Dodaj do ulubionych

Muffinki atakują

24.10.14, 20:54
powiedzcie co jest takeigo w muffinkach, że gdzie się człowiek nie obróci tam muffinka atakuje zza rogu? Przyjęcia, na które goście przynoszą własne jadło: jakieś 80% ciast to muffinki. Dziś był kiermasz ciast w szkole i większość to były właśnie muffinki, co sprawiło, że moja średnio wyrośnięta szarlotka urosła prawie na królową balu wink
Obserwuj wątek
    • melmire Re: Muffinki atakują 24.10.14, 20:59
      Bo sa banalnie proste w przygotowaniu? Dobry muffinek nie jest zly smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:01
      Po bardzo proste i do tego jeszcze tansze, jest ich milion wariacji. No i ten powiew Francji, czy czego innego.

      Mojego jakiegos zachwytu nie wzbudzaja, to dla poczatkujacych niskobudzetowych.
      Bogatsze w smaki jest cukiernictwo krajow maghrebu, tj. Maroka, Tunezji, Algérii.
    • wuika Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:02
      Bo się trzeba bardzo postarać, żeby je skopać. Za to nie trzeba się mordować z wyrabianiem ciasta, etc. No i z porcjowaniem.
      • kamelia04.08.2007 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:10
        Na poczatku bylo tak, ze mi sie nie udaly, piekny zakalec z dziura wyszedl.
        Co do zasady, to oczywiscie sa latwe.
    • anika772 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:06
      Taka moda, chyba. Poza tym, poręczne są, łatwiej toto spakować do lunch boxa niż kruszący się kawałek ciasta.
      Dość często robię muffinki, jednak bywa, że z lenistwa pakuję ciasto do keksówki, bo mi się nie chce napełniać tych foremeczek.
      Ps. Przy okazji, jak wymawiacie, "mUffinki" czy "mAffinki"?
      • moofka Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:07
        mufinki wymawiam smile
    • moofka Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:06
      nie przepadam za ciastami na proszku czy sodzie
      i mufinki sa chyba jedyne ktore robie (no pierniczki tez)
      bo szybkie, latwe i tanie
      kazdy skladnik do nich pasuje i mam sliczne foremki wink
      jak dzieci chca zeby cos slodkiego bylo i pachnialo w domu, to mieszamy i za 20 minut jest
    • stacie_o Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:07
      wbrew pozorom nie takie łatwe, często są albo gumowate w smaku, albo zbyt wilgotne. Nigdy też nie widziałam ładnie wyrośnietego domowego muffina z tzw górką
      jak tu
      www.bulkoils.com/images/products/fragrance/blueberry%20muffin.jpg
      większości rosną tak
      www.joyofbaking.com/images/newlarge/blueberry-bran-muffins-recipe.JPG

      pozostaje mieć żal, że wypierają nasze serniki, biszkopty, szarlotki, murzynki.
      • moofka Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:09
        no i nie sa fajne jak postoja
        ja robie niewiele i jemy jeszcze cieple
      • agni71 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:54
        Moje sa takie jak na pierwszym zdjęciu. Chociaż nie ma to większego znaczenia, bo i tak je drążę i wypełniam jakims fajnym domowej roboty oczywiście dżemem czy musem owocowym. Fajna jest ta szybkośc przygotowania i później sa wygodne do jedzenia - dlatego właśnie idealnie się nadają na wszelkie szkolne festyny itp. okazje smile
      • ichi51e Re: Muffinki atakują 24.10.14, 22:00
        To kwestia pieca.
    • dzika41 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:11
      Bo są łatwe do zrobienia smile nie ma probemu z równym pokrojeniem, wdzięcznie się prezentują (zwłaszcza w kolorowych papilotkach)

      Do szkoły mojej córy też robię muffinki/babeczki.
      Już kilka razy próbowałam Majkę namówić na coś innego ale nie! mają bć babeczki "moje koleżanki uwielbiają Twoje babeczki"

      W tajemnicy mogę Ci powiedzieć że wolę "tradycyjne" ciasta.
      Babeczki ponoć robię rewelacyjnie (opinie jedzących i dzieci, i dorosłych) ale ich nie jem.
    • mid.week Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:12
      Ja muffinki lubię za to, że są małe. Taka porcja ciasta do wzięcia w łapkę bez krojenia. Dzięki temu że niewielkie szybko się pieką. Można je robić na setki sposobów od wersji fit-warzywno-płatkowej do full wypaśnej z kremami.
      • thea19 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 22:04
        z kremem to juz nie muffiny a cupcakes
    • iwoniaw Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:12
      To proste - są najszybsze do zrobienia, a poziom trudności nie jest wyzwaniem dla nikogo, nawet kompletnych kulinarnych beztalenci czy mocno początkujących kilkulatków wink
    • heca7 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:20
      Ładnie wyglądają- takie miniaturowe ciasto. I łatwo się je trzyma w dłoni. Jak mają papierek to nie potrzeba żadnego talerzyka. Trudno się nimi pobrudzić. Można je fajnie ozdobić smile
    • kamunyak Re: Muffinki atakują 24.10.14, 21:54
      dla mnie to bardzo proste - wszystkie ciasta wychodzą mi z zakalcem, muffinki zas idealne. Ja tez zrobiłabym muffinki. Oczywiscie, zmuszona, bo sama z siebie to poszłabym do cukierni, co najwyżej.
    • klamkas Re: Muffinki atakują 24.10.14, 22:29
      Robi się je w 30 min łącznie z czasem pieczenia. Kocham tradycyjny sernik, ale w 30 min nie da się go zrobić wink. Nie da się go też tak łatwo zjeść (ważne w przypadku szkolnych imprez) - trzeba talerzyków, widelczyków, to komplikuje sprawę. Dlatego częściej piekę muffiny. Rzadko jemy słodycze, ale jak się zdarza to wole to, niż ciasto z cukierni.
    • jak_matrioszka Re: Muffinki atakują 24.10.14, 22:35
      Cala babeczka to rownoczesnie jedna porcja, poreczna i ladnie sie prezentuje.
      Ja na ostatnie spotkanie w przedszkolu robilam w barwach narodowych, ciasto czekoladowo waniliowe (czyli czerwono-niebieskie) z bialym kremem. Zeszly jako pierwsze smile
    • stacie_o Re: Muffinki atakują 24.10.14, 22:42
      wiem, że sie je łatwo robi.
      ale to był festiwal ciast, każda uczestnicząca rodzina przynosiła ciasto, które można było kupić a zysk zasilał budżet szkoły. I serio, nie było co kupić, bo co się człowiek obejrzał to muffinek. Owszem jednego można, ale liczyłam na coś dobrego, popisowego. A tu płaskulce zrobione w 30 minut tongue_out Się człowiek naczytał na forum o popisowych ciastach, sałatkach a tu takie rozczarowanie.
      Moja królewska szarlotka wyprzedała się jak nomen omen świeże bułeczki.
      • agni71 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 22:47
        A u mnie zawsze szarlotki królują, dlatego ja robię maślane ciasteczka z lukrem cytrynowym albo własnie mufinki ostatnio.
        • stacie_o Re: Muffinki atakują 24.10.14, 23:03
          zamieńmy się wink
      • bei Re: Muffinki atakują 24.10.14, 23:12
        Przyślij please kawalek mailem smile
        Niby umiem różności upiec ( vide ma galeria), a szarlotki nie piekę, bo boję sie, ze nie wyjdzie pyszniutkasmile

        Muffinek nie piekę, bo nie mam formy.
        Kiedyś kolezanka prosila, by upiec jej mufffiny, wrzucilam w foremki babeczkowe sernik ( robię taki baaaardzo puszysty) i wparlam jej, ze to to takie serowesmile
        W nocy dzwonila z imprezki po przepissmile

        U nas też kiermasze ciast, i nigdy muffinowych specjałów nie widzialam, na pewno by się sprzedały, bo juz podzielone porcjesmile

        Ja na ostatni robilam mini torciki bezowe, takie jednoporcyjkowe.
    • nanuk24 Re: Muffinki atakują 24.10.14, 23:22
      Poniewaz robi sie latwo i szybko, i zawsze wychodza, i skladniki moga byc z resztek w spizarcewink
      Na przyklad, zawsze mi zostaja jakies juz czarniejace banany, z ktorych zawsze robie muffinki bez cukru, dodam nieco pokruszonej gorzkiej czekolady i wychodza slodkie.
    • kozica111 Re: Muffinki atakują 25.10.14, 08:51
      Mi nie wychodzą.
      Muffiny pamiętam z wakacji w Kanadzie przed 20 lat, wtedy nikt w Polsce o nich nie słyszał.Uwielbiałam je, były pyszne, fajne, mokre w środku, z duża ilością orzechów, rodzynek, dosc cieżkie. W Polsce obecnie takich nie spotykam natykam sie tylko na jakieś piaskowe podróbki.
      • b-b1 Re: Muffinki atakują 25.10.14, 09:40
        To ja byłam ostatnio jedyna z muffinami na 50 leciu szkoły. Panie zachwycone, bo kroić nie musiały big_grin
        Robię z masą makową, sernikową, z kajmakiem, z nutellą i z orzechami. Są naprawdę genialne i zawsze dobrze rosną.
        • moofka Re: Muffinki atakują 25.10.14, 10:18
          daj przepis na kajmakowe plis
          • almaya Re: Muffinki atakują 25.10.14, 10:51
            Dziwie sie, ze tak wiele osob pisze, iz ciasto takie klopotliwe poniewz trzeba je kroic.
            Jest na to prosty sposob. Jak pieke ciasto do szkoly to porcjuje juz w domu, dokladam papierowe talerzyki i po sprawwie.
            Zawsze wraca pusta blacha.
          • b-b1 Re: Muffinki atakują 25.10.14, 10:53
            Przepis podstawowy, do środka po prostu wkładam łyżkę(sporą) kajmaku z puszki. Sekret tkwi w tym, aby "łyżkę" jakiegokolwiek wypełnienia włożyć pionowo-i przykryć leciutko ciastem-wtedy nie rozleje się na boki, dobrze się obiera z papierka, rośnie z e sporą górką,, a po ugryzieniu już dostajemy się do masy.
            Dla mnie najlepszy podstawowy przepis jest tu:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,82953381,82953381.html
            • moofka Re: Muffinki atakują 25.10.14, 18:22
              dzieki, na pewno sprobuje smile
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Muffinki atakują 25.10.14, 10:56
      szybkość wykonania, moda, a przede wszystkim niskie koszty wykonania/kupienia.
    • yuka12 Re: Muffinki atakują 25.10.14, 18:44
      Bo sa tym typem ciast, ktore MOGE upiec w moim "wspanialym" piekarniku. Oprocz piernika, czekoladowych i kruchych ew. malych buleczek drozdzowych. Oczywiscie jak jeszcze zmieniam polozenie, odwracam itp. Pozostale nawet jezeli podpiekam dno przed nalozeniem owocow/nadzienia i tak wychodza z zakalcem (piekarnik bardzo kiepsko piecze od dolu). Serniki tez nie bardzo sie udaja. Z tego tez powodu, chociaz zawsze pieklam wspaniale biszkopty, teraz kupuje torty w cukierniach.
      Poza tym jest mnostwo przepisow na muffinki, mozna kupic sporo ozdob i dzieci tez bez problemow moga je przygotowac. No i sa podzielne. Nie trzeba talerzykow i sztuccow.
    • scarlett74 Re: Muffinki atakują 28.10.14, 18:36
      Muffinki super się sprawdzają na dzieciowe imprezy, są w papilotkch, w sam raz na raz, można je wziąźć do ręki i iść, nie walcząc z talerzykiem czy łyżeczką .Są łatwe do wykonania, z różnorakim nadzieniem ,polewą czy ozóbkami( i dzieć pomaga przy ozdabianiu).
    • malgosieczek Re: Muffinki atakują 29.10.14, 00:36
      Ja też jestem muffinkowa. Jak mam wenę twórczą i czas, to robię sama, jak mi się nie chce, to z pudełkowych babeczek Oetkera, do tego zaganiam dzieciaki, oni sobie dekorują je potem. Na kinderbal też zrobiłam prawie same muffinki. Powodem może być to, że mam dużo pięknych foremek do babeczek, kiedyś w Tchibo wykupywałam kolejne kolorowe kolekcje i mi się uzbierało smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka