Dodaj do ulubionych

Podróżująca ematka

29.08.14, 14:01
A'propos wątku o Albanii tak mnie natchnęło:
Co przeciętna ematka sądzi o kobiecie, która zabiera od urodzenia swoje dziecko we wszystkie możliwe podróże: od krajów cywilizowanych do krajów gdzie nie istnieje pojęcie fotelika samochodowego, a dzieci w wieku późnoprzedszkolnym są już wdrażane do całkiem poważnych prac, a samotne bieganie 6-latka po piwo i fajki nie jest niczym nadzwyczajnym? Nieodpowiedzialna matka czy też matka pokazująca różnorodność świata?
Dziecko w tej chwili prawie 8 lat.
Obserwuj wątek
    • bbkk Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:04
      Czym innym jest zabieranie do krajów 'mniej cywilizowanych' a czym innym posyłanie 6latka po fajki.
      W odniesieniu do pkt.1 - git.
      W odniesieniu do pkt. 2 - nie napiszę co myślę bo wykasują mi post wink
      • lafiorka2 Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:06
        uważam,że każdy ma prawo wychowywac swoje dzieci wg własnego uznania.

        Nie "wtrancam" sie
      • bessie_blount Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:51
        Złe jest to, że idzie sam do sklepu czy że po fajki?
        • gulcia77 Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 18:54
          "Że po fajki", bo to złamanie prawa, zresztą nie tyle przez matkę, co przez osobę, która mu te fajki sprzedaje. Młody pierwszy raz poszedł mi do sklepu po ogórki i śmietanę, jak miał 4 lata. Dostał karteczkę i pieniążka i był dumny i blady. Ale ja z tych, dla których samodzielność i samoobsługowość dziecia jest priorytetem absolutnym.
    • ichi51e Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:07
      Twarda babka albo ma tragarza.
      Ja wezme moje dziecko we wtorek na plac zabaw w srode nad wisle w czartek do kopernika w piatek do moich rodzicow podlac kwiaty i czuje sie jak by mnie czolg przejechal. Ludzie to sa twardzi jednak...
    • mw144 Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:21
      Ja jestem taką matką, to się nie będę krytykowaćbig_grin Dzieci też nie narzekają, młody jak był niemowlęciem to nawet miał okres, kiedy nie mógł zasnąć w ciszy, bo był przyzwyczajony do spania przy odgłosach lotniska, autobusu, gwaru ulicy. Tak, wiem, biedne dziecitongue_out
    • quelquechose Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:45
      Pewnie i to i to smile Ale ja i tak zazdroszcze sily i energii - mnie na sama mysl wciska w fotel ze zmeczenia. Ile negocjacji i marudzenia by bylo do zniesienia. No chyba, ze jak tak od niemowlecia trenowane, to sie wyrobily - tym bardziej zazdroszcze smile
      • bessie_blount Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 14:50
        Trenowane od brzucha smile
    • mantis_after_dinner ja jestem taka ematka ;) 29.08.14, 15:10
      Minusy:
      - rzeczywiscie uciazliwe dla rodzicow, bo trzeba czasem tu dziecko zaniesc, czasem tam przeniesc, a czasem zorganizowac mu spanie w azjatyckim dlugodystansowym autobusie
      - niektore artykuly sa w niektorych krajach ciezko dostepne i trzeba szukac podrzedniejszych zamiennikow np. pieluchy
      - azjatyckie albo blisko-wschodnie toalety nie zawsze akceptowane przez maluchy tzw. dol w ziemi smile
      - czasami mocno odmienne standardy higieny, wiec nalezy miec przy sobie rozne rzeczy do mycia, odkazania etc.

      Plusy:
      - otwartosc dzieciaka na rozne kultury, na odmiennosc
      - tolerancja
      - umiejetnosc radzenia sobie w nowych geograficznie miejscach (moj 12-latek pierwszy raz byl w BKK, ale wypytanie o to jak dosc do hostelu i gdzie jest najblizszy sklep zajelo mu 10 minut)
      - wieksze zaufanie do swiata, ale tez wiedza o tym, czego unikac

      Czy syn mi za to kiedys podziekuje?
      Nie oczekuje tego. A czy to lubi? mam wrazenie, ze tak - ostatnio przyszedl i stwierdzil "ja nie chce juz mieszkac w Europie, przeniesmy sie gdzies do Azji"

      Syn 13 lat
      Corka 2 lata
      • ichi51e Re: ja jestem taka ematka ;) 29.08.14, 15:19
        Nie widze dlaczego niby plusow nie mozna bylo hodowac gdzies bluzej domu. Jaki ma wplyw na tolerancje trzepanie sie z 2latkiem 16 godzin?
        • mantis_after_dinner Re: ja jestem taka ematka ;) 29.08.14, 15:28
          Moze i mozna bylo (chociaz uwazam ze pwnych zjawisk nie da sie zaobserwowac w bogatej Europie), ale my lubimy wloczyc sie po swiecie, poznawac ludzi, nie wiedziec, co bedziemy robic jutro albo za tydzien.
          Tak mamy. Przeszkadza Ci to?

          PS. A czy mozna bylo pewnych rzeczy nauczyc dzieci tutaj? Taki przyklad: kilka miesiecy temu podrozowalismy po Iranie. Zaloz tutaj watek i spytaj sie przecietnej ematki, jaka prase ma ten kraj. Wszystcy wrocilismy oczarowani! Glownie uprzejmoscia ludzi, ich goscinnoscia, tym, jak byli pomocni i jak bardzo potrafili nam ulatwic podrozowanie. I to mniej wiecej odpowiada na pytanie, czy mozna poznac tamtejsza kulture nie ruszajac sie z Europy. I tak jest pewnie w przypadku jeszcze parudziesieciu krajow na swiecie.
          • ichi51e Re: ja jestem taka ematka ;) 29.08.14, 15:36
            Jak masz takie nastawienie to moze faktycznie lepiej ze jezdzicie big_grin
    • anrra12 Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 15:56
      jak się ma możliwości do tego dobrze się przygotuje do podróży, a dziecko je lubi to według mnie nic nie stoi na przeszkodzie
    • volta2 Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 16:49
      Jak sobie pomyślę, ze wywaliłam z autobusu śpiącego 4latka w środku nocy na granicę i kazałam mu nieść własne narty, stać a długiej kolejce do przejścia na zimnie bo granica w budowie - to mam ochotę z perspektywy zadzwonoc do opieki, by mi dzieci odebrali.

      Wtedy po prostu bardzo chcialam pojeździc na nartach...

      Jak mam teraz wątpliwości, Czy gdzieś z dziećmi damy radę, to tę granicę sobie przypominam i wszystko już jest jasne. Pomijam ze obecny 4 latek już mocno podrósł.
    • nellyssima Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 16:55
      Podziwiam takie rodziny. Uwielbiam bloga thefamilywithoutborders, sama dużo podróżuje z dziećmi, ale nie aż tak ekstremalnie. Na razie największym ekstremum dla mnie była podróż z 3 latka i 5 latka ponad miesięczna po Stanach kamperem oraz z 6 i 8 latką po Afryce.
      • mantis_after_dinner nellyssima, a gdzie po Afryce? 29.08.14, 16:59
        bo mnie sie marzy Botswana z Namibia.

        (po tym jak juz sie wylecze z pomyslu przeprowadzki do Laosu smile)
      • ichi51e Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 19:11
        Pani niosaca dziecko wyglada na zachwycona. Ja mam to na codzien z niewozkowym dzieckiem. Tyle ze moje 15 kilo 102. I tylko mamusia podrozuje... I taryfa.... No i ostatnio autobusem. W tych dwoch ostatnich SAM bo jest napad szalu... W sumie szkoda ze nie jestesmy za granica - chociaz burka bym zjadla a tak to tylko bulki i jablka... big_grin
    • maadzik3 Re: Podróżująca ematka 29.08.14, 19:19
      tak robię na ilę mogę tak lubię smile i już

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka