sinusoidaa
24.08.14, 14:46
Znów wulkan na Islandii może wprowadzić zamieszanie w ruchu lotniczym.
Czy któraś z Was nie wyjechała/utknęła z tego powodu w 2010 roku podczas erupcji Eyjafjallajökull? Jak zachowały się biura podróży? Możliwy jest zwrot pieniędzy za wycieczkę, która nie doszła do skutku? Jak zatroszczył się organizator o uczestników, którzy nie mogli wrócić do kraju i mieli przymusowo przedłużone wakacje?
Mam zaplanowany wkrótce wyjazd, mam też ubezpieczenie na wypadek zaistnienia siły wyższej lub bankructwa biura. Jednak to ubezpieczenie działa tylko do momentu wylotu. Nie mogę znaleźć ubezpieczenia na wypadek niemożności powrotu. Macie jakiś doświadczenia?