Kochane emamy!! Wczoraj poklocilam sie z mężemo (glupio zaqbrzmi) metode
planowania rodziny. Chodzi o to ze 2 iesiace temu mialam dosyc ciezki porod i
od tego czasu boje sie zblizenia. Jako zabezpieczenie zawsz stosowalismy
prezerwatywe. Teraz tez chcialabym , aby6 maż w ten sposob sie zabezpieczal,
ale on wczoraj powiedzial mi, ze nie chce i lepiej jakbym badala sobie
temperature. Ale przeciez taka metoda wydaje mi sie bardziej zawodna niz
zwykle zabezpieczenie prezerwatywą

CZy ktoras z WAs prowdzi sobie
regularnie pomiary temperatur?? jak tak, to na czym dokladnie to polega i na
ile jest skuteczne??Boje sie sprobowac, gdyz boje sie ponowneo zajscia w
ciaże.