Narobiłyscie mi smaka tym torcikiem i sobie przypomniałam o moim absolutnie ukochanym słodyczu.
Kupowanym na targu w nieeleganckich workach plastikowych chrupki kukurydziane w czekoladzie.
O coś takiego.
Czekolada pewnie podrzędnej jakości, kukurydza to żaden cymes a ja je po prostu uwielbiam.
Rzadko je widuje na szczęście bonie jestem w stanie sobie ich odmówić. Smak dzieciństwa.
Macie takie przysmaki co to niby nic a lubicie i nie oddacie za nic?