Dodaj do ulubionych

nowa jakość życia :)

03.11.14, 13:10
Niedawno zmniejszałam sobie biust w Czechach. Minęło juz jakieś trzy miesiące, a ja nie miałam jeszcze niedawno odwagi na swobodne odwiedzanie sklepów, które wcześniej z przyczyn obiektywnych musiałam omijać szeerokim łukiem.. i też przywoływały bardzo złe skojarzenia, kiedy nie byłam w stanie wiele razy absolutnie żadnego modelu biustonosza. Dzisiaj zaopatrzyłam się w piękne kompleciki w cenach o trzy razy niższych, niż kosztowały moje wcześniejsze wielgachne staniki. Boże, jakie to jest cudowne uczucie, kiedy nawet w takim Tesco moge przebierać w pięknych stanikach F&F i wydać na jeden 60dych, w komplecie niecałą stówę. Myślę, że te, które nie mają tego problemu, nie są w stanie mnie zrozumiećsmile
Wchodzę już też teraz swobodnie do Esotique, Triumph itp. cudne uczucie naprawdę.

Chciałam tą radością się z kims podzielić, nie chciałam czekać do powrotu męża big_grin
A tak poważnie, jak któraś ma ten sam problem, a jednocześnie ma na zbyciu ok 6-7 tys (Czechy) 12 tys. (Polska), dobre zdrowie, to polecam z całego serca operację.
Obserwuj wątek
    • totorotot Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:14
      A jak ktoś sie nie chce ciąć, to nie chodzi po stanik do tesco ani do triumfa tylko forum.gazeta.pl/forum/f,32203,Lobby_Biusciastych_.html na lobby biuściastych i dobiera sobie biustonosz pasujący do posiadanych piersi, nie piersi do stanika.
      • asia_i_p Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:20
        Ale przyznaj uczciwie, że raczej nie za 60 zł. 100 zł to już jest rzadka okazja, przeciętna cena to około 150-200 zł.
        • ina_nova Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:47
          Za 60zł jest przeciętna jakość, swego czasu kupowałam biustonosze w sieciówkach w podobnych cenach no i niestety, i tak za luźny na starcie obwód rozciągał się w ciągu paru miesięcy masakrycznie.
        • landora Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 17:27
          Kupuję online w Brastopie, czasem w Bravissimo. Jest tyle promocji, ze bez problemu jestem w stanie kupić stanik za 15 - 16 funtów. Często bywa też darmowa dostawa. Spokojnie w 100zł się mieszczę.
      • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:12
        Jak jestem wdzięczna dobrze dobranemu stanikowi, tak nawiedzone uświadomione, nieuznające nic poza dobraniem stanika (piersi wiszą do pasa - eee tam, stanik podniesie; rozmiar 80 K - eee tam, stanik podtrzyma), są rozwalające. Niektóre kobiety chcą mieć fajne piersi i wygodę także bez stanika (tak, dzięki dobrze dobranemu trochę poprawia się wygląd i kształt, ale cudów nie ma).
    • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:15
      Aaa paniom z wiadomego lobby dziękuję z góry za wypowiedzi.. wink
      Miałam dobrze dobierane rozmiary najczęściej 75G, które pasowały albo i nie, a trzeba było zamawiać na ebay czy allegro różne Panache czy Freye itp za trzy stówy, a i tak była loteria. Obecnie przy moim 75 C/D czuję przogromną ulgę. Cieszę się, że sporo ciuchów przechowałam, niektóre przez 10 lat i więcej, bo teraz okazują się dobre i pięknie leżą.
      Minęła też tkliwośc biustu, przedtem nieznośny był każdy przypadkowy dotyk, teraz jest super smile
      • norra.a Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:30
        75G to przecież wcale nie aż tak dużo. To duży biust, ale nie jakiś monstrualny. Za te kilka tysięcy wydane na operacje można by sporo ładnej bielizny kupić wink
        • eo_n Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:01
          To ja też jestem w szoku. Myślałam, że chodzi o duuuży biust, a nie normalny, a po prostu z tych większych... No cóż. Kolejny dowód na to, że ocena własnego wyglądu jest w głowie i zwykle ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
          I wiem, że piękne staniki w tym rozmiarze można dostać w normalnej cenie, tyle że może nie w tesco wink
          • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:21
            Też myślałam, że chodzi o jakies monstrualne cycki/.
            • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:16
              Cóż, ja mam 75 C/D i nieduży biust, więc obstawiam, że autorka wątku nie miała dobrze dobranego rozmiaru.
      • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:43
        Od kiedy Panache czy Freya kosztują trzy stówy... ja rozumiem, że się cieszysz, ale nie przekręcaj. Że nie wspomnę, że brytyjskie 75G można ubrać spokojnie w polskie staniki za mniej niż 100zł.
      • priszczilla Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:47
        Zaskoczona jestem, że już przy 75G czułaś taki dyskomfort, że zdecydowałaś się na operację. Ostatni kupiony przeze mnie stanik to 75K. I jakoś nie mogę się na operację zdecydować.
      • dziennik-niecodziennik Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:01
        eeeee
        ostatnio zakupiłam sobie staniki w rozmiarach 75G-75I, w cenach (regularnych, bo trafiłam na promocje) nie przekraczających 80zł za sztukę.
        tym niemniej cieszę się Twoją radością.
        • pitahaya1 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:04
          Jakie?
          Mam na sobie jakąś Dalię czy inne polskie diabelstwo. I mam serdecznie dość.
          • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:17
            Oprócz Dalii jest Kris Line, Gorsenia, Ava, Gaia, Alles, Nessa, Ewa Michalak, Kinga, Samanta, Ewa Bień, i mnóstwo innych firm szyjących sensowną rozmiarówkę. Jest też mnóstwo uświadomionych, które ugrzęzły we Frei i Panache, (choć to często konstrukcyjne porażki, szczególnie w G+), i one do końca świata będą się upierać, że polskie staniki są do d...
            • pitahaya1 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:54
              Znam te firmy i mam kilka sztuk biustonoszy.
              Gaia - nawet w sklepie mi odradzano, bo nie trzyma obwodu. Kupiłam, sprawdziłam, nie trzyma.
              Alles - mam jeden, ale nie trzymał rozmiarówki i jednak trzeba było mierzyć na miejscu. Jeden udało mi się kupić. Wygląd super, obwód już zaczyna siadać.
              Ewa Michalak - tu akurat biustonosz założony kilka razy wygląda jakby miał kilka lat. Zmechacone miseczki, ramiączka wrzynają się. Obwód nie trzyma rozmiaru. Za 160 zł wypadałoby, żeby jednak trzymał. Przynajmniej jakiś czas a nie kilka razy. Model tak zachwalany, że w ciemno kupiłam.
              Kris Line - piękne, z pewnością niejedna osoba jest zadowolona, u mnie robią efekt namiotu. Przymierzałam kilka modeli i może u kogoś lepiej leżą, u mnie nie.
              Gorsenię zamówiłam i oddałam. Rozmiar miał pasować, miseczka okazała się nie trzymać rozmiaru.
              Nessy i Avy nie znam. Kingi nie mierzyłam.
              Samanthy dawno w swoim rozmiarze nie widziałam. Ewy Bień podobnie.

              Te wszystkie firmy są super przy pewnych rozmiarach. Ja mam teraz polskie 70j albo i więcej, bo coś czuję, że zaraz będzie mało. Obwód od 20 lat ten sam. W sklepach stacjonarnych mojego rozmiaru nie uświadczysz. On line nie lubię zamawiać. A sklepach z większym asortymentem leżą rzeczy droższe, więc siłą rzeczy tam też próżno szukać Samanthy czy Ewy Bień 70jsmile
              Jak zacznę zamawiać i odsyłać to wyjdzie na to samo co zakup droższego i przymierzenie na miejscu.

              Kiedyś nosiłam cokolwiek, polskie lub zagraniczne. A teraz niekoniecznie. Panache mają za wysokie fiszbiny, Freya podobnie.

              Może i ugrzęzłam, ale mam tyle nietrafionych zakupów, które ponosiłam przez chwilę i leżą, że teraz chcę przymierzyć, zobaczyć i kupić. Poza tym kilka dni temu dowiedziałam się, że mam jedną pierś większą od drugiej. Cuda jakieś. Lekarka mnie uświadomiłasmile

              • ainafets Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:39
                pitahaya1 napisał:

                ... Poza tym kilka dni temu dowiedziałam się, że mam jedną pierś większą od drugiej. Cuda jakieś. Lekarka mnie uświadomiłasmile


                Często się zdarza, że jedna pierś jest większa, ja też tak mam i tez mam duże piersi i ogromny kłopot z ubraniami i biustonoszami.

              • ichi51e Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:03
                Spoko - te co kupila za 6 dych tez wieczne nie beda big_grin
          • dziennik-niecodziennik Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:23
            Ava - piekne kroje dla piersi krągłych.
            Gaia
            Mat - rozmiarowo ok, konstrukcyjnie troche dziwnie, bo na moich piersiach dają efekt a la młoda Madonna wink ale mojej koleżance z pracy pasują.
            wszystkie mają średnią cenę stanika 70-90zł.
            • pitahaya1 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 17:07
              Avę i Mat chciałabym jednak zobaczyć i móc przymierzyć.
              Przy większych miseczkach jednak lepiej wygląda, gdy biust nie wychodzi za bardzo poza obrys ciała. U mnie tak jest właśnie w wieloma biustonoszami.
              www.gaia.com.pl/biustonosz-mirabell-art-2891.html
              Mniej więcej tak to wygląda. I wygląda źle. Mam różne biustonosze i uwierz mi, że jest różnica między biustonoszem zbierającym a takim, gdzie biust rozchodzi się na boki. To optycznie dodaje kilogramów tam, gdzie ich naprawdę nie trzeba.
              • dziennik-niecodziennik Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 17:54
                No to tez zalezy od piersi jako takich, od ich naturalnego ksztaltu. Ja mam biust kragly, 'patrzacy' do przodu i w Avie wyglada to bardzo ladnie. W Matcie jest tak sobie, oni wlasnie jakos tak bardziej dla biustow podluznych, 'patrzacych' na boki maja, stad moje wrazenie 'kaczych dziobow'.
              • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:21
                I w Panache i Freya masz biust niewychodzący poza obrys ciała, tak? suspicious Gdybym nie nosiła brytyjskiego 70J/JJ i nie pracowała gdzie pracuję, to może bym uwierzyła suspicious
                • pitahaya1 Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 19:06
                  Z tego powodu właśnie Freya leży w szufladzie. Dobrze sprawdza mi się Bravissimo. Z polskich mam dziś Alles (sprawdziłam). Miseczki całkiem nieźle, ramiączka zwijają się w rulonik. A że obwód zaczyna siadać, ramiączka zaczynają się delikatnie wrzynać.
                  W Panache tego wychodzenia nie zauważyłam a może nie aż tak bardzo jak w innych modelach. Może to kwestia modelu.
                  Teraz mam dwa Cleo by Panache. Piękne, wytrzymałe. Jedyny minus to połączenie usztywnienia z delikatną koronką, widoczne pod bluzką.
                  Czas na zakupysmile
          • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:22
            Diabelstwo? Z Dalii mam jeden biustonosz i jedną górę od bikini- oba fajne.
            • pitahaya1 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:56
              W moim rozmiarze diabelstwosmile
              • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:35
                Aaa, a już się zdziwiłam czemu szkalujesz takie fajne staniki.
      • agni71 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:12
        75G? Ja noszę 70 F lub 70G, czasem 75 F. Nie mam malutkiego biustu, ale żeby ogromny, przeszkadzający w czymkolwiek? Absolutnie nie.

        Podejrzewam, że skoro aż musiałas sie zoperowac, to faktyczny rozmiar miałas nie G tylko duzo większy.
        • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:32
          może masz rację, że zaniżałam, miałam 105 w biuście
          • jolunia01 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:09
            mag1_k napisał(a):

            >...zaniżałam, miałam 105 w biuście
            Mam mniejszy obwód, a w biuście 108-109 i uważam, że to średni biust. Widać wszystko jest względne. Niemniej, skoro teraz jesteś szczęśliwa, to gratuluję.
      • jolunia01 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:09
        mag1_k napisał(a):

        > Aaa paniom z wiadomego lobby dziękuję z góry za wypowiedzi.. wink

        Nie zaperzaj się. Nikt cię nie chce nawaracać.

        > Miałam dobrze dobierane rozmiary najczęściej 75G, które pasowały albo i nie,

        Wiele zależy od modelu

        > a trzeba było zamawiać na ebay czy allegro różne Panache czy Freye itp za trzy st
        > ówy, a i tak była loteria.

        Panache i Freye mozna kupić nie tylko na ebayu, w dodatku taniej niż za trzy stówy.
      • kj-78 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:38
        Ja nosze 75D i uwazam swoj biust za maly, push up to koniecznosc prawie wink zwlaszcza ze brzuch tez nie jest plaski jak deska, choc nadwagi jeszcze nie mam...
    • konsta-is-me Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:17
      Bielizna w Tesco jest po pierwsze bardzo droga, po drugie fatalnej jskosci.
      Za 6 dych kupilabym duzo lepszy stanik, chocby w outlecie.Jesli chodzi o rozmiarowke do DD powiedzmy.
    • aagnes Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:44
      Zrobilabym to samo, ale sie po prostu boje, tez mam cos ok 75G-GG i nienawidze swojego biustu, cokolwiek nie zaloze wygladam grubo, choc taka nie jestem, kupienie zimowej kurtki to masakra, golf - wykluczony, bluzka koszulowa - mozna zapomniec - szersze bluzki - wyglada sie jak w worku po kartoflach.
      • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 13:59
        Bluzki koszulowe: biubiu, urkye. Dobierasz rozmiar konfekcyjny w talii, i osobno rozmiar biustowy.
      • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:17
        miałam tak samo. więc się doskonale rozumiemy. Kupowałam bluzki znacznie droższe niż wsieciówce, żeby jakoś wyglądać, a i tak wyglądałam znacznie grubiej niż obecnie, tj. tak jak bym wówczas chciała.
        Dlatego teraz cieszę się z moich starych ramonesek, kurteczek zamszowych, płaszczyków, które w końcu fajnie leżą. Długo się nie mogłam zdecydować na operację, byłam przekonywana przez panie z wiadomego lobby, że to nei problem. Zresztą widzisz powyższe wypowiedzi, tak to właśnie najczęściej wyglądało.
        Miałam w biuście ok. 105cm, dla mnie to było sporo. Napiszę wprost: zrobiły się za duże sutki jakiś czas temu, czułam, że skóra jest max naciągnięta.
        Robiłam u Furmanka, złoty człowiek i lekarz, pielęgniarki i zresztą cały oddział również.
        • ainafets Re: do mag1_k 03.11.14, 18:46
          mag1_k napisał(a):

          Robiłam u Furmanka, złoty człowiek i lekarz, pielęgniarki i zresztą cały oddział również.


          A czy masz blizny po operacji? Mnie kilka lat temu lekarz na NFZ chciał zmniejszyć piersi, ale się nie zgodziłam do dziś. Bałam się, że zostaną brzydkie blizny.
          • mag1_k Re: do mag1_k 03.11.14, 19:47
            poniżej na temat blizn pisałam trochę. Zaskoczona jestem, że są aż tak mało widoczne, szykowałam się na gorszy efekt.
        • edelstein Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:16
          Ja mam 102 i uwazam mój biust za atut.Myslalam,ze mialas przynajmniej jakies 110w biuscie
      • ainafets Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:44
        aagnes napisał:
        ... nienawidzę swojego biustu, cokolwiek nie zaloze wygladam grubo, choc taka nie jestem, kupienie zimowej kurtki to masakra, golf - wykluczony, bluzka koszulowa - mozna zapomniec - szersze bluzki - wyglada sie jak w worku po kartoflach.
        >


        Mam tak samo. Zawsze byłam bardzo szczupła i miałam bardzo duży biust i przez ten biust wyglądałam na grubszą niż byłam. Jakieś 10 lat temu przytyłam i biust niestety też jest jeszcze większy.
    • damajah Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:01
      A jak blizny? I ogólnie jak wygląd piersi? Mam duże piersi, kiedy byłam grubsza miałam jeszcze większe. Na tyle duże że miałam możliwość zmniejszyć je na nfz i mogłam mieć to zrobione przez naprawdę dobrego fachowca ZA DARMO. I nie zdecydowałam się. Bałam się blizn. Bo miałam wielkie piersi ale...ładne i kształtne. Wciąż mam duży biust chociaż o wiele mniejszy. Wciąż myślę że mógłby być mniejszy (ze względu na to że nie mogę założyć czegokolwiek, musi być zawsze dosyć dopasowane bo w czymkolwiek luźniejszym wyglądam grubo a gruba nie jestem. Więc ciekawi mnie jak oceniasz wygląd swojego biustu teraz, blizny, kształt, wyglkąd sutków i blizny dookoła... ?
      • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:26
        blizny dookoła sutków sa już niewidoczne. Zostały mi tzw. łódki pod piersiami, ale widzę, że coraz to bledsze się robią. Też nie miałam wcześniej obwisłych, ale pod wpływem grawitacji jednak zaczęły bardzo ciążyć i trochę się obniżyły. Irytowała mni ewielokość i wygląd wg mnie taki krowiasty.
        Nie używa,m regularnie żadnych maści, czasami contractubex, tylko po każdej kapieli najczęściej jakiś olej kokosowy, arganowy itp.
        Przed podjęciem decyzji doszłam do wniosku, że życie jest jedno, po co się męczyć. Ni emam żadnych chorób przewlekłych, nie zażywam regularnie żadnych leków, więc ryzyko powikłań było minimalne, tak jak w przypadku moich wcześniejszych cesarek npwink) Nie fajnie jest jak po każdej operacji przez jeden/dwa dni, ale przeciez to nic w aspekcie całego życa. Porównywałam do tych moich wcześniejszych cesarek i powiem Ci, że po operacji zmniejszenia czułam się o niebo lepiej. Tylko dzienw uczucie w gardle przez kilka godzin, smak jakby gumy i suchość, bo miałam włożoną standardowo rurkę po uśpieniu. Byłam zaskoczona, że nie potrzebowałam na drugi dzień leków pprzeciwbólowych, bo po cesarce owszem prosiłam o nie. Tylko żałuje, że tak długo zwlekałam, bo skończyłam karmić już prawie trzy lata temu. I dziękuję mężowi, że nie miał obiekcji na wydanie tych 6 tyswink
    • rihanna81 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:24
      Osobiscie nie jestemw stanie sobie wyobrazic biustu powyzej DD smile
      Ale mam pytanie: w tej klinice pewnie powiekszaja tez biusty. Nie wiesz moze w jakiej cenie? I czy mozesz podac nazwe tej kliniki?
      • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:30
        koło mni eleżała Czeszk, która powiększała. Ona płaciła w przeliczeniu na polskie jakieś 9tys. PLN. Też na drugi dzień juz nie cierpiała, była przeszczęśliwawink
        Robiłam w Tryńcu u dr. Furmanka. Koło mnie leżała też kobieta, która robiła sobie lifting twarzy u innego lekarza na tym oddziale, też zachwycona i poszła z polecenia wielu osób. Tak więc wynika z tego, że oprócz Furmanka pozostali też są rewelacyjni.
        • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:31
          *koło mnie leżała Czeszka
        • rihanna81 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:50
          Dziekuje. Rozgladne sie.
      • damajah Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:46
        a blizny pionowe od sutka w dół? - podkreślam pytam z zainteresowania a nie z chęci bycia niemiłą smile
        • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:36
          jakieś są, ale prawie niewidoczne, trzeba się przyjrzeć. W zasadzie to jestem zaskoczona, bo nie smaruję ich regularnie. Myślałam, że zostaną o wiele większe smile
          Zakładałam, że nie planuje kochanków ani zmiany męża, plaża naturystów też mnie nie interesuje, więc blizny mogą być Jednak juz obecnie mój biust wygląda tak, że kochanek by się nie przstraszył wink)
      • konsta-is-me Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:19
        DD to wielki biust??Chyba zartujesz.
        Ew mozliwe przy bardzo niskim wzroscie.
        • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:25
          Przy duuuzym obwodzie moze być spory.
      • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:27
        ihanna81 napisał(a):

        > Osobiscie nie jestemw stanie sobie wyobrazic biustu powyzej DD smile

        Mijasz ich dziesiątki codziennie na ulicach, tylko wydaje Ci się, że małe to A, średnie B, większe to C, duże to D, a DD to giganty, powyżej - takie giganty, że nie można się podnieść suspicious Ja mm 70DD i to jest mały biust. Duży miałam, kiedy nosiłam miseczkę J. Ty pewnie wzięłabyś to za DD...
        • rihanna81 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:34
          Czyli skoro ja mam 70C to znaczy, ze juz w ogole mam mikroskopijny, skoro Twoj 70DD to maly smile
          • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:37
            Wedle mojej wiedzy 70 C nie jest wprawdzie biustem mikroskopijnym, ale zdecydowanie z tych mniejszych.
          • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:41
            > Czyli skoro ja mam 70C to znaczy, ze juz w ogole mam mikroskopijny, skoro Twoj
            > 70DD to maly smile

            Czyli skoro ja mam tylko 2 miseczki więcej od Ciebie, to naprawdę nie wyobrażasz sobie niczego większego niż moje DD? suspicious Nie wspominając, ze zależnie od budowy klatki piersiowe, kształtu, konsystencji i osadzenia biustu, wizualnie Twoje C może być takie samo, jak moje DD... to 4cm różnicy w obwodzie i wydaje Ci się, że powyżej mojego to już giganty? suspicious
    • rosapulchra-0 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 14:54
      No tak..
      dziewczyna się chciała pochwalić, jak jej teraz dobrze, a została zjechana.. jak zwykle big_grin
      • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:38
        spoko smile
        A Ty myślisz, dlaczego u mnie wie tylko mąż i rodziciele? big_grin
      • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:36
        Nooo... jakby się pochwaliła, że sobie odrąbała stopy bo były za duże to też z entuzjazmem by się nie spotkała big_grin
    • 5venuss Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:22
      Gratuluję odwagi i cieszę się wraz z tobą smile
      nie przejmuj się krytyką i słowami, które tu padają...
      przemawia przez pindzie zazdrość - i tyle smile

      • landora Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 17:35
        Zazdrość o co?? Ja mam 30E i bardzo lubię mój biust. Mój mąż chyba by dostał zawału, gdybym zechciała go zmniejszyć (biust, nie męża). tongue_out
    • damajah Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:40
      Żeby było jasne - nie chciałam zjechać autorki wątku, pytam z czystej ciekawości bo wiele lat myślałam o takiej operacji - a to co mnie powstrzymało to strach przed bliznami.

      Mój ostatni poród to cesarka, po roku blinza bardzo mało widoczna...Ale w necie czytam te straszne opowieści o koszmarnych piersiach pokrytych bliznami i chciałam się dowiedzieć jak to wygląda naprawdę.
    • mayaalex Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 15:44
      super. Dobrze jest poczuc sie swietnie we wlasnej skorze, takie w sumie wcale nie gigantyczne zmiany maja wielki wplyw na samopoczucie - niech Ci sie dobrze nosza te nowe staniki smile
    • cauliflowerpl Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:08
      Gratulacje!
      Moja koleżanka tez zmniejszyła biust, kręgosłup protestował od nadmiernego ciężaru (w Hiszpanii zrobili jej to w ramach ubezpieczenia).
      Też jest przeszczęsliwa smile
      • niutaki Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:16
        wazne, ze autorka jest zadowolona, ze wszystko sie ladnie wygoilo, a nie ze ktos uwaza jej biust za normalnej wielkosci, moze kobieta ma 150 cm wzrostu i ogolnie drobna sylwetke?
    • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:20
      Ja tam należę do tych nawiedzonych wariatek, które wolą dopasowywać stanik do biustu niz biust do stanika. I zastanawiam się ile kupujesz staników, że opłacało się wydać 8k na operację i cieszyć się tańsza bielizną.
    • afro.ninja Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:30
      Szesc tysoecy to nie duzo, zdecydowalas sie na Czechy, bo tam taniej?
      Moim zdaniem, jesli jestes zadowolona z efektu, to znaczy, ze dobrze zrobilas i powinnas byla to zrobic.
      • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 16:41
        Tak, Szczyta mam rzut beretem, ale za 12 koła smile
        Furmanek ma świetne opinie w sieci, i się nie zawiodłam. Czułam się, jakbym współpracowała z kumplem, bardzo serdeczny człowiek.
        • maurra Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:26
          Długo czekałaś na termin?
          • bergamotka77 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:49
            Gratuluję decyzji! Nie cierpię wielkich biustow, pogrubiaja i wyglądają wulgarnie albo mamuśkowato. Zycie jest jedno - mam miseczkę C, kiedyś B bo byłam szczuplejsza i to max dla mnie smile
            • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:05
              bergamotka77 napisała:
              > pogrubiaja i wyglądają wulgar nie albo mamuśkowato.

              Haha smile Ta grube, wulgarne mamuśki:
              www.google.pl/search?q=bravissimo+model&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=5MNXVIadDeOS7AaigIGIAg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1615&bih=921
              • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:23
                Część pań ma średnie, kształtne piersi, ale część, np. te poniżej, no nie mój typ, że tak powiem. wink

                stanikomania.blox.pl/resource/Bravissimo_model.jpg
                smg.photobucket.com/user/begbie/media/jess.jpg.html
            • edelstein Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:20
              Wole miec biust jak kobieta niz jak facettongue_out
              • bergamotka77 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:34
                Edel teraz widzę na co poleciał twój facet. Niemcy lubią takie wulgarne cytate w stylu Teresy Orlovsky ale nigdy nie słyneli z wyrafinowanego gustu smile
                • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:36
                  bergamotka77 napisała:
                  > Edel teraz widzę na co poleciał twój facet. Niemcy lubią takie wulgarne cytate
                  > w stylu Teresy Orlovsky ale nigdy nie słyneli z wyrafinowanego gustu smile

                  Przynajmniej lubią kobiety a nie babeczki w typie młodych chłopców big_grin
                  • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:41
                    O matko, teraz będziecie się tłukły kijkami po głowach, czy lepsze małe, czy duże cycki? Jedna napisze, że małe to płaskie i jak chłopiec, druga, że duże to wulgarne i wisi i będzie zabawa. suspicious
                  • bergamotka77 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:05
                    Zapewniam że nie jestem płaska ale po wykarmieniu dwójki dzieci cyce nie wiszą mi do pasa wink Poza biustem mam kobiece biodra, pupę na miejscu, długie włosy i raczej trudno pomylić mnie z chłopcem. Ale wielki biust to dla mnie byłby koszmar. Nie zazdroszczę cycatym bo większość ubrań na nie nie pasuje - to nietypowa sylwetka, sieciowki szyja na proporcjonalna budowę ciała
                    • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:14
                      bergamotka77 napisała:
                      > Zapewniam że nie jestem płaska ale po wykarmieniu dwójki dzieci cyce nie
                      > wiszą mi do pasa wink

                      Pryszcze zdecydowanie do pasa nie zwisają big_grin
                      • edelstein Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 22:03
                        big_grin
                    • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:37
                      Nie zazdroszczę cycatym bo większość ubrań na nie nie pasuje - to nietypow
                      > a sylwetka, sieciowki szyja na proporcjonalna budowę ciała

                      Nie. To sieciówkom opłaca się szyć na jakiś mityczny model, zamiast inwestować w różne konstrukcje, i wmawiają nam, że jesteśmy nietypowe. Każda jedna kobieta, która przychodzi do mnie dobrać stanik, twierdzi, że jest nietypowa i nieproporcjonalna. Dałyśmy sobie wyprać mózgi po prostu. Aż dziw bierze, że przy wysokim wzroście i problemie z za krótkimi portkami nie lecimy równie chętnie skracać sobie nóg. Albo wydłużać. Albo wycinać mięśni z łydek, kiedy nie możemy znaleźć kozaków. Bo to przecież tragedia, nie przystawać do sieciówkowych standardów sylwetki suspicious
                      • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:39
                        madzioreck napisała:
                        > w różne konstrukcje, i wmawiają nam, że jesteśmy nietypowe. Każda jedna kobieta
                        > , która przychodzi do mnie dobrać stanik, twierdzi, że jest nietypowa i nieprop
                        > orcjonalna.

                        No nie - Bergamotka jest typowa, proporcjonalna i nosi mityczne 75B (jak schudnie - jak nie to ma 'duuuże' 75C) tongue_out tongue_out tongue_out
                • edelstein Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:01
                  Twoj facet jak widac leci na chlopcow i to takich malo dojrzalych,bo fajnie zbudowany facet ma wieksze cyce niz twojebig_grin uwazaj by nie pomylil z pryszczamibig_grin
                  • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:07
                    Mnie generalnie bawi to forum, ale czasami przeraża mnie, że akurat jego użytkowniczki się porozmnażały. uncertain
                  • bergamotka77 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:09
                    Edel twój ma cyce w rozmiarze C? To współczuję dobraliscie się jak w korcu maku. Mój ma płaska klatę wink
                    • edelstein Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 22:00

            • tryggia Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:09
              Alez trzeba miec ograniczone horyzonty, by naturalnie wiekszy biust nazywać wulgarnym i mamuśkawatym.
              Lansowany przez homoseksualnych orojektantow model chłopięcej budowy u kobiet jak widac skutecznie pierze mózgi tongue_out
              • bergamotka77 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:18
                Większy biust to D czy DD ale sorry g, h czy dalsze litery alfabetu to masakra. Znam takie dziewczyny męczą się i narzekają - ja liczę ze jak schudnę to i biust mi spadnie o numer i będzie super! Wrócę do 75B jak kiedys nosiłam smile
                • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:31
                  bergamotka77 napisała:
                  > Większy biust to D czy DD ale sorry g, h czy dalsze litery alfabetu to masakra
                  > . Znam takie dziewczyny męczą się i narzekają - ja liczę ze jak schudnę to i bi
                  > ust mi spadnie o numer i będzie super! Wrócę do 75B jak kiedys nosiłam smile

                  Mityczne 75B? Błahahaha smile
                • kj-78 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:45
                  Ale co Ty mowisz! Ja nosze 75D i mam MALY biust! Przed uswiadomieniem nosilam 80B wink
          • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:57
            na konsultacje czekałam kilka miesięcy. Po konsultacjach miałam wpłacic lekarzowi zaliczkę na stanik pooperacyjny i w ten sposób miałam juz zapewniony termin za jakieś pół roku. Bardzo mi sie dłuzyło, ale zaskoczona byłam swoją postawą, w ogóle się nie stresowałam. Myślę, że to wpływ ludzi pracujących w klinice, tego lekarza.
        • mary_lu Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:41
          Tylko za 12? Znajoma będzie mieć tam zabieg na poczatku 2015, za 22 tysiące. Może ma znaczenie wielkość biustu, ona ma jakieś 80M, jak nie więcej.
          • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:02
            ja w Czechach tez miałam cenę podaną przez lekarza dopiero po konsultacjach, czyli po dokładnym obejrzeniu i obmierzeniu mojego biustu.
            Mozliwe, że ta pani ma zupełnie inny przypadek, bo w tego co wiem, to zmniejszanie moja metodą i odjęcie ponad 1kg z tych okolic kosztowało w Polsce około 12 tys.
    • guderianka Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:35
      Fajnie, że Ci fajnie i fajnie, że się odwazyłaś zrobić coś, by się lepiej poczuć

      Żeby dopasować się do konwencji- nie rozumiem decyzji, tęsknię do czasów ( ciązy) gdy miałam w biuście 105 -75g/h wink
    • mary_lu Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:35
      Nie wiem, co napisać... Mnie by było smutno, gdyby biust tak mi się zmniejszył. Mam większy, niż Ty przed operacją i nigdy mi w niczym nie przeszkadzał, to moja ulubiona część ciała.

      Ostatecznie - dzięki ci medycyno, że dzisiaj każdy może wygladać tak, jak chce. W sumie, co może być lepszego?
    • melancho_lia Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:42
      Super,ze jestes zadowolona. Ja jako posiadaczka biustu 70f/g doskonale rozumiem Twoje problemy. Zawsze uważałam ze mam za duży biust i nigdy nie czułam sie z nim dobrze. O problemach z garderobą nie wspomnę (staniki to jeszcze w necie polskie zamawiam, ale np sukienki wszelakie musze miec szyte na miarę - w biuście rozm. 40, w biodrach 34, więc wszystkie które sie w cyckach dopną na tylko wiszą jak na kiju).
      • melancho_lia Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 18:43
        *tyłku (cholerna autokorekta)
        • annakate Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:28
          Rozumiem radośc autorki wątku. Jestem po takiej operacji i to była jedna z najlepszych decyzji w moim zyciu. Zmieniłąm rozmiar z 80 I/K do 80 D. Ja wiem, że są zwolennicy dużych biustów - ale częściej oglądania, niż noszenia. Mnie ubyło około 3 kg - tym, co uważają, że duży biust jest taki fajowy radzę uwiesić sobie na sznurku na szyi dwie flaszki mineralnej, ponosić parę dni i potem zdjąć - zapewniam, poczujecie różnicę. Mój kręgosłup poczuł. I rozumiem frajdę płynącą z zakupów w normalnym sklepie z bielizną, gdzie wreszcie nie patrzą jak na mutanta.
    • tryggia Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:25
      Trochę rozumiem. Mam 65 E, więc niewiele mniejszy od twojego i nie wszystkie modele bielizny czy wrecz ubran dobrze na mnie wyglądają. Nie planuję operacji, ale rozumiem twoja radość z nowych mozliwosci. Ja najbardziej lubilam swoj biust po duzym schudnieciu, ale oprocz biustu nic nie bylo wtedy fajne, wiec cos za cos.
      • bella_roza Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:03
        Eee że co? 65e to malutki biuścik,sama taki posiadam. W obcisłych bluzkach mogę chodzić bez stanika
      • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:26
        tryggia napisała:

        > Trochę rozumiem. Mam 65 E, więc niewiele mniejszy od twojego

        Żartujesz, prawda? 5-6 rozmiarów miski różnicy, faktycznie niewiele...
      • triismegistos Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:30
        Yyyy, 65E to mały biust.
    • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:31
      Jeszcze napiszę, że miałam na studiach koleżankę z bardzo dużym biustem - zdaje się, że po właściwym dobraniu stanika, nosiła 85 H. Bała się operacji, ale skarżyła się na swój biust, na brak wygody, bóle pleców, nie wiem jak po ostanikowaniu. Sorry, ale dla mnie taki rozmiar biustu to kalectwo na miarę tyłka Kardashian, chociaż jestem fanką kształtnych, krągłych pup.
      • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 19:32
        Sorry, chyba 85 K.
      • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:13
        tak, to jest wg mnie kalectwo. Moja mama obecnie w rozmiarze 80M ma tylko jeden sklep w swoim niemałym mieście, w którym szyje staniki na miarę, podobno wygodne..sad Kolejny sklep z może dwoma modelami staników na jakieś 40km dalej... Kupiłam jedyny pasujacy jej strój kąpielowy na 500PLN. Obserwuję to od lat, zmiany na ramionach, obolałe plecy. Ale oczywiście problemu w rozmiarze nie upatruje, ojciec zresztą też nie.. Bałam się też tego, że do takiego rozmiary dojdę w starszym wieku. O tym lobby juz się oczywiście nie wypowiada, a taka jest rzeczywistość.
        • mag1_k Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:13
          *kupiła
    • aandzia43 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:27
      No i miodzio. Wyobrażam sobie, jaką masz teraz radochę z oglądania się w lustrze i kupowania nowych ciuchow smile Gratuluję. Sama mam duży biust, ale jednak nie na tyle "odstający" od sylwetki, żeby się kroić. Ale gdyby był ciut większy i powodował bóle pleców albo jakoś brzydko zwisł poszedł by pod topór.
    • japanunieprzerywalempanieposle Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:30
      nie rozumiem poruszenia. Dziewczyna korygowala wadzacy jej element i jest szczesliwa - teraz grupa obraczyn niewygodnego cyca bedzie jej wmawiac, ze glupio zrobila. luuuuuuuudzie. i co z tego, ze koszule mozan kupic w tym koszmarnym babcinym biubiu a staniki na allegro ONA chce sie nacieszyc kolorowym badziewiem z H&M i koszulami z reserved- i wiecie co? wolno jej. Tez bym zmniejszyla gdyby mi przeszkadzal, stopy tez bym zmniejszylam bo mam 41 i co co mi zrobicie? Bedziecie mi wmawiac, ze moge kupiwac na zalando ale w diechmann - no coz moge ale wolalabym kupic cos z polskiej firmy i to w kazdym sklepie.
      • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:33
        japanunieprzerywalempanieposle napisała:
        > nie rozumiem poruszenia. Dziewczyna korygowala wadzacy jej element i jest
        > szczesliwa - teraz grupa obraczyn niewygodnego cyca bedzie jej wmawiac,
        > ze glupio zrobila. luuuuuuuudzie.

        A Ty będziesz wmawiać, że cyc w tym rozmiarze jest niewygodny? I czujesz się lepsza w tej debilnej dyskusji od innych? Luuuuudzie!
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:37
          chyba nie rozumiesz... dla niej byl niewygodny i co to znaczy w tym rozmiarze? Moze TEN rozmiar wlasnie juz nie byl dla niej ok.
          • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:42
            Ależ oczywiście, że dla niej był nie ok. Każda kobieta - czy powiększająca czy zmniejszająca biust robi to dlatego, że dla mniej coś jest nie ok. Tyle, że to w większości kwestia psychiki a parametrów.
            • aandzia43 Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:58
              Biust w TYM rozmiarze dla.jednej będzie niewygodny a dla.drugiej znośny. I nie musi być to kwestią psychiki, tylko jak najbardziej fizycznego odczuwania. Skąd wiesz ile autorka wątku ma wzrostu, jakie ma proporcje ciała, jaką jakość ciała, jaką jakość kręgosłupa? Biust w tym rozmiarze na małej dziewczynie będzie nie lada ciężarem. Przy problemach kręgosłupowych będzie powodem bólu. Przy kiepskiej jakości skóry będzie bardzo szybko zawisał. A jeśli chodzi o czynnik estetyczny, to taki biust przy niskim wzroście i drobnej budowie zniekształca sylwetkę. I żaden stanik nie pomoże.
              Żeby nie było: sama mam.duży cyc, którego nie zamierzam (póki co) operować. Za to świetnie mogę zrozumieć wielką potrzebę uczynienia tego.
              • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 21:05
                A skąd wiesz, że w przypadku autorki to NIE JEST kwestia psychiki? Sama kiedyś twierdziłam, że mam monstrualne cycki (głównie dlatego, że wcześnie urosły i wybijałam się na tle rówieśniczek), że nie da się nigdzie takich ubrać itd. Potem mi przeszło i teraz uważam, że to ogromny atut.
                • japanunieprzerywalempanieposle Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 21:18
                  Sama kiedyś twierdziłam, że mam monstrualne cycki (głównie dlatego, że wcześnie urosły i wybijałam się na tle rówieśniczek)

                  yyyyyy bo bylas nastolatka a nie dorosla kobieta?
                  • araceli Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 21:20
                    Yyyyy jako dorosła też?
      • mary_lu Re: nowa jakość życia :) 03.11.14, 20:47
        Bo zmniejszenie biustu to bardzo niebezpieczny zabieg, o wiele trudniejszy od powiększania implantami, dlatego wiele z nas, mając większe piersi, jest zdziwiona, że ktoś podjął takie ryzyko.

        Mówienie w tym kontekście o zakupach w H&M jest dla mnie z lekka szokujące... Tym bardziej, że kupuję wiele ubrań w H&M, staniki co prawda nie, ale też w zwykłym sklepie, po sąsiedzku.

        Ale skoro wszystko dobrze się skończyło, to pozostaje tylko pogratulować udanego zabiegu i zapamietać namiar, aby polecać koleżankom.
    • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 00:17
      Jeśli się cieszysz z powodu zmniejszenia biustu, dało Ci to coś więcej, niż mógł dać dobrze dobrany stanik, to super. Wszystko jest dla ludzi. Jeśli poczułaś, że jakoś tam na Ciebie najeżdżam pośrednio czy nie, to przepraszam, raczej takie wątki są dla nie okazją do prostowania nieprawdziwych, a zakorzenionych mocno informacji.

      Niemniej jednak, nie zamierzam ukrywać, że przeraża mnie poddawanie się poważnym ingerencjom chirurgicznym z powodu... żeby się przyciąć do ubrań. Naprawdę mnie to przeraża. A ponieważ tak się składa, że pracuję jako brafitterka, wiem, jak wiele kobiet (ogromna większość) jest niezadowolona ze swojego ciała, ile obelg pod adresem własnego biustu, ciała można wygłosić, jak bardzo go nie znosić. Nie ogarniam, że można mieć pretensje do własnego biustu, że nie mieści się w ciuchy, zamiast do producentów tychże ciuchów. I zamiast lobbować za ciuchami, tak jak wylobbowałyśmy pełną rozmiarówkę i brafitting w Polsce, wolimy się położyć pod nóż, żeby się dopasować do sieciówkowego wzorca. Szczególnie, kiedy nie mówimy o obiektywnie bardzo dużych biustach, słowa nie mówię, kiedy operacji wspomina pani z rozmiarem 85K.
      • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 18:37
        > Niemniej jednak, nie zamierzam ukrywać, że przeraża mnie poddawanie się poważnym
        > ingerencjom chirurgicznym z powodu... żeby się przyciąć do ubrań.

        No ale przecież to nie powód, tylko jedno z ułatwień, które przyszło po operacji.
        Moja koleżanka, o której pisałam, jest dosyć wysoka ma wąskie biodra, zero talii, szczupłe, zgrabne nogi i ni z gruszki, ni z pietruszki olbrzymie piersi. Nie jest gruba, ale przez biust wygląda masywnie, kręgosłup ja boli, narzeka na brak wygody. No i bardzo duży biust nieczęsto jest jędrny i ma ładny kształt.
    • go-jab Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 01:54
      Tez ciachnelam... I dnia nie ma zebym sie z tej decyzji nie cieszyla... Wreszcie w nocy nie czuje jakby mnie ktos probowal workami z budyniem udusic... Przestalam sie rowniez w nie zaplatywac przy zmianach pozycji... Zyc nie umierac! smile
      • bu-zia Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 10:01
        ja nie ciachnelam, bo sie boje, ale rozumiem i ....troche zazdroscze. Przy 156 cm wzrostu moje 103 w biuscie robi ze mnie wielka kulke. Pomijam fakt klopotow z doborem ubran (tak tak-wiem o biubiu, ale chyba nikt nie chce byc skazany na jedna czy dwie marki ubran-chce isc do sklepu i kupic normalny ciuch, ktory bedzie dopasowany i w ktorym bede fajnie wygladac), cokolwiek nie ubiore, to biust dominuje nad wszystkim. Gore, aby zmiescic biust kupuje w rozmiarze 40/42 - oczywiscie za szeroka w ramionach i pod biustem - dol 38/36. Nie da sie kupic gotowego zestawu zakiet+spodnica/spodnie, ktory by na mnie pasowal.
        Czuje ich ciezar (tym bardziej, ze biust mam z tych "gęściejszych" i po wlasciwym ostanikowaniu od kilku lat, ewidentnie wiekszy).
        Ciesz sie autorko nowym wyglądem smile i mozliwosciami, ktore ci sie w zwiazku z tym pojawily!
    • morgen_stern Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 09:30
      Podepnę się, bo widzę, że niektóre obcykane są w polskich firmach, a ja ich za dobrze nie znam. Jestem wybitnie freyowa, tzn najlepiej wyglądam w stanikach tak szytych i nie znoszę usztywnianych. Źle wyglądam w stanikach typu Masquerade, będziecie chyba wiedzieć o co chodzi. Co możecie polecić w tym typie? Najbardziej marzę o beżowych, w miarę gładkich, noszę dużo jasnych gór i tych staników nigdy dość.
      • madzioreck Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 17:48
        Po pierwsze, rozmiar wink Po drugie - jak szyte Freye są dobre? Balkonetki Ci pasują? Bo z miękusów to Freya ma chyba tylko balkonetki. Ja Cię kojarzę z LMB, więc w temacie balkonetek w omawianych tam rozmiarach to rzadko się zdarza kompatybilność poniżej miski E-F. No i mało jest miękkich gładziochów, dziś jest szał na co najmniej usztywniane gładkie, a najlepiej - formowane, bezszwowe.
    • mamusia1999 Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 16:49
      a uprawianie sportu? ostatnio z dziewczyna po takiej operacji rozmawialam ponad 10 lat temu, wtedy mowila, ze musi nosic przez rok specjalny stanik i przez ten rok ma nie uprawiac sportu. zdaje sie, ze to byla kwestia tych szwow pod pachami.
      bo w rok to mi "eksploduja" inne czesci ciala, wiec co mi po zgrabniejszym biuscie crying

      • ainafets Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 18:02
        mamusia1999 napisała:

        > a uprawianie sportu? >


        Niedawno jedna z tenisistek zmniejszyła sobie piersi. Moim zdaniem miała piersi wielkości średniej (nie bardzo duże), teraz ma mniejsze i odkąd ma mniejsze piersi zaczęła odnosić bardzo duże sukcesy w tenisie. Ta tenisistka to Simona Halep, poczytaj sobie o niej.
        • sl-14 Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 18:41
          To są piersi średniej wielkości?
          w-dobrym-stylu.blog.pl/files/2014/06/halep_piersi.jpeg
          Aha, dobrze wiedzieć.smile
          Natomiast moim zdaniem przesadziła zmniejszając biust aż tak:
          pbs.twimg.com/profile_images/463366220343816192/3F56KYuP.jpeg
          Chociaż już wole ten drugi, z dwojga złego.
          • mamusia1999 Re: nowa jakość życia :) 04.11.14, 18:53
            mam tylko obawy, ze porownanie 17letniej wtedy sportsmenki swiatowej klasy z 45letnia matka dwojki dzieci (czyli ze mna) jest malo sensowne, niestety.
            mam zupelnie inne wyjsciowe warunki fizyczne, tudziez nie mam sztabu ekspertow od rehabilitacji. wg moich zrodel gojenie trwa do 9 miesiecy, i mam obawy, ze raczej nie nalezy trenowac.

            z innej beczki. osobiscie mam fobie/natrectwo na temat raka piersi. z jednej strony mniejszy biust latwiej kontrolowac i wczesnie wykryc paskude. ale z drugiej strony....traumy piersi (czyli rowniez operacje?) to czynnik ryzyka. moja gynka na czerwono w karcie zapisala, ze mialam krwiaka od pasow bezp. po wypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka