pisze tu, bo tu wiecej osob zaglada, prosze nie usuwac postu....
moze ktoras z Was ma podobna kuchnie i doradzi, bo mam lekki dylemat.
kuchnia mala, w bloku. mieszkanie na styl skandynawski, ma byc jasno, bo tak lubie. wiec biale drzwi, listwy... podloga panel, dab pastelowy
tu widac wejscie do kuchni:
kuchnia zabudowane dwie sciany, biala, mdf lakier polysk. kafelki na scianie, duze 30x90 pomiedzy blatem a szafkami gornymi tez biale (zostaly mi z lazienki), no i mam dylemat co do blatu.
chce idealnie gladki, bez wyczuwalnych chropowatosci....
niestety do podlogi prawie nic nie pasuje. jak juz bylam zdecydowana na imitacje betonu to teraz sama nie wiem... moze lepszy jednak jasny nakrapiany ala kamien?
tu zdjecie podlogi i kafla na scianie z probkami blatow

niestety blat drewnopodobny ze zdjecia nie wchodzi w gre, bo jest bardzo niemily w dotyku