clio_1
02.10.14, 12:21
W katalogu Tchibo jest zapowiedź kolekcji świątecznej i tak mnie naszło - mamy znajomych, dosyć dobrych, relacje osobiste ostatnio nieco się rozluźniony ponieważ oni wyprowadzili się pod miasto i generalnie oczekują wizyt u nich (ale to temat na inny wątek), ale kontakt telefoniczny utrzymujemy - tak raz na 2-3 tyg.
W zeszłym roku kupiłam na Boże Narodzenie prezenty dla ich dzieci - moim zdaniem dosyć fajne, przemyślane, zgodne z kierunkiem wskazanym przez koleżankę. Tak się złożyło, że nasze (rodzinne) zaplanowane spotkania nie dochodziły do skutku, z różnych przyczyn - prezentami "wymieniłyśmy" się z koleżanką dopiero w wakacje. I tu zonk, koleżanka zobaczyła co kupiłam jej dzieciom - i oddała mi rzeczy dla syna mówiąc, że on to już ma, bo dostał takie samo od kogoś innego. Zrobiło mi się, hmmm, dziwnie i tak trochę nieswojo, ja po prostu podziękowałabym za prezent, nawet gdyby był zdublowany. To była zabawka, nie było to coś czego koleżanka potrzebowałaby zimą na cito.
Jak na moim miejscu zachowałaby się ematka i co zrobiłaby w tym roku?