niktmadry
24.10.14, 11:20
Kuźfa znów po basenie dzieciak się skarży na ból ucha....
Od wyjścia z wody do wyjścia z budynku dają im 10 minut, suszarek na basenie jest 10, jednorazowo w wodzie 3 klasy. Na basen idą 1,5 km pieszo i pieszo wracają. Macie jakieś pomysły, żeby dziecko wypisać z obowiązkowego basenu, który jest w ramach lekcji w-f lub wymóc na szkole wynajem autokaru lub dopilnowanie by dzieci się dokładnie wysuszyły? Po wczorajszym basenie dziś w szkole jest 11 osób. Moja siedzi na lekcjach z pobolewającym uchem. Klasa IV.
Ps. w nawiązaniu do wątku o czapkach - może autorka widziała klasę mojego dziecka wracającą z basenu - tak kazałam córce po basenie nałożyć czapkę na głowę.
Wygadać się chciałam bo jestem wkurzona. Dyrektor nie chce słyszeć nic o autokarze (za który rodzice są chętni płacić ale opiekę w czasie dowozu musiałaby sprawować szkoła).
Dzieciaki z mokrymi głowami siedzą później w szkole na następnych lekcjach. Basen jest między lekcjami.