Dodaj do ulubionych

Okradli nas

16.09.14, 09:40

W weekend na weselu.
Zginęły nam pieniądze z portfeli, perfumy chłopa, biżuteria, a co najśmieszniejsze to majtki i skarpetki.

Rzeczy były zamknięte na klucz w pokoju.
Podejrzewamy obsługę, nigdzie tego nie zgłosiliśmy, bo zorientowaliśmy się w niedzielę w drodze powrotnej.
Ciekawe jak częste są takie praktyki sad
Przykra sprawa.


Obserwuj wątek
    • bei Re: Okradli nas 16.09.14, 09:51
      sadsad
      Zglosić trzeba?
      Zadzwoń do hotelu, rzeczy zapewne już nie do odzyskania, ale dormalnośxi trzeba dokonać.
      Moze bardziej zwrócą uwagę na obsługę.
      • anula_anka Re: Okradli nas 16.09.14, 09:56
        Tak się właśnie zastanawiam czy to coś da.
        Napiszę im maila może.
        Jakbyśmy się zorientowali na miejscu to i tak nie robiłabym afery i nie wzywała policji, bo nie chciałabym robić przykrości młodym.
        • 1borgia Re: Okradli nas 16.09.14, 10:03
          daj-ze spokoj.
          wlasnie wpisalem ost
          atni apel do kumpla.
          dbaj o to co jest warte i ma znaczenie. nie placz nad rozlanym mlekiem zwlaszcza wirtualnym.

          powodzenia w machnieciu reka i wytrwalosci!
          borgia
          • chipsi Re: Okradli nas 16.09.14, 10:53
            Hm, bo ja wiem czy portfel to takie "wirtualne mleko" i rzecz bez znaczenia i wartości....
            • gazeta_mi_placi Re: Okradli nas 16.09.14, 11:28
              Plus jeszcze biżuteria. Nie popuściłabym.
    • gauad Re: Okradli nas 16.09.14, 10:07
      A pytałaś innych znajomych co też się zatrzymali w hotelu czy ich nie okradziono?
      Może jest monitoring w hotelu na korytarzach?
      na zwrot raczej nie ma co liczyć, ale poinformowac bezpośrednio kierownictwo hotelu bym poinformowała...
      Nie wiadomo kto kradnie, może mail trafić do złodzieja...
      • 1borgia Re: Okradli nas 16.09.14, 10:09
        who cares?
      • anula_anka Re: Okradli nas 16.09.14, 10:12
        Tak.
        Gadaliśmy z jeszcze dwoma parami.
        My mieliśmy pokój zaraz przy recepcji, stąd moje podejrzenia, bo było wiadomo, że nas w pokoju nie ma sad
        Włosów z głowy rwać nie będę, ale nikt mnie nigdy jeszcze nie okradł i mi jakoś niemiło z tym.
        A już kompletnie nie ogarniam kradzieży używanej bielizny...
        • gazeta_mi_placi Re: Okradli nas 16.09.14, 10:14
          Czemu kryjesz złodzieja który być może przez Twój brak reakcji jeszcze kogoś innego okradnie, może w trudniejszej sytuacji materialnej?
    • jdylag75 Re: Okradli nas 16.09.14, 10:11
      To jest właśnie krycie złodzieja.
      • anula_anka Re: Okradli nas 16.09.14, 10:17
        Ale gauad dobrze pisze.

        Przecież ja nie wiem kto to, a jak napiszę maila to może go odczytać ów złodziej.
        Na policję nie zgłoszę, bo znając życie będą mnie ciągnąć 300 km na przesłuchanie, więc skórka nie warta wyprawki...

        Mam nadzieję, że to był przypadek, a nie stała praktyka w tym dworku.
        Poczytałam opinie na necie i nie ma słowa o kradzieżach, opinie rewelacyjne.

        Mój znajomy miał kiedyś praktyki w hotelu- małym, ale z ekskluzywnych i tam było przyzwolenie dyrekcji na przeszukanie pokojów po wyjeździe gości i nie powiadamianie ich, że coś zostało znalezione.
        Jak ktoś się upomniał i był roszczeniowy to oddawali, ale zwykle spławiali, czekali kilka tygodni- na ewentualne zawiadomienie z policji i dzielili się tymi rzeczami, sprzedawali itp.

        • jdylag75 Re: Okradli nas 16.09.14, 10:23
          To są Twoje domysły. Wg mnie uczciwym podejściem jest zgłoszenie do właściciela ze zostaliście okradzeni, co ona/on zrobi z tą informacją zobaczycie, ale zgłosić trzeba, może uchronicie inne osoby przed utratą rzeczy dla nich wartościowych. Właśnie dlatego złodzieje czy inni przestępcy są często bezkarni.
    • gazeta_mi_placi Re: Okradli nas 16.09.14, 10:14
      Powiadom hotel, skontaktuj się jak masz możliwość z innymi gośćmi tam nocującymi, może też zostali okradzeni.
      Zgłoś sprawę na policję, dokładnie opisz co Ci zginęło i ile.
      • anula_anka Re: Okradli nas 16.09.14, 10:20
        I będę jeździć na przesłuchanie 300 km z powodu perfum i gaci, bo nie mam co robić...
        Sprawę w hotelu mogę zgłosić, ale właśnie pytanie do kogo napisać, zadzwonić.
        Podane są 2 numery i jeden mail.
        Przecież nie ma namiarów do dyrekcji, czy zarządu.
        • jdylag75 Re: Okradli nas 16.09.14, 10:25
          To poproś swoją sekretarkę, skoro nie radzisz sobie z prośbą o połączenie z właściwa osobą, przepraszam, ulało mi się, ale jak ktoś nie szuka sposobu to szuka powodu.
        • gazeta_mi_placi Re: Okradli nas 16.09.14, 10:29
          A nie ma możliwości przesłuchania w Twoim miejscu zamieszkania?
          • anula_anka Re: Okradli nas 16.09.14, 10:33
            Nie wiem.
            Jeśli jest to zgłoszę.
            Ala miałam kiedyś sytuację, że zawodowo o czymś wiedziałam i przesłuchanie było w Białymstoku, gdzie nawet w życiu nie byłam i chcąc nie chcąc musiałam jechać.

            Na razie zadzwoniłam i po 12 ma do mnie oddzwonić ktoś z dyrekcji zajazdu.
            Poproszę wtedy o maila, bo wolę taką sprawę zgłosić na piśmie.
            • gazeta_mi_placi Re: Okradli nas 16.09.14, 11:32
              Hm.. A może spróbuj szantażu - napisz do dyrekcji plus zadzwoń, że miała miejsce sytuacja taka a taka i że macie podejrzenia, że to ktoś z pracowników, dajecie np. 2 dni na wyjaśnienie sprawy pomiędzy pracownikami hotelu póki co bez mieszania w to policji, jeżeli sami we własnym zakresie nie wyjaśnią (opisz dokładnie co mieliście, co zostało skradzione) to wówczas idziesz na policję i hotel będzie miał duże kłopoty bo "przy okazji" ostrzeżesz na miejscowych forach że w tym hotelu goście nie mogą się czuć bezpiecznie.
    • aquella Re: Okradli nas 16.09.14, 10:16
      to się zgłasza na policję, ale jak się martwisz że młodym będzie przykro, że wynajęli hotel ze złodziejami.. ja na miejscu młodych wolałabym wiedzieć, obsługa hotelu to przecież nie ich znajomi/rodzina.



    • pomidorpomidorowy Re: Okradli nas 16.09.14, 10:21
      znajomy kilka lat temu niemila sytuacje ktos ukradl mu z mieszkania podczas imprezy b. droga lustrzanke.
      Zrobil tak (akurat nie odnosi sie to do twojej sytuacji)
      wyslal do wszystkich obecnych na imprezie sms o jednakowej tresci. "jesli do jutra nie zwrócisz mi aparatu , zglaszam sprawe na policje, w budynku jest monitoring etc) nastepnego dnia aparat sie odnalazl...1 osoba poczula sie urazona ale reszta zrozumiala ze byla to wyzsza koniecznosc.
    • slonko1335 Re: Okradli nas 16.09.14, 10:21
      Niespecjalnie wierzę w obsługę szczerze mówiąc bo to za bardzo by na nich wskazywało....byliśmy dwa tygodnie temu na weselu z noclegami na miejscu i raczej dośc powszechna była praktyka nie zamykania tych drzwi zawsze przez weselników. Przez obiekt przewinęła się ponad setka gości, mógł wejść w zasadzie spokojnie ktoś z zewnątrz bo nie wsyzscy się przecież znali-ja bym raczej podejrzewała jakiegoś gościa lub kogoś z zewnątrz-może w czasie zabawy klucz ktoś zawinął do pokoju...
      • anula_anka Re: Okradli nas 16.09.14, 10:26
        Zawinął z wewnętrznej kieszeni marynarki chłopa, a później jeszcze oddał big_grin
        Korzystaliśmy z pokoju kilka razy- toaleta, przypudrowanie nosa itd.
        Klucz cały czas był.
        Pokój zamykaliśmy zawsze.
        Zamek bardzo ciężko chodził, więc kojarzę fakt zamykania.
        • bei Re: Okradli nas 16.09.14, 11:23

          Skoro jesteś pewna, ze zamykaliście pokoj to jest jeszcze jeden powód by kierownictwo zajazdu wiedzialo, ze ktoś z obslugi jest nieuczciwy.
          Nie odzyskasz straty, ale pomożesz innym, są wieksze szanse, ze kolejni goście nie zostaną ograbione.

          olaromanska.blox.pl/html

          www.dlaleszka.cba.pl/
          • slonko1335 Re: Okradli nas 16.09.14, 11:29
            zgadzam się bo wskazuje to jednoznacznie na obsługę hotelu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka