Dodaj do ulubionych

Romans pracowników

30.09.14, 09:10
Moi pracownicy - pizzerka 23 lata i kierownik lokalu lat 35 mają romans. Od dawna "mieli się ku sobie", ale po powrocie z urlopu dowiedziałam się od innych pracowników, że romansują na całego. Olałam plotki czekając co będzie. No i wczoraj przyłapałam ich na obmacywaniu się w szatni pracowniczej. Niby nie moja sprawa, ale odbija się to na ich pracy. Poza tym znam żonę pana, fajna babeczka, ładna, przesympatyczna, młodsza od męża o sześć lat, mają trójkę małych dzieci, najmłodsze chyba jeszcze nawet nie ma roku sad Kobitka zagląda czasem do męża do pracy, po pracowniczą pizzę. Pizzerka z kolei ma chłopaka, z którym jest zaręczona, był nawet zaręczynowy poczęstunek dla kolegów z pracy, kupowałam i m prezent zaręczynowy. Kurczę, lubiłam dziewczynę, a teraz jakoś tak nie bardzo mogę na nią patrzeć, inicjatywa wyszła z jej strony ponoć, no ale kto tam wie, jak było naprawdę.... w każdym razie muszę jakoś zareagować, w sumie to mam dwa wyjścia - albo przerzucić panienkę do drugiego lokalu albo ją zwolnić. Co radzicie??
Obserwuj wątek
    • alexa0000 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:17
      Kijowa sytuacja. Chyba przerzucić. Masz prawo nie tolerowac zachowań, które wpływaja na efektywnosc pracy.
    • iwles Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:18
      > lubiłam dziewczynę, a teraz jakoś tak nie bardzo mogę
      > na nią patrzeć

      >albo przerzucić panienkę do drugiego lokalu albo ją zwolnić

      i to by było na tyle z twojej strony sad a co z facetem ?
      • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:24
        Facet jest kierownikiem lokalu.
        • iwles Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:29

          no i ?
          w związku z tym jego odpowiedzialność za romans jest mniejsza ?
          On nie zawala pracy ?
          i jako kierownik nie działa świadomie na szkodę firmy, kiedy i pracownica zawala pracę romansując z nim ?
          • dziennik-niecodziennik Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:30
            nie, po prostu widać łatwiej jest przenieść dziewczynę.
            jesli on ogónie (pomijając romans) pracuje dobrze, to nie ma co teraz go zwalniac, przenosic, szukac nowego, ktory bedzie sie musiał wdrożyc, wypracowac jakąś strategię itd. przez ten czas lokal moze się sypnąć.
            ona w tej pizzerii czy w innej robotę bedzie miec taką samą.
        • gaskama Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:34
          Kurcze, znów mi przypomniałaś, że jesteś największym kołtunem na tym forum. W życiu realnym nie spotkałam takiego zakłamańca jak ty.
          • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:43
            Doprawdy? Podchodzę pragmatycznie. Jeśli już miałabym kogoś zwalniać, to osobę którą łatwiej zastąpić. Przypuszczam, że łatwiej znaleźć pizzera czy pizzerkę niż kierownika, który kradnie mało lub wcale i przynosi dochód. Moralność nie ma z tym nic wspólnego.
            • iwles Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:46

              a co to za korzysć z kierownica, który w godzinach pracy romansuje z podwładną ? naprawdę to pracownik miesiąca? "niezastąpialny" ?
              • riki_i Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:25
                iwles napisała:

                >
                > a co to za korzysć z kierownica, który w godzinach pracy romansuje z podwładną
                > ? naprawdę to pracownik miesiąca? "niezastąpialny" ?

                Kierownik musi ogarniać sprawy. Dająca mu tyłka pracownica już nie bardzo. Moje doświadczenia mówią, że sekretarka przerobiona na kochankę natychmiast przestaje efektywnie pracować, a wkrótce w ogóle zaczyna chrzanić wszelką robotę (poza dawaniem dupy ofc).
            • gaskama Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:47
              "Moralność nie ma z tym nic wspólnego."

              Boszeeee! Brak mi słów w sumie. Ja ludzi z takimi poglądami jak twoje to się bardziej boję od pisiorów i walczących katolików.
            • cosmetic.wipes Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:56
              Ja bym zrobiła inaczej.
              Faceta zdegradować, laskę wsadzić na kierownicze stanowisko. Zaraz się pożrą na maksa i będzie spokój tongue_out
              • rhaenyra Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:29
                big_grin
                genialne
              • dziennik-niecodziennik Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:31
                oczywiscie. czyli dzialac na własną szkodę, bo lokal w takiej sytuacji bedzie do zamknięcia.
                no weźcie jakos realnie pomyslcie...
          • riki_i Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:43
            gaskama napisała:

            > Kurcze, znów mi przypomniałaś, że jesteś największym kołtunem na tym forum. W ż
            > yciu realnym nie spotkałam takiego zakłamańca jak ty.

            Jak na razie to udowodniła, że dałaby sobie radę w realu w zarządzaniu siecią pizzerii. W przeciwieństwie do pozostałych wypowiadających się w tym wątku Pań, które w imię "wdrażania sprawiedliwości oraz zasad moralnych" w try miga doprowadziłyby ten lokal do rozsypki.

            Kierownik w procesie zarządzania firmą jest osobą wielokrotnie ważniejszą niż 22-latka przyjmująca zamówienia, będąca pracownikiem łatwo zastępowalnym. Lepiej trzymać kierownika szuję niż hożą dziewoję nazbyt gościnną w kroku.

            • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:58
              Tia, szczegolnie kierownik, ktory sie opierdziela, zaniedbuje i jest zdaniem szefowej o krok od kantow. Rewelka biznes mozna prowadzic.
              • riki_i Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:09
                No widzisz, gdybyś kiedyś zarządzała jakąś firmą, to byś rozumiała, że jednak ten kierownik jest sporo warty, nawet jak się opierdziela i zaniedbuje, bo w pakamerze bzyka kelnerkę.

                Byłem kiedyś w zarządzie pewnej struktury, gdzie tak naprawdę całą kasę załatwiał jeden człowiek - chimeryczny, niesterowalny, drażliwy i co najciekawsze działający głównie z niematerialnych pobudek. Główny szef uważał, że można przecież przyjąć kilku innych "ekspertów" i też będzie dobrze. No i naprzyjmował, pieniądze na ich uposażenia poszły kosmiczne, a żaden z nich nie załatwił nic. Mimo, że mieli referencje, papiery i gadane. Jak ten pierwszy się znudził i sobie poszedł, to i całe przedsiębiorstwo zbankrutowało.
                • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:17
                  No prosze cie, nic tu nie wskazuje, ze ten pan to jakis genialny rainmaker, cus polskich pizzerii. Ot opuszczajacy sie w prostych obowiazkach bzykacz.
                  • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:17
                    *cud
        • lady-z-gaga Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:01
          > Facet jest kierownikiem lokalu.

          No własnie. Szef, co lubi młode dziewczyny i lubi bzyknąć je na zapleczu. Idealny pracownik wink
          Następnym razem jakas sprytna dziewczyna oskarży go o molestowanie i wykorzystywanie zależności służbowej, a wtedy wyjdzie na jaw, że włascicielka formy (czyli autorka wątku) wiedziała o jego upodobaniach i tolerowała to. Warto?
          • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:23
            Kto niby miałby poinformować o tym, że właścicielka wiedziała? Bzykanie pracowników nie jest zabronione, o ile oczywiście pracownicy są chętni. Molestowanie? Kaman, kto jej uwierzy.
            • lady-z-gaga Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:29
              Jasne. Bardziej wiarygodna jest wersja, że żonaty i dzieciaty szef wpadł w sidła młodszej o kilkanascie lat dziewczyny, która mu podlega służbowo. Nie mógł się biedak oprzeć, taka napastliwa była.
        • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:32
          triss_merigold6 napisała:

          > Facet jest kierownikiem lokalu.

          Dzis triss w wersji Dulska smile On ma wieksze zobowiazania i bardziej je uwala, ale to ja zwolnimy. LOL.
          • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:40
            Zobowiązania ma wobec żony.
            Autorka wątku nie napisała, że kierownik zawala swoje obowiązki w pracy i lokal przynosi mniejszy dochód albo przynosi straty.
            • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:43
              Napisala...
              • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:52
                Ok, ale dopiero teraz czytam, nie napisała w pierwszym poście.
    • cottonka Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:18
      Hmmm, jak się odbija to na pracy to bym rozdzieliła ich ( kogoś przerzuć na inny lokal). Poza tym, chyba bym nie wytrzymała i powiedziała, że taki romans może wydać i gotowe rozstania i rozwody. Niech zdają sobie sprawę czym to grozi. Niech się opamiętają. Chwilowe zauroczenie a ile może być z tego nieszczęścia.
    • gaskama Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:24
      Wyrzucić PANIENKE! A może tego ŻIGOLAKA? To on ma trójkę dzieci i puka podwładną!!!!
      • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:25
        Jesteś pewna, że znasz znaczenie słowa żigolak?
        • gaskama Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:32
          Wiem, że nie żigolak, ale chciałam jakoś pogardliwie napisać. Kurcze o kobiecie można napisać pogardliwie "ta panienka", często się pisze dziwka i inne przyjemne słowa, mimo że też nie spełnia kryteriów zawodu. A o panu? Masz jakiś pomysł?
          • cosmetic.wipes Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:01
            Chłoptaś, lowelas, frędzel, miś, f#utek, satyr (najlepiej stary), booc, oraz kilka bardziej wulgarnych, np. to na k, co sie kończy na utas.
            Pomogłam? wink
            • gaskama Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:06
              To kończące się na utas mi się najbardziej podoba.
    • iziula1 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:30
      Czy nie uważasz,że on jako kierownik lokalu nadużywa swojej pozycji w przypadku tego "romansu" ?
      Zaczęłabym od rozmowy z kierownikiem od upomnienia lub nagany z wpisaniem tego do akt pracownika i przeniesienie do innego lokalu lub zwolnienie. Wybacz, ale zajmując stanowisko kierownicze i romansując z podwładną czy pracownikiem niższego szczebla udowadnia że taki z niego kierownik jak z du...py trąba.
      Dziewczynę wzięłabym też na rozmowę i albo w pracy zachowuję się profesjonalnie albo szuka nowej.
      Miejsce pracy służy do pracy nie do romansów. Na to jest czas po pracy.
      Dziwne,że tylko dziewczynę chcesz "ukarać" za romans i jeszcze te plotki,że ona zaczela....litości, znów biedny uwiedziony miś confused

      • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:34
        iziula1 napisała:

        > Czy nie uważasz,że on jako kierownik lokalu nadużywa swojej pozycji w przypadku
        > tego "romansu" ?
        > Zaczęłabym od rozmowy z kierownikiem od upomnienia lub nagany z wpisaniem tego
        > do akt pracownika i przeniesienie do innego lokalu lub zwolnienie. Wybacz, ale
        > zajmując stanowisko kierownicze i romansując z podwładną czy pracownikiem niższ
        > ego szczebla udowadnia że taki z niego kierownik jak z du...py trąba.
        > Dziewczynę wzięłabym też na rozmowę i albo w pracy zachowuję się profesjonalnie
        > albo szuka nowej.

        I to jest rozsadne rozwiazanie, a nie chronienie misia kosztem zdziry.
      • lafiorka2 Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:08
        iziula1 napisała:

        > Zaczęłabym od rozmowy z kierownikiem od upomnienia lub nagany z wpisaniem tego
        > do akt pracownika i przeniesienie do innego lokalu lub zwolnienie.


        nie przesadzaj...on tylko bzyka mloda laske za jej przyzwoleniem.

        Wybacz, ale
        > zajmując stanowisko kierownicze i romansując z podwładną czy pracownikiem niższ
        > ego szczebla udowadnia że taki z niego kierownik jak z du...py trąba.


        on jest tylko kierownikiem pizzerii...nie kierownikiem banku big_grin



        >
    • inguszetia_2006 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:38
      Witam
      Ja bym zwolniła kierownika. Najpierw rozmowa jednak. Jest tak i tak, zachowujesz się nieprofesjonalnie, bla, bla, bla... Proszę o zachowanie standardów. Nie podziała rozmowa? Wylot z pracy. Co robią po godzinach to nie twoja sprawa, ale w pracy nie powinni się migdalić, bo to niezręczne dla wszystkich.
      Pzdr.
      Ing
      • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:46
        Za co byś zwolniła kierownika?
        • iwles Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:47

          a za co pizzerkę ?
          • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:55
            Bo pani pizzałumen gula chodzi big_grin
        • priszczilla Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:56
          Za romans z podwładnym. Wszędzie na świecie jest to uważane za sytuację naganną i może ściągnąć na firmę poważne oskarżenia o molestowanie.
          • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:57
            Wskaż uregulowanie prawne big_grin
            • cosmetic.wipes Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:03
              Ojtam, ojtam. To się nazywa utrata zaufania do pracownika.
            • priszczilla Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:08
              Opuszcza stanowisko pracy w celu obściskiwania się z podwładną w szatni.
              • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:12
                Na razie mamy mętne moralne dywagacje pani pizzałumen, a żadnych twardych dowodów, że firma w jakikolwiek sposób na tym traci.
                • priszczilla Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:18
                  Potencjalne oskarżenie o molestowanie to mało? Należałoby natychmiast wdrożyć jakiś regulamin przeciwdziałający molestowaniu i mobbingowi w miejscu pracy i odebrać oświadczenia od pracowników, że do tej pory nic takiego nie miało miejsca, oraz że w razie zaobserwowania takiego zjawiska natychmiast poinformują pracodawcę.
                  • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:24
                    Co to jest "potencjalne oskarżenie o molestowanie"?

                    O jakim mobbingu mowa?
                    • priszczilla Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:38
                      "Młodej parze" wkrótce zapał bitewny zelżeje, najprawdopodobniej pan oprzytomnieje, ewentualnie żona mu rozum przywróci, pracownica może się poczuć zraniona i wykorzystana, może kierownikowi robić wyrzuty, kierownik (i żona kierownika) mogą dążyć do zwolnienia jej z pracy/przeniesienia na inne stanowisko. A to będzie już molestowanie. Romans podwładnej z szefem, który ma żonę i troje dzieci po prostu niebywale rzadko kończy się zgodnie i bezproblemowo.
                      • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:44
                        Aha..czyli swobodne dywagacje o bliżej nieokreślonej przyszłości big_grin

                        Pytam się o konkretne przepisy na dziś...
                        • naomi19 Re: Romans pracowników 01.10.14, 07:19
                          zeby podjac jakakolwiek decyzje w swojej firmie, musisz miec na to przepis?
                  • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:24
                    Żarty sobie stroisz?
                    • priszczilla Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:46
                      Co masz na myśli?
                      • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:53
                        Że pracodawca nie może zobowiązać pracowników, żeby informowali o prywatnych zachowaniach innych pracowników.
                        • priszczilla Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:02
                          Ok, faktycznie źle się wyraziłam. W każdym razie pracodawca powinien przynajmniej poinformować pracowników o ich uprawnieniach dotyczących molestowania czy mobbingu i odebrać od nich oświadczenia o tym, że zostali o tych uprawnieniach poinformowani.
      • sl-14 Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:40
        Zgadzam się, jednak od osób starszych i na bardziej odpowiedzialnych stanowiskach powinno się więcej wymagać. A że w życiu jest tak, jak pomyślała sobie autorka wątku i uważa część piszących, to mamy później polityków molestujących podwładne, za co dodatkowo obrywają podwładne.
    • joxanna1 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:44
      Ale czy masz wrażenie, że to negatywnie wpływa na ich pracę i resztę zespołu? bo jeśli nie, to zostawiłabym ich w spokoju z warunkiem, że obściskują się w innych miejscach i w innych godzinach. Ale jednocześnie - z czysto ludzkich powodów - raczej zasugerowałabym, żeby najpierw uporządkowali swoje obecne związki. Albo do nich wrócili, albo zerwali, bo to co robią oboje to świństwo
      • mx3_sp Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:47
        sprawy prywatne pracowników nie powinny szefa interesować tak jak nie ma prawa wypytywać się o nie podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Szef powinien mieć na uwadze, że teraz niewinne romanse mogą skończyć się dla niego sprawą o molestowanie, mobbing dlatego należy sprawie łeb ukręcić karząc kierownika.
    • solejrolia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:44
      Najpierw załatwiłabym sprawę z nim- jest kierownikiem, on ma zarządzać zespołem, zarządzać lokalem, a nie romansować.
      Nie zwalniałabym go, a co najwyżej przeniosła do drugiego lokalu.

      Z dziewczyną dopiero potem bym porozmawiała,i w zależności od przebiegu rozmowy z kierownikiem-
      zmiana lokalu, albo niech szuka nowej pracy.
      W każdym razie rozdzieliłabym ich.

      I tak, to ją prędzej bym zwolniła, niż kierownika, niestety osoby z niższego szczebla, i z niższym stażem wylatują jako pierwsze, takie zasady MSZ są ogólnie przyjęte i nie ma się co burzyć.
      I jak dla mnie nie płeć ma tu znaczenie, tylko to ile czasu dany pracownik pracował, czy jak dotąd dobrze wykonywał swoje obowiązki, czy nie mącił w zespole, czy ma dobrą opinię. a skoro kierownik został tym kierownikiem, to znaczy, że chyba pokazał już swoją wartość dla firmy, i szkoda byłoby się go pozbywać. a pizzerka jest dopiero na początku drogi, jest młoda i przed nią zdobywanie doświadczenia i awanse w firmie.
      • solejrolia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:51
        Albo inaczej, oceń, który pracownik jest bardziej wartościowy, a tego drugiego przenieś, lub zwolnij.
        Ale patrz przede wszystkim na dobro firmy.
    • joaaa83 Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:45
      Naprawdę aż tak to się odbija na ich pracy? Kierownik nie wydaje jej poleceń, robią sobie przerwy na seks, czy co? Wiem, że się może odbić na pracy jak np. żona się dowie, ale tak na początku? Ja bym najpierw tylko porozmawiała z kierownikiem lokalu na ten temat. Z nim, a nie z nią, bo jest wyższy stanowiskiem.

      A co to za stanowisko pizzerka - kelnerka, czy kucharka?
    • mx3_sp Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:45
      Stróżem moralności pracodawca nie jest, stan cywilny czy posiadane potomstwo nie powinno go interesować. Interesować go zaś powinny niedopuszczalne relacje intymne przełożony pracownik. Winą za takie spoufalenie się ponosi w pierwszej kolejności przełożony czyli pan kierownik.
    • sumire Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:47
      Zwalnianie za romans to trochę mało fajna sprawa i moim zdaniem absolutna przesada, o ile tenże romans ewidentnie nie wpływa negatywnie na pracę. I nie bardzo rozumiem, czemu to dziewczyna ma ponieść karę, a nie dzieciaty i żonaty chłop, któremu schlebia zainteresowanie młódki.
    • feleedia zazdrość??? 30.09.14, 09:48
      Kebab...ups...pizzałumen upatrzyła sobie ciacho, a ciacho romansuje z młoda panienką big_grin
    • przystanek_tramwajowy Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:51
      Przede wszystkim wzięłabym pod uwagę własne interesy. Widać, że praca razem im nie służy, więc rozdzieliłabym ich przenosząc dziewczynę. A potem miałabym w nosie, co robią ze swoim życiem, o ile nie odbija się to na mojej kieszeni.
    • lady-z-gaga Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:53
      No i wczo
      > raj przyłapałam ich na obmacywaniu się w szatni pracowniczej. Niby nie moja spr
      > awa, ale odbija się to na ich pracy

      Jak pizzerka obmacuje się z kimś w szatni, to odbija się na jej pracy.
      Jesli robi to kierownik, to odbija się na pracy całego lokalu -raz, że nie dopilnowany, dwa -kierownik traci autorytet. Poza tym kierownik, ktory lubi młode podwładne, będzie to robił dalej, jak nie ta, to inna.
      I Ty się zastanawiasz, wobec kogo masz wyciągnąć konsekwencje? A prawda, Ty sie nie zastanawiasz, Ty juz wydałas wyrok.
      Żałosne.
      • mx3_sp Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:57
        dziwne jest to, że właścicielka sieci pizzerii ma takie dylematy. Od takich ruchów chyba jest menago.
        • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:33
          To pewnie pomywaczka z pizzerii która przyłapała parkę i zastanawia się czy donieść wyżej i jakie konsekwencje poniosą.
    • mynia_pynia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:53
      Teoretycznie dziewczyna jest stanu wolnego, to pan ma żonę i rodzinę.
      Rozdzielić towarzystwo to na pewno, ale kto ma gdzie pójść to dyskusyjne. Zapewne zapytałabym zainteresowanych o zdanie przy okazji wyszłoby jak "trwały" jest związek - no kto się poświęci wink. Ale ja sucz jestem wink
      • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 09:56
        Dorośli ludzie, co to kogo obchodzi?
    • klamkas Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:12
      To czy pan ma żonę, a pani narzeczonego nie powinno mieć dla ciebie znaczenia. Istotne jest to, że kierownik ma romans z podwładną. To zawsze źle wpływa na zespół i jego pracę. Dlaczego chcesz zwolnić dziewczynę? Kara za niemoralność? Czy za młodość i urodę (na brzydką pan by pewnie nie poleciał)? Jeśli tak, to solidarnie należy zwolnić oboje. Jeśli chodzi o niestosowne zachowanie w pracy, to bardziej zawalił kierownik.
      • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:13
        Proszę o konkretne twarde dowody "złego wpływu"...
        • zlotonaiwnych Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:29
          Proszę uprzejmie:
          - panienka notorycznie myli zamówienia, dostawcy się wkurzają, o klientach już nie wspomnę
          - myli również składniki
          - opieprza się, zdarza jej się być nieuprzejmą wobec klienta
          Kierownik też sobie odpuszcza, zdarza się, że jest nie posprzątane po ich zmianie, poza tym jest problem z zamówieniami, nie pilnuje stanu produktów, ciągle czegoś brakuje. Boję się też, że razem zaczną kombinować, nie chciałabym być okradana. A on ma rodzinę na utrzymaniu, panienka kosztuje, papierosy, piwko, pokój na bzykanko. Na faceta też patrzeć nie mogę, ale to ona jest cwańsza, on raczej ciapowaty, no a który facet nie skorzysta, jak mu się pcha w łapy młoda, zgrabna dziewczyna.
          • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:31
            To efekt ich romansu?
            • naomi19 Re: Romans pracowników 01.10.14, 07:23
              nie, k, sytuacji w chinach
          • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:31
            Ukamieniować zdzirę, siłą zaciągnęła Misia do łóżka.
          • sumire Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:34
            zlotonaiwnych napisała:
            > który facet nie skorzysta, jak mu się pcha w łapy młoda, zgrabna dziewczyna.

            Błagam.
            • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:44
              A to prostytutkę można zgwałcić? Ha ha ha...

              Tak jakoś mi się przypomniało bo chyba podobny tok myślenia.
              • iwles Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:48

                tak, podobny do Ziemkiewicza: kto nie wykorzysta pijanej kobiety...
                • sl-14 Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:44
                  Niestety macie racje. Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, że kobiety piszą takie rzeczy.
            • riki_i Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:29
              zlotonaiwnych napisała:

              > który facet nie skorzysta, jak mu się pcha w łapy młoda, zgrabna dziewczyna.

              Ja oczywiście że skorzystam !
          • solejrolia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:45
            Dlatego popatrz na to kto jest bardziej wartościowy dla firmy, kto ma jaki staż, jak wykonuje obowiązki, czy mąci w załodze,
            na jakiej podstawie kierownik został kierownikiem- widać wcześniej dobrze wykonywał swoje obowiazki, pokazał, że zna się nz swojej robocie, moze trzeba go tylko upomnieć, zdyscyplinować, no i jego będzie tez trudniej zastapić, niż pizzerkę,kt pracuje krócej- to raczej pewne, do tego ma mniejszy zakres obowiazków, i mniejsza odpowiedzialność, szybciej można przyuczyć nowa osobę do pracy, jaką wykonuje pizzerka.

            Jedno jest pewne- rozdzielenie ich wydaje się być koniecznością, jak ament w pacierzu.
          • joaaa83 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:53
            Nie chce mi się wierzyć, że to są efekty romansu, czy tam stanu zakochania. Zwłaszcza ta nieuprzejmość w stosunku do klienta. Jak człowiek zakochany, to szczęśliwy, Z resztą każdy chce wypaść jak najlepiej w oczach obiektu pożądania - oczywiście najbardziej wizualnie, ale nie tylko.

            Sory, ale ja nie kupuję Twojej historii. Dziewczyna się zakochała i w związku z tym zapragnęła się jawić w oczach przełożonego/kochanka jako zrzędliwa oferma, tym samym robiąc mu problemu, bo on odpowiada za nią. To się kupy nie trzyma.

            A jeszcze to o tym okradaniu. Masz menedżera co do którego masz wątpliwości, czy nie jest złodziejem? Wcześniej takich wątpliwości nie miałaś?

            A ten fragment " panienka kosztuje, papierosy, piwko, pokój na bzykanko" to co ma być? Jak człowiek romansuje, to z automatu zaczyna pić i palić??

            Pie.dzilisz jak potłuczona. NA pewno naginasz rzeczywistość.
            • feleedia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:59
              Pani pizzałumen gula chodzi z zazdrości, proste big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:02
              Narkotyków jeszcze tylko brakuje do kompletu.
          • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:20
            zlotonaiwnych napisała:

            > Proszę uprzejmie:
            > - panienka notorycznie myli zamówienia, dostawcy się wkurzają, o klientach już
            > nie wspomnę
            > - myli również składniki
            > - opieprza się, zdarza jej się być nieuprzejmą wobec klienta
            > Kierownik też sobie odpuszcza, zdarza się, że jest nie posprzątane po ich zmian
            > ie, poza tym jest problem z zamówieniami, nie pilnuje stanu produktów, ciągle c
            > zegoś brakuje. Boję się też, że razem zaczną kombinować, nie chciałabym być okr
            > adana. A on ma rodzinę na utrzymaniu, panienka kosztuje, papierosy, piwko, pokó
            > j na bzykanko.

            Wez oboje na rozmowe z upomnieniem, powiedz to, co tu napisalas - ze zawalaja i w jaki sposob, i ze wszyscy wiedza dlaczego. I ze maja szanse sie poprawic z obowiazkami oraz przestac uprawiac prywate w pracy, a jesli sie nie poprawia, to nastapia odpowiednie konsekwencje kadrowe.

            > Na faceta też patrzeć nie mogę, ale to ona jest cwańsza, on racz
            > ej ciapowaty, no a który facet nie skorzysta, jak mu się pcha w łapy młoda, zgr
            > abna dziewczyna.

            Jestes szefem z konkretnym problemem czy pania Dulska?
            • mozambique Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:24
              skoro autorka boi sie o kasę tzn ze dipuszcza fakt ze kierownik ją okradnie
              albo oboje dycyplinarką
              albo zamienic ich rolami - zeżrą się w miesiąc
              ewentualnie zatrudnic żonę pana jako menago !
          • madzioreck Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:32
            "Na faceta też patrzeć nie mogę, ale to ona jest cwańsza, on raczej ciapowaty, no a który facet nie skorzysta, jak mu się pcha w łapy młoda, zgrabna dziewczyna."

            No tak, biedny miś, tradycyjnie. OJP uncertain
        • klamkas Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:37
          Powiem ci jakie były u mnie w firmie - reszta pracowników miała zwyczajnie żal do romansującego szefa, że w czasie gdy oni zasuwają, szef i panienka obściskują się po kątach. O raz o to, że jej szef odpuszcza, ma mniejsze wymagania, jest bardziej wyrozumiały. Źle to wpływało na atmosferę pracy i stosunki w grupie. Źle wpływało na autorytet kierownika, bo w końcu zaczęli mu pyskować w stylu "ja z tobą nie sypiam, może poproś o pomoc X" itp. A na co mi kierownik, który nie panuje nad zespołem?
      • triss_merigold6 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:25
        Znaczenie powinno mieć kto przynosi właścicielowi firmy większy dochód. Jeśli obroty spadły od momentu nawiązania flirtu/romansu, to ukarać kierownika.
      • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:30
        W pizzerniach piękności raczej nie pracują, ale oczywiście lepsza 22 letnia wypoczęta bezdzietna niż utyrana i zniszczona po trójce dzieci żona.
        • hihihja Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:14
          smile

          gazeta_mi_placi napisała:

          > W pizzerniach piękności raczej nie pracują, ale oczywiście lepsza 22 letnia wyp
          > oczęta bezdzietna niż utyrana i zniszczona po trójce dzieci żona.
          >
    • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:28
      Nie wtrącaj nosa w nieswoje sprawy. Akurat mnie nie dziwi, że ojciec niemowlaka ma romans, to dość częste, matki niemowlaków najczęściej są skupione wyłącznie na dzidzi i zaniedbane po ciąży i porodzie oraz zmęczone.
      Wypoczęta 22 letnia bezdzietna to jest to smile
      • zlotonaiwnych Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:30
        Weź przestań p....lić
        • afro.ninja Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:44
          Kiedy sama piszesz niezle pierd...
          Masz dwoch beznadziejnych pracownikow, niestety kierownik przede wszystkim ma zobowiazania wobec rodziny i po prosutu dzieci zal, jak im ojca wyleja z roboty.
          Pewnie masz problem z zatrudnieniem, jak masz takich pracownikow i nie chodzi mi o romans, tylko o wykonywanie obowiazkow.
          Powinnas zwolnic ich oboje, ale ani to ciebie jak widac nie urzadza, a nich ich.
        • kruche_ciacho zatrudnij gazeciarza 30.09.14, 11:04
          masz gwarantowane ze nikt jego/jej nawet kijem tracic nie bedzie chcial
          big_grin
          • afro.ninja Re: zatrudnij gazeciarza 30.09.14, 11:10
            kruche_ciacho napisała:

            > masz gwarantowane ze nikt jego/jej nawet kijem tracic nie bedzie chcial
            > big_grin

            Moim zdaniem, on ma juz etat gdzie indziej.. big_grin
    • cherry.coke Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:30
      "Zwolnic dziewczyne". Klasyka forum... Wredna zdzira i biedny bezradny mis, ktoremu sie zapomnialo o zonie i dzieciach oraz obowiazkach przelozonego.
      • solejrolia Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:47
        Ja to inaczej widzę- zwolnić dziewczynę, a nie kierownika, bo to jest mniejsze zło dla firmy.
        • semihora Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:30
          Kierownik zawsze sobie może kolejną przygruchać, czyli co? Zawsze one będą winne, a on w porządku?

          To on zawala sprawę, on powinien zająć się zarządzaniem, a nie seksem na boku. Chyba że seks należy do jego obowiązków...
    • slonko1335 Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:45
      Kurczę, lubiłam dziewczynę, a teraz jakoś tak nie bardzo mogę
      > na nią patrzeć, inicjatywa wyszła z jej strony ponoć, no ale kto tam wie, jak
      > było naprawdę.... w każdym razie muszę jakoś zareagować, w sumie to mam dwa wyj
      > ścia - albo przerzucić panienkę do drugiego lokalu albo ją zwolnić.
      rozumiem, że z patrzeniem na kierownika nie masz najmniejszych problemów? i konsekwencje będą dotyczyć tylko tej wstrętnej panienki? a pan kierownik oczywiście nic złego nie robił i zachowywał się jak należy?
      • sumire Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:47
        No przecież dziewczę samo mu w rączki wpadło, niewinnemu biedactwu.
        • afro.ninja Re: Romans pracowników 30.09.14, 10:53
          sumire napisała:

          > No przecież dziewczę samo mu w rączki wpadło, niewinnemu biedactwu.

          Biedny miś, trochę ciapowaty, więc same rozumiecie...


          • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:05
            To wszystko przez te ściery, w pizzerii niby chcą się zatrudnić a tak naprawdę chodzi im tylko o złowienie w pracy jakiegoś Misia.
            Owijają tych nieszczęśników wokół paluszka, kręcą tyłkiem znacząco przy wyrabianiu pizzy, polewają sosem ze znaczącym uśmieszkiem, odpinają dwa górne guziki od pracowego chałatu i jak tu skupić się na robocie.
          • semihora Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:31
            To jakim cudem ta ciapa kierownikiem została?
        • klamkas Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:11
          A może autorka sama próbowała wpaść i się nie udało, a tu dziewczę odniosło sukces?
    • elle.hivernale Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:03
      Zwolnisz dziewczynę, zatrudnisz nową, kierownik będzie ci wdzięczny za dopływ atrakcji w miejscu pracy.
      Oboje zawalają obowiązki i nawiązali romans, zwolnić oboje.
      • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:06
        Nową może zatrudnić np. otyłą albo w wieku 40 lat smile
        • lady-z-gaga Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:07
          albo faceta wink
      • lelija05 Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:07
        No to niech zatrudni faceta, albo starszą babkę smile
        • elle.hivernale Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:46
          Można zrobić rekrutację pod katem "czego kierownik przelecieć nie może", ale z tego co pisze autorka nie jest aż tak dobry w swojej robocie.
    • depompadur Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:09
      Wzięłabym ich razem na rozmowę i powiedziała, ze jesli ich romans dalej będzie się odbijać na ich pracy to ich zwolnię. I tak bym zrobiła. Daj im szanse na opamiętanie.
      • wioskowy_glupek Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:35
        Przeniosłabym panienkę gdzie indziej
      • riki_i Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:31
        Aha. Jak już zaczęli się bzykać, to na pewno taka rozmowa pomoże. Jak umarłemu kadzidło.
        • depompadur Re: Romans pracowników 01.10.14, 07:58
          Czasami człowiek potrzebuje opamiętania z zewnątrz. A jak to są dobrzy pracownicy to czemu ich od razu zwalniać?
    • lafiorka2 Re: Romans pracowników 30.09.14, 11:59
      Moze pogadac z nia?
      ze przeciez on ma zone,ona narzeczonego, ze nie jest dobrze rozbijac jemu ,jego dzieciom i zonie rodziny?

      Moze laska pomysli?zastanowi sie?
      • lady-z-gaga Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:30
        może pogadac z nim?
        że przecież ma żonę, dzieci
        że wykorzystuje cynicznie młodą dziewczynę, nie mając wobec niej poważnych planów
        że rozbija jej związek
        że jak jest w pracy, to powinien fiutka trzymac w spodniach pilnowac swoich obowiązków
        wink
        • mozambique Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:43
          tam zaraz wykorzystuje i to cynicznie , phi smile

          oboje mają cisnienie w majtkach i to realizują
          - ona ambiconalnie "wyrwała" swego szefa czego od razu zazdroszczą jej koleżanki z pracy
          on łechce swe ego ze napaloną małolatę zachwyca swym organem - czego zazdroszczą mu kumple od piwa

          nikt nie wykorzystuje, układ jest obopólny
          • lady-z-gaga Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:54
            owszem
            ale to była ironia wink
            śmieszą mnie te rzewne schematy z cyniczną kobietą, ktorej trzeba do sumienia przemówić, aby nie rozbijała rodziny

            • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:57
              Jakie rozbijanie rodziny? Już widzę jak przeciętna niezaburzona 22 latka marzy o tym aby mieć na stałe (za męża itp.) faceta z trojgiem przychówku wink
              Oboje po prostu dobrze się bawią i tyle bez dalekosiężnych planów "jutro składam pozew o rozwód a za rok ślub".
              • mozambique Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:59
                no wlasnie , zeby rozbic rodzinę, w dodatku z malymi dziecmi to juz trzeba cos sobą przedstawiac dla pana
                laska jest bzykadełkeim dla odprężenia i tyle
                niezalenie od tego ze jest zwykłą szmatą zdradzając swego osobistego chłopa
                • gazeta_mi_placi Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:21
                  Ojej, jakie okropne słowo na określenie innej młodej kobiety. A potem w innych wątkach Paniusie będą piać, że nie ma równouprawnienia i że są przez mężczyzn traktowane i nazywane przedmiotowo.
    • pulower8 Re: Romans pracowników 30.09.14, 12:52
      Skoro jest możliwość przerzucenia panienki do innego lokalu to bym ją przeniosła i tyle.
      • hihihja zazdrosc to jeden z grzechow glownych 30.09.14, 16:18
        Zalosny post, staRA baba, bedzie pinlowac zonatego i mlodej, ladnej dizewczyny i do tego jeszcze mieszac w to sowje pracownicze dobro. Gdybym byla pizzerką to olalabym taką pracę..smile)) Mala strata, pelno tego na rynku. A z faciem i tak bym sie psotykala, dla rozrywki, pod firma, gdy bedzie juz wycohdzil, a ja bede wracac od siebiesmile)
    • kota_marcowa Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:25
      Dziewczynę przerzuciłabym na inny lokal, żeby ich rozdzielić, a kierownikowi bym powiedziała, że jeżeli jeszcze raz zostanie przyłapany na macankach w pracy, to wylatuje w tej samej chwili.
      • kota_marcowa Re: Romans pracowników 30.09.14, 16:28
        Aha i guzik by mnie obchodziło kogo i jak zdradzają PO PRACY, ale w pracy się pracuje a nie skupia na bzykaniu i wierzę, że taka sytuacja ma negatywny wpływ na jakość pracy obojga.
        • zlotonaiwnych Re: Romans pracowników 30.09.14, 17:17
          Prostuję: nie mam sieci pizzerii, tylko dwie, od nowego roku otwieram trzecią - i na tym poprzestanę, wystarczy. Oferuję pracownikom naprawdę dobre warunki - przyzwoite wynagrodzenie, żadnych śmieciówek, po okresie próbnym pełne ubezpieczenie, premie motywacyjne i okolicznościowe. Zależy mi na miłej atmosferze w pracy, chcę, żeby każdy pracownik czuł się dobrze - lubię zadowolonych ludzi, działa to też motywująco. W zamian wymagam poważnego podejścia do obowiązków, solidności, uczciwości i lojalności. Za dużo?? Może... kierownik lokalu był (do tej pory) nienaganny, mogłam na nim polegać. Pizzerka również. Teraz facio dostał małpiego rozumu a dziewczyna odpuściła sobie pracę. Chyba jednak zwolnię oboje - żeby atmosfera była czysta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka