natalia_klb
19.02.08, 23:16
Witam.
Nie wiem już jak mam zachęcać mojego maluszka do spacerow. Sprawa wyglada tak,
ze jesli jest gdzies da;eko od domu to bardzo chetnie biega, bawi sie, jednak
gdy wychodze z nim w miejsce gdzie widzi swoj dom to nie ma bata, zeby sie
ruszyl z miejsca. Wolam go, rzucam zabawki , jakies patyki, gałązki. Jest malo
zaintersowany albo wogole. Nie chce ciągnac go przez pol drogi za smycz, bo
juz pomimo, ze ma 3,5 miesiąca jest silny. Jak zachęcic go do tego zeby
poszedl ze mna na spacer? I jeszcze jedno pytanie. Gdy jestesmy juz na
spacerze, to gdy chodzi bez smyczy, podbiegnie go ludzi albo innego psa nie
chce mnie sluchac. Moge wolac go 1000 razy i nic to nie daje. Tak samo ładuje
sie pod kola roweru.
Niech mi ktos powie, ze sie nauczy......