Witam, podczytuję was, jednak nigdy jeszcze nie zakładałam wątku. Mam pytanie do kobiet, które były w podobnej sytuacji. Stara jestem i nie przypuszczałam, że mogę znaleźć się w takiej sytuacji. Od 10 lat stosuję tabletki (rigevidon). W życiu trochę mi się namieszało i stąd wynikła taka sytuacja. Otóż we wtorek zaczynałam nowe opakowanie, następnie miałam stosunek. Zapomniałam wziąść 2 i 3 tabletkę z blistra. Zorientowałam się w piątek rano, wzięłam obie, następnie piątkową o stałej porze. W ulotce stoi, że należy się dodatkowo zabezpieczać w takiej sytuacji i to nie problem. Jednak boję się, że mogłam zajść w ciążę. Czy miała któraś taką sytuację? Czy ciąża jest bardzo prawdopodobna, czy jednak 10 lat stosowania anty zrobiło swoje i raczej ciąża jest mało prawdopodobna? Wizytę u lekarza mam za dwa tygodnie dopiero