edelstein
10.10.14, 08:46
Taki wniosek nasunal mi sie po przeczytaniu watku o biednej rodzinie i zwierzakach.
Przyblakal sie do nas pies.Pobity,z polamanymi zebrami,zapchlony,bez polowy siersci.A my durne wyleczylismy go domowymi sposobami i odkarmilismy tym co mielismy.Czyli kasza z jajkiem,warzywami,resztkami,koscmi,czasem kupilismy mu najatansza karme na wage.Nie bylo nas stac na specjalistyczne zarcie i cuda na kiju specjalnie dla psa.Przezyl z nami lat 13 w dobrym zdrowiu,jak sie przyblakal mial 3.Czyli dozyl dosc sedziwego wieku.Byl kochany,wypieszczony,Wprowadzany na spacery po kilka km.
Trzeba bylo go oddac do schronu,bo nie stanelismy na wysokosci zadania i nie zarl tego co ematki uwazaja za jedyne i sluszne oraz nie mial po traumatycznych przezyciach zapewnionego behawiorysty.Albo trzeba bylo go uspic jak doradzal lekarz,bo przeciez kto to widzial Leczyc Domowymi Metodami psa bez hiper super
Diagnostyki za tysiace zlotych.
13 lat meczylismy psa wg.jematek.