Dodaj do ulubionych

I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Panią

25.09.14, 12:33
Co byście zrobiły na miejscu rodziców pozostałych dzieci?
Może są tu jakieś nauczycielki, może ktoś miał podobny problem.
sytuacja wygląda mniej więcej tak:
Do wczoraj wiedziałam niewiele, a właściwie tyle, że moja pierwszoklasistka od czasu do czasu wspominała o dziewczynce, która ją popchnie, szturchnie, pociągnie za włosy. Mówiłam żeby poszła do Pani no i na tym w zasadzie się kończyło. Wczoraj zagadała mnie matka innej dziewczynki właśnie o tą zaczepiającą czy mamy problemy, mówię, że słyszałam od swojej, ale ona zaradna i jakoś sobie radzi. Potem dołączyła jeszcze jedna matka, która usłyszała naszą rozmowę i dowiedziałyśmy się makabrycznych faktów.
Ta dziewczynka, terroryzuje całą klasę, popycha dzieci, szarpie, gryzie, wczoraj obcięła chłopcu włosy nożyczkami, biega i skacze po ławkach, liże dzieciom podręczniki i zeszyty, kuje ołówkami dzieci, łamie kredki, w moją rzuciła plecakiem, jednej dziewczynce powiedziała, że lubi jak ta płacze, gryzie Panią, uwagi i spotkania z matką nie pomagają.
Podpytałam jeszcze innych rodziców i wychodzą coraz to nowe "cuda", zaczęłam bać się o bezpieczeństwo swojej córki. Dziś prosiłam aby trzymała się od tamtej z daleka. Pójdę po nią do szkoły to porozmawiam z wychowawczynią, ale wiem, że to niewiele pomoże, tyle, że będzie miała kolejny sygnał od kolejnego rodzica.
Co można zrobić z takim dzieckiem, jak wnioskować o przeniesienie? Zebrać się z innymi rodzicami i pójść do dyrekcji?
Klasa jest profilowa, jako jedyna w szkole i nie chciałabym przenosić swojej córki do innej klasy, szczególnie, że starsza też jest w takiej klasie i dużo nam to daje.
Jeśli nie będzie wyjścia to będziemy wnioskować o zmianę klasy?
Czy jeśli wszyscy rodzice się zbiorą można coś wskórać, jakoś wpłynąć na dyrekcję o przeniesienie tej dziewczynki?
Obserwuj wątek
    • elle.hivernale Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:35
      Czy ta klasa profilowa to integracyjna?
      • mamakasienki1 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:40
        Nie, nie integracyjna, artystyczna.
        • 7dosia Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:49
          mamakasienki1 napisała:

          > Nie, nie integracyjna, artystyczna.

          Widać mała pije absynt zamiast mlekasmile
          • mamakasienki1 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:52
            Powiem szczerze, liczę na konstruktywne porady, pomysły jak postąpić.
            • blond_suflerka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:59
              Przemoc jest karalna. Jedno dziecko bije, szarpie i popycha Wasze dzieci i macie pełne prawo działać. Konstytucja Wam to zapewniawink Zebrac się, iść do wychowawcy, naciskać na izolację tego dziecka i w międzyczasie terapię. Oni mają możliwość jako szkoła konkretniej się tym zająć. Jak rodzice oporni to się zgłasza do sądu-moze kurator ich naprostuje?
              • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 00:14
                Dziecko bije dziecko, a ty z konstytucją i "paragrafami" wyjeżdżasz?
            • totorotot Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 08:40
              mamakasienki1 napisała:
              > Powiem szczerze, liczę na
              konstruktywne porady, pomysły jak
              postąpić.


              Dawać małej mniej absyntu

      • lauren6 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:58
        elle.hivernale:
        > Czy ta klasa profilowa to integracyjna?

        Kolejny forumowy stereotyp, że dziecko może stać się ofiarą przemocy tylko w klasie integracyjnej.

        Wręcz przeciwnie. Tam trafiają dzieciaki ze zdiagnozowanymi chorobami. W rejonówce za to panuje pełna loteria i trafiają tam niezdiagnozowane zaburzone dzieciaki, albo dzieci z rodzin patologicznych, które na rówieśnikach odreagowują sytuację domową.
        Ostatnio słyszę od znajomych dużo historii o przemocy w szkołach podstawowych i żadna z nich nie dotyczyła szkoły integracyjnej.
    • blond_suflerka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:44
      No pewnie, że iść do dyrekcji. Przeniesienie dziewczynki do innej klasy to spychologia ale mozna naciskać, żeby oni naciskali na rodziców na pomoc psychologa. Jesli to nie poskutkuje to jako szkoła mogą też zacząć działać dalej. Dziecko jest agresywne i nie powinno zostawać bez pomocy.
      • przeciwcialo Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 12:57
        Nalegalabym na usunięcie dziecka z klasy i mialabym w nosie co temu dziecku dolega- niewychowane czy z problemem wiekszego kalibru. Chroniłabym swoje dziecko maksymalnie bo nie życzę sobie aby moje dzieci byly terapią dla innych.
        • blond_suflerka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:01
          Ależ oczywiscie. Napisalam to w poście wyzej. Jak ktoś zagraża bezpieczenstwu innych dzieci to trzeba mu zrobić indywidualny tok nauczania a w międzyczasie terapeutyzować. Dziwne, że rodzice innych dzieci nic z tym nie robią.
        • 77kunda Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:03
          A druga klasa będzie nalegać aby nie przyjąć problemowego dziecka i kolo zamknięte.

          Może na początku poproście o zebranie i o obecność rodziców tej dziewczynki, dyrekcji szkoły, wychowawcy, psychologa i pedagoga i porozmawiajcie jak rozwiązać taką sytuację. a potem w zależności od wyników takie spotkania zacznijcie działać.
          • mamasiasiulki BRAWO! 25.09.14, 13:36
            Wreszcie jakaś sensowna odpowiedź i pomysł na poziomie. Podpisuję się. Nie żąda się przeniesienia dziecka, tylko rozwiązania problemu, jakim jest przemoc wobec innych!
            • przeciwcialo Re: BRAWO! 25.09.14, 13:41
              Inaczej mówiłabyś gdyby to twoje dziecko skończylo z olówkiem w oku, nosie czy udzie.
              • mamasiasiulki Re: BRAWO! 25.09.14, 13:46
                Wszystkie moje dzieci chodzą do placówek integracyjnych, bywało, że wracały pogryzione czy poobijane. Nie przyszło mi do głowy żądanie przeniesienia dzieci, a jedynie dopilnowanie, by moim się krzywda nie działa. Działało, a dzieci uczyło rozwiązywania problemów innego, niż z pozycji "jestem pępkiem świata"...
                • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 25.09.14, 13:51
                  No cóż, nie wszyscy rodzice olewają swoje dzieci.
                  • mamasiasiulki Re: BRAWO! 25.09.14, 13:58
                    Nie wszystkie matki robią aferę, bo mój Zdzisiu, to z cukru jest. Jak na razie mówimy o SZEŚCIOLATCE. Ile ma? Metr? Sto dziesięć centymetrów? Jeszcze niedawno te dzieci były w przedszkolu - nie musiały być agresywne by komuś oko wydłubać ołówkiem czy nożyczkami... Nie twierdzę, że nie należy reagować. Ale należy to robić ADEKWATNIE. Na dodatek nikt nie ma prawa żądać przeniesienia cudzego dziecka, tylko rozwiązania problemu krzywdzenia WŁASNEGO. Dyrekcji problem, jak to rozwiąże.
                    • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 25.09.14, 14:01
                      Dla takich świrów (do momentu ewentualnego zaleczenia) proponuję nauczanie indywidualne.
                      • mamasiasiulki Re: BRAWO! 25.09.14, 14:02
                        Może jednak indywidualne dla dzieci mam przewrażliwionych???
                        • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 25.09.14, 14:23
                          Jak te dzieci zachowują się jak świry to tak, ale tutaj jak świr zachowuje się jedna konkretna osoba.
                          • lauren6 Re: BRAWO! 25.09.14, 15:04
                            gazeta, specu od dzieci. Zachowania tej dziewczynki są normalne. Normalne dla niegrzecznego dziecka. Świrem by była gdyby kiwała się w kącie, nie umiała mówić, robiła pod siebie itd.

                            mamasisulki ma 100% racji, że dziecko się wychowuje, a nie traktuje jak przestępcę. Matki boją się o własne dzieci? Niech zgłoszą to dyrekcji. Dyrekcja ma cały wachlarz możliwości jak poradzić sobie z tym dzieckiem i jak zmusić rodziców do współpracy, posłania dziecka na terapię itd. Nie znasz się to nie pisz głupot o nauczaniu indywidualnym, bo po raz kolejny się ośmieszasz.
                            • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 25.09.14, 19:39
                              Dużo dzietnych ma podobne zdanie do mojego. Nawet na tym wątku.
                            • scher Re: BRAWO! 26.09.14, 00:19
                              lauren6 napisała:

                              > gazeta, specu od dzieci. Zachowania tej dziewczynki są normalne.

                              Ty chyba nie czaisz pojęcia normalności.

                              > Normalne dla niegrzecznego dziecka.

                              I tu jest dowód na powyższe.

                              Zgodnie z twoją filozofią kradzież i rozboje są normalne. Odpowiednio dla złodzieja i bandyty. Chyba nie chciałbym żyć w kraju, w którym ty ze swoją ideologią miałabyś jakiekolwiek wpływ na prawodawstwo.
                              • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 26.09.14, 08:43
                                Swoją drogą dziwne, że tyle ambarasu robią tutaj gdy rodzic jednorazowo da dziecku klapsa, ale już to samo dziecko bezkarnie i o wiele mocniej może bić inna osoba - pod warunkiem że ma mniej niż 18 lat i orzeczenie.
                              • lauren6 Re: BRAWO! 26.09.14, 10:28
                                > Zgodnie z twoją filozofią kradzież i rozboje są normalne.

                                Kolejna specjalistka od dzieci i od prawa. Jak taka mądra jesteś to powinnaś wiedzieć, że dziecko do 13 rż jest nie jest karane nawet jak kogoś zamorduje. Więc daruj sobie te porównania. Dziecko niegrzeczne się wychowuje, posyła na terapię jeśli problem tkwi głębiej, daje leki jeśli problem jest bardzo poważny.
                                Nie ma głupszej rady niż przepisanie jej do innej klasy - czyli spychologia. Inne dzieci czym się różnią od twojego, że one mogą mieć stycznośc z tym problemem?
                                • scher Re: BRAWO! 26.09.14, 10:37
                                  lauren6 napisała:

                                  > Nie ma głupszej rady niż przepisanie jej do innej klasy - czyli spychologia.

                                  To nie jest spychologia, lecz naturalne konsekwencje.

                                  > Inne dzieci czym się różnią od twojego, że one mogą mieć stycznośc z tym
                                  > problemem?

                                  Niczym, ich rodzice też będą protestować, jeżeli mimo zastosowania konsekwencji sytuacja się powtórzy - co wcale nie jest aż tak bardzo pewne. Wskutek następnych protestów dziecko i jego rodzice zostaną poddani totalnemu ostracyzmowi, będą przenoszeni do coraz gorszych szkół, łącznie ze szkołą przy szpitalu psychiatrycznym na koniec, gdzie w razie napadu szału dziecko zostanie obezwładnione, zawinięte w kaftan, przypięte pasami do łóżka i dostanie leki.

                                  Ja w każdym razie nie zakładam z góry, że dziecko jest chore psychicznie. Zakładam, że docierają doń argumenty i konsekwencje w postaci przeniesienia do innej klasy mogą się okazać bardzo skuteczne.
                                • ichi51e Re: BRAWO! 26.09.14, 11:36
                                  Zalezy od okolicznosci www.dailymail.co.uk/news/article-2482448/Joseph-Hall-shot-dead-neo-Nazi-father-age-10-sentenced-7-years-prison.html
                    • jowita771 Re: BRAWO! 26.09.14, 10:52
                      Dla Ciebie to jest tylko metr, dla dzieci z klasy to jest ktoś im równy. Gdyby Tobie ktoś wbił ołówek w rękę, sąsiadka czy koleżanka z pracy, to też uważałabyś, że nic się nie dzieje, przecież nie jesteś z cukru? A jak w oko?
                      • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 27.09.14, 11:46
                        Pamiętam jak Twój ojciec dał porządnie w cymbał gnojkowi który Cię dręczył w szkole. Tak być powinno i dzisiaj, ale teraz zapewne Twój tato miałby na głowie policję i prokuraturę, że bije niewinne dziecko.
                • przeciwcialo Re: BRAWO! 25.09.14, 13:52
                  Ja nie mam zamiaru robic z dzieci "miesa armatniego" dla agresorow szkolnych.
                  • hugu Re: BRAWO! 25.09.14, 15:30
                    Popieram. Czy ta dziewczynka przedstawiła badania w kierunku HIV i WZW-C? Takie gryzienie w kontekście śmiertelnych chorób zakaźnych nie jest tym samym, co gryzienie w czasach sprzed HIV-u.
            • wydramarlenka Re: BRAWO! 25.09.14, 18:32
              Moim zdaniem pomysł delikatnie mówiąc nie najlepszy. Mało skuteczny. Widziałam skutki takich prób.
              Zebranie w obecności wszystkich rodziców z dyrektorem i psychologiem może spowodować, że rodzice trudnego dziecka poczują się ze wszystkich stron atakowani i okopią się na swoich pozycjach (szkoła jest rejonowa, mojego dziecka nikt nie wyrzuci, bo jest obowiązek szkolny)
              Bardziej przekonujące będą liczne wizyty rodziców u wychowawcy i dyrektora szkoły z zaznaczeniem, że kolejne ślady na ciele dziecka będą skutkowały rozmową z policją i obdukcją.
              Dyrektor, o ile ma trochę zdrowego rozsądku, skutecznie wytłumaczy rodzicom, że albo zaczną terapię/ zgodzą się na nauczanie indywidualne, albo szkoła będzie zmuszona poinformować sąd rodzinny (to nie jest normalne zachowanie 6 - latka, a rodzice nie podejmując terapii dziecka nie wywiązują się ze swoich obowiązków)
              Wiem, drastyczne, ale skuteczne.
              • arwena_11 Re: BRAWO! 25.09.14, 19:05
                Spokojnie sąd rodzinny ich nauczy i proces cywilny o odszkodowanie. Jak dostaną po kieszeni to do nich dotrze.
                A i kilka przypadków, że po skierowaniu sprawy do SR rodzice agresora zmieniali zdanie i zgadzali się na terapie i indywidualny tryb nauczania byle wycofać pozew. Więc się da.
                • pomidorpomidorowy Re: BRAWO! 27.09.14, 08:37
                  jasne zamknac problematyczne dziecko w klatce, odciac od spoleczenstwa oto metoda...od tego jest pedagog , psycholog ewentualna diagnoza/orzeczenie a nie pozbyc sie problemu jak wszy z glowy sad zenujacy kraj i spoleczenstwo !
                  • gazeta_mi_placi Re: BRAWO! 27.09.14, 11:42
                    Dorosłych zagrażających innym tak izolują, nazywa się to więzienie i jakoś nikt nie protestuje.
                    Dla agresywnego dziecka zagrażającego fizycznie innym dzieciom wystarczy specjalny ośrodek bądź nauczanie indywidualne.
                    Żaden normalny rodzic (mam nadzieję) nie pozwoli zrobić ze swojego własnego dziecka worka treningowego dla zanurzonej jednostki (dorosłej lub dziecięcej - bez znaczenia).
                    Patrz na ten wątek, zaburzonej typki bronią głównie matki innych zaburzonych jednostek (np. Marychna31).
                    Dzieci - ofiary takich jednostek też mają swoje prawa.
                    W wątkach o dorosłych przestępcach narzekanie (co w sumie niestety często jest prawdą), że ofiara ma mniej praw niż przestępca, a tu jest to samo - uważacie, że liczy się dobro zaburzonej jednostki nawet kosztem innych (normalnych) dzieci, żenujące.
                    Co innego nieszkodliwy mały dziwak co innego dziwak atakujący inne dzieci.
                    • pomidorpomidorowy Re: BRAWO! 27.09.14, 14:59
                      ok w skrajnych przypadkach ale to dziecko nie ma zadnej diagnozy etc...jednak jestem za tym aby najpierw ktos postawij diagnoze a przenosic/usuwac mozna potem
            • scher Re: BRAWO! 26.09.14, 10:30
              mamasiasiulki napisał(a):

              > Nie żąda się przeniesienia dziecka, tylko rozwiązania problemu, jakim jest przemoc
              > wobec innych!

              Przede wszystkim ofiara ma prawo do wolności od wtórnej wiktymizacji. Nie widzę, abyś w swoich postach się tego domagała.
    • mynia_pynia Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:03
      Wybacz ale nie wierzę, że 6 letnia dziewczynka (bez zdiagnozowanych zaburzeń) skacze po ławkach i liże podręczniki.
      Opętanie i egzorcysta są tu potrzebni wink jeżeli faktycznie tak jest wink
      • mynia_pynia Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:05
        Opętanie to jest i egzorcysta jest tu potrzebny ... miało być po zmianie wink
      • zofijkamyjka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 18:33
        mynia_pynia napisała:

        > Wybacz ale nie wierzę, że 6 letnia dziewczynka (bez zdiagnozowanych zaburzeń) s
        > kacze po ławkach i liże podręczniki.

        tez myślę że to jakaś fantazja wink
        W klasie córki jest chłopiec z ADHD i tu wychowawca zdziałał cuda, do tego stopnia, że klasa go zaakceptowała i świetnie sobie z nim radzą. Nawet go polubili a jest naprawdę dość trudny i przykry chociaż z tego co córka opowiada potrafi tez być uroczo rozbrajający i rozbawić wszystkich do łez /łącznie z nauczycielami/.
      • lily-evans01 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:37
        Znajoma wychowawczyni świetlicy w dużej szkole rejonowej (ale całkiem przyzwoity rejon) miała w grupie dokładnie tak samo zachowującego się chłopca - też ponoć bez zdiagnozowanych zaburzeń (a może to wynikało z faktu, że rodzice nie byli skłonni do diagnozowania potomka).
    • jamesonwhiskey Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:04
      trzeba wyrwac chwasta
    • naomi19 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:09
      Mialam identyczna sytuacje, kiedy corka byla w grupie 3-latkow, tylko ja poruszylam niebo i ziemie, bylam u psychologa, dyrektorki i wychowawczyn.
      Agresja to jest cos, co nie ma prawa sie dziac non stop ,a wina za to,co sie dzieje obwinialam przedszkole. Opiekun grupy musi nad tym zapanowac.
      U nas ten agresywny chlopczyk mial ZA. Bil, gryzl, plul, wrzeszczal. Darl sie jak opetany.
      Rozmowa z psychologiem polegala na tym, ze chcialam sie dowiedziec, jak moge pomoc w tej sytuacji mojemu dziecku, jak tlumaczyc, jak wspierac.

      Rozmowa z dyrektorka polegala na tym, aby dowiedziec sie, czy to dziecko przyjmuje leki, czy chodzi na terapie i po to, by zalatwic dziecku dodatkowego opiekuna (przedszkole pieniadze mialo, ale nie kwapilo sie do wydania) oraz uwzglednic, gdzie dziecko bedzie wychodzic podcza ataku histerii/ agresji.
      Rozmowa z wychowawcynia polegala na moim zakazie zblizania sie tego chlopca do mojego dziecka i zaznaczenia, ze kolejne uderzenie mojego dziecka rowna sie walka na calego z przedszkolem. Zakaz laczenia ich w pary, sadzania razem.

      I okazalo sie, ze wszystko sie udalo zrobic i problem zniknal. Pod koniec przedszkola bylo juz wszystko ok z chlopcem.
      • mamasiasiulki I kolejna mądra rada :-) 25.09.14, 13:39
        smile
      • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:51
        Niemożna dyskryminować.
        • naomi19 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:55
          Zgadzam sie.
      • elle.hivernale Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:57
        > Rozmowa z dyrektorka polegala na tym, aby dowiedziec sie, czy to dziecko przyjm
        > uje leki, czy chodzi na terapie i po to, by zalatwic dziecku dodatkowego opieku
        > na (przedszkole pieniadze mialo, ale nie kwapilo sie do wydania) oraz uwzgledni
        > c, gdzie dziecko bedzie wychodzic podcza ataku histerii/ agresji.

        Nie znam się, ale chyba dyrektorka nie powinna klepać każdemu kto sobie zażąda szczegółów dotyczących danego dziecka.
        • mamasiasiulki Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:01
          Ale może powiedzieć, że dziecko jest zdiagnozowane i podlega terapii. Ma też obowiązek rozwiązać sprawę tak, by tamto dziecko miało szansę funkcjonować w grupie, a reszta - była bezpieczna.
        • naomi19 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:52
          To byla rada pani psycholog, powiedziala, ze mam prawo wiedziec, czy dziecko podlega leczeniu!
      • mamakasienki1 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 13:59
        W takim razie spróbujemy w ten sposób. Będę próbowała wymóc na szkole bezpieczeństwo swojego dziecka.
        Tylko obawiam się, żeby nie skończyło się tak jak to już ktoś wcześniej napisał z ołówkiem w oku, czy pocięta nożyczkami.
        Rodzice tej dziewczynki są po rozwodzie, więc być może to jest powód jej agresji. Był już pedagog szkolny, ale to nic nie dało, agresja jest nadal.
      • jehanette Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:01
        > Rozmowa z dyrektorka polegala na tym, aby dowiedziec sie, czy to dziecko przyjm
        > uje leki, czy chodzi na terapie i po to, by zalatwic dziecku dodatkowego opieku
        > na (przedszkole pieniadze mialo, ale nie kwapilo sie do wydania)

        W podobnej sytuacji którą miałam, rodzice takiego dziecka woleli zabrać dziecko z przedszkola niż podjąć działania (diagnoza dziecka) aby np. miało nauczyciela-cienia. uncertain Tak więc rodzice nie zawsze współpracują uncertain
      • demonii.larua Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:20
        U nas było podobnie, tylko agresja w stronę córki szła od neurotypowego dziecka, młoda ma zespół tików i chłopaczek nękał ją słownie. Wyczerpaliśmy z wychowawcą i dyrekcją wszystkie możliwości naprawienia sytuacji, niestety matka nie chciała współpracować twierdząc, że moje tikające dziecko jej synka prowokuje. Trochę to się ciągnęło, w końcu szkoła wyciągnęła armatę w postaci sądu rodzinnego. I nagle się okazało, że dziecko ma czas by chodzić na socjoterapię, na jakieś spotkania do PPP, potrafi trzymać język za zębami, potrafi nie niszczyć rzeczy innych dzieci oraz sprzętów szkolnych. Teraz młoda nawet z owym chłopcem normalnie rozmawia, większość klasy też, on sam chodzi częściej uśmiechnięty. Za to mają w klasie nowego "miszcza"... także kółko się kręci big_grin Młoda już kilka razy się skarżyła, opowiadała też że mieli rozmowy na wychowawczej, także czekam na zebranie. Może być ciekawie.
    • joanna29 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 14:04
      Syn był w klasie, w której z biegiem kolejnych miesięcy co raz więcej dzieci miało zdiagnozowaną opinie o dysfunkcjach lub były w trakcie badań. Na 28 dzieciaków po 1 klasie 10 miało opinię z PPP. Po kilku pobiciach nie czekałam na efekty terapii tych dzieci tylko przeniosłam dziecko do innej szkoły. Początek 3 klasy to już klasa 22 osobowa. Najbardziej tolerancyjni wobec trudnych dzieci byli rodzice innych trudnych dzieci. Dla szkoły przenoszenie dzieci do innych szkół okazał się dużym kłopotem, musiała się tłumaczyć. A klasa nie był integracyjna.
    • edelstein Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 15:10
      Dziecko jest mocno zaburzone i najwyrazniej rodzice nie podejmuja zadnych krokow by mu pomoc.Rozmowa z dyrektorka i stanowcze zaznaczenie,ze w przypadku kolejnej przemocy sprawa zostanie zgloszona na policje.U nas dziala policja szkolna,nie wiem jak w Polsce,chyba pozostaje zwykla.
    • asu1981waw Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 15:12
      Zdecydowanie zebranie rodzice, wychowawca, pedagog, psycholog, dyrektor.
      Ustalenie co grono pedagogiczne robi, dla zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa i zapobieganiu agresji.
      Nie macie na co czekać.
      Niemniej jednak może być tak, że rodzice dziewczynki nie będą współpracować.
      Była przecież kiedyś sytuacja o chłopcu, którego bała się cała klasa, rodzice przestali puszczać dzieci do szkoły, a rodzice "ananaska" twierdzili, że to na niego się uwzięto i nic nie będą robić.
    • oqoq74 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 15:20
      Nalegałabym na spotkanie wszystkich rodziców z klasy, koniecznie z rodzicami dziewczynki oraz z wychowawcą, dyrektorem, pedagogiem szkolnym i starałabym się znaleźć rozwiązanie problemu. Dojść do tego co wywołuje takie zachowanie u dziewczynki i jak inne dzieci i nauczyciel mają sobie z tym radzić, co maja zamiar zrobić rodzice.
      Ale znając życie, takie zebranie może przerodzić się w pole walki - wszyscy przeciw rodzicom dziewczynki, a wtedy trudno o ich współpracę. Spróbować trzeba.
      Pytanie jak podejdzie do sprawy dyrekcja. Bo zdarza się też i tak, że dopóki nie ma skrajnych wypadków, poszkodowanych, to zamiata się sprawę pod dywan.
      • triss_merigold6 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 16:43
        Rodzice dziecka absolutnie nie muszą się zgadzać na omawianie problemów w obecności innych rodziców. Nawet jeśli dziecko ma orzeczenie z poradni, to nie muszą go ujawniać w szkole, szkoła też nie może dziecka do poradni PPP skierować.
        Dyrekcja przyjmie plan naprawczy.tongue_out
        • 77kunda Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 17:44
          Jeżeli dyrekcja i wychowawca będzie współpracować a rodzice dziecka nie to każde wydarzenie negatywne opisywać na piśmie do wiadomości dyrekcji i rodziców dziecka.
        • oqoq74 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 18:55
          Pewnie, że nie muszą. Ale w tym rzecz, by tak to przedstawić, żeby nie odebrali tego jako atak na nich, czy ich dziecko.
          U syna w klasie był chłopiec, z którym były problemy, ale rodzice chodzą z nim do poradni, dziecko ma wspomaganie i z tego co mi syn mówił, jego zachowanie bardzo się poprawiło.
          Za to chłopiec, który był klasowym liderem, staje się coraz bardziej chamski, wulgarny, ma coraz głupsze pomysły. Jego matka niestety, nie przyjmuje do wiadomości, że coś z synem powinna zrobić. Dobre jest to, że reszta klasy nie naśladuje prowodyra, a nawet potrafi się przeciwstawić.
    • 18lipcowa3 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 16:52
      Niech zgadnę? Asperger?
      • marychna31 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:12

        > Niech zgadnę? Asperger?
        A nie wygląda ci to bardziej na schizofrenie?
    • rhaenyra Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 17:59
      moze smarujcie podreczniki i zeszyty hydroksyzyna ? tongue_out
    • zofijkamyjka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 18:23
      szkoła nie może nigdzie dziecka przenosić z rejonu bo niby gdzie? do poprawczaka?
      Mnie zawsze dziwi jak to się dzieje że dorośli ludzie, którzy maja przygotowanie pedagogiczne nie potrafią zapanować nad kilkulatkiem?
      • joanna29 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 18:36
        > Mnie zawsze dziwi jak to się dzieje że dorośli ludzie, którzy maja przygotowani
        > e pedagogiczne nie potrafią zapanować nad kilkulatkiem?
        >

        Obecnie nauczyciele mają bardzo ograniczone możliwości działania. Zresztą te działania, które kiedyś podejmowali były skuteczne tylko w stosunku do dzieci źle wychowanych. Jeżeli dziecko ma jakieś zaburzenia to i owszem nauczyciel powinien je odróżnić od złego wychowania i porozmawiać z rodzicami o konsultacji w PPP. Rodzic jednak nic nie musi, dopóki sąd nie wyda stosownego postanowienia.
        Słyszałam jak pewien ojciec kilku latka mówił, że każde dziecko można spacyfikować, ale obawiam się, że nie miał na myśli rozmów z dzieckiem.
        • zofijkamyjka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:20
          no tak, tak, biedny nauczyciel może się tylko przyglądać i rozkładać ręce tongue_out
          • amoreska Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:24
            Może jeszcze powiedzieć "nie wolno" wink
          • triss_merigold6 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:25
            Nie może siłą posadzić skaczącego/biegającego po klasie dziecka, wyrzucić z sali nie może, siłą wyciągnąć spod ławki też nie. Są dzieci, które nie nadają się do kształcenia w masowej szkole, fatalnie się czują w dużej grupie i nie współpracują.
            No, ale oczywiście mały świr ma IQ 300%.
            • amoreska Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:32
              Są dzieci, które fatalnie czują się w jakiejkolwiek grupie.
              • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:34
                Nauczanie indywidualne.
                • amoreska Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:36
                  Rodzice mogą się na nie nie zgodzić.
                  • wydramarlenka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:47
                    Oczywiście. A szkoła w drastycznych przypadkach ma prawo, a nawet obowiązek zawiadomić sąd rodzinny o niewłaściwym sprawowaniu opieki rodzicielskiej (w przypadku braku leczenia, demoralizacji itp.)
                  • ewa_mama_jasia Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 09:17
                    Kilka lat temu był przykład obejścia przez szkołe braku zgody rodziców. Zrobiono jeszcze jedną klase w roczniku, z jednym uczniem - tym najbardziej problemowym.
      • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 25.09.14, 19:36
        Od świrów są psychiatrzy, nie zwykli nauczyciele, sorry, ale nauczyciel pomylił Ci się z psychiatrą.
        • wioskowy_glupek Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 00:38
          Na to jest dobry stary porządny pas na dupę bo coś mi się wydaje, że gó...ara z tych typów co wiedzą, że rodzice w dupemają i nikt jej nic nie zrobi. Tak poza tym to wychowawczynię wysłałabym do psychuszki, bo chyba musi być opóźniona w rozwoju, żeby sobie z dzieckiem nie radzić. A nie przepraszam, tak było jakieś 20 lat temu, teraz to ona nawet jak by chciała to sra pod siebie ze strachu, że jak zareaguje odpowiednio to ją rodzice agresorki po sądach ciągać będą.
          • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 09:37
            No właśnie, może by sobie radziła gdyby legalnie mogła w razie ataku wykręcić bachorowi ręce o 180 stopni lub przyłożyć, a tak to co ma robić?
            • mamasiasiulki Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:09
              Znajdź sobie terapeutę, bo masz spore tendencje do przejawiania agresji gazeciarz.
              • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:11
                Póki co to realnie tę agresję ma 6 letnia dziewczynka i na niej się skupmy bo tego tyczy wątek.
                Ja nigdy nawet w połowie nie przejawiałam takiej agresji w szkole jak owa dziewczynka.
                • mamasiasiulki Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:19
                  Ale przejawiasz słowną - na forum.
                  • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:20
                    Przynajmniej nikomu realnje krzywdy nie robię w odróżnieniu od owej 6 latki, swoją drogą wcześnie zaczyna....
                    • lauren6 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:33
                      Jeśli doradzasz wykręcanie rąk itd. 6 letniemu dziecku to w mojej ocenie jesteś nienormalny.
                  • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:28
                    mamasiasiulki napisał(a):

                    > Ale przejawiasz słowną

                    Niedługo będzie konwencja, więc wszystko to, co zostanie zakwalifikowane (także na forum) jako agresja słowna, będzie ścigane z całą surowością prawa. Oczywiście będą brane pod uwagę tylko słowa kierowane przez mężczyzn do kobiet.
                    wink
            • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:14
              gazeta_mi_placi napisała:

              > No właśnie, może by sobie radziła gdyby legalnie mogła w razie ataku
              > wykręcić bachorowi ręce o 180 stopni

              Przecież może bachora obezwładnić, tylko się boi.
              • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:19
                Legalnie? Nie będzie problemów z naruszeniem nietykalności cielesnej i sądem za zrobienie niechcący przy okazji obezwładnienia drobnego zadrapania 0,5 cm na 0,3 ?
                • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:25
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Legalnie?

                  Przecież to typowy stan wyższej konieczności.
              • marychna31 wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:24
                na temat wykręcania rąk u sześcioletniej dziewczynki! Ponakręcacie się panowie, co jeszcze byście takiej zrobili?
                • gazeta_mi_placi Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:29
                  Kto by zagroził dziewczynkom z mojej rodziny dostanie mocno w cymbał i nie będę patrzyć na jego orzeczenia, na szczęście to im nie grozi bo same umieją się obronić i umieją się bić.
                  Każda matka ma prawo zrobić co chce jeśli ktoś atakuje jej dziecko.
                  Miejsce jednostek atakujących innych jest w zakładzie zamkniętym na leczeniu.
                  • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:35
                    A jak dorosły facet fantazjuje o wykręcaniu rąk małemu dziecku, to gdzie jego miejsce? Gdzie byś gazeciarz siebie zamknął?
                    • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:39
                      marychna31 napisała:

                      > A jak dorosły facet fantazjuje o wykręcaniu rąk małemu dziecku

                      Ty albo rzeczywiście masz kłopot z logicznym rozumowaniem, albo jesteś zwyczajnie bezczelna i z premedytacją jedziesz z argumentacją po bandzie.
                      • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:44
                        tak, jestem "zwyczajnie bezczelna". Powykręcał byś mi ręce?
                        • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:52
                          marychna31 napisała:

                          > tak, jestem "zwyczajnie bezczelna".

                          I wszystko na ten temat.

                          PS. Partykułę -by z osobowymi formami czasowników piszemy łącznie. Tę regułę łatwo przyswoić raz na całe życie.
                          • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:55
                            Ach - scher, jaki ty jesteś męski! Wykręcałbyś sześcioletniej dziewczynce ręce, mnie tak ortograficznie bezwzględnie pouczasz! Niech zgadnę- masz problemy z wykazaniem się męskością na innym polu? smile
                            • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:58
                              marychna31 napisała:

                              > mnie tak ortograficznie bezwzględnie pouczasz!

                              Niech choć jedną osobę nauczę nieco ortografii, przynajmniej jakiś dobry uczynek wobec ludzkości.
                              • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 11:06
                                A nie lepiej, skoro masz takie chęci, zrobić w życiu coś naprawdę dobrego, zamiast marnować czas na babskim forum?
                                Pytam bez złośliwości. Nie znam w realu mężczyzny, który oddawałby się takim rozrywkom i chętnie bym zrozumiała motywacje panów, którzy na emtace przesiadują. Sam musisz widzieć, ze twoja obecność na forum nic nie wnosi - nie masz wiedzy na żaden temat ( a przynajmniej na forum jej ie prezentujesz), nie jesteś miły, dowcipny, czarujący. Nie jesteś dla nikogo wsparciem, nie dajesz konkretnych porad.
                                Jesteś mizoginistyczny, protekcjonalny, cyniczny. Naprawdę w realu nie dasz rady znaleźć sobie ciekawszego zajęcia?
                                • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 11:14
                                  marychna31 napisała:

                                  > chętnie bym zrozumiała motywacje panów, którzy na emtace przesiadują.

                                  Ja nie dzielę forów na "babskie" i "niebabskie", ale na aktywne i nieaktywne, interesujące i nieinteresujące. Tu się dużo dzieje i często porusza się interesujące mnie tematy.

                                  Mnie jest totalnie obojętne, czy rozmawiam z kobietą, czy z mężczyzną. Nie jest mi natomiast obojętne, czy rozmawiam z osobą mądrą, czy z głupcem. Na tym forum jest trochę osób, które uznaję za mądre, jest też dużo, które uznaję za niegłupie.

                                  Umieszczanie wszystkiego w kontekście płciowości i "walki płci" mnie śmieszy.

                                  > nie masz wiedzy na żaden temat

                                  Uważam inaczej.

                                  > nie jesteś miły, dowcipny, czarujący

                                  Nie muszę. Nie szukam tu kobiety, lecz możliwości wymiany poglądów. Skąd w ogóle pomysł, że interesuje mnie twoja ocena?
                                  • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 11:53

                                    > Nie muszę. Nie szukam tu kobiety, lecz możliwości wymiany poglądów. Skąd w ogól
                                    > e pomysł, że interesuje mnie twoja ocena?
                                    No to jest właśnie typowa dla ciebie wypowiedź: nie interesuje cię mój pogląd ale przychodzisz tu 'wymieniać poglądy". Czy wymiana poglądów to prezentowanie prawd objawionych? Przy czym oczywiście to twoja klawiatura ma monopol na produkcję prawd objawionych.

                                    > Ja nie dzielę forów na "babskie" i "niebabskie", ale na aktywne i nieaktywne, i
                                    > nteresujące i nieinteresujące. Tu się dużo dzieje i często porusza się interesu
                                    > jące mnie tematy.
                                    ok, przyjmuje takie wytłumaczenie. Jest logiczne, w przeciwieństwie do tłumaczeń wielu wpadających tu panów: forumowiczki są głupie, forum nudne więc zaglądam tu od lat codziennie.
                                    • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 12:01
                                      marychna31 napisała:

                                      > No to jest właśnie typowa dla ciebie wypowiedź: nie interesuje cię mój
                                      > pogląd ale przychodzisz tu 'wymieniać poglądy".

                                      Przychodzę wymieniać poglądy (m.in. z tobą) na tematy merytoryczne. Nie interesuje mnie twoja ocena mojej osoby, swoje poczucie własnej wartości czerpię z innych źródeł.

                                      > Tu się dużo dzieje i często porusza się interesujące mnie tematy.
                                      > ok, przyjmuje takie wytłumaczenie. Jest logiczne, w przeciwieństwie do tłumaczeń
                                      > wielu wpadających tu panów: forumowiczki są głupie, forum nudne więc zaglądam
                                      > tu od lat codziennie.

                                      Doceniam.
                                      Dla mnie kobiety nie są głupie, tj. dla mnie głupota nie ma płci.
                    • gazeta_mi_placi Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:47
                      To w jaki inny sposób fizycznie zareagujesz gdy widzisz fizyczny atak takiego dziecka na inne dziecko?
                      Chyba że będziesz się tylko patrzyła, ewentualnie powiesz "Nie wolno" i pogrozisz paluszkiem.
                      Chyba, że to atakowane to cudze dziecko,a atakujące Twoje, wtedy brak reakcji zrozumiały.
                      • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 10:52
                        Zawsze staję w obronie krzywdzonego dziecka. Np w tym wątku, kiedy czytam, jak dwóch dorosłych facetów podnieca się wizjami krzywdzenia sześcioletniej dziewczynki.
                        • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 11:00
                          marychna31 napisała:

                          > Zawsze staję w obronie krzywdzonego dziecka.

                          To czemu chcesz stać bezczynnie, jak dziecko krzywdzi dziecko?
                          • marychna31 Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 11:08

                            > To czemu chcesz stać bezczynnie, jak dziecko krzywdzi dziecko?
                            A skąd w ogóle taki wniosek? Ciągle na forum piszę, ze dla mnie 0% tolerancji dla przemocy to podstawa. Tyle, że to nie epoka prawa Hammurabiego.
                            • scher Re: wow! wspólne męskie fantazje 26.09.14, 11:15
                              marychna31 napisała:

                              > > To czemu chcesz stać bezczynnie, jak dziecko krzywdzi dziecko?
                              > A skąd w ogóle taki wniosek?

                              Występujesz zdecydowanie przeciwko obezwładnieniu agresora. Czymże to jest, jeśli nie przyzwoleniem na przemoc?
                • jagienka75 Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 11:49
                  nie czytałam całego wątku, ale kto wie, co ja sama bym zrobiła, żeby chronić swoje dziecko.
                  dziś 6-8 letnie gó...arze terroryzują otoczenia a rodzice i nauczyciele są bezradni.
                  rodzice często nic sobie nie robią z faktu, że ich dziecko jest agresywne a szkoła umywa ręce.
                  koleżanka nawet usłyszała od wychowawczyni swojego dziecka, że oni nic nie mogą zrobić z agresywnym dzieckiem, które tłucze jej dziecko, bo od tego są rodzice.
                  rodzice z kolei nie reagują i nic nie robią z tym, by ich dziecko przestało atakować inne dzieci.
                  i koło błędne się zamyka.
                  • gazeta_mi_placi Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 11:53
                    W takiej sytuacji jak Twoje dziecko silniejsze powinno oddać z nawiązką raz i drugi agresorowi.
                    Tylko na wszelki wypadek załatw mu wtedy "orzeczenie" bo inaczej się przyczepią, że tamto to niewinne zaburzone chore dziecko, a Twoje to cham niemyty.
                    • jagienka75 Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 12:00
                      tu chodziło o koleżanki dziecko, które jest lane przez chłopaka 8 letniego. agresor został na drugi rok w pierwszej klasie.
                      koleżanka była świadkiem tego, jak podszedł do jej dziecka, uderzył je z całej siły w twarz, aż się ono przewróciło.

                      ja z kolei mam inny problem, ale ja to załatwię.
                      jeśli nie da się z tym nic zrobić i sytuacja się powtórzy a mojemu dziecki nie daj boże stanie się krzywda, pójdziemy z mężem na policję.
                      • nangaparbat3 Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 12:41
                        jagienka75 napisała:

                        > tu chodziło o koleżanki dziecko, które jest lane przez chłopaka 8 letniego. agr
                        > esor został na drugi rok w pierwszej klasie.
                        > koleżanka była świadkiem tego, jak podszedł do jej dziecka, uderzył je z całej
                        > siły w twarz, aż się ono przewróciło.

                        To się stalo w szkole?
                        Jak zareagowala koleżanka?
                        • gazeta_mi_placi Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 14:46
                          Jak czytam coś takiego to chyba bym wzięła łobuza za fraki strzeliła prosto w gębę i kilka razy rozpłaszczyła o ścianę.
                          • jagienka75 Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 15:02
                            a ja to myślisz, że inaczej?
                            jakbym strzeliła w pysk, to by się gnój obijał od ściany do ściany, jak piłka.
                            ona ledwo się powstrzymała. najchętniej by wpieprzyła gó...arzowi, ale zrobi to a potem co?
                            ją będą po sądach ciągać rodzice agresora. jakże inaczej?
                            • nangaparbat3 Re: wow! wspólne męskie fantazje 27.09.14, 16:00
                              No dobrze, a co konstruktywnego zrobiła?
                              Kiedys moja corkę i jej przyjaciołkę zaatakowały troche starsze dzieci na ulicy - byly wyzwiska, plucie, szarpanie. Tego samego dnia pojechalysmy na policję, sprawa trafila do sądu rodzinnego. Z tego co pamietam, dziewczynek nie ukarano, ale BYLY KONSEKWENCJE, a dziewczynki (bo to byly dziewczynki) dostaly pomoc psychologiczną, ktora im się należala.
                              To pieknie, że Twoja znajoma powstrzymala sie od bicia, ale to powinien byc początek, nie koniec.
    • nangaparbat3 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 09:03
      Jeśli jest jak piszesz, to dziewczynka potrzebuje pomocy, także dodatkowego nauczyciela. Jednak nic się nie da zrobic bez udziału jej rodziców. Łatwiej bedzie ich przekonać do przyjecia pomocy, jesli bedą mieli przekonanie, ze szkolą i Wami powoduje troska także o ich corkę.
      • mamakasienki1 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 09:28
        Odpowiadam co i jak na chwilę obecną wiem.
        Wczoraj po południu wychowawczyni miała spotkać się z matką (rodzice dziewczynki po rozwodzie) i wyjaśnić, że mała nie jest jeszcze gotowa do szkoły, a jako, że to sześciolatka mogą cofnąć do zerówki.
        Wstrzymałam się z jakimikolwiek akcjami do dziś.
        Jedno dziecko rodzice już przenieśli do innej klasy, ale to najbardziej poszkodowane.
        Bardzo prawdopodobne, że dziewczynka jest już leczona przez specjalistów, ale trudno określić dokładnie, matka nie pojawia się w szkole z dzieckiem czy po dziecko, tylko jakieś opiekunki. Opiekunka też jest ofiarą agresji dziewczynki.
        Moja córka jakoś sobie radzi, ale wczoraj jej najlepsza koleżanka dostała od tamtej pięścią w brzuch, moja chciała zareagować ale Pani na nią nakrzyczała, że nie wolno.
        I teraz nie wiem, z mężem jesteśmy na stanowisku, że pozwoliliśmy się bronić włącznie z oddaniem bez względu na to co mówi Pani, bo widać nie radzi sobie kompletnie.
        Dziś nie odpuszczam i informuję o sińcach, rozrzucanych książkach czy wysypywaniu przyborów z piórnika mojej, włącznie z mega sińcem na nodze.
        • arwena_11 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 09:35
          Złóż pismo z tymi obrażeniami do dyrekcji i kopię podbitą pieczątką, że wpłynęło zatrzymaj. Winny przypadku mogą mówić, ze nikt nic nie zgłaszał. Znam taki przypadek - dziecko wylądowało na pogotowiu bo agresor wbił ołówek w dłoń. Dyrekcja się tłumaczyła, że nigdy dotąd nie było żadnych zgłoszeń problematycznego zachowania. A to nie była prawda, bo kilku rodziców zabrało dzieci ze szkoły inni zgłaszali wychowawcy i dyrekcji ale nikt na piśmie.
        • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 09:36
          O matko, stado dorosłych (opiekunka) nie radzi sobie z 6 letnim bachorem? Kiedyś taki by po tyłku dostał albo miał rękę wykręconą gdyby podniósł swoją na dorosłego, a teraz dorosłe opiekunki sobie nie radzą???
          Pokłosie współczesnego wychowania "na dziecko nie można podnieść w żadnym wypadku ręki/głosu bo policja, prokurator".
          • mamasiasiulki Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:08
            Gazeta, sorry, ale Ciebie to z kolei ostro chyba lali, do lejesz jadem na wszystko, co się rusza. I nie moja to tylko jak widzę opinia. Bosz, jak dobrze, że Cię nie znam osobiście...
        • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 10:16
          mamakasienki1 napisała:

          > Moja córka jakoś sobie radzi, ale wczoraj jej najlepsza koleżanka dostała od
          > tamtej pięścią w brzuch, moja chciała zareagować ale Pani na nią nakrzyczała,
          > że nie wolno.

          Mamy nauczycielki opętane lewackimi ideologiami, więc jest jak jest.
          • wioskowy_glupek Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 11:13
            A dziwisz się ? Przecież to też albo ematki histeryczki z takimi poglądami albo matki dzieciom, które same się boją wylądować w pace jak gó...arza za ucho wytargają. Gó...arzeria doskonale to wykorzystuje, Norwegia i inne kraje skandynawskie, się już doskonale na tym przejechała.
            • odrobina_empatii Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 13:09
              Dziewczynka rozpaczliwie próbuje zwrócić na siebie uwagę otoczenia, zauważyła że jej agresja powoduje zainteresowanie. Dziecko ma problem i reaguje jak potrafi wg. schematu " im bardziej narozrabia tym większe zainteresowanie" . 6 latka w nowej trudnej roli ucznia, pewnie nie zna nikogo, widzi szczęśliwe pełne rodziny szczebioczące do swoich pociech. To frustrujące z jej perspektywy, bo i bez złego zachowania jest inna niż pozostałe dzieci. Dziecku trzeba pomóc, bo w moim odczuciu ono jest ofiarą dramatu, klasa obrywa rykoszetem....
              • wydramarlenka Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 26.09.14, 19:36
                To możliwe. Tak samo jak możliwe są różne zaburzenia.
                Nie wiemy, co było pierwsze - kłopoty małżeńskie i rozwód rodziców, czy tata wymiksował się z rodziny z trudnym dzieckiem.
                Tak czy siak - dziewczynka na pewno nie jest szczęśliwa ze swoim problemem, a od zamiatania kłopotów pod dywan lepiej jej nie będzie.
                Nie sądzę, żeby aż tak dziwaczne zachowania jak lizanie cudzych zeszytów mieściły się nawet w bardzo szeroko pojętej normie. Dziecku trzeba pomóc, masz rację, ale szkoła nie ma takich możliwości. Kluczowa jest tutaj rola rodziców dziewczynki, którzy powinni postarać się o diagnozę i terapię dla córki. Z rodzicami może porozmawiać wychowawca lub psycholog szkolny, żeby wskazać im, gdzie powinni się zwrócić. Oby tylko nie wpadli na pomysł omawiania tego na większym forum, bo IMHO to nieskuteczne i niehumanitarne.
              • gazeta_mi_placi Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 11:44
                Zrozum, że dzieci które bije i szarpie też mogą mieć problemy w domu, może nawet i większe, ale nikogo fizycznie nie atakują.
                Dlaczego mają dodatkowo cierpieć? Nie tylko bijący i agresywni do innych mają problemy.
          • nangaparbat3 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 00:05
            Oj, Słoneczko ty nasze, w sąsiednim wątku pochwalasz agresję dziecka i jedynie kazesz nauczyc je zasad bicia się. A tu zaraz - taka agresja. Co z tobą???
            • k1234561 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 07:27
              No przepraszam bardzo, ale najgłupsza dla mnie to jest ta cała pani wychowawczyni.Kobieta kompletnie nie nadaje się na nauczycielkę.Nie umie zapanować nad 6-latką,mało tego jeśli inne dzieci chcą się bronić przed atakami czy stanąć w obronie innego dziecka pani mówi,że tak nie wolno.A skakać po ławkach,wolno?A uderzać pięścią w brzuch wolno?Ta pani jest niewydolna wychowawczo,już samo to, że nauczycielka pozwala się gryźć przez agresywną 6-letnią uczennicę nie mieści mi się w głowie.Co to za kobieta?Co to za szkoła?
              Jakby w tej klasie profilowanej,artystycznej moje dziecko było tak prześladowane i nie miało znikąd pomocy i widziałabym co się tam wyrabia,a pani jak krowa stoi i patrzy to bym zabrała dziecko i tyle.Tam żadne walki,cuda,wianki,orzeczenia,terapie,pisma, nie pomogą.
              Moje dziecko ma w spokoju chodzić do szkoły i zdobywać tam wiedzę.Wolałabym wysłać do normalnej I klasy niż takiej pokręconej I klasy artystycznej.Spokój i zdrowie dziecka ważniejsze niż siedzenie na siłę w kasie z patologią nie ważne czy z orzeczeniem czy bez i z durną nauczycielką,która nie wiadomo na co czeka,chyba na to aż w końcu tam jakaś tragedia się stanie,jakieś dziecko przez ta dziewczynę zostanie kaleką.Nie no szok,po prostu.
              Zabrałabym dziecko z tej klasy a nawet szkoły,ale powiadomiłabym na odchodnym organa wyższe typu kuratorium itd. co się tam dzieje,że agresor ma więcej praw niż ofiary i a właściwie jest nietykalny.
              • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 09:04
                k1234561 napisała:

                > co się tam dzieje,że agresor ma więcej praw niż ofiary i a właściwie jest nietykalny.

                To jest efekt lewackich ideologii w szkolnictwie. Na forum wyznaje je nanga. Ma odwrócone pojęcia dobra i zła.
                • nangaparbat3 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 10:37
                  ziew.
                • iwles Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 11:55
                  scher napisał:



                  > To jest efekt lewackich ideologii w szkolnictwie

                  a tobie cos sie chyba pomieszało.
                  Za "lewackich" czasów PRL nauczyciel jak najbardziej lał po łapach i targał za uszy.
                  • nangaparbat3 Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 12:37
                    To nie byla prawdziwa lewackość big_grin big_grin big_grin
                    Z kolei moja mama, ktora zaznala sowieckiej szkoły za okupacji, twierdzi, ze dzieci tam byly totalnie rozpieszczane. Tak to przynajmniej zapamietala (przed wojną zaliczyla dwie klasy polskiej podstawowki, więc to bylo jej odniesienie).
                    Moja nauczycielka (szkola ćwiczeń, PRL w pelni rozwkwitu) też lala, przeprowadzala najprawdziwsze egzekucje.
                    Bądź mądry i pisz wiersze.
                  • scher Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 16:36
                    iwles napisała:

                    > > To jest efekt lewackich ideologii w szkolnictwie
                    > a tobie cos sie chyba pomieszało. Za "lewackich" czasów PRL nauczyciel

                    Komuniści jeśli chodzi o sferę obyczajową, byli dość mocno konserwatywni. Pomijając ten okres początków komunizmu w Związku Sowieckim, kiedy to wprowadzono totalną swobodę obyczajową, promowano rozwiązłość, stosunki każdy z każdym i uważano ku*stwo za cnotę. Ale to był zabieg chwilowy, taka mądrość etapu. Chodziło o totalną destrukcję dotychczas obowiązujących norm kulturowych, wprowadzenie zamętu w sferze wartości, aby ludzie zupełnie pogubili się w tym, co jest dobre, a co złe, co jest normalne, a co nie. Podobne mechanizmy inżynierii społecznej działają zresztą obecnie.

                    Wtedy dość nagle partia ukróciła to ukazem i co wczoraj było lansowane, stało się niespodziewanie, z dnia na dzień zabronione pod karą łagru. Od tej pory komuniści trzymali konsekwentnie dość purytański kurs.
    • pomidorpomidorowy Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan 27.09.14, 08:32
      reszta dzieci nie nadaje sie do tej klasy nie od dzis wiadomo ze artystom wolno wiecej smile mam takich w otoczxeni wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka