Dodaj do ulubionych

Dramat w Biesłanie [*]

03.09.04, 16:57
Łączę się w wielkim bólu z rodzicami dzieci, które zginęły tragicznie w
Biesłanie...
To potworna tragedia, aż nie chce się żyć na takim świecie
Zapalam świeczkę [*]
Agata mama Mikołaja
Obserwuj wątek
    • vali130 Re: Dramat w Biesłanie [*] 03.09.04, 17:02
      Ja tez zapalam swiece i jestem razem z rodzicami zmarlych dzieci.

      Czym one sa winne.Czy musza placic za grzechy doroslych?
      • maniusza Re: Dramat w Biesłanie [*] 03.09.04, 17:11
        [']
        mój synek też szedł 1 września pierwszy raz do szkoły, odprowadzaliśmy go całą
        rodziną. nie wyobrażam sobie...
        Boże, dokąd zmierza ten świat???!!..
        • ja275 Re: Dramat w Biesłanie [*] 03.09.04, 17:19
          rowniez zapalam swieczke na znak zaloby dla rodzin zmarlych dzieci sad to
          tragedia ktorej nie da sie opisac slowami, tylko czemu zawsze winne sa te
          bezbronne dzieci ?
          sad((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
    • jokrru [*] 04.09.04, 12:27
    • sakada [*] 04.09.04, 14:00
      To wielka tragedia.
      Strasznę, że służby specjalne tak pokpiły sprawę.

      Jednak, jeśli Putin nie zmieni swojej polityki wobec państw Kaukazu to zapewne na tym się nie skończy.
      • gofer73 Re: [*] 04.09.04, 14:25
        Nie ma chyba zbrodni większej niż zabicie dziecka
        Nie ma chyba większego bólu niż ból rodziców
        świeczka płonie
        • laskosia Re: [*] 04.09.04, 14:36
          (*) (*) (*)
      • szymanka Re: [*] 04.09.04, 23:00
        Brak mi słów, to co się stało jest straszne...

        Sakado, Putin nie zmieni swojej polityki, to naród rosyjski musi zmienić
        przywódcę. Problem w tym, że Rosjanie generalnie są zadowoleni z polityki
        Putina, jeśli poczytać ich komentarze odnośnie tej tragedii, to żałują jedynie,
        że wojna w Czeczeni trwa za długo, że działania powinny być bardziej
        restrykcyjne.

        Najgorsze jest to, że ta tragedia nic nie zmieni. Za tydzień, czy za miesiąc
        będziemy mieli kolejną, kto wie jak straszną, teraz kiedy zostały złamane
        wszelkie granice...

    • mamania Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 15:20
      tam też pierwszy dzień zerówki zaczynały szesciolatki, szły dumnie, ufne z
      rodzicami za rękę przejęte w białych koszulkach
      a oni ich trzymali ponad dwie doby bez picia i jedzenia, a kiedy uciekali
      strzelali im w plecy, sześciolatkom
      mnie sie to nie miesci w glowie, ja nie mogę o tym nawet myśleć, nie potrafie..
      rozumiem, ze polacy ze swoimi rosyjskimi fobiami zawsze znajda wytlumaczenie
      nawet dla takich zbrodni, ale teraz przechodza sami siebie
      sakada, wiecej mysl swoja glowa, mniej ogladaj tvn
      • jol5.po Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 15:47
        200 lat temu Rosja próbuje zająć Kaukaz po raz pierwszy. 20 lat trwają walki. Potem Czeczenia jako częśc Kaukazu wcielona jest do Rosji. Względny spokój (jak to pod okupacją) trwa do czasów Stalina, ten wysiedla cały naród, doprowadzając prawie do jego likwidacji. Potem części ludzi udaje sie wrócić. Po upadku ZSRR Czeczeńcy próbują odzyskać niepodległość (mają na swoim terenie ropę naftową, jest szansa na rozwój). W 1994 zaczyna się 1. wojna czeczeńska, Rosji nie udaje się zając Czeczeni, w 1999 doprowadzają do wybuchu 2. wojny.
        Wojna prowadzona jest w okrótny sposób, wymierzona często w eksterminację ludności cywilnej. W tej chwili 2/3 ludności Czeczeni mieszka poza jej granicami, ci co pozostali mieszkają w norach, gruzach, są wrakami ludzi. Teraz dorasta pokolenie, którego okres dojrzełania przypadł już na wojnę.
        Tu nie chodzi o rację, polityka prowadzona w Czeczeni to jak bomba z opóźnionym zapłonem.
        To wszystko jest straszne, straszne, nic tego nie usperawiedliwia, ale Sakada ma rację, prawdopodobnie będzie dalszy ciąg sad((((((
        • emeleczka Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 16:37
          Ja również za to wszystko winą obarczam Rosję. Od początku do końca. Wydaje mi
          się, że z ofiary można bardzo łatwo stać się zwyrodniałym oprawcą. Czytałam
          gdzieś, że inicjacja rosyjskiego żołnierza polega na rozstrzelaniu
          czeczeńskiego bachora. Na oczach czeczeńskich rodziców rosyjscy żołnierze
          krzywdzą ich dzieci, zabijają. Ja nie chcę usprawiedliwiać tych oprawców,
          dokonali ohydnej, niewyobrażalnej zbrodni, strzelali w plecy malutkim dzieciom,
          które chciały uciec, które przeżyły największą w swoim życiu traumę, które
          nikomu nic nie zrobiły, ale być może ci oprawcy sami doświadczyli takiej traumy
          ze strony rosyjskich żołnierzy. A jedynym uczuciem jakie towarzyszy im przez
          całe życie jest strach i nienawiść. Czasem wydaje mi się, że ten świat oszalał,
          że nie chcę w nim żyć. I wyobrażam sobie co ja bym zrobiła tym oprawcom będąc
          na miejscu tych rodziców z Biesłany gdyby tam było moje dziecko ... Tak się
          chyba nakręca spirala nienawiści, zbrodni, agresji i tym podobnych
          eksterminacji. Widziałyście jak ludzie rzucili się na człowieka
          który "prawdopodobnie" był jednym z oprawców?
          Od wczoraj nie mogę znaleźdź sobie miejsca.
          Łącze się w bólu z rodzicami.
          Emaleczka
          • jol5.po Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 17:27
            rosyjscy żołnierze to czesto młodzi chłopcy z poboru, jadą od razu na front, giną (też ofiary wojny), częśc jest zawodowa, duzo tam jest zwyrodnialców. Wojna jaka się toczy w Czeczeni to wojna totalna, dzieci zostają bez rodziców, pokaleczonez okropnymi ranami, dorośli, którzy przepadają bez wieści, sa mordowani, żyją w skrajnych warunkach tak fizycznych jak i psychicznych.
            Trudno mówić o konkretnych Rosjanach, że są winni wojnie, ale system tak. Nikt na świecie nie mówi o tej wojnie. W Rosji służby specjalne są bardzo rozbudowane. I niestety po Dubrowce, wiele pojawiło się w prasie doniesień o jakiś ich niejasnych powiązaniach z tamtym zamachem.
            Jak jest teraz, nie wiadomo. A giną niewine dzieci. Straszne.
            W Rosji nie jest bezpiecznie, bo nie załatwiono wielu zpraw z poprzedniego systemu, bo polityka zagr. też jest z poprzedniego systemu (wojna) i jej obywatele nie mogą sie czuć bezpieczni sad((((
            • aniacichy Re: [*] 04.09.04, 17:35

          • mamania Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 17:37
            emeleczka napisał:

            > Ja również za to wszystko winą obarczam Rosję. Od początku do końca.

            czasem zazdroszcze osobom, ktorych swiat jest taki nieskomplikowany
            raz obejrzysz jakis program sensacyjny na tvn i juz masz swiatopoglad,
            szast prast i po wszystkim jak mawial moj ulubiony dziadek poszepszynski


            • madelaine6 [*] 04.09.04, 17:50

            • emeleczka Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 20:45
              To nie zazdrość bo nie masz czego, mogłabym Ci coś odpisać, ale nie warto
              wchodzić w jakie kolwiek dyskujse w obliczu tego co miało miejsce.
              Łączę się w bólu i prawdopodobnie przeżywam to tak samo jak ty.
              Emeleczka
              • emeleczka Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 20:51
                A telewizji nie oglądam tylko słucham radia. Nie pozwalam aby moje dziecko
                oglądało takie obrazy.
          • melanie Re: Dramat w Biesłanie [*] 05.09.04, 12:24
            emeleczka napisał:

            > Ja również za to wszystko winą obarczam Rosję. Od początku do końca. Wydaje
            mi
            > się, że z ofiary można bardzo łatwo stać się zwyrodniałym oprawcą.
            ********************
            Kazdy, kto probuje wytlumaczyc, zrozumiec tych oprawcow, co sie znecali nad
            niewinnymi dziecmi, zmuszali ich przez 3 dni do picia moczu, gwalcili i
            rozstrzeliwali staje dla mnie w jednym szeregu z nimi.

            Oni to przeciez wojownicy o wolnosc swojej ojczyzny, tak? Tylko strategia sie
            smienila oraz taktyka? Teraz wojna za wolnosc ma polegac na strzelaniu w plecy
            malym dzieciom, ktorzy nawet moga nie wiedziec kto taki Putin.
            Ty jestes matka?
            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
            ja placze..........
            • sakada Re: Dramat w Biesłanie [*] 05.09.04, 12:41
              Nikt nie broni oprawców. Nie wiem czy wiesz, ale Czeczeni też są zbulwersowani tym co się stało. Nie można obwiniać całego narodu (a raczej jego resztek) za to co zrobiła garstka psychopatów.

              PS: A o tym co się działo i dzieje w Czeczeni - mordowane dzieci, gwałcone kobiety, masowe groby, grabież, palenie całych wsi... To Cię nie bulwersuje? O tym się nie mówi, więc problem nie istnieje tak? Dla mnie istnieje i jest tak samo ważny jak tragednia w Biesłanie.
              Dla mnie dziecko czeczeńskie ma takie samo prawo do życia jak rosyjskie, polskie i każde inne.
              • jol5.po Re: Dramat w Biesłanie [*] 05.09.04, 18:26
                wczorajsze wiadomości: zamachowców było ponad 20, z tego ok. 10 Arabów, inni to Rosjanie(!) Ingusze, Czeczeni...
                - to po prostu zwyrodnialcy, bez narodowosci...
            • emeleczka Re: Dramat w Biesłanie [*] 06.09.04, 07:45
              Tak jestem matką, swoje dziecko kocham nad życie, oprócz tego jestem bardzo
              wrażliwą kobietą. Tragedia w Biesłanie bardzo mnie dotknęła, przeczytaj sobie
              mój post może tym razem go lepiej zrozumiesz. Ja nikogo nie usprawiedliwiam
              tylko wiem że nienawiśc nakręca nienawiść, a polityka zagraniczna Rosji powinna
              ulec zmianie bo to się nigdy nie skończy.
              Pozdrawiam
              • melanie Re: Dramat w Biesłanie [*] 06.09.04, 12:45
                Wiesz, caly czas mysle, i chyba cos mi swita.
                Wierze, ze jestes wrazliwa. Mysle, ze to, ze ludzie probuja w jakis sposob
                wytlumaczyc to, co sie stalo, to jest swoista samoobrona psychiczna. Bo
                czlowiek nie jest w stanie zrozumiec tem ogrom bezcialstwa, nie miesci sie to w
                glowie, wiec probuje sobie to jakos ulozyc. Stad szuka przyczyny. Nie chce sam
                sobie powiedziec, ze przyczyna jest jedna. Ludzkosc siegnela dna. Niema nic
                swietego. Dozwolone wszystko. To bardzo bolesne, ale taka jest prawda. To juz
                koniec swiata. Jezeli jeszcze nie fizycznie, to moralnie napewno.
                • emeleczka Re: Dramat w Biesłanie [*] 06.09.04, 13:17
                  Masz rację. A jak słyszę,że Pan Putin chce teraz jeszcze zaostrzyć politykę
                  wobec Kaukazu, chyba szykuje się trzecia czeczeńska wojna brak mi słów. I co
                  teraz będzie? Eksterminacja ludności czeczeńskiej w tym również dzieci i
                  niemowląt. Dobrze to ujełaś ludzkość sięgnęła dna. Wiesz mi ja od piątku nie
                  mogę dojśc do siebie. Koniec świata bliski.
                  Pozdrawiam
      • sakada Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 18:35
        Czy ja znajduję wytłumaczenie dla tej zbrodni?
        Czy bronię oprawców?
        Czy atakuję rosjan? (Pisałam o Putinie i jego polityce wobec zajętych państw)
        Napisałam coś takiego?
        Gdzie to wyczytałaś w moim poście?

        Zdaje mi się, że bardzo się chcesz pokłócić i szukasz pretekstu. Odemnie go nie dostaniesz.
        • kolgosia Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 18:40
          Boże jakie to straszne!!! 144 dzieci zginęło. Reszta ranni. Siedzę i czytam
          artykuły, oglądam zdjęcia i płaczę. Pomyślcie, co by było gdyby Wasze dzieci
          były akurat w takiej szkole...
          Nie ma wytłumaczenia dla zbrodniarzy, którzy to zrobili...
    • arozanska Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 18:46
      Niewyobrażalny jest ból rodziców, którzy tracą swoje dziecko. Nie jestem w
      stanie pojąć okrucieństwa, które przyczyniło się do tej zbrodni. Nie rozumiem,
      nie chce rozumieć. Patrze na świat i zastanawiam sie, jak daleko to sie
      wszystko posunelo..., do czego zdolni są ludzie (???). Na mysl o tej tragedii
      wszystko sie we mnie trzesie. Czuję złość i wściekłość. Ale najgorsza jest
      chyba bezradność...
      Zapalam świeczke...sad(((
      (*)
    • danwik Re: [*] [*] [*] 04.09.04, 20:23
      (*) (*) (*)
      • larenata Re: [*] [*] [*] 04.09.04, 20:33
        (*)(*)(*)(*)

        Nawet nie próbuję sobie wyobrazić bólu rodziców, cierpienia dzieci i tej
        bezradności zwykłych ludzi... Nawet nie próbuję wyobrazić sobie stać pod szkołą
        i zastanawiać się, czy moje dziecko żyje, czy przeżyje... Te dzieci poszły po
        prostu do szkoły...
        Łączę się w bólu.
        • dzidzia_78 Re: [*] [*] [*] 04.09.04, 21:17
          Horror nie życie. Teraz jest źle a jak będą żyły nasze dzieci??
          łączę się w bólu i zapalam (*)(*)(*)
          • ms78 [*] [*] [*] 04.09.04, 21:57

            • a.g9910 Re: [*] [*] [*] 04.09.04, 22:23
              To jest ......hm,tragedia,mało powiedziane...brak określenia na to.
              Rosja wogóle ma jakiegoś pecha politycznego,jeślimożna tak to ująć.Najpierw
              Kursk,potem Dubrówka,a teraz ta szkoła.
              Płaka mi się chce,że te biedne bezbronne dzieci musiały to przejść,mowa o tych
              które przeżyły.Jakie piętno na nich zostanie,co z ich psychiką w takim kraju
              będzie.No i co z rodzicami które straciły swoje skarby??
              Jaką wybrać więc drogę w tych zamachach.
              Jestem w szoku,ale jak się mówi ;że i nas również może to dotyczyć,przecież
              bierzemy udział w walce z terrorem,jak my więc jakio państwo jesteśmy na to
              przygotowani,myślę ,aż strach pomysleć,ale pewnie akcje były by podobne do
              tychz Rosji.
    • bea.bea Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 22:06
      " kiedy umiera dobre dziecko, anioł zstępuje z nieba, przytula malucha do
      piersi i leci z nim do tych wszystkich miejsc, które dziecko kochało, a
      potem...Pan Bóg daje mu bukiet pieknych kwiatów...."

      (*) (*) (*)
      • a.g9910 Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 22:24
        bea.bea napisała:

        > " kiedy umiera dobre dziecko, anioł zstępuje z nieba, przytula malucha do
        > piersi i leci z nim do tych wszystkich miejsc, które dziecko kochało, a
        > potem...Pan Bóg daje mu bukiet pieknych kwiatów...."
        >
        > (*) (*) (*)

        A CO DAJE RODZICOM??????? BÓL .OGROMNY BÓL !!!!
        • bea.bea Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 22:51
          powiem ci, ze nawet nie próbuje sobie wyobrazic tego bólu....
          przepłakałam dzis większosć dnia, jakby dotyczyło to mnie, ....kto wie co przed
          nami, w tak okropnym swiecie.

          Zawsze bałam sie ...lekcji pokory....tak strasznej lekcji....
    • poleczka2 Re: Dramat w Biesłanie [*] 04.09.04, 22:33
      Nie wyobrażam sobie jak ci rodzice będą mogli dalej żyć. To straszna tragedia.
    • jestem_szalona Re: Dramat w Biesłanie [*] 05.09.04, 13:21
      {*} Ja też się dołączam. To straszne
      • iwcia75 Re: Dramat w Biesłanie [*] 05.09.04, 14:16
        skoro ludzie posunęli sie juz tak daleko, to co bedzie dalej? mordowanie
        noworodków???!!!
        • a.g9910 do bea.bea. 06.09.04, 09:16
          Masz rację to wielka lekcja pokory,sama nie wiem czy potrafiłabym ją przejśc.
      • wiktoria100 Jestem Matką 06.09.04, 12:56
        Jestem Matką i dlatego trudno znaleść mi słowa który mogłabym skomentować tą
        tragedię, ten ból, rozpacz, nieopisaną złość i nienawiść do tych nieludzi,
        którzy są za to odpowiedzialni. Z całego serca tym potworom, życzę aby nigdy
        nie zaznali już spokoju, i umarli w nienawiści do siebie samych.
        • jagasz Re: Jestem Matką 06.09.04, 13:20
          Zapalam świeczkę (*)

          aga
    • anetapc Re: Dramat w Biesłanie [*] 07.09.04, 08:55
      Przyłączam się do Was i modlę za małe duszyczki... I ich matki... by nie
      zwariowały z bólu... Ja bym oszalał!!!
      ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka