aragorna71
15.09.14, 15:40
Wychowujemy razem z mezem jego corke z poprzedniego związku oraz jej przyrodniego brata.
Zarabiamy oboje bardzo dobrze jak na polskie warunki a matka dzieci podala w sadzie, ze zarabia netto 1550 PLN + alimenty na kolejne dziecko 500 PLN.
Czy waszym zdaniem powinnismy oczekiwać od matki, ze będzie w jakims stopniu partycypowala w kosztach utrzymania dziecka (tylko dziewczynka, chlopiec ma inna sytuacje prawna i jego to nie dotyczy), czy jednak mogąc sami zapewnic dziecku utrzymanie nie walczyc?
Matka zupełnie nie interesuje się dziecmi i nie placi alimentow.
Dziewczynka ma 16 lat, chlopiec 11.
Pytam was dlatego, ze już slysze rozne glowy wśród znajomych, cos w stylu „dajcie sobie spokoj, przecież nie sa wam potrzebne te pieniądze” lub „ nie odpuszczajcie, gdyby sprawa dotyczyła ojca sad nie bylby tak wyrozumialy”
Jeśli mamy się starac to o jaka waszym zdaniem kwote???