Moi pracownicy - pizzerka 23 lata i kierownik lokalu lat 35 mają romans. Od dawna "mieli się ku sobie", ale po powrocie z urlopu dowiedziałam się od innych pracowników, że romansują na całego. Olałam plotki czekając co będzie. No i wczoraj przyłapałam ich na obmacywaniu się w szatni pracowniczej. Niby nie moja sprawa, ale odbija się to na ich pracy. Poza tym znam żonę pana, fajna babeczka, ładna, przesympatyczna, młodsza od męża o sześć lat, mają trójkę małych dzieci, najmłodsze chyba jeszcze nawet nie ma roku

Kobitka zagląda czasem do męża do pracy, po pracowniczą pizzę. Pizzerka z kolei ma chłopaka, z którym jest zaręczona, był nawet zaręczynowy poczęstunek dla kolegów z pracy, kupowałam i m prezent zaręczynowy. Kurczę, lubiłam dziewczynę, a teraz jakoś tak nie bardzo mogę na nią patrzeć, inicjatywa wyszła z jej strony ponoć, no ale kto tam wie, jak było naprawdę.... w każdym razie muszę jakoś zareagować, w sumie to mam dwa wyjścia - albo przerzucić panienkę do drugiego lokalu albo ją zwolnić. Co radzicie??