piepe Re: Strata zycia. 10.11.14, 23:54 Totalne niezrozumienie pojęcia "praca". Co robiłabys, gdybyś nie musiała nianczyc dzieci czy pracować w Biedronce? Po 5 latach wizyt w spa, botoksach i instruktażach fitness, co zrobiłabyś? Wyobrażasz sobie, ze są kobiety, które na wiesć, ze oto teraz mają 1 mln to zbycia, nie biegną od razu do botoksarni, tylko zakładają własny biznes, co oznacza prace non stop i ze one tego chcą? Ze stają sie tak samo "odmóżdzone" jak Ci faceci? Przypuszczam ze nie ogarniasz tego umysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Strata zycia. 11.11.14, 12:16 Dodam jeszcze, ze wydawanie niezarobionych przez siebie pieniedzy nie sprawia zadnej przyjemnosci. Jak cos zbyt latwo przychodzi, to przestaje sie to doceniac. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Strata zycia. 11.11.14, 00:54 Pierwszy raz w zyciu to pisze, ale moim zdaniem, to troll. Pisze glupoty i nie odpowiada na zadne konkretne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
trimeg Re: Strata zycia. 11.11.14, 01:03 Tobie i takim jak ty brakuje wyobraźni, ze mozna zyc inaczej, stad to posądzanie. evee1 napisała: > Pierwszy raz w zyciu to pisze, ale moim zdaniem, to troll. Pisze glupoty i nie > odpowiada na zadne konkretne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Strata zycia. 11.11.14, 01:14 no to odpowiedz w koncu na pytanie - JAK chcesz życ inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
trimeg Re: Strata zycia. 11.11.14, 01:43 Dalam juz odpowiedz, ze chce zmiany KP i obniżenia dobowego i tygodniowego wymiaru czasu pracy!! To na dobry początek. Potem powrócenia do właściwego wieku emerytalnego (właściwego dla zycia ludzkiego!) , a nie wchodzenia w wiek emerytalny razem ze śmiercią! Od razu spadnie bezrobocie i znajdzie sie miejsce dla innych, gdy ci co pracują ponad normę (miarę nie z KP), ale normę zyciową wrócą na tor natury.. dziennik-niecodziennik napisała: > no to odpowiedz w koncu na pytanie - JAK chcesz życ inaczej? > Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Strata zycia. 11.11.14, 08:30 I to by miało sens, gdybyś w innych postach nie wrzucała tekstów, że praca jest w ogóle odmóżdżająca i upadlająca. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Strata zycia. 11.11.14, 08:43 A w jaki sposób to ma wpłynąć na obniżenie bezrobocia dokładnie? Bo to, co piszesz, brzmi jak wyborcze obietnice populistów - "i żeby wszyscy mieli więcej pieniędzy, i żeby mieli 3 miesiące wakacji". Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:07 trimeg napisała: > Dalam juz odpowiedz, ze chce zmiany KP i obniżenia dobowego i tygodniowego wymi > aru czasu pracy!! To na dobry początek. Ludzie za 6h dostaną mniej niż za 8h, bo pracodawca będzie musiał zatrudnić więcej osób. Likwidacja pracy w niedziele też pociąga za sobą wzrost bezrobocia. > Potem powrócenia do właściwego wieku emerytalnego (właściwego dla zycia ludzkie > go!) , a nie wchodzenia w wiek emerytalny razem ze śmiercią! A skąd mają być te pieniądze na emerytury powiedzmy od 55 roku życia? Mnie też się nie podoba tyranie do 67 roku życia, ale realnie patrząc nie widzę innego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
tri-meg Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:18 Nie dostana mniej, jesli zrobi sie to normą i bedzie gwarantowana praca minimalna. Przy takich zalozeniach nigdy nie bedzie pożadanych zmian. Najpierw zrobmy, a potem zobaczmy jak bedzie. Nie spekuluj. Obnizmy wiek, dobe i tygodniowke i ustalmy na to minimum, a wszystko wroci na swoje miejsce.. Nie wszystkim zalezy na tym, by zarabiać więcej, niektorzy wolą mniej zarobić i wrocić do zycia., dlatego to zaden argument, ze dostana wiecej. Powiedzmy sobie szczerze- chodzi o to, by im nie zabrac, niż żeby dac więcej.. Zasłanianie sie tym, że podwyższanie wieku emerytal. jest uzasadnione, ze ktos pracowac musi, że co to bedzie, gdy nie ulegniemy propagandzie wyzysku, to niezasadne hipotetyzowanie... To jest tak ,ze boimy sie wydumanej katastrofy, a tak naprawdę sami sobie zacieśniamy pętle na szyi. Jesli uległaś propagandzie i wierzysz, ze jak bedziesz do smierci pracowac to sie przed czyms uchronisz, to swiadczy to tylko o tym , ze uleglas manipulacji. Twoja praca niczego ci nie da oprocz złudnego przekonania, ze ci cos daje.. agnieszka77_11 napisała: > trimeg napisała: > > > Dalam juz odpowiedz, ze chce zmiany KP i obniżenia dobowego i tygodnioweg > o wymi > > aru czasu pracy!! To na dobry początek. > > Ludzie za 6h dostaną mniej niż za 8h, bo pracodawca będzie musiał zatrudnić wię > cej osób. > Likwidacja pracy w niedziele też pociąga za sobą wzrost bezrobocia. > > > Potem powrócenia do właściwego wieku emerytalnego (właściwego dla zycia l > udzkie > > go!) , a nie wchodzenia w wiek emerytalny razem ze śmiercią! > > A skąd mają być te pieniądze na emerytury powiedzmy od 55 roku życia? Mnie też > się nie podoba tyranie do 67 roku życia, ale realnie patrząc nie widzę innego r > ozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:22 tri-meg napisała: > Zasłanianie sie tym, że podwyższanie wieku emerytal. jest uzasadnione, ze ktos > pracowac musi, że co to bedzie, gdy nie ulegniemy propagandzie wyzysku, to niez > asadne hipotetyzowanie... Ale ZUS już nie ma kasy. Powtarzam. Nie wierzę w emeryturę w wieku 67 lat, jeżeli dożyję. Odpowiedz Link Zgłoś
tri-meg Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:24 Skąd wiesz ile ZUS ma kasy? agnieszka77_11 napisała: > tri-meg napisała: > > > Zasłanianie sie tym, że podwyższanie wieku emerytal. jest uzasadnione, ze > ktos > > pracowac musi, że co to bedzie, gdy nie ulegniemy propagandzie wyzysku, t > o niez > > asadne hipotetyzowanie... > > Ale ZUS już nie ma kasy. > > Powtarzam. Nie wierzę w emeryturę w wieku 67 lat, jeżeli dożyję. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:49 tri-meg napisała: > Skąd wiesz ile ZUS ma kasy? To chyba logiczne, że jak jest mało osób płacących składki to nie wyciągniesz z tego wora dużo. Jak Ty to sobie wyobrażasz? ZUS już jest doinwestowany. Odpowiedz Link Zgłoś
tri-meg Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:52 Skoro ZUS nie ma juz kasy, to po kij odkładac w nim składki!!! Jeden argument mniej za pracowaniem.. agnieszka77_11 napisała: > tri-meg napisała: > > > Skąd wiesz ile ZUS ma kasy? > > To chyba logiczne, że jak jest mało osób płacących składki to nie wyciągniesz z > tego wora dużo. Jak Ty to sobie wyobrażasz? ZUS już jest doinwestowany. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:54 tri-meg napisała: > Skoro ZUS nie ma juz kasy, to po kij odkładac w nim składki!!! > Jeden argument mniej za pracowaniem.. To nie pracuj. Nikt Ci nie każe. Odpowiedz Link Zgłoś
7dosia Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:26 hehe, wielka optymistka z ciebie. łudzisz się, że ci tzw. "kapitaliści" - korporacje, banksterzy i inni przemysłowcy tak łatwo dadzą sobie zabrać, żeby dać ludowi pracującemu"? Odpowiedz Link Zgłoś
tri-meg Re: Strata zycia. 11.11.14, 14:28 Wlasnie sie nie łudze, ale gadanie, ze jak bede wiecej pracowac, to coś dostane - zamiast w rzeczywistosci: niczego mi nie bedą mogli pod tym pretekstem zabrac, to groteska.. 7dosia napisał(a): > hehe, wielka optymistka z ciebie. łudzisz się, że ci tzw. "kapitaliści" - korpo > racje, banksterzy i inni przemysłowcy tak łatwo dadzą sobie zabrać, żeby dać lu > dowi pracującemu"? Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowatowe Re: Strata zycia. 11.11.14, 01:49 trimeg napisał > Nie szkoda wam zycia..? > Co proponujesz zamiast? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_saturnem potworna niesprawiedliwość 11.11.14, 10:44 Niektórzy mają etat 20 parogodzinny, z pełnym wynagrodzeniem - nauczyciele i pedagodzy. To jest potworna niesprawiedliwość, bo w dzisiejszej pracy każdy musi się dokształcać. Na przykład informatyk. Dlaczego tylko nauczyciele i pedagodzy mają mieć przywilej krótszego czasu pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: potworna niesprawiedliwość 11.11.14, 10:50 Posmakowałam tego nauczycielskiego miodu przez 11 lat i dzień, w którym zamieniłam pracę w szkole na 40-godzinną był jednym z najszczęśliwszych w moim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: potworna niesprawiedliwość 11.11.14, 12:08 Ja, tez, mnie wystarczylo pol roku. Jesli bym kiedys byla zmuszona wybierac prace na kasie w supermarkecie albo jako nauczyciel, to chyba wolalabym to pierwsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: potworna niesprawiedliwość 16.12.14, 04:04 Oj, nie kłam, kobieto. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Strata zycia. 11.11.14, 12:22 Znowu jakiś pogięty trolling. Walnij pustym łbem w jakiś murek, możesz też posiedzieć i postukać w ten łeb patykiem tak dla rozrywki i powinnaś/powinieneś na chwile zapomnieć o nudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Strata zycia. 11.11.14, 15:27 Z mojej strony pass. Wątek kiepski. Rozmowa z kimś kto chce być niezależny, chce żyć, a kompletnie nie wie jak. Zapewne nie ma pasji, zainteresowań i nie odpowiada na pytania wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Strata zycia. 16.12.14, 04:02 Kolejna leniwa d.. , której się wydaje że bez pracy i wynagrodzenia za nią można żyć jak król Kox.. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Strata zycia. 16.12.14, 06:25 Szkoda. Chciałabym być zamozna niejako z natury i żyć z jakiś niekończących się odsetek i to na bardzo dobrym poziomie. Przy czym wcale nie byłoby moim priorytetem większe angażowanie się w życie domowe. I wychowanie dzieci.😜 Ale tak realnie- myślę, że są kraje, w których jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Strata zycia. 16.12.14, 08:40 Ale ja w pracy też żyję. A sen - pomyśl jaka to jest strata życia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Strata zycia. 16.12.14, 12:00 szukasz kolejnego wytłumaczenia na siedzenie w domu? Odpowiedz Link Zgłoś