mx3_sp
27.10.14, 09:17
umówiłam się w salonie, w którym byłam pierwszy raz na taką rozpoznawczą wizytę. Miałam chęć na zmianę, ale nie do końca wiedziałam co. Spotkałam się z panią, dobrałyśmy mniej więcej kolor i chciałam by pani zaproponowała mi cięcie. Żeby podpowiedziała mi w czym jest mi dobrze itp. Pani po 10 minutach była wypalona. Zastrzegłam, że nie chcę mieć żadnych pazurków, żeby włosy się układały same po wyjściu od niej, żeby nie było efektu kasku itp. Pani odpadła powiedziała, że ona już sama nie wie o co mi chodzi. Poprosiłam jeszcze żeby wskazała mi jakich kosmetyków używać, żeby włosy ładnie wyglądały. Ona, że nie zna tych nie profesjonalnych salonowych i że nie podpowie.Co najwyżej można u niej nabyć konkretne. No cóż zapłaciłam 50 zł za niecałe 20 minut i jak nie wiedziałam nic przed wizytą tak nie wiem dalej.