Dodaj do ulubionych

Przaśne przysmaki

07.10.14, 09:36
Narobiłyscie mi smaka tym torcikiem i sobie przypomniałam o moim absolutnie ukochanym słodyczu.
Kupowanym na targu w nieeleganckich workach plastikowych chrupki kukurydziane w czekoladzie.
O coś takiego.
https://www.matcukierki.pl/foto/051imm5etjfwpmax.jpg

Czekolada pewnie podrzędnej jakości, kukurydza to żaden cymes a ja je po prostu uwielbiam.
Rzadko je widuje na szczęście bonie jestem w stanie sobie ich odmówić. Smak dzieciństwa.

Macie takie przysmaki co to niby nic a lubicie i nie oddacie za nic?
Obserwuj wątek
    • mondovi Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 09:41
      Kulki z płatków owsianych w czekoladzie, mama robiła.
    • mx3_sp Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 09:45
      wspólnie z mamą robiony taki deser, kolce z ryżu lub z paluszków, zawsze na niedzielę, mniam.

      https://prod.mojeciasto.pl/assets/Uploads/img_1605_f8lmj.jpg
      • wielkafuria Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:01
        o kuzwa, po jednym ziarenku ryzu w tego jeza wsadzałyscie???? wink zal byłoby mi go potem zjesc tongue_out
        • mx3_sp Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:08
          a jak, frajda była niesamowita.
        • lafiorka2 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 14:13
          u mojej babci na każdej imprezie rodzinnej,takiego jeża nie mogło zabraknąć.

          Bleeee
      • mama_duzych_dzieci glupoty gadasz 08.10.14, 09:29
        Nie można ryżem udekorować jeża. ( bo jak ? surowym długoziarnistym a potem plujemy za siebie ? ) ugotowanym się nie da. Na zdjęciu są słupki z migdałów, paluszkami i owszem można. Po drugie to nie jest Twój jeż wykonany i sfotografowany a cudzych zdjęć bez ich zgody nie wolno kopiować i publikować.
        www.google.pl/search?q=ciasto+je%C5%BC&client=firefox-a&hs=hRn&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=ueY0VKuKDerjywOkloLQAw&ved=0CCEQsAQ&biw=1120&bih=550
        www.mojeciasto.pl/przepisy/tort-jez-1605/#.VDTm71feiEs
        • kochamruskieileniwe Re: glupoty gadasz 08.10.14, 09:50
          Dekorowało się ryzem dmuchanym. Z tego ryzu robiło sie tez szyszki.

          co do publikacji zdjec - trzeba podac źródło, przynajmniej.
          • lafiorka2 Re: glupoty gadasz 08.10.14, 10:09
            kochamruskieileniwe napisała:

            > Dekorowało się ryzem dmuchanym. Z tego ryzu robiło sie tez szyszki.
            >

            moja babcia dekorowała migdałami.
            • kochamruskieileniwe Re: glupoty gadasz 08.10.14, 10:19

              eee, odnosłam sie do zdania, ze to glupota i nimożliwe dekorowanie ryzem.

              A co do Twojej babci - pewnie miała łatwiejszy dostep do migdałów smile
              Jak ktoś nie miał dekorował ryzem dmuchanym.
              Tzn,oczywiscie piszeo czasach glebokiego kryzysu. Ktory zreszta fatalnie wpomninam, jesli chodzi o słodycze. Zalew wyrobów czekolodopodobnych i słodyczopodobnych. Brrr...

              swoją drogą był jeszcze przysmak ryzowytzn ryz dmuchany oblewany glazurą cukrową. Klorową.


              Kolorow
    • lola211 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 09:46
      Lody Pingwin.
    • dziennik-niecodziennik Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 09:52
      słonecznik prażony do łuskania. świezy nie, obłuskany nie. musi byc prażony, niesolony, do łuskania.

      i przysmak świętokrzyski. ale tego intensywnie unikam. na szczescie (dla mnie) u nas w sklepach coraz trudniej spotkać.
      • beataj1 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 09:58
        O to już nie słodycz ale też zdobywane w niealternatywny sposób. Pestki dyni zdobywane podczas wizyty na wsi na wszystkich świętych od sąsiadki ze wsi. Prażone na kuchni węglowej.

        I drugie tez nie słodycz - placki z ciasta makaronowego pieczone na kuchni węglowej. Takie cieplutkie osmalone. Taka odmiana macy. Kiedyś próbowałam to zrobić w piekarniku ale to nie to samo.
      • fasol-inka Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:56
        przysmak świętokrzyski, tak! ale tylko taki samemu zrobiony, nie kupiony już usmażony, tylko świeży, ciepły jeszcze
        och, bardzo dawno nie widziałam, kilka lat będzie
        • dziennik-niecodziennik Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:53
          noooo
          taki gotowy to lipa smile
        • gazeta_mi_placi Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:57
          Czasami widuję w osiedlowym sklepie, ma on formę takiego makaronu w formie kwadracików bodaj, które smaży się na rozgrzanym oleju, dobre smile Ale zgadza się - tylko na ciepło.
    • neffi79 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 09:59
      Blok , smak dziecinstwa
      https://img541.imageshack.us/img541/4316/u8jl.jpg
      • neffi79 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:00
        i jeszcze czekolada domowej roboty na blasze od ciasta, z pełnego mleka w proszku
        • lafiorka2 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 14:14
          neffi79 napisał(a):

          > i jeszcze czekolada domowej roboty na blasze od ciasta, z pełnego mleka w prosz
          > ku
          >

          oj tak...zawsze robiła to moja szwagierka jak dzieciakami byłyśmy smile
        • madzioreck Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:17
          Moja mama robiła, bomba smile
        • agusiah Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 21:41
          Poproszę przepissmile
    • dlania Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:01
      Niestety, większość dziecięcych przysmaków nie przetrwała jak dla mnie próby czasu. Może jedynie draże kokosowe Korsarz i Grześki bez polewy - ale te dawne miały smak kogla-mogla, te dziś już nie są tak dobre.
    • aquella Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:11
      czekolada na gorąco domowej roboty, masło mleko kakao i cukier - niebo w gębie
    • ivaz Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:18
      Kiedys często mam nam robiła szyszki z ryżu preparowanego i rozpuszczonych krówek
      • mx3_sp Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:19
        tzw mordoklejki lub wyrwiplomby.
    • cosmetic.wipes Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:31
      Pamiętam takie mordokleje wielkości batonika ze szkolnego sklepiku w podstawówce. Coś w rodzaju dawnych irysów. Twarde to było i ciągnące jak nie wiem. Można było żuc przez całą lekcję. Miało chyba granatowe opakowanie.
      • czarna_kita Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:45
        Po dzis dzien robię w domu Chatkę Baby Jagi z twarogu i herbatników i czasami leguminę wink
    • default Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 10:49
      Jako że dzieciństwo i młodość miałam w czasach PRL, to słodyczy ówczesnych pojadłam nieco, ale tak szczerze powiedziawszy, to żaden nie budzi mojego sentymentu. Te wszystkie domowe krówki, szyszki z ryżu preparowanego, bloki z masy kakaowej, o kupnych wyrobach czekoladopodobnych nie wspominając - postrzegam obecnie wyłącznie jako to, czym były - żałosnymi ersatzami.
      Natomiast przyznam, że ówczesne wyroby bardziej "luksusowe" czyli np. ptasie mleczko, chałwa czy szlachetniejsze gatunki czekolad wtedy były lepsze... A może też tylko mnie się takie wydawały, z racji małej dostępności smile
      • yuka12 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:15
        Byly lepsze. Jeszcze w latach 90-tych zdarzalo mi sie kupic ptasie mleczko Goplany na wage, bo to Wedlowskie juz zaczynalo sie powoli psuc. Niebo w gebie. Dzisiaj ciezko kupic zjadliwe ptasie mleczko, wiekszosc ma za slodka cienka lepka czekolade i za malo delikatne wnetrze (i tez potwornie slodkie).
      • kochamruskieileniwe Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:43
        no były lepsze..... czekolada zawierała tłuszcz kakaowy, a nie tłuszcze roślinne - cokolwiek to znaczy, zostawiające na podniebieniu ten tlusty osad sad
        I nie było tego aromatyzowania wszędobylskiego...

        To samo z wedlinami - nie były pompowane fosforanami - na zasadzie z kilograma surowej szynki - / kg wyroby szybkopodobnego zwanego szynką

        I chyba to nie tyle kwestia prl (choc fakt, te dodatki to pewnie za senne dewizy do kupienia były), tylko kwestia rozwoju technologii...
        Czytałam kiedyś reportaz, ze w latach
        • kochamruskieileniwe Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:44
          np takie malagi - to a propos czekolady. Tych dzisiejszych nie da sie jesc. Zostawiają paskudny osad w buzi sad
    • edelstein Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:03
      Matko jak ja nienawidzilam tych chrupek.Niedobrze mi na sama mysl.Zastanawialam sie zawsze kto to swinstwo jadabig_grin
      • aqua48 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:20
        Nie cierpię takich "przysmaków", jako, że moje całe dzieciństwo i młodość w PRL-u było. Paskudztwa precz! Te wszystkie cukierki z patelni, szyszki z ryżu robione na zajęciach zpt w szkole, ciasta na margarynie mlecznej, bloki czekoladopodobne i marmolady z bloku.
        Ja lubię przysmaki luksusowe!
    • aurinko Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 11:24
      Wisełki, ale nie ma już takich. Jest bombonierka wisełka ale to już nie to samo.
    • mood_indigo Banany. 07.10.14, 11:34
      Przychodziły w paczkach z Niemiec, cały karton pachniał tamtymi bananami. Dziś banany już mi tak nie pachną, albo jakie konserwanty, albo gatunek albo lata minęły po prostu... Do dziś pamiętam tamten zapach!
      • konsta-is-me Re: Banany. 07.10.14, 14:08
        Mam skojarzenia z pomaranczami na swieta.
        A z przysmakow pamietam ohydne "cieple lody"
        sprzedawane w zimie zamiast prawdziwych.
        Byly truskawkowe , wygladaly jak.prawdziwe, i chyba dlatego je jadlam, ale paskudne byly.
        Teraz sa w Lidlu takie oblane czekolada
    • lafiorka2 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 14:12
      pierogi z przedszkola.
      Nikt takich nie robi,jak robiły panie w przedszkolu smile
      • sanciasancia Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 14:27
        W moim przedszkolu był kapuśniak.
        Ja się starzejąc zamieniam w dziadka Żaka i ze wszystkich słodyczy najbardziej lubię boczek.
      • agaja5b Re: Przaśne przysmaki 08.10.14, 10:04
        A u nas "kluski z miodem" były hitem w przedszkolu. Rarytas, do dziś czuje ich słodki smak w buzi.
    • gulcia77 Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 14:31
      "Panska skórka" smile Jako dziecko często jeździłam do Warszawy i kojarzy mi się z odpustem smile
      I oblaty smile Są do kupienia po dziś dzień, ale za "Moich czasów" były cieńsze i smaczniejsze smile
    • tomato.soup Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 15:16
      Jarzębina i owoce rózy w polewie - uwielbiałam smile Ciekawe czy dziś by mi smakowalo?
    • misterni Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 16:33
      Fuj big_grin
      Dla mnie przaśnym przysmakiem są np pierogi z kaszą gryczaną i serem białym, albo ziemniaki z zsiadłym mlekiem, albo wiejski chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem smile
      Te kukurydziane paluszki, które tu wkleiłaś, koło prawdziwej czekolady nawet nie leżały, pamiętam je owszem, ale w smaku był dramatyczne, podobnie jak "czekolada" Twardowska, herbatniki w "czekoladzie" Maltanki i inne tego typu wynalazki PRLowskie produkowane, żeby zatkać dzioby ludowi. Fuj.
      • misterni A ze słodyczy z dzieciństwa 07.10.14, 16:39
        dobrze pamiętam mleczna czekoladę z Wawelu:
        https://2.bp.blogspot.com/-AbKEDLJZHlo/UAhzvQm7ERI/AAAAAAAADPA/30E_FuWL5nY/s320/wawel.jpg

        Uwielbiałam ją, to była najlepsza mleczna czekolada, którą jadłam w życiu smile
        • gazeta_mi_placi Re: A ze słodyczy z dzieciństwa 07.10.14, 16:59
          Ja lubiłam zarówno Maltanki jak i Twardowską.
          Z obecnie produkowanych rzeczy taki smak (moim zdaniem) utrzymały takie małe trójkąciki w czekoladzie (sprzedawane pojedynczo) Elitess lub podobna nazwa i Frugo smile
          Oraz wymieniony wcześniej Przysmak Świętokrzyski - ten do przygotowywania w domu na gorąco, nie gotowy.
        • kochamruskieileniwe Re: A ze słodyczy z dzieciństwa 07.10.14, 17:02
          noooo! jak pisałam swoj post (duzo wczesniej, jest nizej) to tę czekoladę miałam w pamięci!

          pyszna była. Jak dla mnie wedel - o przepraszam! 22 lipca - przy niej sie mogł schowac . Nawet ta luksusowa z orzechami po 36 zł smile
      • kochamruskieileniwe Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:03
        alle te wynalazki czekoladopodobne pojawiły sie dopiero u schyłku prl-u .
        • misterni Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:06
          W pierwszej połowie lat 80' już były.
          • kochamruskieileniwe Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:14
            no właśnie - lata 80 to schyłek prlu smile
    • sweetsimplicity Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:18
      cukierki świtezianki (w zielonym papierku) i gwiazdeczki czekoladowe
      Niedawno milka chciała reaktywowac gwiazdeczki, ale im nie wyszło, to nie było to.
    • madzioreck Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:24
      Smak dzieciństwa, hm... te takie wielkie krówki, wielkości batonika, a zapakowane jak małe krówki. Były kruche i ciągutki, jedne miały opakowanie z różową kratką na końcach, a drugie z zieloną, czy jakoś tak... uwielbiałam te kruche big_grin
      No i blok, wiadomo big_grin Jeży ani szyszek się u nas nie praktykowało. Domową czekoladę na blaszce mama robiła i to bym chętnie wszamała. Domowe krówki robiłam kiedyś sama, ale jako, że lubię tylko kruche i nigdy nie wiem, kiedy toto zdjąć z gazu, zeby wyszło kruche, to przestałam robić.
      • konwalka Re: Przaśne przysmaki 07.10.14, 17:39
        pierogi z truskawkami "jacusie"
    • fasol-inka Re: Przaśne przysmaki 08.10.14, 09:14
      ja uwielbiałam jeszcze kulki z płatków owsianych w masie z kakao, moja mama jak się udało obtaczała je jeszcze w wiórkach kokosowych
    • agaja5b Re: Przaśne przysmaki 08.10.14, 10:00
      Cukierki kapitańskie i lody Marwil śmietankowe w czekoladzie na patyku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka