Dodaj do ulubionych

Dziewczyny, pomóżcie.

12.11.14, 09:56
Czy z 25 jednakowych zapałek można zbudować trójkąt prostokątny? Jeszcze udowodnić odpowiedź. Nie mogę ruszyć z tym, a odpowiedź pilnie potrzebna.
Obserwuj wątek
    • myszomle Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:18
      Nie da się, bo a kwadrat plus b kwadrat musi się równać c kwadrat. smile
    • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:21
      musisz przyjąć, ze obwód trójkąta, to 25 jednostek (liczba całkowita).
      Obwód trojkąta prostokątnego, ktorego boki są liczbami całkowitymi nie moze byc nieparzysty, z tego, co pamietam.
      • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:26
        a jak to obliczyć?
        • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:35
          a2+b2=c2
          a+b+c=25
          przekształć to sobie i wyjdzie ci, ze a w zaleznosci od b dla obwodu 25 nie bedzie liczbą całkowitą (a przy zapałkach musi byc liczba całkowita, bo nie łamiesz zapałek), to jeden dowod i chyba najlepszy

          drugi, to dowod logiczny.
          stawiasz teze, ze liczby sa parzyste i dowodzisz na podstawie mozliwych kombinacji parzystosci i nieparzystosci.
          • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:36
            nie liczby sa parzyste, a ich suma (tudziez suma kwadratow) oczywiscie.
    • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:35
      Kocham te mity o trudnej matematyce na etapie szkolnym wink
      Odrabiasz lekcje za dziecko?

      Pamiętasz z podstawówki wzór na trójkąt prostokątny?
      • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:38
        nie udawaj madrzejszej/go niz jestes.
        zapewnie nigdy dziecku nie pomoglas i na korepetycje nie wyslalas/slesz....
        • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:46
          Nie udaję. W tym zadaniu nie ma żadnej mądrości, więc nie dodawaj sobie autorytetu faktem, że pamiętasz śmieszny wzór big_grin
          • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:49
            tak, dodaje sobie autorytetu twierdzeniem pitagorasa, co ty masz jakies kompleksy?
            Kobieta potrzebuje pomocy i moze nie bedziesz jej oceniac na wejsciu, jaka głupia, bo zadaje trywialne pytania?
            moze pamietasz twierdzenie pitagorasa, ale to by bylo na tyle z wyjatkowych umiejetnosci.
            • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:51
              ps
              nie ma czegos takiego, jak "wzór na trojkąt prostokątny"
              owsem jeszt kilka wzorów opisujących własciwosci geometryczne trojkata prostokątnego. jak chcesz gwiazdorzyc, to sie doucz.
              • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:03
                owsem jeszt kilka wzorów opisujących własciwosci geometryczne trojkata prostoką
                > tnego. jak chcesz gwiazdorzyc, to sie doucz."

                Owsem, owsem big_grin
            • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:00
              > Kobieta potrzebuje pomocy i moze nie bedziesz jej oceniac na wejsciu, jaka głup
              > ia, bo zadaje trywialne pytania?"

              Jakiej pomocy potrzebuje?
              Umiera? Potrzebuje pieniędzy na leki? Coś wiadomo o jej sytuacji rodzinnej?
              Moim zdaniem łatwej odpowiedzi potrzebuje - dla siebie lub dziecka; chcesz być darmową korepetytorką z matematyki, baw się w to, ale dla mnie to żenada.

              • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:02
                to nie odpowiadaj jeśli nie chcesz. Nie Twoja sprawa komu i za ile pomoć trzeba.
              • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:06
                co ja chce, to maja sprawa, dodatkowo nie obchodzi mnie, co ty o tym sadzisz marny bycie.
                tylko daruj sobie ataki na spokojna osobe proszaca o pomoc, bo to dopiero zenada.
                • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:22
                  Rozumiem, że chciałaś trochę pogwiazdorzyć w związku z tym Pitagorasem, no i współczuję, trochę ci się nie udaje big_grin
                  Sorry, ale trochę śmieszą mnie geniusze nauk nauk ścisłych na ematkowych forach big_grin
                  • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:26
                    no, to masz ubaw, a ja sobie pogwiazduję, widzisz, jaki masz udany dzien, a ja to juz wogole chyba pojde na wodke z tego powodu. cos jeszcze?

                    • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:29
                      a ja to juz wogole chyba pojde na wodke z tego powodu. cos jeszcze? "

                      Tak.
                      W ogóle big_grin
                      • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:30
                        chesz pogwiazdorzyc? uwielbiam specjalistki od ortografii i wzorow na trojkaty na ematce, normalnie zenada.
                        • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:33
                          Pytałaś, czy coś jeszcze.
                          Błysnęłaś Pitagorasem, ale nad ortografią popracuj big_grin
                          • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:37
                            ty popracuj nad "wzorami na trojkaty", tez kiedys błysniesz czyms wiecej niz pilnowaniem spacji interlokutora smile
                            • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:48
                              LOL, "wogole" to nie kwestia spacji big_grin
                  • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:49
                    >Rozumiem, że chciałaś trochę pogwiazdorzyć w związku z tym Pitagorasem, no i współczuję, trochę ci się nie udaje big_grin
                    Sorry, ale trochę śmieszą mnie geniusze nauk nauk ścisłych na ematkowych forach big_grin

                    Okurcze, zna tw pitagorasa=jest geniuszem i gwiazdorzy. ŁAŁ big_grin

                    Umiem liczyć od 10 do 1 czy mogę przejąć nieco splendoru? To trudna sprawa dosyć, no ale lubię blysknąć czasem wink
                    • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:27
                      chetnie sie przesunę, ogrzej sie trochę....
                    • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:32
                      Umiem liczyć od 10 do 1 czy mogę przejąć nieco splendoru?To trudna sprawa dosy
                      > ć, no ale lubię blysknąć czasem wink"

                      W tym wątku raczej trudno ci będzie "blysknąć", ale bądź cierpliwa - przed tobą wielkie ematkowe pole to pogwiazdorzenia big_grin
                      • cosmetic.wipes Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:36
                        Jesteś dyskalkulikiem, że cię tak zabolała znajomość twierdzenia Pitagorasa?
                        Czy po prostu nieukiem?
                        • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:44
                          Do mnie?
                          Nie, zabolało mnie co innego.
                          • cosmetic.wipes Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:47
                            Do ciebie. Drzewko AŻ TAK sie nie rozgałęziło, zebyś mogła mieć wątpliwości.
                            To cóż cię zabolało?
                            Bo jakby kietka wyrzygała tu teorię strun, to rozumiem, ze zazdrość, ale taka popierdółka?
                            • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:55
                              Jaka zazdrość?
                              Trochę rozrósł się wątek, ale ogólnie rzecz biorąc - jestem przeciwna odrabianiu prac domowych przez osoby drugie, a zwłaszcza trzecie.
                              • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 13:03
                                to nie była niczyja praca domowa.
                              • cosmetic.wipes Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 13:06
                                > jestem przeciwna odrabiani
                                > u prac domowych przez osoby drugie, a zwłaszcza trzecie.

                                No i fajnie, tylko, że ani tobie nikt zadania nie odrabia, ani ty nikomu.

                                Ja na ten przykład jestem przeciwna przechowywaniu masła poza lodówką.
                                Ciężar mojego zdania w tej kwestii ma podobny wpływ na przyszłość gatunku ludzkiego, jak twojego w kwestii samodzielnej nauki. Po wuj se palce przemęczać bezowocnym klepaniem w klawiaturę?
                                • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 13:20
                                  Po wuj se palce przemęczać bezo
                                  > wocnym klepaniem w klawiaturę?"

                                  A po wuj klepiesz w klawiaturę w tej konkretnej sprawie?
                                  Po wuj jest jest to forum?
                                  • cosmetic.wipes Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 13:46
                                    > A po wuj klepiesz w klawiaturę w tej konkretnej sprawie?

                                    W celu poinformowania cię, że jestem przeciwna twojej formie wypowiedzi.

                                    I robię to w sposób jasny i klarowny. Ty natomiast uczepiłas się kietki w tak zawoalowany sposób, że trzeba było szeregu pytań, aby dojść o co ci chodzi.
                                    • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 13:55
                                      Aha, chciałaś wesprzeć kietkę, rozumiem.
                                      • cosmetic.wipes Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:10
                                        No akurat nie kietkę, raczej pewną ideę.
                                        Ideę precyzyjnego wypowiadania się tongue_out
                          • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 12:58
                            >Do mnie?
                            Nie, zabolało mnie co innego.

                            Czy była to może dupa?
                            • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 13:16
                              Cóż, widzę, że masz silne skojarzenia z bólem krępujących miejscach. Hemoroidy?
                              • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:06
                                >Cóż, widzę, że masz silne skojarzenia z bólem krępujących miejscach. Hemoroidy?

                                Ano. Po łacinie: hemoroidus menodus
                                • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:23
                                  Tia, na te twoje "menodusy" ( z pielęgniarstwa cię wyrzucili?) polecam nasiadówki z nagietka ew. okłady z lodu na wiadome miejsce. Plus coś na głowę - na początek dziurawiec?
                                  No i nie wstydź się - hemoroidy to ludzka rzecz, a do psychiatry nie potrzeba skierowania.
                                  • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:27
                                    menodo napisała:

                                    > Tia, na te twoje "menodusy" ( z pielęgniarstwa cię wyrzucili?) polecam nasiadó
                                    > wki z nagietka ew. okłady z lodu na wiadome miejsce. Plus coś na głowę - na poc
                                    > zątek dziurawiec?
                                    > No i nie wstydź się - hemoroidy to ludzka rzecz, a do psychiatry nie potrzeba s
                                    > kierowania.


                                    widze ze przerabiasz na berzaco hemordoidy. Ja nawet nie wiem co sie na nie stosuje, no ale ja hemoroidów nie mam w przeciwieństwie do ciebie.
                                    • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:36
                                      Przerabia też dziurawiec na głowę, co zresztą widać na pierwszy rzut oka.
                                    • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:37
                                      Tym "bierzaca' dostarczylas jej własnie materiał na brandzel do konca tygodnia.
                                    • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:37
                                      Tym "bierzaca' dostarczylas jej własnie materiał na brandzel do konca tygodnia.
                                    • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:38
                                      " na berzaco " ?
                                      • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:39
                                        menodo napisała:

                                        > " na berzaco " ?
                                        to akurat szwankuje mi klawiatura, ale jak musisz to proszę
                                      • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:39
                                        >" na berzaco " ?


                                        ZESZŁAM, AUTENTYCZNIE ZESZŁAM. WRÓZ MACIEJ MOZE MI STOPY LIZAC
                                        • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:40
                                          totorotot napisała:

                                          > >" na berzaco " ?
                                          >
                                          >
                                          > ZESZŁAM, AUTENTYCZNIE ZESZŁAM. WRÓZ MACIEJ MOZE MI STOPY LIZAC
                                          >
                                          no weź bo sie zesikam
                                          • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:41
                                            Nie z Ciebie sie smieje przeciez smile a z ortopolitpoprawnosci Menodusa
                                            • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:42
                                              totorotot napisała:

                                              > Nie z Ciebie sie smieje przeciez smile a z ortopolitpoprawnosci Menodusa
                                              >
                                              ok, ale smiesznie napisałam. Niech menodus ma na weekend roboty
                                            • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:45
                                              Sorki, ale już mi się nie chce zajmować twoimi hemoroidami. Baw się dalej - o, widzę, że masz już nawet fajną kumoszkę big_grin
                                              Pa!
                                              • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:49
                                                menodo napisała:

                                                > Sorki, ale już mi się nie chce zajmować twoimi hemoroidami. Baw się dalej - o,
                                                > widzę, że masz już nawet fajną kumoszkę big_grin
                                                > Pa!
                                                widze ze główka wysiada? ja nie mam hemoroidów, pomysliłas mnie z kims innym. Z tym ze nie mówie ze ty nie masz też
                                        • cosmetic.wipes Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 15:32
                                          Totorotot , wróżko ty moja ukochana big_grin
                          • iwles Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:15

                            menodo napisała:

                            > Do mnie?
                            > Nie, zabolało mnie co innego.


                            jesteś pewny/a, że napisałeś/aś dokładnie to, co chciałeś/aś napisać ? big_grin
                            • menodo Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:37
                              jesteś pewny/a, że napisałeś/aś dokładnie to, co chciałeś/aś napisać ? big_grin

                              Tak, ale nie mogę brać odpowiedzialności za twoje skojarzenia z bólem.
                              Totorotot ból z dupą się kojarzy a tobie ?



                              • iwles Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:45

                                Chodziło mi raczej o twój błąd w zdaniu, niż skojarzenia. Wiesz, na zasadzie: przyganiał kocioł garnkowi.
              • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:18
                menodo napisała:

                > > Kobieta potrzebuje pomocy i moze nie bedziesz jej oceniac na wejsciu, jak
                > a głup
                > > ia, bo zadaje trywialne pytania?"
                >
                > Jakiej pomocy potrzebuje?
                > Umiera? Potrzebuje pieniędzy na leki? Coś wiadomo o jej sytuacji rodzinnej?
                > Moim zdaniem łatwej odpowiedzi potrzebuje - dla siebie lub dziecka; chcesz być
                > darmową korepetytorką z matematyki, baw się w to, ale dla mnie to żenada.
                >
                to spadaj ze tak powiem, jak żenada to żenada, nikt cie tu nie prosił
      • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:27
        moje dziecko jest w przedszkolu, nie jemu pomagam. Poza tym temat nie tylko twierdzenia wymagał, nie podstawienia do wzoru. Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie.
    • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 10:39
      a czy można łamać zapałki?
      • aquella Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:01
        pewnie nie
    • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:01
      to nie jest podstawówka. Tam należ y jeszcze wykazanie braku istnienia całkowitych a oraz b.
      • kietka Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:05
        to skorzystaj z wynaczenia a wzgledem b
      • ma_go Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 11:35
        obwód jest nieparzysty, czyli:
        1 bok nieparzysty, dwa parzyste,
        albo:
        3 boki nieparzyste

        kwadrat liczby parzystej jest parzysty
        nieparzystej nieparzysty
        suma dwóch liczb nieparzystych jest parzysta

        i teraz, jeśli mamy 3 boki nieparzyste, to:
        suma kwadratów dwóch boków jest parzysta, kwadrat trzeciego jest nieparzysty, czyli
        a2+b2 nie równa się c2

        przypadek drugi: 1 bok nieparzysty dwa parzyste samodzielniesmile

        Mam nadzieję, że wystarczajaco jasno

        Przy okazji witam, tylko podczytuję
    • z_lasu Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:04
      Założenia: a,b,c - całkowite dodatnie. Załóżmy, że trójkąt o obwodzie 25 jest prostokątny. Wówczas:

      a+b+c=25
      a2+b2=c2

      czyli: a+b = 25-c

      Podnosząc równanie obustronnie do kwadratu (możemy to zrobić, bo wiemy, że rozwiązania są wyłącznie dodatnie):

      a2+2ab+b2 = 625 - 50c + c2
      a2+b2=625 - 50c + c2 - 2ab

      Podstawiając do twierdzenia Pitagorasa:

      625 - 50c + c2 - 2ab = c2

      625 = 50c + 2ab

      Lewa strona równania jest nieparzysta, prawa parzysta, więc nie ma rozwiązania w liczbach całkowitych. cbdo.
    • laaisa A to:? 12.11.14, 14:31
      Pomiędzy dziesięcioro dzieci rozdano 95 cukierków. Każde z dzieci dostało inną liczbę cukierków, ale zawsze większą od 1. Jaką największą liczbę cukierków mogło otrzymać jedno dziecko? Liczba cukierków jakie otrzymało dziesiąte dziecko
      • d.o.s.i.a Re: A to:? 12.11.14, 14:35
        Zenada!!!
        • laaisa Re: A to:? 12.11.14, 14:38
          > Zenada!!! ?
          • 7ewa.krakowska Re: A to:? 12.11.14, 14:39
            laaisa napisała:

            > > Zenada!!! ?


            ha ha ha o boże zaraz się zesikam
      • z_lasu Re: A to:? 12.11.14, 14:42
        No teraz to sobie chyba jaja z nas robisz.
      • d.o.s.i.a Re: A to:? 12.11.14, 16:11
        Podalas zle tresc zadania.
        Jesli kazde z dzieci ma otrzymac wiecej niz jeden cylukierek to dobra jest odpowiedz: 2,3,4,5,6,7,8,9,10,41. Ale mowisz ze jest nieprawidlowa.

        Jesli kazde dziecko ma otrzymac jeden wiecej od poprzedniego to dobra odpowiedz dala Araceli.

        Jak brzmi oryginalne zadanie i dlaczego nie potrafisz go rozwiazac samodzielnie?????!!!!!
        • rosapulchra-0 Re: A to:? 12.11.14, 16:23
          d.o.s.i.a napisała:
          >
          > Jak brzmi oryginalne zadanie i dlaczego nie potrafisz go rozwiazac samodzielnie
          > ?????!!!!!

          Żeby taka specjalistka od wszystkiego i do niczego jak ty, miała zagwozdkę! suspicious
    • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:44
      wiecie co ja może jestem matematycznie na poziomie przedszkola, ale te Wasze dowalanki chyba jeszcze niżej. Może ktoś umie odpowiedzieć konkretnie, a nie na wzajem się opluwać.
      • z_lasu Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:45
        95-1-2-3-4-5-6-7-8-9 = 50
        • laaisa źle 12.11.14, 14:58
          to nie jest poprawna odpowiedź.
          • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:00
            Jest. To jest poprawna odpowiedź do zadania, które napisałaś. Chyba, że część treści Ci obcięło.
            • laaisa Re: źle 12.11.14, 15:02
              zła bo już odpowiedź mam więc nie poniżaj innych jeśli sama nie umiesz.
              • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:04
                ??? Zacytuj proszę gdzie Cię poniżyłam. I napisz dlaczego ta odpowiedź jest błędna.
                • tylko.przelotem Re: źle 12.11.14, 15:08
                  > I napisz dlaczego ta odpowiedź jest błędna.

                  Bo liczba cukierków, które dostanie każde dziecko, musi być większa od 1.
                  • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:16
                    A tak, rzeczywiście, dziękuję. Przyjęłam, że co najmniej jeden. Ale zasady to nie zmienia:
                    95-2-3-4-5-6-7-8-9-10 = 41
                    • araceli Re: źle 12.11.14, 15:21
                      Nadal źle bo w twojej odpowiedzi dzieci dostałyby cukierków
                      41, 40, 39, 38.... i tak do 10 osób razem dużo więcej niż 95.
                      • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:24
                        Nie, dzieci dostałyby cukierków: 2,3,4,5,6,7,8,9,10,41. Razem 95.
                        • araceli Re: źle 12.11.14, 15:25
                          Od kiedy to 41 jest większe od 10 O JEDEN??
                          • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:29
                            Może faktycznie miało być "o jeden", ale jest "od jeden".
                            • araceli Re: źle 12.11.14, 15:33
                              Będzie wiadomo jeśli larissa poda 'właściwy' wynik tongue_out
                              • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:36
                                Najlepiej byłoby, gdyby podała poprawną treść zadania, bo mam podejrzenie, że z tą treścią jest coś nie halo. A wynik to już sobie wtedy same obliczymy smile
                                • laaisa ; 13.11.14, 08:20
                                  Pomiędzy dziesięcioro dzieci rozdano 95 cukierków. Każde z dzieci dostało inną liczbę cukierków, ale zawsze większą od 1. Jaką największą liczbę cukierków mogło otrzymać jedno dziecko?
                                  • d.o.s.i.a Re: ; 13.11.14, 10:31
                                    No to 41.
                                  • falka_85 Re: ; 13.11.14, 12:59
                                    Mamy powiedzieć jaką największą liczbę cukierków mogło dostać jedno dziecko. Żeby jedno mogło dostać możliwie najwięcej, to reszta musi dostać możliwie najmniej. Możliwie najmniej to będzie 2 + 3 + 4 + ... + 10 = 54 (bo więcej niż 1, i każde dziecko inną liczbę cukierków, więc żeby było możliwie najmniej, to o 1 więcej niż poprzednik). 95 - 54 = 41. Czyli największa liczba cukierków jaką mogło otrzymać jedno dziecko to 41.
                • laaisa Re: źle 12.11.14, 15:09
                  ok poniżanie wycofuję, robienie jaj przywracam. Wynik zły i z tym się nie dyskutuje.
                  • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:20
                    A dlaczego jesteś wobec mnie niegrzeczna? Prosiłaś o merytoryczne odpowiedzi. Byłam chyba jedyną, która takich udzieliła. Masz bardzo oryginalny sposób dziękowania za pomoc. Żałuję, że w ogóle Ci odpowiedziałam.
                  • totorotot Re: źle 12.11.14, 16:04
                    zadanie przepisz dobrze
            • araceli Re: źle 12.11.14, 15:20
              Akurat poprawna nie jest. Jeżeli dzieci jest 10-cioro to
              a+(a+1)+(a+2)+(a+3)+(a+4)+(a+5)+(a+6)+(a+7)+(a+8)+(a+9)=95
              10a+(1+2+3+4+5+6+7+8+9)=95
              10a=95-(1+2+3+4+5+6+7+8+9)
              10a=50
              a=5

              Dzieci otrzymają kolejno: 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 cukierków. Najwięcej cukierków jaką może 0trzymać dziecko to 14.
              • z_lasu Re: źle 12.11.14, 15:23
                Zaraz, zaraz. Z treści zadania to nie wynika. Nigdzie nie jest napisane, że musiały to być kolejne liczby. Miały tylko być różne.
                • araceli Re: źle 12.11.14, 15:26
                  A fakt - przeczytałam o jeden tongue_out
                  • araceli Re: źle 12.11.14, 15:27
                    Czas zrobić przerwę od kompa big_grin
        • laaisa Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 15:00
          zadania chyba nie zrozumiałaś. Tam jest jeszcze jedno pytanie. I tak źle.
      • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:48
        konkretnie to znajdz jakas grupe informatyków na googlu
        • 7ewa.krakowska Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:50
          totorotot napisała:

          > konkretnie to znajdz jakas grupe informatyków na googlu
          >
          no własnie
        • z_lasu Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:51
          A dlaczego informatyków?
          • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:55
            Dziewczyno, ja próbuje zwlec dupe do pracy, no.

            Einformatyk bo tam dopiero wala odpowiedzi ze mozna rabnac, tutaj w zadaniu 2+2 zrobia bledy co najwyzej w zbiorze liczb całkowitych, tam-w każdym
            • z_lasu Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:58
              Ja się chyba jeszcze nie obudziłam, bo nic nie zrozumiałam z tej odpowiedzi.
            • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 15:00
              spoko
        • totorotot Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 14:53
          > konkretnie to znajdz jakas grupe informatyków na googlu

          nosi ona zdaje sie nazwe 'forum einformatyk'
    • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 15:39
      Nie da się z 25 (przyjmując jedną zapałkę za jednostkę) jednostek wybudować trójkąta prostokątnego. Z 24 już tak - 6,8,10.
      Oczywiście, że podstawę do rozwiązania tego zadania przyjmuje się twierdzenie Pitagorasa. A jeśli się nie przyjmuje, to się próbuje, próbuje i próbuje zbudować z 25 zapałek taki trójkąt wink
    • falka_85 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 16:00
      Ja do tego podeszłam następująco:
      do a^2 + b^2 = c^2
      podstawiłam c = 25-(a+b)
      jak się to wszystko uprości to wychodzi, że a + b = 12.5, skąd wynika, że przynajmniej jedna z przyprostokątnych musiałaby mieć niecałkowitą długość zapałek (zakładam, że zapałek nie łamiemy).
      • vre-sna Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 18:38
        Pamiętam takie zadanie, tzn. w ogólnym zarysie, bo i pamięć, i matematyczną umiejętność mam tak absolutną, jak mocne są me zęby; więc: było działanie w nawiasie i poza nawiasem liczba, ale bez znaku mnożenia, domyślnie więc zakładano, że tam było mnożenie. Może któraś z Was pamięta, wynik to albo 1 albo ta inna liczba, a różnica w wyniku wynikała z kolejności wykonywania działań. A, tam chyba się też coś dzieliło. Swego czasu hit internetu smile
        Tak bez sensu mi się skojarzyło, bo akurat zadanie z zapałkami jest jednoznaczne.
        A, bo chodziło, że liczy się od lewej do prawej, a mnie uczono, że najpierw dodawanie, potem odejmowanie, wcześniej mnożenie potem dzielenie, a najważniejszy to nawias. Heh smile
        • vre-sna Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 18:47
          Pamiętam, jak koleżance po ekonomii, wiekowo do mnie zbliżonej, dałam zadanie i wyliczyła jak ja. Ale syn na mat-fizie i jego koledzy wyliczyli kolejnością zapisu. I wynik był inny.
          Taka to filuterna królowa z tej matematyki smile
      • z_lasu Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 18:49
        A jakim cudem Ci wyszło, że a+b=12,5 ? Przy takim założeniu to w ogóle żaden trójkąt nie wyjdzie, bo wtedy a+b = c smile
        • vre-sna Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 18:53
          5 + 7.5 =12.5
          Z tego trókąt zrobisz, co prawda inny smile
          • vre-sna Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 18:59
            Chyba, że te krótsze boki się nie zejdą.
            Nie mogą się zejść, bo będą w tej samej linii, co podstawa. Szkoda big_grin
            • vre-sna Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 19:02
              Mówiłam, że jestem debilem matematycznym, ale przynajmniej się ocuciłam, sorry za zaśmiecenie wątku uncertain
          • z_lasu Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 19:00
            big_grin To przytnij sobie stosowne sznurki i ułóż z nich trójkąt. Jeśli a+b = c to odcinki się pokryją.
            • vre-sna Re: Dziewczyny, pomóżcie. 12.11.14, 19:03
              Wiem, brak logiki uratowałam wyobraźnią smile
        • falka_85 Re: Dziewczyny, pomóżcie. 13.11.14, 12:54
          Sorry, kompletnie to skitfasiłam, w wyliczeniu a^2 + b^2 = 625 - 50(a + b) + a^2 + 2ab + b^2 zginęło mi 2ab na szybkości. Mea culpa.
          W takim razie pozostaje rozumowanie:
          obwód wynosi nieparzystą liczbę zapałek, co jest możliwe w dwóch przypadkach:
          - długość tylko jednego boku wynosi nieparzystą liczbę zapałek
          - długość wszystkich boków wynosi nieparzystą liczbę zapałek.

          Stoi to w sprzeczności z twierdzeniem Pitagorasa: a^2 + b^2 = c^2.
          tylko bok a nieparzysty:
          nieparzysta ^2 + parzysta^2 = parzysta^2 - sprzeczność, bo kwadrat liczby nieparzystej jest nieparzysty, a parzystej parzysty, suma (różnica) liczby nieparzystej i parzystej jest nieparzysta; podobnie dla boków b i c

          wszystkie boki są nieparzyste:
          nieparzysta^2 + nieparzysta^2 = nieparzysta^2 - sprzeczność, bo suma dwóch liczb nieparzystych jest parzysta
    • laaisa Widzicie wcale nie jest to takie proste. 13.11.14, 08:42
      Sporo odpowiedzi, jedna tylko prawidłowa. Jako, że nie uważałam się za matematyka w żadnym calu nie łamię się już, że jestem jedyna niematematyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka