Dodaj do ulubionych

Wczasowi prostacy

24.08.14, 23:54
Pewnie nie tylko wczasowi ale moje obserwacje są "wczasowe".
Restauracja pełna ludzi, wchodzi się przez taras tuż przy wejściu stoi popielniczka. Ludzie siedzą,jedzą , wchodzi grupa a w niej dwóch panów z papierosami zajmują stolik, rozglądają się nadal paląc dopiero interwencja kelnerki: u nas się nie pali wzbudza w panach zdziwienie ale wychodzą dokończyć poza taras. sama jestem paląca ale nigdy nie przyszło by mi do głowy żeby wejść do jakiegokolwiek lokalu z palącym się papierosem, staram się aby mój nałóg nie był uciążliwy dla innych.
Inna sytuacja także "knajpiana" , pan wychodzi a pani zostaje i krzyczy : Franek to ja latte se zamówię - dobra?... pan odkrzykuje już z ulicy : to zamów, ty będziesz sobie latte piła a ja muszę zapie...lać.
Chociaż w wątku pewnej trolicy twierdziłam iż nie możliwe aby 4-5 letnie dzieci latały na golasa po plaży to przekonałam się na własne oczy iż jednak jest to możliwe.
O spacerach z psami nawet nie będę się rozpisywać, chociaż jedno napiszę: szło brzegiem troje dzieci w tym nastoletnie z psem, pies zrobił kupę a dzieciaki poszły dalej, zanim moje zaskoczenie minęło, dzieciaki wróciły z wiaderkiem i łopatką aby posprzątaćsmile i fakt wcześniej nie bardzo miały jak.
Kwiatków z zachowania urlopowiczów jest sporo.
Obserwuj wątek
    • solange123 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 00:14
      To chyba nie chodzi o urlopowiczów, tylko o społeczeństwo w ogóle.
      Ci ludzie nie zachowują się tak, dlatego, ze są na urlopie, tylko dlatego, ze taki model zachowania "uprawiają" na co dzień.
      • czar_bajry Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 00:43
        Pewnie tak ale ja właśnie na urlopie zwracam uwagę na takie zachowanie gdyż nigdzie się nie spieszę i siedząc w knajpce lubię obserwować ludzi.
        Zresztą obserwacje z zagranicznych wojaży są jeszcze gorsze i tam też niestety prym wiodą rodacy.
        • solange123 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 00:49
          Hmm... jesli chodzi o to, że na wakacjach prym w zachowaniach prostackich wiodą rodacy, to chyba się nie zgodzę. Wg mnie prym w zachowaniach buraczanych wiedzie ta nacja, która jest w danej miejscowosci turystycznej najliczniej reprezentowana.

          I tak: np. w Kavos (Korfu) buraczany prym wiodą Anglicy, na Majorce - Niemcy.

          Ale trzeba byc sprawiedliwym i powiedzieć, ze Ci buraczani to nie są elity intelektualne smile

          • slonecznik1981 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:34
            A co ma intelekt do dobrego wychowania?

            A swoją droga ciekawe jak was odbierają inni.

            Kolejny wątek z gatunku "forumowe elyty z litością i obrzydzeniem pochylają się nad niewychowanym wakacyjnym motłochem"...
            • sumire Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:45
              No sporo ma, bo człowiek inteligentny rozumie, że nie jest jedynym gościem na plaży, w knajpie czy w hotelu i że nie powinien zakłócać spokoju innych.
              Hmm, tu chyba nie chodzi o kwestię elyty vs motłoch. To chyba normalne, że człowiek nie będzie uśmiechał się serdecznie do nawalonych, halasliwych osiłków (narodowość nie ma nic do rzeczy) ani kogoś, kto mimo zakazu okadza go dymem.
              • slonecznik1981 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:51
                No to na forum, same inteligentne siedzą big_grin

                Jednak takie wątki jakoś z inteligencją mi się nie kojarzą...
                • melancho_lia Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:53
                  Może to nie kwestia naszej inteligencji?
                • sumire Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 08:00
                  A co robi inteligentny? Przymyka oko? Moim zdaniem jak najbardziej należy wytykać ewidentny brak kultury i świadomości, że to, co nam wydaje się bardzo zabawne, innym ludziom może przeszkadzać. Bo później mamy gadanie przez komórkę w teatrze, blokowe potancówki do 4 rano, picie z gwinta w samolocie i turystów zrzucających pracowników hoteli ze schodów. Oburzanie się na takie akcje to twoim zdaniem specjalność elyty?
            • melancho_lia Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:49
              Nie, to nie forumowe elyty, tylko jednak jakieś minimum dobrego wychowania i kultury osobistej.
            • czar_bajry Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 00:58
              Kolejny wątek z gatunku "forumowe elyty z litością i obrzydzeniem pochylają się
              > nad niewychowanym wakacyjnym motłochem"..

              Niezupełnie jeśli o mnie chodzi nigdy nie uważałam się za elity ale zawsze staram się zwracać uwagę na to aby nie przeszkadzać innym . I nie palę komuś nad głową, nie pozwalam dzieciom latać po restauracji , staram się aby na plaży nie włazić do czyjegoś grajdoła i aby moje dzieci nie latały po cudzym kocu wylewając przy okazji soczek itp. Jak dla mnie to po prostu dobre wychowanie i zauważenie iż nie ja jedna jestem na świecie. Jak chcę to jadę w głuszę na działkę i robię co chcę nie przeszkadzając innym.
    • lauren6 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:37
      Kiedyś na urlopie zwróciłam uwagę kobiecie, która jarała w lokalu i wydychała dym prosto na nasz stolik, gdzie siedzieliśmy z niemowlakiem. Usłyszałam wiąchę z cyklu tych, które można usłyszeć w ciemnej uliczce nocą. Ewidentnie szukała zaczepki i odpowiedzi w podobnym klimacie, ale po prostu naslałam na nią kelnera.
      Pani była z mężem i dziećmi. Po ich minach widać było, że najchętniej schowaliby się pod stołem ze wstydu. Serio, nie wiem po co ludzie tak się nakręcają w czasie urlopu i zachowują się jak dresiarstwo szukające zaczepki. Agresorka była z Warszawy, to tak btw.
      • melancho_lia Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:48
        Jasne, w Warszawie to same chamidła mieszkają....

        A co do prostaków- tak samo jest wszędzie wokoło nie tylko na wczasach- np. odsikiwanie dziecka po środku placu zabaw (rozumiem, nie ma kibla, ale można na litość boską iść gdzieś na bok), wywalanie ulotek ze skrzynki na podłogę (mamy takiego delikwenta w bloku co to zagląda do skrzynki raz na miesiąc i zostawia jej zawartość na podłodze klatki schodowej), wytrzepywanie dziecku piasku z butów wewnatrz budynku na schodach, remonty po nocach (np. poczatek rycia o 22.30 w piatek, koniec około 20 w niedzielę), darcie ryja po nocy...
        I pacz pani, to nie tylko Warszawa tak się prezentuje.
      • kamunyak Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 18:49
        > Kiedyś na urlopie zwróciłam uwagę kobiecie, która jarała w lokalu i wydychała d
        > ym prosto na nasz stolik,

        jak wcześniej słusznie zauważono,, podobne zachowanie nie ma nic wspólnego z byciem, lub nie, na urlopie.
        Otóż, podobnie zachowuje się mój sąsiad, która "jara" na balkonie. Lubi przy tym opierać się łokciami o barierkę a w ten sposób dym papierosiany ma prostą drogę na mój balkon wyżej, potem przez drzwi balkonowe - do mojego pokoju. Lubi też przy tym gadać przez telefon i w ten sposób słyszę, chcąc nie chcąc, jego dysputy perzeróżne.
        Rzecz dzieje się w Warszawie ale pan z Warszawy nie jest, sądząc po rejestracji jego samochodu. Czyli słoik. Słoik wykształcony i z komplekasdami chyba bo kiedy tuz po jego wprowadzeniu, pękła gdzies rura od wody w ścianie i panu zaczęło przeciekać od nas, to na dzien dobry wręczył nam wizytówkę z tytułem przed nazwiskiem na d. Ani ja, ani mąż, wizytówki mu nie daliśmy, choć moja jest zdecydowanie ładniejsza, ponieważ nie uznalismy, ze to nie jest "ten' moment. Wizytówki są logo firmy, zawodem tytułami a sytuacja była zdecydowanie prywatna i mało atrakcyjna. Po co panu wiedzieć gdzie pracuję i co robię tam?
        Za to ja, będąc ostatnio na balkonie w oparach dymu, jako typowa warszawianka chamka wyrazilam swoje niezdowolenie i chyba pan przestał palić, może nawet na zawsze. Kelenera nie było ale dzielnie go zastąpiłam podczas wyrażania swojego niezadowolenia.
    • moofka Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:48
      swiezo po dwutygodniowym urlopie nad morzem jestem
      i obserwacje mam takie, ze jednak duzo mniej palaczy
      to cieszy
      za to pieski, pieseczki, psiunie i potwory
      srajace smierdzace szczekajace i ujadajace, skaczace dziecku po nogawkach
      ze tez ludzie nawet na urlop chca z tym jezdzic? surprised
      nie powiem, kilka bylo ladnych i milych
      malo wink
      szczegolny popis chamstwa widzialam na jakims festynie zupy
      stoly z lawami
      duzo jezdzenia - darmowa zupa grzybowa (bo swieto takie) i jakies poczestunki od gospodyn wiejskich
      a obok na scenie zalosny teatrzyk, o szewczyku, w ktorym pozal sie boze aktorzy caly czas jakies wtrety o putinie robili ;O
      padal deszcz
      obok normalnie jezdzacych na stolach ludzi narod stawial na blatach w buciorach i kaloszach swoje kilkuletnie dzieci zeby lepiej widzialy
      obrzy-dli-swto
      kalosz to kalosz, niezaleznie od tego w jakim rozmiarze
      na kazdym stole bloto syf i widzowie
      szczerze sie dziwie, ze ludzie jedli z misek stojacych kolo butow i nie pogonili
      ja zdanie wyrazilam
      a tez z dziecmi bylam
      • melancho_lia Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 07:51
        Oj tam, dziecku teatrzyku żalujesz wink
        Przeciez to tylko słodkie kaloszki i słodkie blotko (znak, ze dziecię dobrze się bawiło).
        Mnie na urlopie rozłożyła na łopatki pani, która na wydmach w Słowińskim parku odsikała dziecko. Nie odeszła na bok, nic, tam gdzie dzieciak stał tam nasikał (nic to że wokół ludzie, że to szlak, gdzie chodzą)...
    • biala_ladecka Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 08:07
      Karpacz, bardzo popularny lokal z deserami. Siedzi na tarasie kobieta z papierosem i siedzę ja z córką. Widzę, że stara się jakoś dmuchać na boki więc myślę sobie, że trzeba być człowiekiem i odpuszczam. Po kilku minutach Pani wyciąga kolejnego papierosa, no to proszę, żeby odeszła na bok, a ona jakby na to czekała i wali mi tyradą na temat tego, że na dworze to ona może itd. Skończyłam konsumpcję, podeszłam do pani stolika i głośno i znacząco powiedziałam SMACZNEGO. Minę miała bezcenną. Najlepsza jednak była reakcja mojej córki, po opuszczeniu lokalu mówi: Mamo, trzeba było podejść do stolika tej pani, puścić bąka i powiedzieć, że na dworze można wink

      W paleniu zawsze i wszędzie, jak dla mnie przodują Niemcy. Wiem, że to stereotypowe myślenie, ale takie są niestety moje obserwacje.

      Nasi rodacy natomiast celują w rozpalaniu grilla, na każdym wolnym kawałku przestrzeni. Nie ważne, że camping zawalony namiot przy namiocie. No musi, musi bo się udusi uncertain
      • elmberas Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:23
        > W paleniu zawsze i wszędzie, jak dla mnie przodują Niemcy. Wiem, że to stereoty
        > powe myślenie, ale takie są niestety moje obserwacje.

        Jest jakieś stereotypowe myślenie o palących Niemcach? Bo ja stereotypów nie mam, za to za każdym razem, kiedy jadę do Niemiec, to nie mogę się nadziwić, że oni palą tyle i palą wszędzie. I że nadal są automaty z fajkami na ulicach.
        • biala_ladecka Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:40
          Miałam na myśli, moje własne stereotypowe myślenie wink
        • edelstein Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 19:23
          Kiedy ostatni raz bylas w De? Przed upadkiem muru?
      • gazeta_mi_placi Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:48
        Pani najprawdopodobniej miała rację, dużo lokali dopuszcza palenie na tarasach oraz w ogródkach, nawet są specjalne popielniczki.
        Sama nie palę, ale korzystam z tarasów lub ogródków w sezonie i widzę.
        Jeżeli właściciel dopuszcza palenie w takich miejscach to co najwyżej możesz bardzo delikatnie i z pokorą poprosić o zaprzestanie palenia.
        • biala_ladecka Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:55
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Pani najprawdopodobniej miała rację, dużo lokali dopuszcza palenie na tarasach
          > oraz w ogródkach, nawet są specjalne popielniczki.

          Nie, pani nie miała racji, popielniczka owszem była, w wydzielonej części ogrodu kilka metrów dalej.

          co najwyżej możesz ba
          > rdzo delikatnie i z pokorą poprosić o zaprzestanie palenia.

          Mimo, że pani nie miała racji, tak też uczyniłam wink
      • memphis90 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 14:40
        Po kilku minutach Pani wyciąga ko
        > lejnego papierosa, no to proszę, żeby odeszła na bok, a ona jakby na to czekała
        > i wali mi tyradą na temat tego, że na dworze to ona może itd.
        A może? Ogródek lokalu to dalej lokal, a w lokalach wolno palić tylko w miejscach wyznaczonych, odpowiednio odizolowanych.
        • jamesonwhiskey Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 15:43
          odpowiednio odizolowanych.

          moze ty sie idz gdzies odizoluj
          na zewnatrz to chyban ie jesy w lokalu
          no chyba ze masz jakies wizje i wedlug ciebie jest
          • biala_ladecka Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 18:28
            No to jest problem natury interpretacyjnej. Dla mnie ogródek/taras jest terenem lokalu i jeżeli palenie tam nie jest wyraźnie dozwolone (popielniczki etc.) to jest zakazane. Na szczęście większość palaczy to rozumie.
            • czar_bajry Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 14:36
              Ogródek/taras jest jak najbardziej częścią lokalu tym bardziej że stoją tam stoliki.
    • triss_merigold6 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 08:25
      Świeżo po 2 tygodniach nad morzem:
      - psy wszędzie, mnóstwo tego na plaży, w sklepach.
      - ludzie z dziećmi walący browar od 10 rano w pełnym słońcu, z siatami browaru idący na plażę, równo kobiety i mężczyźni, mam wrażenie że jakaś przytłaczająca większość piła.
      - maleńkie dzieci purpurowe z gorąca i płaczące, ludzie ciągnęli niemowlaki na plażę w samo południe w największy upał.
      - małe, naprawdę małe dzieci biegające do 22-23, zmęczone i wpadające w histerię ze zmęczenia, ale durni rodzice przecież muszą się udzielić towarzysko zamiast maluchy położyć zanim będą półprzytomne i marudne.
      Generalnie szkoda było mi dzieci, bo jeśli wyły i marudziły, to najczęściej z winy rodziców.
      • babsee Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 08:55
        O to to!
        nie rozumiem tez o co chodzi z tymi dziecmi. Co roku liczba takich rodziców rosnie, pacholęta mają od roku do 3-4 latek i o 22 pokładaja sie ze zmeczenia, wyją, zanoszą sie płaczem, urządzaja histerie a rodzice piją browary i siedzą w kupie paplając radośnie.
        To rozumiem sa ci rodzice wyzwoleni?co ich dzieci nie ograniczają?ci sami co chodzą na Orlą Perć z pięciolatkiem?
        • babsee Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:00
          Dla mnie w tym roku wygrala pani, siedząc na lezaku, w ciązy...na oko 5-6 miesięcznej, w mega upale- brzuch wystawiony na ten żar i uwaga...w ręku radler.....
          nie moglam to uwierzyć. Przyglądalam sie z 5 minut, zeby sie przekonac, ze moze chociaz to piwo jest bezlakoholowe, nie wiedzialam co mnie bardziej gorszy-ten brzuch na 34 stopniach czy ten browar.
          Na szczescie podeszla kobieta do tej idiotki i powiedziala jej, ze wlasciwie to juz sie jej powinno odebrac prawa rodzicielskie i ze moze do cholery zlazła by z tego slonca i przestala chlac.
          Ale skoro panienka wyprawia takie akcje publicznie to co musi robic w domu. Masakra.
          • moofka Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:09
            babsee napisała:

            > Dla mnie w tym roku wygrala pani, siedząc na lezaku, w ciązy...na oko 5-6 miesi
            > ęcznej, w mega upale- brzuch wystawiony na ten żar i uwaga...w ręku radler.....
            > nie moglam to uwierzyć. Przyglądalam sie z 5 minut, zeby sie przekonac, ze moze
            > chociaz to piwo jest bezlakoholowe, nie wiedzialam co mnie bardziej gorszy-ten
            > brzuch na 34 stopniach czy ten browar.
            > Na szczescie podeszla kobieta do tej idiotki i powiedziala jej, ze wlasciwie to
            > juz sie jej powinno odebrac prawa rodzicielskie i ze moze do cholery zlazła by
            > z tego slonca i przestala chlac.

            chamka
            radler ma 2% nie przesadzajcie

            > Ale skoro panienka wyprawia takie akcje publicznie to co musi robic w domu. Mas
            > akra.
            • gazeta_mi_placi Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:51
              Dajcie spokój, niedawno kupiłam to "piwo", jak zobaczyłam że to ma 2% to się wkurzyłam, jak oranżada (fakt smaczna) smakowało.
              Póki co picie piwa w ciąży nie jest zabronione, bardziej zaszkodziło ciężarnej i płodowi stres z powodu darcia japy jakiegoś babska niż oranżada de facto pita przez ciężarną.
            • lauren6 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 19:18
              moofka napisała:

              > chamka
              > radler ma 2% nie przesadzajcie

              Zależy który, bo jest i radler bezalkoholowy big_grin

              Czyli tradycyjnie zawsze znajdzie się jakaś prostaczka, która wie lepiej od matki co jest dobre dla niej i jej dziecka.
          • ichi51e Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 19:08
            Czlowiek nie zaba - nie gotuje sie w srodku tylko dlatego ze temp powietrza 34stopnie. Nawet do sauny mozna big_grin a piwo ma duzo witB (2%??? Tyle co kefir...)
        • triss_merigold6 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:05
          Może rodzice wychodzą z założenie, że skoro dzieci chcą biegać/bawić się to znaczy że jeszcze nie są zmęczone? Potem przy próbie uśpienia takiego malucha jest ryk, histeria, marudzenie, zupełnie niepotrzebne. Debilizm.
          Moja trzylatka, oczywiście protestująca wtedy, była zgarniana do pokoju przed 20, kolacja, prysznic, chwila zabawy i spać, przed 21 spała jak kamień i to nawet jeśli zaliczyła drzemkę w ciągu dnia.
          IMO ludzie nie ogarniają, że dziecko po całym dniu na powietrzu, przy mnóstwie wrażeń, w nowym otoczeniu, jest wieczorem zwyczajnie zmęczone.
          • lola211 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:36
            Ja ze swoim 20 miesieczniakiem o 21.00 urzadzalam wieczorne spacery.Kladlam go spac o 22.00.Bez zadnych histerii sie obyło.Fakt,ze jezdzi w wozku, wiec gdyby był spiący bardzo to by po prostu zasnąl.
            Kładac go spac o 20.00 musialabym wszystkie wieczory spedzac w pokoju, na zewnatrz jeszcze jasno, pełno ludzi.Szkoda dnia.
          • franczii Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 10:17
            ok 21 to my dopiero z plazy szlismy, wczesny wieczor na plazy to najbardziej relaksujacy moment dnia, potem szybki prysznic i na kolacje. Spanie w najgoretszych godzinach dnia.
            • triss_merigold6 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 10:20
              Fajnie, ale my byliśmy nad Bałtykiem w sierpniu i na plażę chodziliśmy przed 10 (wtedy prawie nikogo nie było) albo po obiedzie. Dzieci, które wstały o 7 rano i prawie cały dzień biegały, o 20 padają na twarz.
              • franczii Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 10:30
                Moze nie wszystkie. Jak dzieci chca sie bawic wieczorem to widocznie maja drzemke w ciagu dnia. A histerie urzadzac moga niezaleznie od pory dnia. ja na wakacjach na moich dzieciach zawsze wymuszalam sjeste (bo inaczej wiekszosc doby by spedzaly w domu) i po paru dniach sie przyzwyczajaly do spania w ciagu dnia i wieczornego przeciagania. A i tak czasem bez histerii sie nie obchodzilo.
              • ichi51e Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 19:10
                Dzieci sa rozne - moje ciagle spi w dzien. W domy. W innych warunkach nie. Wiec ruszam rano na 12 musze byc z powrotem daje jesc spi 3h potem lata do 22...
              • lauren6 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 19:20
                Nie przyszło ci do głowy, że rodziny, które wstają rano na plażę, po południu mają sjestę, w czasie której dzieci leżakują? My czasami tak robimy w wakacje, że najgorszy upał przesypiamy i dopiero koło 17-18 zbieramy się na miasto.
    • kropkacom Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 08:51
      Ja się zastanawiam tylko, czy jak nie masz czasu i nie siedzisz luzacko w knajpie obserwując, to sama nie zachowujesz się czasami prostacko? Nie bronie tych ludzi, ale jednak. Napisałaś, że palisz papierosy. Jesteś jednym z nielicznych palaczy którzy zachowują się ze swoim nałogiem idealnie? Polecam zwalniać nie tylko na urlopie...
      • kropkacom Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 08:53
        Psie kupy, palacze w strefach dla niepalących, czy krzykacze są nie tylko w kurortach.
      • czar_bajry Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 01:18
        kropka wierz lub nie ale ja naprawdę staram się nie utrudniać innym życia swoim paleniem i nigdy nie wpadłabym na pomysł aby wejść do lokalu z zapalonym fajkiem. nie jestem idealna ale istnieje coś takiego jak wychowanie. Nawet w biegu i codziennym " kieracie" staram się zwracać uwagę aby innym nie przeszkadzać.
    • lola211 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:20
      Ze psów sporo to rozumiem, bo skoro ma sie psa to najlatwiej jest go ze soba na wyjazd zabrac.A ze jest taka mozliwosc, to ludzie korzystaja.Ja swojego mam z kim zostawic, ale gdybym nie mogła to bym zabierała.Nie natknęłam sie ani razu na psią kupę ani na plazy ani na terenie zabudowanym.Mnie ich obecnosc w ogole nie przeszkadza, wrecz przeciwnie.
      Palacze.To jest zmora.Idzie czlowiek do knajpki na obiad i modli sie, zeby tylko obok nie było palacego towarzystwa.Ten smród przeszkadza w spokoju zjesc.Ze palacze tgo ni cholery nie rozumieja, to jest zastanawiajace.Mnie osobiscie byłoby głupio zasmradzac otoczenie.
      • gazeta_mi_placi Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 09:53
        Skoro właściciele dopuszczają palaczy do stolików zewnętrznych to mogą palić, polubiłam (częściowo) palaczy od kiedy odkryłam że tam gdzie palacz na ogół nie lokuje się rodzinka z drącym mordę potomstwem, z dwojga złego wybieram palacza.
    • martishia7 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 10:38
      Moja dobra przyjaciółka jest pilotką wycieczek, w dość odległych i drogich kierunkach. Często zatrzymuje się u mnie jak wraca z wojaży. Historie robią wrażenie.
    • gretchen184 Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 15:36
      byłam w tym roku w Jastarni
      moje obserwacje są takie:
      - bardzo mało osób palących papierosy
      -piwa też zdecydowanie mniej- przez tydzień nie widziałam ani jednej pijanej bądź mocno wciętej osoby
      -na plaży ludzie sprzątają po sobie, przy parawanach woreczki na śmieci, wieczorem piasek zaskakująco czysty, kosze przy wejściach na plażę pełne, opróżniane bardzo często
      -woda czyściutka-byłam bardzo zaskoczona, zero pływających śmieci
      -sporo psów- głównie goldenów (na smyczach i nie na plaży) i yorków (na plaży ale pochowanych w torbach, koszyczkach)
      -ogólnie fajnie, sympatycznie i za rok na pewno tam pojedziemy, nawet tłumy,gwar i harmider nie przeszkadzały nam.
      -
      • czar_bajry Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 14:33
        O tak Jastarnia jest supersmile
    • mozambique Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 15:57
      ja pamietam tylko wypsiony hotel All inclusive wlacznie z alkoholami
      ale alkohole podawane byly w barze do 23.00 w malutkich kieliszkach ( wódki) i piwo normalnie w szklanicach , pozniej tylko platne drinki klubie nocnym

      no i kochani co ? - jasne . masa bydla podchodizla do barmana z wielkim tacami ( chyab z jadalni wyniesli ) i brala po kilkadziesiąt tych malutkich kieliszków , odnosila do stolika i z powrotem po to samo , i tak pare razy
      przy stoliku siedzialy 2 pary i to wszytsko dla nich bylo
      wzieli chyab z kilkaset tych wódek
      piwo ze szklanek przelewali do dzbanów na wode mineralna i szybko wracali po nastepne

      robili zapasy na całą noc picia
      złoili sie chyab jeszcze przed 23.00

      jakos przykro sie robilo patrząc na nich

      Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
      • edelstein Re: Wczasowi prostacy 25.08.14, 19:31
        Przynajmniej nie walilo nikogo po twarzy jak to ty masz w zwyczaju.
        • mozambique Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 10:25
          no to jzu wiem ze te chamidla zachlane od wieczora do rana to edelstein z friendami
    • yuka12 Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 00:21
      Osrodek rehabilitacyjno-wczasowy. Wiekszosc gosci to dzieci i osoby niepelnosprawne z opiekunami. Na terenie osrodka obowiazuje zakaz palenia i dotyczy to rowniez balkonow przy pokojach. Mpozna palic na zewnatrz i na zewnetrznym tarasie przy czesci rozrywkowej (oddzielnej od mieszkalnej wiec dym nie przeszkadza). I oczywiscie co poniektorzy goscie maja w d. liczne naklejki z przekreslonym papierosem i pala na swoich pokojowych balkonach. Obsluga zwrocila im uwage i ... nadal palili. Bo poza prosba nie mozna wyegzekwowac zakazu. Ale cierpia na tym inni goscie, bo w gorace lato trzeba wieczorami zamykac szczelnie okna i drzwi od balkonu i dusic sie w pokoju.
      • melancho_lia Re: Wczasowi prostacy 26.08.14, 08:10
        Przypomnialas mi opowieść taty z sanatorium. Byla tam bardzo niska kobitka, wzrostu kilkuletniego dziecka. Tata opowiadal że czekali kiedyś razem na jakieś zabiegi i przyszły dwie inne babki. Najpierw poszeptały między sobą pokazyjac sobie ową niską panią, a następnie jedna z nich spytała czy moze sobie zrobić z nią zdjęcie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka