Dodaj do ulubionych

Ech ta podświadomość.

30.10.14, 10:38
Jak jednak nami rządzi.

Przez okno obserwuje sobie ptaszka siedzącego na gałęzi, który śpiewa.

Problem polega na tym że tym ptaszkiem jest wrona wielkości kondora i nie śpiewa a drze ryja aż przekłada.
I nic nie poradze na to że widok wrony na pozbawionych liści gałęziach wygląda lekko niepokojąco.
Czyżby za dużo Edgara Allana Poe w młodości? Albo za wcześnie w dzieciństwie obejrzałam Ptaki?
Obserwuj wątek
    • priszczilla Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 10:41
      W moim wypadku - wszystkie sezony "Sześć stóp pod ziemią".
    • morgen_stern Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 10:47
      Czytałam kiedyś o wronach i innych krukowatych, autorka opowiadała, jak jej przygarnięta wrona z lubością "śpiewała", nie skrzeczała, tylko zamykała oczy i dawała recitale z wyraźną przyjemnością, a jak wychodzi wronom śpiewanie chyba każdy wie... więc może ta myśl pozwoli ci wyzbyć się przykrych skojarzeń, to po prostu biedne wronisko, które poczuło nagłą potrzebę wyrażenia artystycznych uczuć!
      • sofija_biala Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 10:49
        Uwielbiam wrony.
        Do mojego liceum szło się przez park. Do dziś umiem perfekcyjnie dialogować z wronami
    • gazeta_mi_placi Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 14:14
      Rozdziobią nas kruki, wrony sad
    • latarnia_umarlych Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 21:16
      "I nic nie poradze na to że widok wrony na pozbawionych liści gałęziach wygląda lekko niepokojąco.
      Czyżby za dużo Edgara Allana Poe w młodości?"

      nevermore.
    • klubgogo Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 21:34
      Albo za wcześnie w dzieciństwie ob
      > ejrzałam Ptaki?

      Ja zdecydowanie też.
    • inguszetia_2006 Re: Ech ta podświadomość. 30.10.14, 21:37
      Witam
      Może za mało tego Edgara?;-P Lubię ptaki, podpatruję ich życie i nie mam dreszczy. W tym roku widziałam na północy Polski kruki. Parę. Wiecie, że one wiążą się na całe życie? W zasadzie to byłam z tatą i to on mi powiedział, że to kruki, bo ja głupia myślałam, że jakieś gawrony;-D
      Po raz pierwszy widziałam na żywo kruka. Dacie wiarę? Czterdziecha na karku i pierwszy raz kruk na żywo, w naturze;-P
      Pzdr.
      Ing

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka