lola211
19.11.14, 22:24
Klasa ma problem z:matematyka, biologią, chemią i fizyka.
Ponoc to wrecz tradycja- wiekszosc klas ma ten sam odwieczny problem z tymi przedmiotami.
Uczniowie twierdza, ze nauczyciele zle tłumacza, po łebkach, lecą z materiałem i nie maja czasu na wyjasnienia.
Ja sie serio zastanawiam, po co jest szkoła.Skoro nie naucza.
Nauczyciel sie zaslania tym,ze przeciez sa konsultacje, a malo kto przychodzi.Konsultacje o 7 rano, gdy mlodzi maja po 8 lekcji.
Córka non stop w ksiazkach.Czyli nie ma, ze sie nie uczy, olewa.Ma jedne z lepszych ocen w klasie,a i tak w kolko słysze,ze nie umie tego czy tamtego, ze nauczyciel nie wytłumaczył.
Dla mnie to niepojete jest.