zebra12
01.11.14, 08:31
No ja rozumiem, że kościół jest przeciw rozrzucaniu prochów, bo to kłóci im się z tyn, czy z tamtym. Mają pełne prawo, tak jak Żydzi do kaszrutu czy obrzezania, czy Muzułmanie do postu w Ramadanie, ale tak jak ja nieżydóka mogę jeść sobie wieprzowinkę do woli i nie pamiętać o Ramadanie jako niemuzułmanka, to czemu jako niekatoliczka muszę robić to, co biskupi uważają za słuszne? Czy to oni wiedzą, co jest godne dla mojego ciała, a co nie?
Jakoś nie mogę tego pojąć. A zwłaszcza tego, że ludzie się na to godzą.
wiadomosci.onet.pl/kraj/biskupi-kosciol-sprzeciwia-sie-rozrzucaniu-prochow-w-tzw-miejscach-pamieci/fq5ly