam teraz dylematu, bo praktycznie cały czas wypełnia mi praca.
    • mnietoniemi Re: Taki problem 19.08.14, 17:33
      laquinta napisała:

      > Chcialabym
      > Chcialabym
      >
      > Chcialbym Chcialabym
      >
      > Chcialbym
      > Chcialbym
      >
      > Chcialbym
      > Chcialbym


      Się zdecyduj, czy chciałabyś, czy chciałbyś
      • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 19:46
        Przepraszam za literowki - chcialabym
    • laquinta Fajne wpisy, 19.08.14, 19:53
      dajace do myslenia. Bardzo dziekuje. smile
    • eo_n Re: Taki problem 19.08.14, 20:05
      laquinta napisała:

      >Chciałabym (...) sluchac nagran ptakow,

      Lepiej słuchać ptaków wink

      Poza tym wg mnie tutaj prawie nic się nie wyklucza, za wyjątkiem tych ciągłych podróży... Takie ot fajne życie. Proporcje zależnie od potrzeb i możliwości. Zapomnieć o "chciałabym" i działać smile
    • capa_negra Re: Taki problem 19.08.14, 21:02
      Kryminałów nie piszę i nie medytuję, ale za to pracuję.
      Wymienioną resztę ogarniam ( podróże wiadomo urlopowo)wiec w czym problem bo nie widzę??
      Moja koleżanka oprócz wymienionego prowadzi jeszcze działalność i udziela się w polityce.
      Da się?? da
    • nenia1 Re: Taki problem 19.08.14, 21:16
      Znam podobną osobę, dość blisko, widzę jak zawsze jej mało, określam ją sobie jako "nienasyconą".
      Nigdy się nie nasyci tym co ma, bo zawsze jej się wydaje, że ma za mało. Że coś przegapi, czegoś nie doświadczy, że coś ją ominie - nie chcę wyrokować skąd takie poczucie się bierze, ale przebywając z tą osobą, mam wrażenie, że ma w sobie ogromną dziurę, której nic nigdy nie wypełni.
      • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 21:54
        nenia1 napisała:

        mam wrażenie, że ma w sobi
        > e ogromną dziurę, której nic nigdy nie wypełni.


        E tam. Z bogatej oferty zawsze trudno wybrac.
        • nenia1 Re: Taki problem 19.08.14, 22:01
          Ale w końcu trzeba wybrać, a gdy się wybierze pojawia się uczucie żalu, że nie można mieć wszystkiego, zamiast radości, że ma się wybraną rzecz.
          • laquinta Re: Taki problem 19.08.14, 22:28
            To nie zal, tylko swidomosc, ze albo siedze w Paryzu, albo przy swoich pomidorach. Kiedys nie zastanawialam sie tak gleboko, np. chcialam dzieci, prosze bardzo, nawet nie pomyslalam, ze cos mnie z powodu dzieci ominie. Teraz przygladam sie swoim wyborom uwaznie.
            Moze tez uczucie wolnosci mnie tak ekscytuje, te wszystkie mozliwosci, ktore trudno ogarnac. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka