kkalipso
21.08.14, 16:55
Jak często spotkałyście się z tym że jakiś członek rodziny faworyzuje dziecko tylko i wyłącznie ze względu na podobieństwo do siebie bądź kogoś bliskiego z rodziny? Na przykład babcia kochająca wyłącznie wnuka podobnego do dziadka. Znam wiele matek, które pałały wielką miłością do swoich „kopii” (zazwyczaj byli to chłopcy) a inne dzieci traktowały bardzo surowo. Z obecnych koleżanek żadna się nie przyzna jednak z boku widać często co innego.
Ja sama wiem, że jedna z ciotek za mną nie przepadała, bo jestem b.podobna do ojca a ona jego ponoć nie lubiła. Za to jej ulubienicą jest moja najmłodsza siostra o dziwo b. podobna do niej. Ja sam przyznaję, że większy mam sentyment do dzieci w rodzinie które są podobne do naszego klanu. Dzieci w rodzinie sporo. Więcej w trakcie ....
To jak to jest tak naprawdę? Jakie znacie historyjki z tym związane i z czego to się bierze. Natura, podświadome samouwielbienie coś innego ?