Dodaj do ulubionych

Mam déjà vu

18.10.14, 15:21
Wink wink nudge nudge

To border?
Obserwuj wątek
    • pederastwa Re: Mam déjà vu 18.10.14, 15:35
      To coś więcej.
      "Dominika cierpi na psychopatię. Nikt jeszcze nie znalazł sposobu, jak taką przypadłość leczyć - mówi psychiatra, która zajmowała się dziewczyną."

      • elle.hivernale Re: Mam déjà vu 18.10.14, 15:53
        No taki border na sterydach wink
        • gulcia77 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 16:02
          Nie bardzo. Border to niekontrolowanie emocji i złe ich wykorzystywanie, psychopatia, to całkowity brak emocji. Jakichkolwiek. Taka dusza amputowana.
    • antyideal Re: Mam déjà vu 18.10.14, 16:07
      Trudno opierac sie na wybiorczo podanych faktach, bo nie da sie w jednym artykule
      strescic wiele lat czyjegos zycia, ale i tak nieufnie podchodze do opisu sytuacji rodzinnej i "idealnych", poza biciemwink rodziców. Jakby tu czegos brakowalo.
      • marychna31 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 18:32
        Z artykułu wynika, że historię znamy z jednej strony na wyraźnie życzenie "Dominiki". Wciąż jednak jest to historia z jednej strony czyli prawdziwa historia może wyglądać dokładnie na każdy możliwy sposób a artykuł to tylko jedna z jej literackich interpretacji...
      • yasuko-yasuko Re: Mam déjà vu 18.10.14, 19:41
        Idealnych? Przecież z artykułu wynika, że dopóki Dominika nie sprawiała kłopotów to w ogóle ich nie obchodziła, zajmowały się nią opiekunki. I to ma na być idealna rodzina? Dziecko wychowane przez zimnych, nieobecnych rodziców?
        Nie mówię, że to jest przyczyna jej stanu, bo za mało danych mamy, ale nie nazwałabym sytuacji rodzinnej idealną.
        • antyideal Re: Mam déjà vu 18.10.14, 19:48
          Alez dlatego wlasnie okreslenie "idealni' wzielam w cudzysłow..
        • nanuk24 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 19:53
          Wiekszosc rodzicow(a nawet prawie wszyscy) maja opiekunki(prywatne, przedszkole lub jeszcze cos innego), bo rodzice musza pracowac, zeby te ksiazki i kredki do szkoly kupuc. A to niespodzianka!
          • iziula1 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 19:57
            Owszem, mają opiekunki, przedszkola ale czas po pracy można przeznaczyć na bliskość z dzieckiem. Budować więź, otaczać czułością i miłością.

            Czy ktoś może streścić mi cały artykul?
            • nanuk24 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 20:02
              A jaka masz pewnosc, ze tego nie bylo w tej rodzinie?
            • yasuko-yasuko Re: Mam déjà vu 18.10.14, 22:18
              Nie wchodź przez link tylko wrzuć w google sam tytuł, wtedy artykuł nie będzie zablokowany, przeczytasz całość.
        • aandzia43 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 20:24
          Z artykułu nic takiego nie wynika. Opiekunki ma dużo dzieci. Właściwie to luksus matki dostępnej 24 godziny na.dobę ma nikły procent dzieci. Nie sądzę zresztą, by był to jedyny wyzacznik szczęśliwego i prawidłowego dzieciństwa.
          • elle.hivernale Re: Mam déjà vu 19.10.14, 08:49
            Z artykułu w ogóle niewiele wynika poza pacz pan, jak dziwnie.
        • echtom Re: Mam déjà vu 19.10.14, 11:50
          > Dziecko wychowane przez zimnych, nieobecnych rodziców?

          Znam takie osoby w realu i żadna nie przejawia opisanych tu destrukcyjnych skłonności.
      • echtom Re: Mam déjà vu 19.10.14, 12:11
        Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że do takiego skrzywienia prawidłowej osobowości trzeba by wielu lat systematycznego maltretowania, nie zwykłych rodzicielskich zaniedbań.
        • aandzia43 Re: Mam déjà vu 19.10.14, 12:42
          Systematycznego maltretowania i braku jakichkolwiek pozytywów w okolicy. Bo dziecko z potencjałem na normalnego osobowosciowo człowieka mimo maltretowania często jest w stanie uchwycić się prawidłowych wzorców spoza źródła maltretowania i przeżyć doświadczenia zastępcze, które pomogą mu zbudować względnie prawidłowy model zachowań. Ta dziewczyna miała całkiem przeciętną rodzinę i dostęp do innych wzorców i relacji, w piwnicy nikt jej nie trzymał. Jeśli wyrosła na to, co wyrosła, to znaczy, że ma felerną budowę mózgu.
    • aandzia43 Re: Mam déjà vu 18.10.14, 20:19
      Damianek z "Omena". Felerny materiał się rodzicom trafił.
    • mika_p Przeklejone ze zdublowanego wątku 18.10.14, 20:31
      Choroba, charakter czy zimny wychów?

      freemarcin899 18.10.14, 19:17
      Co sądzicie?
      wyborcza.pl/1,75478,16817199,Nic_mi_nie_zrobicie__jestem_wasza_coreczka.html#CukGW
      ___________________________________________________________

      Re: Choroba, charakter czy zimny wychów?
      mas.uka 18.10.14, 19:29
      Myślę że charakter. Mam dwójkę zupełnie różnych dzieci i uważam ze rodzice mają bardzo mały wpław na to jaki charakter będą miały ich dzieci

      ___________________________________________________________

      Re: Choroba, charakter czy zimny wychów?
      echtom 18.10.14, 19:34
      Ja bym stawiała na osobowość nieprawidłową. Poza jednym laniem, do którego ojciec zresztą się przyznał, z artykułu nie wynika, żeby rodzice byli jakimiś potworami. W sumie kanał, współczuję.
    • fadilla Re: Mam déjà vu 19.10.14, 11:31
      Polecam film "Musimy porozmawiać o Kevinie". To taka Dominika w wydaniu chłopięcym.

      Mnie zastanowił fragment z artykułu będący częścią opinii psychiatrów "Taka osoba nie odczuwa lęku, nie cierpi więc na nerwicę. Nie ma poczucia winy i wstydu." To cechy psychopatów.

      Zawsze moje podejrzenie wzbudzały osoby nazbyt pewne siebie, nieodczuwające zażenowania swoim ewidentnie żenującym postępowaniem. Sama jestem na przeciwnym biegunie - nerwica, lękliwość, nadmierne, nieuzasadnione poczucie winy, osoby które nie maja wstydu i lęku są dla mnie wielką zagadką. Więc jeśli przyjmiemy, że mój lęk jest nieuzasadniony i występuje jako zaburzenie, to brak leku u tej osoby jest również zaburzeniem. Zadne z nas nie ponosi winy. Jednak w codziennym życiu moja postawa wycofania uprzykrza funkcjonowanie glównie mi, postawa ekspansywna tej innej osoby uprzykrza zycie wszystkim wokół.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka