Znajomośc anatomii a mój szwagier

26.08.14, 09:33
Nie tylko dla fanek mojego szwagra.
A więc szwagier popisał się kolejną ciekawą teorią. Ostatnio tłumaczył dlaczego mąż pewnej znajomej ugania się za innymi babami. Otóż jego żonie usunięto macicę w związku z czym seks jest niemożliwy a przecież facet potrzeby ma. Na sprzeciw odparł że nawet jak seks jest możliwy to bez przyjemności dla faceta bo to tak jakby uprawiał seks z... wiadrem.
Nie wiem co bardziej mnie przeraża: jego znajomość anatomii czy podejście do wierności.
    • wielkafuria Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:09
      szwagier pewnie seksu nidy nie uprawiał...
      • aneta-skarpeta Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:11
        on pewnie uważa, że jak kobieta wypija się bez majtek to jej pochwe widac
        • ewakot0 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:14
          kiedyś kobietom nie wolno było biegać maratonów, bo uważano, że wypadnie im macica. Więc jak widać teorie o położeniu takowej były szeroko rozpowszechnione
          • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:11
            Te teorie nadal są chyba dość rozpowszechnione:
            portal.abczdrowie.pl/wypadanie-macicy-i-pochwy
            • ewakot0 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:16
              że wypadanie macicy to schorzenie to jedno, a przekonanie, że zdrowa kobieta w trakcie biegu będzie gubić części ciała to co innego wink
              • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:20
                ewakot0 napisał(a):

                > że wypadanie macicy to schorzenie to jedno, a przekonanie, że zdrowa kobieta w
                > trakcie biegu będzie gubić części ciała to co innego wink

                Wypadanie macicy, jako schorzenie, bierze się np. z ciężkiej pracy fizycznej. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale biegi maratońskie to nie rekreacyjne bieganie po parku, tylko dyscyplina wiążąca się z dużym wysiłkiem fizycznym, prawda? Wobec czego kobieta zdrowa przed rozpoczęciem biegania może być nie tak całkiem zdrowa po zakończeniu, co?
                • ichi51e Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:59
                  Wypadanie macicy bierze sie z oslabienia miesni krocza. U zdrowej kobiety biegi wzmacnianie brzucha i aktywnosc fizyczna poprawi stan miesni dan miednicy. U takiej z oslabionymi (np po porodzie) pogorszy bo bedzie nadwyrezac.
                • ewakot0 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:52
                  duży wysiłek fizyczny rozumiem np. jako pracę wiążącą się z dźwiganiem ciężarów, do czego ta osoba i jej organizm mogą być zupełnie nieprzygotowane. Przygotowania do maratonu to miesiące, a czasem lata nie tylko samych biegów, ale i ćwiczeń ogólnorozwojowych. Więc wprawdzie jest to ogromny wysiłek, ciało jest jednak odpowiednio wzmocnione. Najlepszym przykładem niech będzie kobieta, która ukończyła maraton w 9. miesiącu ciąży. Macicy, łożyska ani dziecka nie pogubiła, dotarła na metę, wzięła gryza kanapki i pojechała rodzić smile
                • melmire Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 10:28
                  No jakos od pewnego czasu kobiety biegaja maratony, a o wypadnieciach macicy wsrod startujacych jakos malo slychac?
                  • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 10:46
                    melmire napisała:

                    > No jakos od pewnego czasu kobiety biegaja maratony, a o wypadnieciach macicy wsrod
                    > startujacych jakos malo slychac?

                    LOL
                    Zakładasz, że jakby którejś się zdarzyło, to od razu byłoby słychać? No, gdyby macica była ze stali i wypadała na beton, to może. wink
                    • memphis90 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 16:05
                      No byłby plask, a zaraz potem ziuuuuuuu i duppppp- biegacza, który by się na tej macicy poślizgnął.
                • aandzia43 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:39
                  OJP, następny mędrzec z powalajacą znajomością kobiecej anatomii i fizjologii. Ciężka praca typu DŹWIGANIE PLUS OSŁABIONE PORODAMI MIĘŚNIE KROCZA to faktycznie sytuacja sprzyjająca wypadaniu macicy. Więc jeśli już mówimy o sporcie w wydaniu żeńskim to podnoszenie ciężarów przez wielorodkę mogłoby być ryzykowne.
                  • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 12:34
                    aandzia43 napisała:

                    > OJP, następny mędrzec z powalajacą znajomością kobiecej anatomii i fizjologii.

                    Z ciekawości spytam, z czego wypływa Twoja znajomość kobiecej anatomii i fizjologii? Z tego, że jesteś kobietą?
                    • aandzia43 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 13:35
                      Z tego, że jestem w stanie pojęcie "wysiłek fizyczny" potraktować jako zbiór różnych różnistych rodzajów aktywności obciążających różne partie mięśni (jeśliby tylko na miesniach skupiać). Buhaha big_grin
                      A jeśli chodzi o mą płeć: posiadanie konkretnych narządów przez kilkadziesiąt lat ułatwia obserwację tychże w konkretnych okolicznościach.
                      • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 14:21
                        aandzia43 napisała:

                        > Z tego, że jestem w stanie pojęcie "wysiłek fizyczny" potraktować jako zbiór różnych
                        > różnistych rodzajów aktywności obciążających różne partie mięśni (jeśliby tylko na
                        > miesniach skupiać). Buhaha big_grin

                        A jesteś w stanie pojąć różnicę między obciążeniem statycznym, a dynamicznym? Na przykład zawieś sobie ciężarek na cienkiej nitce i najpierw podnieś go powoli do góry, a potem zacznij nim potrząsać. Dodatkowo - czy jesteś w stanie pojąć, że temat obejmuje nie tylko i nawet nie przede wszystkim mięśnie, ale też więzadła?

                        > A jeśli chodzi o mą płeć: posiadanie konkretnych narządów przez kilkadziesiąt lat ułatwia
                        > obserwację tychże w konkretnych okolicznościach.

                        Na tej zasadzie mężczyzna większe szanse na dokładniejszą wiedzę, bo może prowadzić obserwację z mniejszej odległości. tongue_out
                        • cosmetic.wipes Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 16:35
                          > Na tej zasadzie mężczyzna większe szanse na dokładniejszą wiedzę, bo może prowa
                          > dzić obserwację z mniejszej odległości. tongue_out

                          Obserwujesz z bliska macicę swojej kobiety???

                          Szacuntongue_out

                          Jak to robisz?
          • lauren6 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:36
            ewakot0 napisał(a):

            > kiedyś kobietom nie wolno było biegać maratonów, bo uważano, że wypadnie im mac
            > ica. Więc jak widać teorie o położeniu takowej były szeroko rozpowszechnione

            Słowo klucz: kiedyś.

            Kiedyś kobiety były po XX porodach naturalnych i naturalne było, że dużej części z nich będą wypadać narządy rodne. Tak więc teoria o wypadaniu macicy przy intensywnym wysiłku jakim jest bieganie nie była wzięta z kosmosu.
            • mgla_jedwabna Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 04.11.14, 23:49
              Ale te, które biegały w maratonach, raczej nie były po XX porodach...
      • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:16
        > szwagier pewnie seksu nidy nie uprawiał...
        od ćwierć wieku żonaty i dzieci posiada... pewnie zwolennik ciemnej sypialni smile
        • annajustyna Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:27
          I przescieradla z dziura na genitalia...A jakie wyksztalcenie szwagier posiada? tongue_out
    • aneta-skarpeta Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:09
      jego to powinni zamknąć w klatce i pokazywać przechodniom

      nie ma chyba drugiego takiego
      big_grin

      tyle dobrego, że na pewno się z nim nie nudziszsmile
    • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:16
      Nie dziwię się, że po usunięciu macicy u żony mąż szuka gdzie indziej obsłużenia.
      • azjaodkuchni Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:25
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie dziwię się, że po usunięciu macicy u żony mąż szuka gdzie indziej obsłużeni
        > a.
        A ja się dziwię ...chyba,że ma się podejście, że jeśli facet choruje nie ważne czy nowotwór jąder czy grypa a żonie się akurat chce to może sobie jakiegoś członka do obsłużenia znaleźć.
        --
        azjaodkuchni.blogspot.sg/

        • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:36
          Kobiecy popęd seksualny a męski to ziemia a niebo.
          Dlatego min. zdecydowanie więcej pedofilów jest wśród mężczyzn, zdecydowanie gwałtów jest przez mężczyzn, mężczyzna częściej zdradza seksualnie, więcej jest prostytutek - Pań obsługujących napalonych Panów itp.
          Ja wiem, że teraz modny jest gender, ale taka jest prawda, seksualizm kobiecy wyraźnie się różni od męskiego.
          Zdrowy stosunkowo młody mężczyzna po prostu musi, kobieta może, ale nie musi.
          • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:15
            A moim zdaniem kobiety po prostu lepiej sobie radzą.
            Więcej męskich pedofili? To nie popęd tylko zboczenie. Kobiecie wystarczy mężczyzna, facet częściej potrzebuje istot uległych, stad popęd do dzieci - no ale to dewiacja, nie o tym rozmawiamy.
            Mężczyźni nie tyle częściej zdradzają co kobiety potrafią się lepiej ukrywać a i jak im się jeden znudzi to nie skaczą na bok tylko chętniej rezygnują z obecnego na korzyść nowego modelu.
            Prostytutki są potrzebne facetom bo kobiety nie muszą za to płacić big_grin
          • yuka12 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:45
            Mit, Gazeta, mit. Facet nic nie musi, nie jest krolikiem, ma rozum m.in. po to, aby swoje potrzeby kontrolowac. Ale po co kontrolowac i byc odpowiedzialnym, skoro lepiej utrwalac mit, ze sie musi? A jezeli nie kontroluje i rzeczywiscie ciagle musi, to sie nazywa seksoholizm i jako uzaleznienie sie leczy.
            I nie sa to tylko moje teorie + przeczytane ksiazki tylko szczere rozmowy z "bogami" seksu.
      • dziennik-niecodziennik Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 12:12
        a co ma piernik do wiatraka? nie macicą się współżyje.
        • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 12:52
          Jak widać nie dla wszystkich to oczywiste.
      • wegatka Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:24
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie dziwię się, że po usunięciu macicy u żony mąż szuka gdzie indziej obsłużeni

        No skoro ty też uważasz, że do współżycia macica jest niezbędna, to znaczy, że chyba dziś jesteś facetem i to wyjątkowo niedouczonym.
      • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:41
        O następny szwagier Chipsi big_grin
        Objaśnij wszystkim łaskawie jak się ma fakt posiadania lub nie macicy, do aktywności seksualnej?
        To bardzo ciekawe może być big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 14:58
          Większość mężczyzn zwyczajnie się boi stosunku z kobietą "tam" okaleczoną i to tak poważnie.
          • pulower8 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:05
            Czy tobie się nie myli przypadkiem histerektomia z obrzezaniem rytualnym
          • aneta-skarpeta Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:08
            a nie boją się seksu z kobietą bez nerki?
            • wegatka Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 16:28
              big_grin big_grin big_grin

              To już straszniejsza będzie bez zęba
              • gulcia77 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 17:25
                Szczególnie "bez zęba na przedzie" wink
                Swoją drogą, chipsi, zastanawiam się, czy my czasem aby nie jesteśmy spokrewnione. Mój ex-szwagier to też specjalista od takich kwiatków. big_grin Powinnyśmy wydać książkę pt. "Mój szwagier, a..." big_grin Gwarantowany bestseller.
                • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 10:20
                  O tak, dobry pomysł smile
          • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:42
            Ale gdzie okaleczoną, skoro macica nie jest połączona z pochwą? Bo rozumiem "tam" to określenie pochwy?
            • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 16:52
              Jak to nie jest? Przecież znajduje się przy końcu pochwy.
              • lauren6 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:40
                Czyli faceci boją się też seksu analnego, bo tam na końcu nie ma macicy?
                • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:57
                  Anal uprawiają głównie zboki i geje.
                • aandzia43 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:47
                  Aaaaa, padłam i jestem zdechnięta ze śmiechu!!! big_grin
            • pederastwa Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 18:08
              Przepraszam, ale jak to macica nie jest połaczona z pochwą? To jak tłumaczysz fakt, że dziecko podczas porodu wydostaje się z macicy na świat przechodząc przez pochwę?
              • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:15
                No przecież jest szyjka jeszcze - źle się wyraziłam bo nie użyłam słowa "bezpośrednio". Jak rany ludzkie przecież usunięcie macicy w żaden sposób nie kaleczy pochwy, czasem ją trochę skraca. Owszem usuwa się ją czasem przez pochwę, czasem w ogóle się to nie dzieje przez kanał, czasem zostaje część szyjki, więc jak można twierdzić że kobieta jest okaleczona i nie można z nią współżyć? (pomijając okres rekonwalescencji zalecany przez lekarzy). Serio dorośli faceci są tak tępi, że nie potrafią ogarnąć anatomii - pochwa, szyjka, macica ?
                • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:17
                  Słabo mi.
                  • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:18
                    Powachlować? suspicious
                • pederastwa Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:30
                  Szyjka macicy to czesc macicy własnie. Jak sama nazwa wskazuje. Czyli pochwa ma bezpośrednie połączenie z macicą.
                  Natomiast prawdą jest, że czasem szyjkę macicy przy histerektomii się pozostawia.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Histerektomia
                  • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:49
                    Ok, przecież wyjaśniłam, że źle się wyraziłam.
                    Rodzaje histerektomii objaśnił mi dokładnie lekarz.
                  • memphis90 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 16:09
                    Szyjkę macicy z reguły się zostawia. Więc nie ma żadnej różnicy w czasie seksu.
          • peggy_su Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 17:11
            Ja w sumie też bym się bała współżyć z mężczyzną z okaleczonym... mózgiem big_grin
            • aandzia43 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:49
              Też bym się bała, jeszcze by usiłował dobrać mi się do macicy wink
              • a1ma Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 04.11.14, 20:27
                No, zasadniczo to oni wlasnie próbują sie dobrać do macicy, w ten czy inny sposób wink
      • nanuk24 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 20:08
        Gazeto, tam sie wklada siurka, a nie reke po lokiec. A do twojego siurka az takiej przestrzeni nie trzeba. Dziurka od klucza ci styknie.
        • wegatka Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 22:21
          I jeszcze będzie luz suspicious
          • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:09
            Nie wiem, czy gratulować Gazecie intymnych znajomości, czy współczuć, że mało dyskretne? smile
    • 18lipcowa3 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:19
      Szwagier jest cudowny.
    • beataj1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:19
      E nie tylko on jeden taki brylant.
      Kiedyś słyszałam opowieść w której mąż nie chciał uprawiać seksu z zoną która miała założoną spiralkę.
      Bał się że mu się spirala w interes wbije, bądź też że te spirala się owinie wokół interesu.
      • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:20
        Podobno wystają tam jakieś nitki więc obawa nie znowu taka bezpodstawna.
        • mx3_sp Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:30
          poza tym u niektórych kobiet zmienia się ph i "zapaszek" się pojawia. Facet nie bardzo ma chęć na pieszczoty językiem.
          • beataj1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:40
            Facet z opowieści raczej nie jest wirtuozem seksu. I raczej z seksu oralnego preferuje być stroną bierną.
            • misiu-1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:15
              Zaskakująca wiedza. Znasz szwagra Chipsi - że tak powiem - organoleptycznie? smile
              • beataj1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:00
                Nienienie pisałam o moim znajomym brylancie co to się mojemu tacie przy wódeczce pochwalił że się spiralki boi (ja była przypadkową ofiarą tej informacji bo siedziałam w pokoju obok).
                A facet to nie Casanowa niestety, Zwykły prosty czesiek.
                • memphis90 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 16:11
                  Tjaaa, jeszcze mu się w sprężynkę wkręci i tam utknie na wieki. Poważna sprawa.
        • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:32
          Nie znam żadnego co by narzekał lub chociażby zauważył powyższą instalację.
          • mx3_sp Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 10:35
            na forum facetowym czytałam taką historię.
            • bei Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:13
              Szwagier wymiatasmile
              Powiedz, czy jego zona po takich wpadkach edukuje go?
              • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:43
                Ależ, kobieta popiera go we wszystkim i uznaje każde słowo męża za prawdę objawioną. Pełna zgoda w każdej kwestii. Na marginesie ona z tych co ginekologa widziały tylko w ciąży czyli jakieś 2x w życiu i ponad 20 lat temu.
      • nangaparbat3 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 14:53
        Kiedyś słyszałam opowieść w której mąż nie chciał uprawiać seksu z zoną która m
        > iała założoną spiralkę.
        > Bał się że mu się spirala w interes wbije, bądź też że te spirala się owinie wo
        > kół interesu.

        Popłakalam sie ze śmiechu.
    • ichi51e Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 11:57
      Zawsze mi sie teraz bedzie przypominac "usunieto robaka mozdzku" jak mowa o anatomii... No kto by pomyslal...
      pl.m.wikipedia.org/wiki/Robak_(anatomia)
    • lecama_lima Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:41
      Buhahaha no to się szwagier popisał tongue_out Jak widać, niektórzy faceci rozwinęli się do etapu kamienia łupanego i tak zostali tongue_out
    • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 13:43
      Heh! Koleś jest tak głupi, że aż śmieszny big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:01
        A skąd taka ohydna sygnaturka? Ceniłam Cię wyżej, to co masz w podpisie jest zwyczajnie wstrętne.
        • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:45
          Przecież jest napisane skąd.
          >Ceniłam Cię wyżej, to co masz w podpisie jest zw
          > yczajnie wstrętne.

          Ano wstrętne i jakie prawdziwe. Mam się pociąć z tego powodu, że ceniłeś mnie wyżej ale już mi punkty spadły? Weź przestań.
          • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 16:53
            Nie, nie prawdziwe, proszę abyś ją usunęła bo obraża i uraża moje uczucia patriotyczne.
            • demonii.larua Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 19:17
              Usunę, jeśli przestaniesz pisać obraźliwe wypowiedzi na temat dzieci i kobiet.
              Nie widzę problemu.
    • ruscello Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:42
      Szwagier nigdy nie zawodzi. Przedstawiam jego teorie znajomym kobietom i zawsze kilka płacze ze śmiechu smile Ale z męskiego i żeńskiego jajnika najbardziej śmiał się mój tato mający 3 córki.
      • marzeka1 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 15:44
        A dla mnie to nie jest nawet śmieszne, cóż za ohydny i prymitywny facet, ohydztwo.
    • rycerzowa Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 17:37
      Piszecie obok problemu, jak i ten szwagier.
      Dla jakości doznań obu stron ważne jest posiadanie t a m szyjki macicy.
      Dlaczego - dowiedzcie się od seksuologa, albo poruszcie wyobraźnię.
      Ja edukować was nie będę, więc nie pytajcie.wink
      • spalona_gora Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 17:41
        "Ważne" a "niezbędne" to nie to samo. Naprawdę niezbędny do seksu to jest mózg. Wszystkie pozostałe braki da się nadrobić z nawiązką.
      • pederastwa Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 18:16
        Ale usunięcie macicy nie jest rółnoznaczne z usunięciem szyjki macicy. O ile tylko się da, szyjkę się pozostawia.
    • rosapulchra-0 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 26.08.14, 18:09
      Jakie twój szwagier ma wykształcenie?
      • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 10:23
        zawodowy górnik
        • rosapulchra-0 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 29.08.14, 00:39
          No i wszystko jasne big_grin
          Moja ciotka podczas drugiego porodu na skutek komplikacji straciła macicę i jajniki. Na pytanie mojego wścibskiego ojczyma do wujka, jak teraz wygląda u nich seks, ten odpowiedział, że spodziewał zupełnie czegoś innego - właśnie takiego napowietrzania wiadra. A tu zonk! Normalny i w pełnie satysfakcjonujący seks. Wujek nigdy nie szukał przygód, dostał noworodka do domu i czule się nim zajmował, jednocześnie była codziennie w szpitalu, aby wspomagać ciotkę. Wyszła po trzech miesiącach, bardzo wycieńczona, jej mąż wziął trzymiesięczny urlop bezpłatny, by móc się opiekować żoną i dwójką dzieci.
    • kochamruskieileniwe Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:17
      a ja tylko tak z ciekawości zapytam? (bez urazy)
      Jak Ty/Wy reagujecie na tego typu rewelacje?
      Czy machacie ręką, z góry niedopuszczając do dyskusji jako bezcelowej?(upust zdziwieniu dajecie poza nim)
      Czy dajecie mu do zrozumienia, ze glupoty gada?

      Ja rozumiem, ze ludzie są niereformowalni, że ponad 20 lat stykania sie z takim typem moglo uodpornic, jednak ja chyba bym nie zdzierżyła...
      Pewnie po jakimś czasie, ryzykując zerwanie kontaktów - na zimno smiałabym sie w głos...
      Moze go przyzwyczailiście i utwierdxziliście w przekonaniu, ze jest najmądrzejszy?
      • chipsi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:32
        Regularnie się narażam głosząc herezje (w ich mniemaniu) tongue_out
        Ostatnio jednak ograniczam się do wykłócania tylko o sprawy które mnie jakoś dotyczą czy też mam doświadczenie własne w danej sprawie. Tak więc temat braku seksu skomentowałam tylko głośnym śmiechem.
      • aandzia43 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 12:03
        Ja tak interesujątego szwagra na stanie nie mam, ale jak mi się trafia w rodzinie dalszej czy w towarsystwie podobny kwiatek na spotkaniu wygloszony, to albo ryczę ze śmiechu albo bezczelnie robię szybki wykład nie bacząc na urażoną minę mędrca big_grin
    • aandzia43 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 27.08.14, 11:58
      Chipsi, popłakałam się ze śmiechu przeczytawszy wątek big_grin Powinnas zebrać materiał i napisać kilka felietonów pt. "Ludzie, a szwagier powiedział!" wink
      • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 31.10.14, 09:08
        Przypadkiem wpadłam na ten wątek, całego nie przeczytałam ale odniosę się do początku..., tj "szwagra". Otóż szwagier ma trochę racji, poza tym że wypowiedział się nie kulturalnie i powinien swoje odczucia zachować tylko dla siebie dyskretnie. Po pierwsze macica JEST narządem seksualnym u kobiety i zupełnie inne odczucia ma kobieta współżyjąca posiadając macicę, i wiele kobiet po usunięciu macicy tarci dawną seksualność i przede wszystkim przyjemność w seksie (brak orgazmu skurczów macicy, brak hormonów, naturalnej lubrykacji, biochemii, co normalnie dzieje się u kobiety nie zoperowanej w procesie w sposób nie zaburzony. A co do odczuć mężczyzny, ginekolodzy często radzą nie informować mężczyzn o tym że nie ma się macicy bo to źle wpływa na ich psychikę zwłaszcza w sferze erotycznej. Jeśli nie wie, to może nie odczuje subtelnej różnicy, ale trzeba zadbać by zmniejszyć suchość pochwy, natomiast jakości orgazmu sprzed operacji się już nie odzyska. Sama pochwa do pełnego odczuwania seksu kobiecie nie wystarcza. Dla porównania, to tak jakby oczekiwać że mężczyzna po usunięciu członka czy jąder będzie miał takie same jakościowo doznania erotyczne. Z wiedzy o anatomii i funkcji seksualnych człowieka to wynika, a "szwagier" może nie uczony ale nie trzeba być uczonym by na to wpaść że po usunięciu narządu seksualnego seks może być gorszy, a jest niemożliwy wtedy gdy kobieta odczuwa ból zamiast przyjemności, a tak się często zdarza po tego typu operacjach. U niektórych męźczyzn taka informacja tworzy blokadę psychiczną i może nie aż tak żeby nazywać swoją kobietę "wiadrem", ale brak macicy seksapilu to kobiecie w odczuciu jej partnera nie dodaje. I jest to normalna uzasadniona reakcja.
        • annajustyna Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 31.10.14, 09:12
          Nie, tojest normalna, uzsadniona reakcja prymitywa i bynajmniej nie wynikla ona z troski szwagra o doznania erotyczne partnerki po histerektomii.
          • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 04.11.14, 09:02
            annajustyna napisała:

            > Nie, tojest normalna, uzsadniona reakcja prymitywa i bynajmniej nie wynikla ona
            > z troski szwagra o doznania erotyczne partnerki po histerektomii.
            ------
            Oczywiście, że nikt nie poddaje w wątpliwość że ów szwagier jest prymitywnym człowiekiem, i zachował się w taki sam i sobie "właściwy" sposób bez troski o swoją żonę, bez etyki, kultury osobistej. Ale omawianie jakiegoś faceta... nie ma sensu, będzie sobą, można tylko współczuć
            jego biednej żonie. I to podwójnie, raz z powodu takiego nieodpowiedzialnego partnera życiowego, a dwa, z powodu operacji. Ale ja chciałam zwrócić uwagę na inny problem - histerektomii i realnych skutków tego zabiegu dla samej kobiety, dla jej zdrowia i dalszego funkcjonowania, które może być w wyniku tej operacji ograniczone. Pisząc że jest to "uzasadniona" reakcja miałam na myśli i inne związki, które z powodu histerektomii się albo pogarszają albo w końcu czasem rozpadają, choćby w sposób kulturalny, ponieważ kobieta nie jest już tak samo funkcjonalna, i te niedomagania jako medyczne skutki operacji radykalnej uzasadniają takie sytuacje. Niektóre kobiety po histerktomii same odsuwają swoich mężów od łożnicy, a jeśli zapytać o odczucia ich partnerów, też mogą czuć się już inaczej w nowej sytuacji. Seksualność człowieka to bardzo delikatna struktura, dla obojgu płci, a ingerencja skalpela to dosyć drastyczna inwazja w tak delikatną i złożoną sferę życia.
          • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 04.11.14, 09:27
            en.wikipedia.org/wiki/Hysterectomy_Educational_Resources_and_Services_%28HERS%29_Foundation
            Kobieta która przeszła histerektomię a nie jest w związku z opiekuńczym, lojalnym, o wysokiej kulturze osobistej partnerem życiowym, jest w bardzo trudnej sytuacji. Gdyby histerektomia była procedurą całkowicie bezpieczną i tak naprawdę nic nie zmieniała w życiu i ciele kobiety, nie byłoby na świecie konieczności do takiej działalności jak powyższa organizacja. Kobiety protestują przede wszystkim aby nie być narażone na te operacje których można uniknąć a są negatywne w skutkach i rujnują im dotychczasowe życie, związki, zdrowie. Niektórzy ginekolodzy nadal forsują histerektomie jako jedyny sposób na problem z mięśniakami a życie po takiej operacji jak widać powyżej, może się zmienić na gorsze. Bo jak partnera życiowego który się nie sprawdzi, można jeszcze próbować zmienić, tak ze skutkami operacji radykalnej kobieta musi żyć do końca.
            • annajustyna Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 04.11.14, 18:48
              Najwaznijsze, zeby nie byla w zwiazku z mniemanym szwagrem uncertain.
            • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 11:56
              Straszne sad
        • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 31.10.14, 09:36
          ABCseksualności kobiety: Funkcje macicy są znacznie bardziej złożone niż tylko umożliwienie ciąży i macierzyństwa, dlatego tendencja wykonywania coraz mniejszej liczby operacji radykalnych z powodu zmian łagodnych, mięśniaków, endometriozy, wydaje się w pełni uzasadniona. Ze względu na rozległość potencjalnie negatywnych skutków ubocznych, histerektomia (usunięcie macicy) jest procedurą uzasadnioną tylko wówczas, gdy inne możliwości leczenia zostały wyczerpane i zachodzi bezwzględna konieczność ratowania życia. Funkcje macicy. Do końca życia kobiety , nawet po menopauzie macica pośrednio i bezpośrednio bierze udział w gospodarce hormonalnej (produkuje prostaglandyny), chroniąc przed chorobami kardiologicznymi. Macica anatomicznie zapewnia statykę narządów układu moczowo-płciowego i narządów miednicy mniejszej. (stąd czasem ból pęcherza podczas stosunku po usunięciu macicy, vide: puste miejsce po macicy a położenie pęcherza). Macica umożliwia przeżywanie pełnego wewnętrznego orgazmu który polega na skurczach macicy. Dla wielu kobiet jest to najistotniejszy narząd seksualny umożliwiający orgazm, natomiast skurcze samej pochwy są potem już tylko namiastką orgazmu. Podczas histerektomi rutynowo przecinane są liczne więzadła podtrzymujące macicę i liczne sploty nerwowe odpowiedzialne za odczuwalność bodźców erotycznych (unerwienie). Traci się także odpowiednie ukrwienie ponieważ przecinane są naczynia krwionośne odpowiedzialne za dokrwienie narządów płciowych (także łechtaczki, warg sromowych, pochwy). Brak ukrwienia upośledza fazę wstępną (zdolność do podniecenia). Brak menstruacji skutkuje także mniejszym ukrwieniem. Anatomicznie osłabione zostają mięśnie w obrębie miednicy mniejszej i pozostałych narządów., które zapewniają prawidłową fizjologię i także biorą udział w seksie (kurczliwość). Wiele kobiet po histerektomii traci swoją poprzednią seksualność ponieważ tzw. faza wstępna - podniecenia - fizjologicznie polega na dodatkowym dopływie krwi i ukrwieniu tych okolic, a pełny orgazm - na skurczach macicy. Zwężenie i suchość pochwy dodatkowo powoduje dyspareunię (bolesne stosunki). Pochwa czy pozostawiony kikut szyjki narażony jest na wypadanie, układ moczowy na dysfunkcje (zaburzenia mikcji, brak kontynencji, nietrzymanie moczu, permanentne odczucie nie wypróżnienia pęcherza, ucisk). Mimo pozostawionych jajników, operacja przyspiesza menopauzę (całkowite wygaśnięcie pracy jajników) i skutkuje menopauzą chirurgiczną. Tak zwany orgazm łechtaczkowy i pochwowy, jedyny jaki fizjologicznie pozostaje po usunięciu macicy, także może być osłabiony ze względu na brak odpowiedniego unerwienia i unerwienia. Kobiety zgłaszają też często brak wrażliwości sutków, piersi na stymulację, co jest skutkiem chirurgicznej ingerencji w układ nerwowy. Pozostawione jajniki i jajowody są niedokrwione i tracą swoją wydolność hormonalną. " Są to niektóre anatomiczne i fizjologiczne przyczyny mogące pogorszyć jakość życia seksualnego po operacji. Dlatego często, nawet te kobiety które psychologicznie nie utożsamiały zbytnio swojej kobiecości z macicą i optymistycznie podchodziły do faktu jej usunięcia, po operacji mogą być zaskoczone negatywnymi nieodwracalnymi zmianami w tej sferze życia."
          • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 31.10.14, 09:53
            Jak widać, histerektomia jest większym problemem dla samej kobiety niż jej partnera, partner może sobie ją wymienić na "model nie uszkodzony", ale kobieta musi żyć z tym do końca (kwestia moralna to osobny temat). Wiele kobiet po operacji potem cierpi gdyż chcąc utrzymać swój związek i jego charakter seksualny, zmuszają się do współżycia mimo braku pełnej satysfakcji czy towarzyszących temu bólów, dyskomfortów, dolegliwości.
        • mgla_jedwabna Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 00:00
          Beat, ale tu mamy do czynienia z osobnikiem przekonanym, że po usuniętych narządach zostaje dziura jak w serze szwajcarskim, w którą będzie wpadał jego członek przy próbach penetracji...
          • gazeta_mi_placi Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 11:57
            To czym się kończy pochwa gdy nie ma macicy?
            • wegatka Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 14:17
              Ostrymi zęęęęębiiiiiiiiiskaaaaaaaami!!! Bój się, Gazeciarzu https://emotikona.pl/emotikony/pic/grozny.gif
              • misterni Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 14:22
                big_grin
            • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 07.11.14, 11:22
              Jak się okazuje, nie tylko ów.. szwagier ma braki w znajomości anatomii... A zatem, czasami wykonuje się tzw. histerektomię częściową - nadszyjkową amputację wycinając trzon macicy z mięśniakami a zostawia się szyjkę macicy która, szczelnie zaszyta (szwy = zrosty) stanowi zamknięcie do jamy brzusznej. Normalnie tego szczelnego zamknięcia nie ma, bo szyjka prowadzi do jamy macicy. A usuwając całą macicę wraz z szyjką, wówczas to zszycie jest w górnej części pochwy, u wylotu usuniętej szyjki. W ten sposób powstałe zrosty mogą dokuczać bólowo, zwłaszcza przy głębszej penetracji. W obu przypadkach seks dla takiej kobiety, z szyjką czy bez, nie należy do przyjemności; z powodu atrofii (zmian zanikowych spowodowanych spadkiem hormonów, braku naturalnej lubrykacji) pochwa jest zwężona, mało rozciągliwa, mniej unerwiona i ukrwiona, stosunek może sprawiać ból który dominuje jakąkolwiek przyjemność. Obawy "szwagra" co do "dziury" są bezpodstawne, jego członek będzie miał ciaśniej ale są utrudnienia innej natury, dla kobiety. Anatomicznie "dziura" owszem powstaje ale w jamie brzusznej, w miejscu po usuniętej macicy co nie jest korzystne dla anatomii. Medycznie nazywa się to zmianami stosunków anatomicznych w narządach miednicy mniejszej. Brak macicy i więzadeł podtrzymujących powoduje zmianę ciśnienia brzusznego i "rozpychanie się" pozostałych narządów, ucisk na kości miednicy, dlatego kobiety po operacji miewają bóle krzyżowo-miednicowe i w szybszym tempie poszerzają się w biodrach i mają wypukłe brzuchy. Taka deformacja dotyczy też mocno starsze panie po naturalnym klimakterium, ale nawet młodsza kobieta a po tejże operacji, ma taki problem z tym że nie musi długo na to czekać. Anatomicznie, seksualnie sytuacja nawet mocno starszej pani w naturalnym klimakterium jest zawsze lepsza od sytuacji młodszej a po histerektomii.
              • beat.a666 Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 07.11.14, 11:33
                Można dodać jeszcze coś na temat układu jelit po usunięciu macicy. Do częstych przewlekłych i negatywnych skutków histerektomii należy także mechaniczna niedrożność jelit i chroniczne zaparcia. Jelita nie są już w tej samej konfiguracji; tracąc oparcie i nie będąc już "w ryzach" z powodu pustego miejsca po macicy, rozpychają się, powodując nienaturalną wypukłość brzucha. Podczas usuwania macicy jelita, pod którymi znajduje się macica są odsuwane, bo nie można się dostać do macicy od strony kręgosłupa. Dostęp jest od strony brzusznej, ale za jelitami.
    • anorektycznazdzira Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 04.11.14, 19:28
      Wow, Twój szwagier jest nawet jeszcze bardziej porąbany niż mój szwagier! big_grin
      • olewka100procent Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 14:02
        nie szwagier ale znajomy, uważał, że kobiecie po porodzie robią się tzw. motylki czyli wargi sromowe mniejsze wystają poza większe.
    • ej-za Re: Znajomośc anatomii a mój szwagier 05.11.14, 14:24
      Mnie przeraża akurat tutaj i jedno i drugie...
Pełna wersja