Dodaj do ulubionych

"półświatek"

25.10.14, 21:31
Macie znajomych wśród tzw. "półświatka"? Albo znacie,ale wolicie udawać,że nie znacie? A jeśli np. Wasz sąsiad zajmuje się czymś trudnym do określenia i macie podejrzenie,że są to jakieś lewe interesy,to mówicie mu dzień dobry i potraficie się zdobyć na pogawędkę? I czy pozwoliłybyście na przyjaźń Waszego dziecka z dzieckiem gangstera?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: "półświatek" 25.10.14, 21:33
      Miałam i trochę żałuję że już nie mam, takie znajomości zawsze się przydają sad
      • shor-tie Re: "półświatek" 25.10.14, 21:47
        Co prawda to prawda...Jak mój ex-szef pracował kiedyś w jakiejś zapadłej mieścinie w domu pogrzebowym,to za szefa miał takiego właśnie gangstera.Jak mu matka musiała czekać w tej dziurze na operację w słynnym na całą Polskę szpitalu,który w żadnym wypadku nie był taki znany z powodu wysokiej jakości leczenia,to gangsta powiedział,żeby się niczego nie obawiał i już on o wszystko zadba i załatwi...No i załatwił - kolejnego dnia czy 2 dni później matka już leżała na stole operacyjnym...
    • neffi79 Re: "półświatek" 25.10.14, 21:50
      a to, że zajmuje się czymś trudnym do określenia oznacza od razu, że jest z polswiatka?
      nigdy nie bedziesz pewna czy interesey są lewe czy nie lewe
      Masz kogos takiego w otoczeniu? Dlaczego go podejrzewasz?
    • triss_merigold6 Re: "półświatek" 25.10.14, 21:59
      Do głowy mi nie przyszło, że można wiedzieć czym zajmują się sąsiedzi i czy i jakie prowadzą interesy.
      • feleedia Re: "półświatek" 25.10.14, 23:35
        Można, mania anonimowego zamykania się we własnych czterech kątach, to smutny efekt komunistycznej tresury lumpenproletariatu.

        Wyrazy wspólczucia....
        • marychna31 Re: "półświatek" 26.10.14, 11:48
          >Można, mania anonimowego zamykania się we własnych czterech kątach, to smutny efekt komunistycznej >tresury lumpenproletariatu.
          Serio? Mam zupełnie odwrotne obserwacje. Przed 89 rokiem ludzie byli bardzo zżyci ze swoją sąsiedzką wspólnotą, dobrze się znali, odwiedzali, dzieci się codziennie razem bawiły. Obecnie często sąsiedzi nawet z widzenia sie nie kojarzą, nic o sobie ie wiedzą, brak jest na osiedlach (tych nowych) przestrzeni wspólnych.
    • angazetka Re: "półświatek" 25.10.14, 22:05
      Wedle mojej najlepszej wiedzy nie znam nikogo takiego, za sąsiadów jednak nie ręczę wink
    • bei Re: "półświatek" 25.10.14, 22:05
      Nie mam pojęcia o tym, co mają do ukrycia inni smile
    • triismegistos Re: "półświatek" 26.10.14, 00:57
      Zdefiniuj "półświatek"?
    • lily-evans01 Re: "półświatek" 26.10.14, 11:27
      Zależy, co rozumiesz przez półświatek.
      Słyszę np. o ludziach pracujących na czarno, uciekających przed zusem i podatkami (a właściwie to ich zleceniodawcy uciekają. To też będą lewe interesy czy nie?
    • rosapulchra-0 Re: "półświatek" 26.10.14, 11:39
      Mój mąż chodził do jednej klasy (w szkole podstawowej) z Kiełbasą. Nienawidzili się szczerze.
      Ja poznałam jednego pana, który się chwalił powiązaniami z którymś podwarszawskim gangiem. Jego kolegów też poznałam. A potem poznałam możliwości tego pana i utwierdziłam się w przekonaniu, że już go nie chcę znać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka